Reklama

Wizyta u Chińczyków we Włoszech

2015-04-07 15:37

(pr)
Niedziela Ogólnopolska 15/2015, str. 39

Największy włoski dziennik „Corriere della Sera” zwrócił uwagę na ogłoszony oficjalnie fakt, że podczas listopadowej wizyty we Florencji Ojciec Święty odwiedzi również niedaleką chińską dzielnicę, czy nawet małe chińskie miasteczko, nazywane Chinatown w Prato. Ten punkt wizyty znalazł się w programie na specjalne życzenie Ojca Świętego. Co w tym ciekawego? Czy ma to służyć dialogowi Watykanu z Chinami? Nic podobnego. Ojciec Święty chce zwrócić uwagę włoskiej, i nie tylko, opinii publicznej na sytuację chińskich robotników, którzy tam pracują. „Napisać, że pracują w warunkach osiemnastowiecznych, to popaść w eufemizm” – podkreślił włoski dziennik. W rzeczywistości sytuacja w Chinatown w Prato przypomina bardziej czasy niewolnictwa – zyski chińskich przedsiębiorstw, które chcą mieć na produkcie etykietkę „made in Italy”, czerpane są przede wszystkim z niewolniczej pracy.

Niedaleko Florencji przebywa 32 tys. chińskich imigrantów legalnych i dodatkowo 15 tys. nielegalnych, którzy pracują w blisko 5 tys. istniejących tam firm. Pracują tyle godzin, na ile im starczy sił, a może i więcej. Mieszkają w halach, czy może raczej w szopach produkcyjnych, w warunkach sanitarnych ubliżających człowiekowi. W 2013 r. jedna z takich szop zapaliła się. Zginęło wtedy 7 chińskich robotników. Na moment wybuchł skandal, sprawą zainteresowały się media, ale i Chińczykom, i włoskim władzom udało się uspokoić atmosferę, a później wrócić do „normalnych” praktyk – i na ten skandal chce zwrócić uwagę Papież.

Fala nienawiści wobec chrześcijan po próbie zamordowania księdza. Ordo Iuris zawiadamia prokuraturę

2019-06-19 14:49

Fotolia.com

Po brutalnym ataku na księdza we Wrocławiu, w Internecie pojawiło się wiele komentarzy pochwalających to przestępstwo i nawołujących do nienawiści ze względu na wyznanie. Nie spotkały się one z żadną reakcją administracji stron, na których zostały zamieszczone, m.in. portali „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej” oraz Facebooka i Twittera. Instytut Ordo Iuris zawiadomił w tej sprawie Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.

Ks. dr Ireneusz Bakalarczyk został ugodzony nożem rano 10 czerwca w drodze na Mszę w kościele na wrocławskim Piasku. Po tym wydarzeniu na portalach internetowych „Gazety Wyborczej” i „Gazety Wrocławskiej”, a także na Facebooku i Twitterze pojawiły się komentarze naruszające prawo, w tym pochwalające popełnioną zbrodnię, co stanowi przestępstwo z art. 255 § 3 Kodeksu karnego. Mowa m.in. o agresywnych komentarzach takich jak: „szkoda ze ten klecha nie zdechl”, „jak padnie to pójdzie do bozi, więc i społeczeństwo wygrywa i koleś w sukience”, „klecha, tłusty pasożyt dostał kosą” oraz „Dobry s... to martwy s…” (pisownia oryginalna).

Pojawiły się również inne komentarze nawołujące do nienawiści ze względu na wyznawaną religię katolicką, co wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 256 K.k. We wpisach znieważano także chrześcijan. Stanowi to przestępstwo z art. 257 k.k. Ponadto komentujący dopuszczali się wielokrotnej obrazy uczuć religijnych zakazanej w świetle art. 196 k.k. Istotne jest, że łamiące prawo wpisy pojawiły się na portalach, gdzie istnieje nadzór ze strony administratora.

Komentarze pochwalające czyny zabronione i nawołujące do nich nie wpisują się w zakres wypowiedzi chronionych wolnością wyrażania poglądów. W ramach europejskiego systemu praw człowieka, art. 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzekający na jego podstawie Europejski Trybunał Praw Człowieka przyznają zakres ochrony wolności wypowiedzi, który nie może naruszać godności osoby ludzkiej oraz innych gwarantowanych w prawie międzynarodowych wolności, w tym wolności sumienia i wyznania. W podobny sposób granice wolności wyrażania poglądów określił również polski Trybunał Konstytucyjny, m.in. w wyroku z 6 października 2015 r.

„Komentarze po ataku na księdza to przykłady przestępstw z nienawiści wobec chrześcijan. W ostatnim czasie w Polsce odnotowaliśmy wiele tego typu przypadków, a liczba zgłoszeń od osób pokrzywdzonych do Instytutu systematycznie wzrasta. Jesteśmy przekonani, że zdecydowana reakcja prokuratury oraz Policji pozwoli ustalić i ukarać sprawców tych niedopuszczalnych wpisów umieszczonych w Internecie z nienawiści” – skomentował adw. dr Bartosz Lewandowski, Dyrektor Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

„Należy z całą stanowczością wyciągnąć konsekwencje wobec osób łamiących prawo poprzez pochwalanie przestępstw i nawoływanie do nich. Tolerowanie i akceptacja wypowiedzi jednoznacznie nawołujących do nienawiści i pochwalających przestępstwa buduje atmosferę przyzwolenia dla aktów przemocy” – zaznaczył dr Tymoteusz Zych, Wiceprezes Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek odwiedzi jutro Neapol

2019-06-20 15:18

tom, pb (KAI) / Neapol

Jutro papież Franciszek pojedzie do Neapolu, gdzie weźmie udział w kongresie na temat „Teologia po «Veritatis gaudium» w kontekście śródziemnomorskim”, organizowanym przez Papieski Wydział Teologiczny Południowych Włoch. Będzie to druga, w czasie pontyfikatu wizyta papieża w trzecim co do liczby mieszkańców mieście Włoch.

Grzegorz Gałązka

Po serii konferencji przygotowawczych od stycznia br. Papieski Wydział Teologiczny Południowych Włoch organizuje w dniach 20-21 czerwca kongres „Teologia po «Veritatis gaudium» w kontekście śródziemnomorskim”. Założony w 1969 r. uniwersytet z 400 studentami - zarówno świeckimi, jak i duchownymi - jest podzielony na dwa wydziały, jeden prowadzony przez archidiecezję neapolitańską, a drugi przez jezuitów. Dwudniową konferencję organizują jezuici.

Po cyklu różnych wykładów profesorów neapolitańskiego „wydziału jezuickiego” na temat wyzwań i napięć, które charakteryzują obszar śródziemnomorski - tj. migracji, międzykulturowości i dialogu, zwłaszcza dialogu międzyreligijnego - papież Franciszek osobiście zakończy naukową inicjatywę. W centrum jego wystąpienia znajdzie się konstytucja apostolska „Veritatis gaudium” dotycząca uniwersytetów i wydziałów kościelnych.

- Wszystko zaczęło się w listopadzie zeszłego roku od rozmowy z papieżem w Watykanie, ale nic nie wskazywało na to, że Franciszek przyjmie zaproszenie na konferencję na naszym wydziale teologicznym. Zaprosiłem Ojca Świętego i powiedziałem mu, że od kilku lat pracujemy nad rozwojem teologii odpowiedniej dla nowego kontekstu Morza Śródziemnego, charakteryzującego się zjawiskiem wielkiej migracji i międzykulturowości. Ale kiedy nadszedł oficjalny komunikat o jego wizycie, była to wielka niespodzianka i radość - powiedział portalowi Vatican News ks. Pino Di Luccio, dziekan jezuickiego wydziału.

- Wśród prelegentów na kongresie są uczeni z Bolonii, Paryża, Madrytu i Jerozolimy, którzy, pokażą, że dialog między nami jest początkiem i sposobem na współpracę w celu rozwinięcia teologii odpowiedniej dla nowego kontekstu Morza Śródziemnego. Ze względu na dużą liczbę uczestników konferencja i przemówienie papieża odbędą się dziedzińcu uniwersytetu, a dzięki dużym ekranom transmisje na żywo będzie można śledzić nawet w odległych miejscach - wyjaśnił ks. Di Luccio.

- Decyzja Ojca Świętego o tym, by wziąć udział w naszej konferencji po swojej wizycie i spotkaniu z ofiarami trzęsienia ziemi w Camerino [16 czerwca - KAI] pozwala nam zrozumieć, że teologia papieża Franciszka zaczyna się od cierpiących i potrzebujących, a nie w bibliotekach i ośrodkach, które są jak „wieże z kości słoniowej”, trochę odizolowane od rzeczywistości. Jego teologia opiera się raczej na uczestnictwie w życiu i cierpieniu ludzi. W tym kontekście jego wielką troską jest głosić znaczenie Słowa Bożego i być w stanie doświadczyć go z bliska. Znajduje to również odzwierciedlenie w dokumencie „Veritatis gaudium”, który wzywa do lepszego zbadania problemów o doniosłym znaczeniu, które mają wpływ na dzisiejszą ludzkość, a następnie proponuje odpowiednie i realistyczne rozwiązania - zaznaczył ks. Di Luccio.

Franciszek zostanie o godz. 9.00 powitany m.in. przez arcybiskupa Neapolu i wielkiego kanclerza wydziału - kard. Crescenzio Sepe, biskupa Noli - Francesco Marino, oraz przełożonego generalnego Towarzystwa Jezusowego - ks. Artura Soseę Abascala.

Ogłoszona w styczniu 2018 r. konstytucja apostolska „Veritatis gaudium” (Radość prawdy) o kościelnych studiach akademickich jest nowelizacją konstytucji „Sapientia christiana” z 1979 r., która była owocem reformy studiów kościelnych rozpoczętej przez Sobór Watykański II. Franciszek podaje „podstawowe kryteria odnowienia i odrodzenia wkładu studiów kościelnych w Kościół wychodzący na misję”. Na pierwszym miejscu stawia „wprowadzanie duchowe, intelektualne i egzystencjalne” w „radosną nowinę Ewangelii Jezusa”. Dalej wymienia dialog „jako nieodłączny wymóg, by zyskać wspólnotowe doświadczenie radości prawdy”. Trzecie kryterium to interdyscyplinarność i transdyscyplinarność będąca „umiejscowieniem i rozwojem wszelkiej wiedzy w obrębie” mądrości płynącej z objawienia Boga. Wreszcie ostatnie „dotyczy pilnej potrzeby tworzenia sieci pomiędzy różnymi instytucjami, które w każdej części świata uprawiają i krzewią studia kościelne”. Należy przy tym współdziałać „z tymi, które są inspirowane różnymi tradycjami kulturowymi i religijnymi”. Papież przypomina także, iż filozofia i teologia są owocne tylko wówczas, gdy uprawia się je „z otwartym umysłem i na kolanach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem