Reklama

Aspekty

25 lat Caritas – 25 dobrych lat

Nie sposób przedstawić wszystkiego, co zdarzyło się przez 25 lat istnienia Caritas w naszej diecezji. Można natomiast zagadnąć tych, którzy w różny sposób z Caritas się związali. A potem pomyśleć, że takich ludzi jest znacznie więcej. Ile to dobra

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 15/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

Caritas

Archiwum diecezjalnej Caritas

Najłatwiej spojrzeć na działalność Caritas z poziomu największych placówek, bo Parafialne Zespoły Caritas są ich fantastycznym przedłużeniem. Stołówki, przedszkola, świetlice, zbiórki, wolontariat… Co jest ważne dla osób włączających się w to dzieło? Co daje im satysfakcję?

Dużo radości i szczęścia

Przedszkole „Słoneczko z uśmiechem” zapewnia opiekę dzieciom pochodzącym z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym, dotkniętych ubóstwem, niewydolnością wychowawczą i innymi dysfunkcjami. – Zawsze kochałam dzieci, więc ta praca daje mi dużo radości i szczęścia – mówi wychowawczyni Katarzyna Jasikowska. – Widzę, że naprawdę można im tutaj pomóc. Mamy tu grupę złożoną z dzieci w różnym wieku, od 2,5 do 5 lat. Dlatego nie jest łatwo prowadzić zajęcia, które byłyby interesujące dla każdego, ale dajemy radę. Teraz dodatkowo mamy zajęcia ze specjalistami, przychodzą logopeda, pani od zajęć muzycznych, od rytmiki, są prowadzone gimnastyka i zajęcia kulinarne.

Coś dobrego w wolnym czasie

Nawet najlepiej zaopatrzona placówka nie byłaby tym samym, gdyby nie obecność wolontariuszy. To ludzie w różnym wieku, z różnym wykształceniem, z różną historią. Karolina Wawrzynowicz pomaga w przedszkolu, bo po prostu to kocha. – Kiedyś chciałam iść na studia związane z pracą z dziećmi. Ostatecznie zdecydowałam się na ekonomię, więc ten wolontariat to też dla mnie jakaś forma kontaktu z moją pasją – opowiada. – Bawię się z dziećmi albo coś rysujemy, chodzimy na plac zabaw, a dzisiaj będziemy piec babeczki. Cieszy mnie, że mogę zrobić coś dobrego w wolnym czasie.

Reklama

Nad wszystkim czuwa Centrum Wolontariatu, które nie tylko spisuje nazwiska osób chętnych do pomocy, ale też pomaga im w wybraniu wolontariatu najbardziej je satysfakcjonującego, a także stwarza możliwości podnoszenia kompetencji.

Dobrze mi z tymi ludźmi

Wśród ludzi w różny sposób związanych z Caritas zdarzają się osoby, które same muszą zmagać się z różnymi trudnymi problemami, a mimo to chcą pomagać innym. Tak jak pan Witek, który już od samego rana krząta się w kuchni, gdzie przygotowywane są posiłki dla ubogich.

– Dzień na kuchni zaczyna się od przygotowania warzyw, takie zwyczajne rzeczy jak obranie ziemniaków czy marchewki. Potem, wiadomo, trzeba pomóc przy nalewaniu. A na koniec posprzątać. I wreszcie wydaje się posiłki. Cała historia – śmieje się pan Witek. – Bycie tutaj daje mi dużo satysfakcji i radości, zwłaszcza że jesteśmy zgraną ekipą. Sam jestem tu od roku, ze względu na wiek nie jest mi łatwo znaleźć pracę. Dobrze mi jest z tymi ludźmi i mam nadzieję, że uda mi się zostać tu dłużej.

Reklama

Nie tylko atmosfera, ale też dobra organizacja. – Stołówkę prowadzimy w ramach umowy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. To tam wydawane są decyzje o tym, kto potrzebuje naszej pomocy. Ciepłe posiłki wydawane są pięć razy w tygodniu. Natomiast na weekend nasi podopieczni otrzymują zapas chleba i suchy prowiant – mówi Agata Fogel. – Obecnie mamy ok. 250 podopiecznych. MOPS wydaje decyzje o przyznawaniu posiłków na określony czas, ale to nie znaczy, że po pół roku mówimy naszym podopiecznym „do widzenia”. Jeśli ich sytuacja nie uległa zmianie, nadal nie mają pracy, podstawowych środków do życia, mieszkania, to decyzje są oczywiście przedłużane.

W sytuacjach ekstremalnych

Ponieważ nasza diecezja leży na terenie przygranicznym, nierzadko dzieje się tak, że pomocy potrzebują uchodźcy. I tu do akcji wkracza Anna Maria Fedurek z Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom. Nie tak dawno temu musiała zmierzyć się z sytuacją, kiedy przez granicę polsko-niemiecką usiłowano przewieźć (w nieludzkich warunkach) kilkudziesięcioosobową grupę osób z Rumunii. – Kiedy już udało mi się im wytłumaczyć, że nie jestem z mediów, ze Straży Granicznej czy z policji, tylko chcę po prostu dać im coś do zjedzenia i podstawową pomoc, wtedy się otworzyli. Jak wielka musiała być ich desperacja, że po prostu zapakowali do worka trochę rzeczy i zdecydowali się jechać do Szwecji, bo jakiś znajomy już ma tam pracę i obiecał im pomóc w załatwieniu podstawowego socjalu, a potem może nawet jakiegoś zatrudnienia. Jeden z chłopaków powiedział, że u siebie to oni po prostu głodują.

To oczywiście była wyjątkowa sytuacja. Najczęściej jest po prostu tak, że przychodzi np. Ukrainiec, który pracuje w Polsce fizycznie po 12 godzin dziennie za najniższą krajową, ale jest szczęśliwy, że w ogóle może tu być z rodziną. I prosi o pomoc, bo dobrze mówi po polsku, ale słabo pisze i ma np. problem z dokumentami. Albo przychodzą osoby, które zostały oszukane – pracodawca zatrudnił je na czarno, a potem nie wypłacił im pieniędzy. Więc przychodzą i proszą o środki na bilet powrotny do domu.

To tylko niektóre obszary działalności diecezjalnej Caritas. Bardziej szczegółowa historia zostanie przedstawiona podczas jubileuszowego spotkania 16 kwietnia. Zawsze też można śledzić stronę www.caritas.zgora.pl – i szukać tam nie tylko informacji, ale też inspiracji do działania.

* * *

Ks. Stanisław Podrigórny, dyrektor Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej:

– Na pewno Kościół jest tą wspólnotą, gdzie każdy ma swoje miejsce, i ci potrzebujący, i ci niosący pomoc. To jest ta siła całej wspólnoty Kościoła i naszego Caritas, że są ludzie, którzy najpierw na kolanach stają przed Bogiem, słuchają Jego słowa, starają się sami z Nim żyć, a później tę miłość chcą przełożyć na tych, którzy po miłość, po pomoc wyciągają ręce.

25 lat to przestrzeń ogromna. Z wielką wdzięcznością patrzę na ten czas, chociaż jestem tu dopiero półtora roku. Przede mną byli bp Edward Dajczak, ks. Zygmunt Zimnawoda, ks. Marek Kidoń – po nich to wszystko odziedziczyłem.

Jubileusz jest piękną okazją, by podziękować wszystkim, którzy tworzą Caritas na co dzień. To nie jest tak, że coś raz powstało i jest. Cały czas to tworzymy. Wokół nas są ludzie z takimi problemami, że jeśli drugi człowiek się nie zatrzyma i nie pomoże, to oni nie dadzą sobie rady. I można oceniać, czy to właściwa postawa, że dam jeść alkoholikowi. Może nie wygram z jego biedą, ale mam szansę wygrać z jego samotnością. Ten kontakt jest najważniejszy. Człowiek potrzebujący wie, że nie zostanie odepchnięty.

Słowo „dziękuję” jest pewnym symbolem, ale ono ma w sobie treść, która niech dotrze do każdego, kto na przestrzeni tych 25 lat z Caritas się utożsamiał i Caritas był. Bo tak mi się właśnie wydaje – że Caritas trzeba być i wtedy się ją rzeczywiście tworzy życiem.



Biskup Zielonogórsko-Gorzowski oraz Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej serdecznie zapraszają na uroczysty jubileusz 25-lecia działalności Caritas w naszej diecezji, który odbędzie się 16 kwietnia.

Program spotkania:
10 – Msza św. w zielonogórskiej konkatedrze pod przewodnictwem bp. dr. Stefana Regmunta
12 – akademia w sali Filharmonii Zielonogórskiej

2015-04-09 11:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Caritas Polska na pomoc seniorom zebrała już 20 milionów złotych

2020-04-08 17:31

[ TEMATY ]

Caritas

senior

pomoc

seniorzy

medycy

Archiwum CDW-P

Caritas Polska i Caritas w 41 diecezjach jednoczą siły w wielkiej akcji pomocy. W ramach kampanii #PomocDlaSeniora oraz #WdzięczniMedykom największa organizacja pomocowa w kraju zgromadziła już 20 milionów złotych. Dzięki temu wolontariusze Caritas codziennie dostarczają paczki z żywnością tysiącom potrzebujących seniorów, bezdomnych i chorych w całej Polsce, a Caritas Polska przygotowuje się do zakupu respiratorów i najbardziej potrzebnego wyposażenia dla polskich szpitali.

Caritas jest największą organizacją pomocową w Polsce, która od 30 lat niesie pomoc najsłabszym i najbardziej potrzebującym. Ostatnie wydarzenia w kraju i na świecie, związane z pandemią koronawirusa, stanowią dla organizacji szczególne wyzwanie.

– Dostarczamy żywność seniorom i bezdomnym, prowadzimy zbiórki na respiratory i środki ochrony dla medyków, opiekujemy się chorymi w naszych placówkach, otaczamy opieką bezdomnych i potrzebujących, szyjemy maseczki – skala pomocy, której udzielają Caritas Polska i Caritas diecezjalne w całej Polsce jest nieporównywalna z żadnym innym wydarzeniem w historii naszego kraju – mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Pomoc jest możliwa dzięki zgromadzonym w ostatnich dniach środkom. Ponad 17 mln złotych Caritas otrzymała w ramach współpracy z partnerami biznesowymi, a niemal 2 mln zł w ramach dwóch zbiórek, które uruchomiła dla obu akcji. Zaraz po rozpoczęciu działań odpowiadających na potrzeby związane z epidemią, Caritas Polska wyasygnowała z rezerwy na specjalne akcje pomocowe 1 mln złotych.

Seniorzy pod szczególną opieką

Akcja #PomocDlaSeniora ma na celu wsparcie osób starszych oraz bezdomnych poprzez zaspokojenie ich najważniejszych potrzeb w warunkach izolacji. W ramach akcji Caritas zapewnia im pomoc żywnościową i zaopatrzenie w środki higieniczne oraz ochronne (płyny do dezynfekcji, rękawiczki, maseczki), wsparcie wolontariuszy w czynnościach wymagających wyjścia z domu (np. w zakupie leków), a także inne formy pomocy, w zależności od potrzeb – na przykład opiekę psychologiczną.

Na start projektu Caritas Polska przekazała 1 mln zł z własnych środków. Drugi milion został zebrany w ramach trwającej zbiórki i wkrótce trafi do Caritas diecezjalnych. W akcję włączyły się także niektóre przedsiębiorstwa.

Lidl Polska wsparł ją kwotą 250 tys. zł, ponadto przekazuje żywność w dwóch diecezjach, a firma Sokołów przekazała ponad 10 ton żywności, która trafi do podopiecznych Caritas w dziewięciu diecezjach. Dodatkowo Fundacja Biedronki postanowiła włączyć w akcję #PomocDlaSeniora projekt „Na Codzienne Zakupy” realizowany od 2018 r. wspólnie z Caritas Polska. Dzięki temu już od kwietnia przez najbliższych dziesięć miesięcy pomoc w postaci karty zakupowej otrzyma aż 10 tys. ubogich seniorów – podopiecznych Caritas, którzy zostali zakwalifikowani przez Caritas diecezjalne. To kolejne 15 mln zł na wsparcie dla najstarszych.

W ramach projektu diecezjalne Caritas szczególną opieką objęły nie tylko seniorów, ale także osoby bezdomne, chore i ubogie.

Jest to pomoc materialna w postaci paczek z żywnością i środkami higieny, darmowych posiłków, a także wsparcie pracowników Caritas i wolontariuszy, którzy pakują paczki. Seniorzy, którzy nie są w stanie samodzielnie zrobić zakupów lub boją się opuszczać domy, mogą liczyć na pomoc wolontariuszy, którzy odbierają paczki w punktach Caritas i dostarczają je pod drzwi. Na taką pomoc mogą liczyć także osoby niepełnosprawne i chore, a w niektórych diecezjach również te pozostające w kwarantannie.

Środki na zakup żywności dla seniorów i ubogich pochodzą także ze zbiórek i szeregu lokalnych akcji ogłaszanych przez Caritas diecezjalne (np. „Niosę dobro” w Archidiecezji Wrocławskiej lub „Paczka bezdotykowa” w Diecezji Ełckiej). Niektóre diecezje przyjmują darowizny od osób indywidualnych w postaci żywności z długim terminem przydatności, ale pomoc w tym zakresie koncentruje się przede wszystkim na współpracy z firmami oferującymi żywność (takimi jak np. Bracia Sadownicy w Diecezji Włocławskiej, Hortex i SuperDrob w Diecezji Warszawsko-Praskiej i wiele innych).

Drugą kampanią uruchomioną przez Caritas w czasach pandemii jest ogólnopolska akcja #WdzięczniMedykom.

Projekt dedykowany jest personelowi medycznemu, który dziś znajduje się na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. Caritas uruchomiła zbiórkę środków na niezbędne wyposażenie placówek medycznych zaangażowanych w walkę z pandemią, w tym zakup respiratorów oraz środków ochrony osobistej dla medyków (m.in. maseczek, rękawic, fartuchów i przyłbic). Zbiórka skierowana jest zarówno do darczyńców indywidualnych, jak i podmiotów instytucjonalnych i biznesu. Celem jest zebranie kwoty 12 mln zł. Dziś na koncie Caritas jest już prawie 3 mln zł.

Do akcji włączyły się Fundacja Carrefour, Lidl Polska oraz spółki Generali i Concordia. Ponadto, darowizny rzeczowe w postaci 8 tys. maseczek ochronnych przekazał Bank BNP Paribas. Maseczki już trafiły do szpitali, w których leczone są osoby z koronawirusem.

– Pomoc, której udziela Caritas, nie byłaby możliwa bez wsparcia darczyńców indywidualnych. W ramach zbiórek, które prowadzimy, w ciągu zaledwie trzech tygodni zgromadziliśmy prawie dwa miliony złotych, co pozwoli nam zwiększyć skalę pomocy dla seniorów i bezdomnych w diecezjach oraz pomóc szpitalom w zakupie wyposażenia niezbędnego w tym czasie do skutecznej walki z koronawirusem – podkreśla ks. Marcin Iżycki.

Caritas w diecezjach, na których terenie znajdują się szpitale (szczególnie jednoimienne i z oddziałami zakaźnymi) również organizuje zbiórki na sprzęt (głównie respiratory), a także rękawiczki, przyłbice, maseczki, fartuchy, środki do dezynfekcji (np. kosztowny sprzęt do dezynfekcji karetek – Caritas Diecezji Radomskiej), a także innego rodzaju urządzenia specjalistyczne (np. Caritas Diecezji Elbląskiej czyni starania w celu zakupienia kapsuły do przewożenia chorych).

Niektóre diecezje przeznaczają swoje obiekty do dyspozycji władz miejskich, by w razie potrzeby mogły służyć osobom przebywającym w kwarantannie (toruńska, tarnowska, warmińska).

W wielu diecezjach pracownicy ośrodków Caritas szyją maseczki ochronne. Do tej pracy włączają się także wolontariusze i siostry zakonne. Maseczki ofiarowują pracownikom służby zdrowia, najczęściej tym pracującym w ośrodkach medycznych Caritas, a także pracownikom i wolontariuszom Caritas, którzy wykonują pracę w terenie (roznoszą żywność do seniorów, pracują w jadłodajni itp.). Na stronie Caritas Diecezji Lubelskiej umieszczono nawet instrukcję szycia maseczek. Niestety, Caritas borykają się często z brakiem materiałów – flizeliny, gumek i bawełny, dlatego apelują o ich przekazywanie lub wpłaty na konto, dzięki którym będą mogły dokonać niezbędnych zakupów.

Osoby w kwarantannie, samotne, starsze czy przeżywające lęk o zdrowie własne lub bliskich coraz częściej potrzebują pomocy psychologicznej. Wiele diecezji udostępnia w tym czasie telefon, na który można zadzwonić i porozmawiać z psychologiem lub pracownikiem Caritas. Numery telefonów i adresy e-mail są dostępne na stronach internetowych Caritas diecezjalnych.

Powstają także pionierskie akcje wspierające seniorów i osoby pozostające w izolacji – np. Caritas Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej zachęca duchownych do inicjowania kontaktów telefonicznych ze starszymi parafianami (na zasadzie „telefon do księdza”) oraz planuje stworzenie bazy osób, które chciałyby skorzystać z takiej formy kontaktu.

Problem izolacji dotknął szczególnie osoby korzystające z dziennych ośrodków pomocy Caritas – np. uczestników Warszatów Terapii Zajęciowej (WTZ). Ośrodki te zostały zamknięte, a ich podopieczni pozostają w domach. Pracownicy ośrodków nadal mogą jednak realizować działania pomocowe poprzez kontakt telefoniczny. W ten sposób nie tylko podnoszą podopiecznych na duchu, ale także dbają o ich rozwój przekazując im zadania czy ćwiczenia na dany dzień lub tydzień.

Na przykład w WTZ Gorlice w diecezji rzeszowskiej rodzice codziennie otrzymują od specjalistów i terapeutów, z wykorzystaniem technik komputerowych, materiały potrzebne do pracy z dziećmi i młodzieżą. Pracownicy WTZ są w kontakcie telefonicznym z rodzinami podopiecznych i służą im pomocą w codziennych potrzebach (np. jeśli chodzi o zrobienie zakupów). Codziennie w wyznaczonych godzinach zapewniony jest dyżur psychologa, rehabilitanta, logopedy i wszystkich specjalistów.

Kampanię Caritas #PomocDlaSeniora” można wesprzeć

• przekazując darowiznę na stronie www.caritas.pl/pomocdlaseniora

• wysyłając SMS o treści SENIOR na numer 72052 (koszt 2,46 zł)

• wpłacając dowolną kwotę na konto 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 (tytuł wpłaty SENIOR)

Kampanię Caritas #PomocDlaSeniora” można wesprzeć

• przekazując darowiznę na stronie www.caritas.pl/medycy

• wysyłając SMS o treści MEDYK na numer 72052 (koszt 2,46 zł)

• wpłacając dowolną kwotę na konto 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 (tytuł wpłaty MEDYK)

***

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych oraz z 44 Caritas diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym. Caritas Polska od trzech lat dynamicznie zwiększa skalę działania. W 2019 roku jej wydatki na działalność dobroczynną przekroczyły rekordowy pułap 100 milionów złotych. W tym roku obchodzimy 30-lecie działalności Caritas w Polsce. Organizacja jest częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa.

CZYTAJ DALEJ

MZ: w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami jest 160 osób

2020-04-08 11:57

[ TEMATY ]

zdrowie

PAP

W tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób - przekazał w środę rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodał, że około 220 osób opuściło już szpital lub izolację domową z negatywnymi wynikami testu.

Andrusiewicz powiedział w środę na konferencji prasowej, że ostatniej doby ubyło 86 pacjentów w szpitalach jednoimiennych i szpitalach zakaźnych. "To znaczy na oddziałach zakaźnych, bo oprócz szpitali jednoimiennych, mamy również oddziały zakaźne" - podkreślił.

Dodał, że ci pacjenci zostali skierowani do izolatoriów. "Mamy w tej chwili w kraju 7 tys. miejsc w izolatoriach, czyli do izolatoriów możemy kierować osoby niewymagające hospitalizacji, z tymi łagodniejszymi objawami bądź bez objawowych pacjentów. I oni nie muszą zajmować łóżek szpitalnych" - zaznaczył Andrusiewicz.

Rzecznik resortu zdrowia powiedział też, że w tej chwili w stanie ciężkim pod respiratorami w polskich szpitalach, szpitalach jednoimiennych i na oddziałach zakaźnych jest 160 osób.

Dopytywany, ile osób już wyzdrowiało Andrusiewicz powiedział, że "mamy w granicach 220 osób, które opuściły szpital lub izolację domową". "Są potwierdzone negatywnymi wynikami testów, są zdrowe" - podkreślił rzecznik MZ. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Wielki Czwartek - nasącz modlitwą

2020-04-09 15:20

pixabay

Kiedy w nocy w Wielki Czwartek pojmano Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, Apostołowie przestraszyli się i uciekli. Zostawili Go samego, dlatego Ewangelie nie wspominają nic o torturach Jezusa wycierpianych w nocy. Co wtedy przeżywał?


Kiedy w nocy w Wielki Czwartek pojmano Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, Apostołowie przestraszyli się i uciekli. Zostawili Go samego, dlatego Ewangelie nie wspominają nic o torturach Jezusa wycierpianych w nocy. Co wtedy przeżywał? Co się działo w otchłani więzienia? Łaskę poznania i wtajemniczenia w grozę tej nocy otrzymała s. Leonia Nastał, służebniczka Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, dziś służebnica Boża. Oto słowa Jezusa, które zanotowała w dzienniku duchowym „Uwierzyłam Miłości”:

„Noc w lochu więziennym. Co i ile tam cierpiałem, okryte jest również mrokiem tajemnic. Nie miałem tam świadka, który by patrzył na moje bóle, męki i cierpienia. Chcę tobie odchylić rąbek tych cierpień, bo chcę, byś Mi dała w swym sercu odpoczynek po trudach owej nocy. W tym celu przyjdę dzisiaj do ciebie w Komunii św. Siepacze wtrącili Mnie, po przesłuchaniu u arcykapłanów żydowskich, do więzienia, ale nie zostawili Mnie tam samego. Rozpoczęli ze Mną straszliwą igraszkę wśród ciemności nocnych. Siepacze ustawili się w kątach lochu i odrzucali Mnie jeden drugiemu z całej mocy, jak się odrzuca piłkę. Kiedy im się uprzykrzył ten rodzaj zabawy, chwycili Mnie za ręce i ciągnąc w przeciwne strony, próbowali swoich sił moim kosztem. Równocześnie inni siepacze wbijali ostre iglice w moje ciało. Ile omdlewających bólów cierpiałem wówczas. Wreszcie rzucili Mnie na ziemią. Jeden ze siepaczy stanął na mojej głowie, inny na piersiach, a jeszcze inny na nogach, i cisnęli Mnie do ziemi całą siłą swojego ciężaru. Przechodzili przeze Mnie i w ten sposób stałem się drogą, ale jakże to było bolesne. Deptali po Drodze, która wiedzie do zbawienia, ale oni czynili to dlatego, by Mi urągać, więc dojść do zbawienia nie mogli - bo tam dochodzi się przez miłość, a nie przez urąganie i zelżywość. Byli i tacy, którzy usiłowali wyłamywać poszczególne palce moich rąk, uderzali głowę moją o słup kamienny. Jakaś zaciekłość, iście szatańska, popychała tych nieszczęśników do coraz to nowych okrucieństw i znęcania się nad bezbronną ofiarą. W Sercu moim panowała w czasie tych katuszy niczym niezamącona słodycz, dobroć, litość dla biednych ludzi. Nie wydałem ani jednej skargi, ani jednego wyrzutu niewdzięczności. Usiłowałem wpłynąć swoją łaską na ich dusze, ale serca ich były już zatwardziałe. Nie chcieli sobie odmówić przyjemności, jaką znajdowali w katowaniu Mnie. Milczałem wówczas. Mówić o tym chcę tylko z wybranymi, a przez nich chcę objawić światu cząstkę cierpień owej nocy. Noc ową tak często przeżywałem w mym życiu. Przesuwała się ona przez moją duszę w snach niemowlęcych nawet wówczas, gdy anielskie chóry śpiewały nad Betlejem radosne „Gloria”.

(…) Łącz się ze Mną w moich cierpieniach, ofiaruj Ojcu niebieskiemu moje ukryte cierpienia - za ukryte grzechy, które ranią moje Serce tym bardziej, że je dusze ukrywają i przed spowiednikiem, krzyżując Mnie skrycie w sercu pełnym plugastwa. Pobyt w takich duszach w czasie Komunii świętokradzkiej jest dla Mnie odnowieniem wszystkich katuszy owej strasznej nocy spędzonej w więzieniu. Daj Mi odpoczynek w swoim sercu, odpłacę ci za to w wieczności.”

(Źródło: "Uwierzyłam Miłości, Dziennik duchowy i wybór listów" – s. Leonia Nastał – WAM, Kraków 2010)

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję