Reklama

Wyjątkowe oratorium

Pobiegli do pustego grobu

2015-04-15 21:48

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty) 16/2015, str. 8

Karolina Krasowska
Biegacze mieli do pokonania trasę na dystansie 10 km

W Poniedziałek Wielkanocny 6 kwietnia w Nowej Soli już po raz trzeci odbył się Bieg do Pustego Grobu, zorganizowany przez miejscową parafię pw. św. Antoniego. Uczestnicy mieli do pokonania trasę na dystansie 10 km ulicami Nowej Soli przy kościołach pw.: św. Antoniego, św. Barbary, św. Józefa, Wniebowzięcia Maryi i św. Michała. Bieg wystrzałem z pistoletu otworzył bp Tadeusz Lityński. Tuż przed startem został odczytany fragment Ewangelii mówiący o biegu apostołów Piotra i Jana do pustego grobu.

– Towarzyszą mi zmęczenie i radość. Organizacja takiego biegu to duży wysiłek i ogromne przedsięwzięcie – powiedział o. Grzegorz Marszałkowski, kapucyn, proboszcz parafii pw. św. Antoniego, inicjator biegu. – Celem biegu jest uwielbienie Boga w Trójcy Jedynego w tym świętym dniu, w Wielkanoc. W tak dużym zgromadzeniu chcemy cieszyć się i radować ze zmartwychwstania Chrystusa. Tym elementem radości jest właśnie również sport. W biegu wzięło udział ponad 700 osób. Wśród nich Agnieszka z Poznania, która pobiegła w intencji swoich bliskich zmarłych. – Nie mogłam z nimi spędzić tych świąt. Świeczka wydawała się mało wystarczająca, dlatego stwierdziłam, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, by uczestniczyć w tym biegu, a zarazem uczcić ich pamięć. Po raz pierwszy udział w biegu wzięła elżbietanka s. Assumpta, która wraz z młodzieżą pobiegła w intencji Światowych Dni Młodzieży, które w przyszłym roku odbędą się w Krakowie. – Pobiegłam do pustego grobu, do Pana Jezusa żywego także w intencji młodzieży, którą uczę, z prośbą o wiarę w Boga żywego dla nich i spotkanie z Nim. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal. Następnie w kościele pw. św. Antoniego odbyła się uroczysta dekoracja zwycięzców.

Reklama

Pierwsze miejsce w kategorii open mężczyzn zajął Marcin Zagórny, który dystans 10 km pokonał w 32 min i 40 s. W kategorii open kobiet zwyciężyła Anna Pogorzelska z czasem 39 min i 18 s. W kategorii rodzin na pierwszym miejscu podium stanęła rodzina Pietruszków, a wśród duchownych zwyciężył ks. Michał Dekiert z Głogowa.

Tagi:
bieg

Reklama

IV Leśny Bieg do Źródeł

2019-10-08 14:19

Mikołaj Mach
Edycja zamojsko-lubaczowska 41/2019, str. 3

22 września w pobliżu sanktuarium Najświętszej Maryi Panny w Nowinach Horynieckich spotkali się miłośnicy aktywnego stylu życia, by wziąć udział w imprezach sportowych IV Leśnego Biegu do Źródeł

Krystian Kłysewicz
Uczestnicy biegu

W ramach cyklicznego wydarzenia na trasach wyznaczonych w niepowtarzalnej urody roztoczańskich lasach rywalizowali ze sobą biegacze na dystansie prawie 17 km oraz chodziarze nordic-walking na odcinku 7,5 km.

Niepowtarzalny także był zestaw organizatorów: parafia w Horyńcu-Zdroju, Nadleśnictwo Lubaczów, Gmina Horyniec-Zdrój oraz Stowarzyszenie Rozwoju Nowin Horynieckich. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: bp zamojsko-lubaczowski Marian Rojek i dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Występując na uroczystości otwarcia, m.in. o celach imprezy mówili przedstawiciele organizatorów: o. Waldemar Czerwonka – proboszcz horynieckiej parafii, Robert Banaś – nadleśniczy Nadleśnictwa Lubaczów oraz Robert Serkis – wójt Gminy Horyniec-Zdrój.

Do biegu głównego zarejestrowanych zostało 44 uczestników, w zdecydowanej większości mężczyzn. Do marszu z kijkami wydano chipy 28 zawodnikom – dla odmiany z dużą reprezentacją kobiet. Przekrój wiekowy to 18-66 lat z przewagą osób w średnim wieku. Biegacze wystartowali o godz. 14,00, chodziarze pół godziny później. Wśród biegaczy najszybsi w kategorii mężczyzn byli: 1) Hubert Sopel – Oleszyce, 2) Maciej Tomaszewski – Widna Góra, 3) o. Bogdan Klóska OFMConv. – Horyniec-Zdrój. Wśród kobiet: 1) Anna Trzeźwińska-Kajetanówka, 2) Anna Śliwa-Łaszczówka, 3) Marta Oronowicz-Munina.

To członkowie tej samej, jakże hojnie przez naturę obdarowanej w sportowe talenty rodziny. Zwyciężczyni marszu z kijkami, Małgorzata Kubiszyn, to aktualna mistrzyni Europy w tej konkurencji. Godne odnotowania jest miejsce i czas uzyskany przez o. Bogdana Klóskę. Jako zawodnik ciągle uczy się biegów długich i mimo dojrzałego wieku wciąż robi systematyczne postępy. Warto także przypomnieć, że był pomysłodawcą, inicjatorem i motorem napędowym działań organizacyjnych Biegu. W tegorocznej imprezie warto odnotować liczną obsadę marszu z kijkami. To z kolei osobisty sukces Danuty Kurdybachy, animatorki tej dyscypliny sportu w Horyńcu-Zdroju.

Leśny Bieg do Źródeł, jako inicjatywa horynieckiej parafii, wsparta mocno przez Nadleśnictwo w Lubaczowie oraz Gminę Horyniec-Zdrój, uatrakcyjnia i wzbogaca ofertę sportowo-rekreacyjną naszej gminy oraz popularyzuje bieganie i maszerowanie, jako aktywne formy spędzania wolnego czasu. Jest także okazją do promowania lasów, będących środowiskiem wyjątkowo sprzyjającym tego typu aktywności. Przybliża także naszą gminę i najbliższe okolice, zwłaszcza Południowe Roztocze. Niewątpliwie także jest okazją do odkrywania na nowo piękna i magii naszego maryjnego sanktuarium, do skorzystania z obfitości łask i darów, których nieprzebraną skarbnicą jest ta cudowna dolina u źródeł.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: w wyniku trzęsienia ziemi w Toskanii uszkodzone kościoły

2019-12-10 11:09

ts (KAI) / Florencja

Trzęsienie ziemi, jakie 9 grudnia nawiedziło okolice Florencji, spowodowało uszkodzenia w licznych kościołach. Według relacji arcybiskupa Florencji, kard. Giuseppe Betoriego, najbardziej dotknięta jest parafia Barberino koło Mugello. W tej miejscowości odległej od Florencji o 30 km znajdowało się epicentrum trzęsienia.

shotscreen

- W Barberino została poważnie uszkodzona plebania i kolumnada kościoła św. Sylwestra, szkody widoczne są też na fasadzie świątyni, powiedział kard. Betori w rozmowie z włoską agencją katolicką SIR. Dodał, że teraz trzeba wynieść z wnętrza kościoła w bezpieczne miejsce dzieła sztuki i szybko znaleźć miejsce zastępcze, w którym można będzie sprawować nabożeństwa. W tej samej miejscowości w cerkwi należącej do Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego runął drewniany strop.

- W stolicy Toskanii, Florencji, nie odnotowano dotychczas strat ani w budynkach publicznych, ani w prywatnych, powiedział SIR burmistrz miasta, Dario Nardella. Także nadzór budowlany florenckiej katedry uspokaja w rozmowie z mediami, że trzęsienie ziemi w okolicach Florencji nie uszkodziło zabytkowych budowli: kopuł Brunelleschiego, sama katedra, wieża zaprojektowana przez Giotta oraz baptysterium są nietknięte.

Trzęsienie ziemi o sile 4,5 stopnia nawiedziło Toskanię we wczesnych godzinach porannych 9 grudnia. Według doniesień mediów nie odnotowano ofiar w ludziach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Austria: Kolędnicy Misyjni w 2020 wesprą dzieci ulicy w Kenii

2019-12-11 15:34

tom (KAI) / Wiedeń

Głód, bieda, nieletnie matki i gangi uliczne są częścią codziennego życia w slumsach Mukuru w stolicy Kenii, Nairobi. Według szacunków Kolędników Misyjnych (DKA) w Afryce 700 tys. ludzi żyje w ciasnocie i największym ubóstwie, w tym 60 tys. dzieci ulicy. W 2020 r. państwo wschodnioafrykańskie jest głównym celem akcji Kolędników Misyjnych w 2020 r. i jednym z 20 krajów, które otrzymują środki zebrane przez "Kacpara, Melchiora i Baltazara" między Bożym Narodzeniem a Świętem Trzech Króli - 6 stycznia 2020 r. Zostaną wykorzystane na finansowanie projektów edukacyjnych, rekreacyjnych i społecznych dla dzieci ulicy w slumsach Mukuru. Wiele z nich żyje z żebractwa, czyszcząc buty lub zbierając śmieci.

Archiwum s. Moniki Nowickiej

Edukacja, pozytywne wzorce do naśladowania i stabilne środowisko są najważniejszymi elementami ochrony dzieci i młodzieży przed ubóstwem - uważają 20-letnia Mary i 26-letni Paul w wywiadzie dla austriackiej agencji katolickiej „Kathpress”. Tych dwoje młodych ludzi mieszka w slumsach Nairobi przypominając, że dzięki wsparciu „Projektów rozwoju slumsów Mukuru" (MSDP) i „Centrum promocji Mukuru” (MPC) - projektów społecznych dla dzieci ulicy finansowanych dzięki akcji Kolędników Misyjnych - mogą one liczyć na lepszą przyszłość. Młodzi studenci i ich dwaj opiekunowie przybyli do Austrii, aby poinformować o sytuacji dzieci ulicy w Nairobi. Odwiedzili m.in. wiedeńskie centrum kierujące akcją Kolędników Misyjnych.

"Największym wyzwaniem dla dzieci ulicy jest wydostanie się z `błędnego koła` ubóstwa, zaniedbania i rezygnacji" - powiedział Paul. Jako 14-latek przez rok musiał żyć na ulicy, ponieważ rodzice zostawili go w slumsach po tym, jak nie znaleźli pracy w mieście i musieli się przeprowadzić do innej miejscowości. Każdego roku tysiące dzieci cierpi podobny los jak Paweł, m.in. dlatego, że ich rodzice nie mogą sobie pozwolić na kupno jedzenia lub zapewnienia mieszkania. Dzieje się też często tak, że znajdują sobie nowych partnerów, którzy nie chcą zaadoptować dzieci z poprzednich związków.

„Miałem wielkie szczęście” - powiedział Paul. Dzięki przyjacielowi poznał MSDP i ich ośrodek pomocy społecznej. Tam otrzymał pomoc medyczną i psychologiczną. Ośrodek opłacił mu również szkołę dzięki której został trenerem tańca i akrobatyki. Dziś uczy dzieci ulicy w ramach programów rekreacyjnych MSDP i stara się je motywować do normalnego życia dzięki opanowaniu umiejętności tańca i akrobatyki.

"Głównym celem organizacji charytatywnej jest przywrócenie dzieci ulicy ich rodzinom lub znalezienie rodziny zastępczej", powiedziała Anne Muthoni Wachira, odpowiedzialna za program MSDP, która sama urodziła się i dorastała w slumsach Mukuru. Dzięki wsparciu MSDP była w stanie ukończyć studia i teraz pracuje jako pracownik socjalny i pomaga młodym ludziom wyjść z ubóstwa. „Paul, Mary i ja jesteśmy najlepszymi wzorami do naśladowania dla dzieci ulicy i stale pokazujemy, że nie musisz być skazany na swój los ale go zmieniać” - powiedział Wachira w wywiadzie dla „Kathpress”. Z kolei Mary powiedziała, że wiele dzieci i nastolatków żyje tylko z żebractwa, zbierając śmieci, prostytucji, popełniając przestępstwa lub przyłączając się do różnych gangów. Młoda kobieta, wraz z trójką rodzeństwa, jest wspierana przez MPC - projekt szkolny - ponieważ jej matka alkoholiczka nie może się nimi opiekować. Kładzenie się spać głodnym lub chodzenie do szkoły z pustym żołądkiem było dla niej normalne. „Ważniejsze niż jedzenie w żołądku jest jednak moje wykształcenie” - powiedziała Mary, która obecnie studiuje zarządzanie biznesem, co jest dla niej jedyną drogą wyjścia z ubóstwa. Studia finansowane są przez MPC.

Z kolei wieloletnia nauczycielka MPC, Risper Adhiambo Ogutu zauważyła, że dzieci i młodzież mają w sobie „godne podziwu moce”, aby opanować codzienne życie w slumsach. Mimo to, wielu z nich jest obciążonych traumą na skutek życia na ulicy. "Potrzeba dużo cierpliwości, dyscypliny i wsparcia dla nich, aby chodziły do szkoły i uczyły się" - powiedziała Adhiambo Ogutu. W ramach projektu finansowanego z akcji Kolędników Misyjnych MPC prowadzi sześć szkół i wysyła pracowników socjalnych do dzieci ulicy.

W Austrii i innych krajach europejskich przebrane za Trzech Króli dzieci chodzą ze śpiewem od domu do domu, zazwyczaj w okresie od 27 grudnia do uroczystości Trzech Króli, czyli 6 stycznia, a czasem nawet do połowy miesiąca. Na drzwiach odwiedzanych domów piszą kredą litery "C+M+B" i rok. Litery oznaczają prośbę, aby "Chrystus pobłogosławił ten dom" (Christus mansionem benedicat), ale także nawiązują do podawanych przez tradycję imion Trzech Króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Ze zbiórki finansowanych jest ponad 500 projektów społecznych w 20 krajach Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej.

W sumie cztery miliony dzieci i nastolatków w Austrii zgłosiło się na ochotnika od początku akcji w 1954 r. Przez ten czas zebrano łącznie 450 milionów euro. Tylko w 2019 r. zebrała dokładnie 17 607 677,10 euro. W międzyczasie akcja przekroczyła granice Austrii i odbywa się w innych krajach europejskich, w tym w Polsce. Jak się szacuje w akcji Kolędników Misyjnych bierze udział ok. 500 tys, dzieci na całym kontynencie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem