Reklama

Niedziela Świdnicka

Tydzień modlitw o powołania

Niedziela Dobrego Pasterza

IV Niedziela Wielkanocna jest obchodzona w Kościele jako Niedziela Dobrego Pasterza – dzień szczególnej modlitwy o powołania. Podczas Eucharystii czytany jest fragment Ewangelii wg św. Jana, w którym Jezus nazywa siebie dobrym pasterzem (J 10,1-10). Ma on wyjątkowy wymiar duszpasterski

Niedziela świdnicka 17/2015, str. 1, 4-5

[ TEMATY ]

Niedziela

powołanie

Bożena Sztajner / Niedziela

Praktykę modlitwy Kościoła w intencji powołań do stanu kapłańskiego i życia zakonnego ustanowił w 1964 r. papież Paweł VI. Od tamtego czasu jedna z niedziel okresu wielkanocnego, zwana Niedzielą Dobrego Pasterza, poświęcona jest na modlitwę w intencji powołań.

Trzeba prosić Boga, aby udzielił wielu młodym osobom daru powołania. Trzeba modlić się za młodych, aby odważnie odpowiedzieli na Boże wezwanie. Trzeba prosić, aby nie zabrakło pasterzy; dobrych pasterzy, którzy będą oddawać życie za owce. Niemniej jednak nie zapomnijmy o tych, którzy już zostali powołani do bycia pasterzami. O kapłanach, o zakonnikach. Oni już odpowiedzieli na Boże wezwanie i kroczą za Jezusem – Dobrym Pasterzem. Oni – jak Jezus – oddają życie. Każdego dnia w zaciszu plebanii lub klasztoru ofiarują swoje cierpienie, swoją samotność, walkę duchową, za ciebie. Kroczą za Dobrym Pasterzem i oddają życie za owce.

Reklama

– „My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga (...) Niech więc uważają nas ludzie za sługi Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych. A od szafarzy już tutaj się żąda, aby każdy z nich był wierny” – uczy nas św. Paweł w Pierwszym Liście do Koryntian (1 Kor 3,9.4,1-2). Jan Paweł II pomagał nam w odczytaniu tych słów Apostoła Narodów, zachęcając do rozważenia zaproszenia, które Chrystus kieruje do każdego z nas: „Idźcie i wy...” – mówi biskup świdnicki Ignacy Dec.

Przypatrzcie się powołaniu

Św. Grzegorz Wielki przypomina o tym w kazaniu komentującym przypowieść o robotnikach winnicy: „Popatrzcie, najmilsi bracia, jak żyjecie, i sprawdźcie, czy już jesteście robotnikami Pana. Niech każdy oceni to, co czyni i osądzi, czy pracuje w winnicy Pańskiej” (Jan Paweł II, adhortacja apostolska „Christifideles laici”, 2). Natomiast Ojciec Święty Paweł VI doda: „Człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków, aniżeli nauczycieli; a jeśli słucha nauczycieli, to dlatego, że są świadkami” (adhortacja apostolska „Evangelii nuntiandi”, 41). Zakłada to wielką troskę o formację kapłańską każdego, kto został włączony w misję Chrystusa, Najwyższego Kapłana.

Dar i tajemnica

– Pamiętam słowa, które Pan Jezus nam powtarza: „Pójdź za Mną!”. To było na początku naszego powołania. Ale Pan Jezus niejako w każdym dniu nas na nowo powołuje, byśmy byli przy Nim, byśmy szli za Nim dokładniej – zaznacza bp Ignacy Dec. – Dawcą powołania jest Bóg. Najpierw tym pierwszym darem powołaniowym jest nasze istnienie, i potem mamy powołanie do bycia w Kościele przez chrzest święty. Znaleźliśmy się za sprawą wiary rodziców w gronie członków Kościoła i potem przyszło powołanie kapłańskie jako wielki dar. Papież Jan Paweł II, gdy obchodził pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich, swoje kapłańskie złote gody, to nam przygotował książkę. Dał jej tytuł „Dar i tajemnica”. I spojrzał na swoje powołanie jako na wielki dar i na tajemnicę. Za Papieżem powiadamy, że to powołanie jest darem i tajemnicą, można też powiedzieć: darem i zadaniem. Jest darem: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał” (J 15,16). Słowa te nigdy nie powinny zniknąć z naszej pamięci, powinniśmy do nich wracać, mówią bowiem o spojrzeniu Pańskim na każdego z nas. W Ewangelii wg św. Marka czytamy: „Potem [Jezus] wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego” (Mk 3,13). Pan powołał nie tych, którzy chcieli, ale tych, których On sam chciał. Dlatego do końca nie rozumiemy, dlaczego Bóg wybrał akurat nas. Wielu kolegów pozostało w świecie, byli może zdolniejsi, może moralnie lepsi od nas, a jednak poszli innymi drogami, a nas Pan Bóg skierował na drogę życia kapłańskiego. Oko Pańskie spojrzało na nas i pozostanie to do końca wielką tajemnicą. Przypomnijmy, że swoje powołanie kapłańskie otrzymaliśmy ze względu na innych. To nie jest tylko osobiste wyróżnienie, lecz dar dla Kościoła.

Reklama

Ksiądz Biskup podkreśla, że powołanie szczególne, jakim jest powołanie kapłańskie, wiąże się zawsze z jakimś wyrzeczeniem.

– Pan od Abrahama zażądał opuszczenia rodzinnego kraju. I my też, gdy idziemy za Panem, gdy odpowiadamy na słowa: „Pójdź za Mną!”, zostawiamy nasze rodzinne strony, zostawiamy rodziców w jakimś sensie, strony rodzinne, wioskę, miasto, miasteczko, opuszczamy dawnych kolegów, koleżanki. Jednym słowem: idę za Chrystusem. Trzeba opuścić w jakimś sensie rodzinny dom, kraj swojego dzieciństwa i młodości, tak jak to miało miejsce w przypadku Abrahama i uczniów Pańskich, tych pierwszych wybrańców Syna Bożego – mówi Ordynariusz diecezji świdnickiej.

Warunki i wymagania

Powołanie zawsze jest dane w Kościele i za pośrednictwem Kościoła. Jak Jan Paweł II napisał w adhortacji „Pastores dabo vobis”, Kościół rozpoznaje i uznaje powołanie. Stąd też Kościół stawia powołanym warunki i wymagania potrzebne do jego realizacji. Czasem klerycy mają z tym kłopoty, ponieważ noszą w sobie własną wizję powołania, trzeba więc niekiedy naprowadzić ich na wizję eklezjalną, Chrystusową. Jest to wielki dar i zarazem wielkie zadanie, jako że powołanie odkryte i przyjęte staje się wielkim zadaniem do wypełnienia.

Jest wolą Kościoła, aby na drodze odczytywania powołania do kapłaństwa każdy z kandydatów przeszedł właściwy dla siebie okres formacji ludzkiej, duchowej, intelektualnej i duszpasterskiej.

– Przygotowanie do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Świdnickiej obejmuje modlitwę i studia, które przenikają się wzajemnie w sześcioletnim cyklu – wylicza rektor ks. dr Tadeusz Chlipała. – Pierwszym etapem tego przygotowania są dwuletnie studia filozoficzne. Drugi etap, w którym alumni przygotowują się w sposób bezpośredni do święceń kapłańskich, to czteroletnie studia teologiczne. W toku tej formacji alumni stopniowo przechodzą stopnie przygotowania do święceń. Podstawą wszystkich wysiłków pracy nad sobą jest formacja duchowa, która zmierza do ukształtowania w kandydacie do kapłaństwa tożsamości sługi Chrystusa. Alumni przez codzienną modlitwę, lekturę duchową, medytację Słowa Bożego, a przede wszystkim Eucharystię starają się jak najpełniej uformować swoje serce na wzór Mistrza.

Owocność propozycji powołaniowych zależy najpierw od inicjatywy i działania Boga, ale – jak to potwierdza doświadczenie duszpasterskie – jest wspierana także jakością i bogactwem świadectwa osobistego i wspólnotowego tych, którzy już odpowiedzieli na wołanie Pana do podjęcia posługi kapłańskiej czy do życia konsekrowanego. Ich świadectwo może pomóc innym, by i oni zapragnęli z wielkodusznością odpowiedzieć na głos Chrystusa.

Modlitwa za powołanych

Dlatego w Niedzielę Dobrego Pasterza seminarzyści odwiedzą różne parafie i będą dzielić się świadectwem swojego powołania.

Warto podkreślić, że Tydzień Modlitw o Powołania obejmuje nie tylko powołania do kapłaństwa, ale i życia konsekrowanego. Sama modlitwa o powołania także nie ogranicza się do tego jednego tygodnia w ciągu roku.

– Dziękujmy za wielki dar powołania, za to wyróżnienie, i prośmy Chrystusa w czasie tych świętych dni, żeby nam pomógł nową miłością pokochać nasze powołanie i je jak najlepiej przy pomocy Ducha Świętego wypełniać – kończy bp Ignacy Dec.

2015-04-23 11:06

Ocena: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wenezuela: wyraźny wzrost powołań kapłańskich

2020-11-17 18:10

[ TEMATY ]

powołanie

wenezuela

adober stock

Wenezuela cieszy się obecnie znacznym wzrostem powołań kapłańskich. Na roku propedeutycznym oraz na studiach z zakresu filozofii i teologii znajduje się ponad 800 alumnów. „Posługa promowania powołań kapłańskich przyniosła swoje owoce w naszym kraju” – podkreślają biskupi.

Historia Wenezueli sięga zamierzchłych czasów. W okresie prekolonialnym tereny te były zamieszkiwane przez Indian, którzy żyli na tym terytorium od okresu wielkich migracji po ostatniej epoce lodowcowej. Jednakże w pojęciu zachodniego historycyzmu, historia Wenezueli rozpoczęła się w momencie, kiedy to pierwszy Europejczyk – Krzysztof Kolumb po raz pierwszy zobaczył półwysep Paria. Ujrzawszy to wspaniałe miejsce, nazwał go „ziemią łaski”. Określenie tego wielkiego odkrywcy dobrze obrazuje obecny czas dla Kościoła katolickiego na tych terenach. Pomimo kryzysu społecznego i gospodarczego, którego doświadcza obecnie Wenezuela, dodatkowo pogłębionego przez COVID-19, Kościół cieszy się obecnie licznymi powołaniami na pierwszych latach formacji. W 21 istniejących seminariach, z których trzy są wyłącznie propedeutyczne, znajduje się 186 seminarzystów w formacji przygotowawczej, 328 na filozofii i 290 na teologii.

„Seminaria diecezjalne, poprzez różne działania promujące powołania, starały się pomóc młodym ludziom w rozeznawaniu i wyborze życiowej drogi” – wyjaśniają hierarchowie Wenezueli. Mimo że w tym roku liczba powołań w Wenezueli wyraźnie wzrosła, biskupi uważają, że potrzeba jeszcze więcej szafarzy słowa Bożego i Eucharystii, aby odpowiedzieć na potrzeby duszpasterskie całego kraju, „zwłaszcza na obszarach najbardziej oddalonych i peryferyjnych”.

Pojawienie się powołań, specyficznych dla każdego regionu, jest faktem godnym uwagi. W szczególności w wikariacie apostolskim w Caroní (północna Wenezuela), gdzie obecnie przebywa pięciu seminarzystów z grupy etnicznej Pemon. Plemię to zamieszkuje tereny współczesnej Wenezueli, Brazylii i Gujany. Są oni w zasadzie myśliwymi, rybakami i rolnikami, specjalizującymi się w uprawie bawełny. Chociaż w latach trzydziestych XX wieku istniało już miejscowe seminarium duchowne dla rdzennych mieszkańców Amazonii, zostało ono zamknięte z powodu braku powołań.

CZYTAJ DALEJ

Roraty w kościele poklasztornym w Żaganiu

2020-12-01 17:57

[ TEMATY ]

roraty

Żagań

Archiwum ks. Łukasza Bajcara

W Kościele w Polsce trwają Roraty. Starsi i młodsi przychodzą na Msze św., by wraz z Maryją przygotować się na święta Bożego Narodzenia. Licznie na mszach roratnich gromadzą się także wierni w kościele poklasztornym pw. Wniebowzięcia NMP w Żaganiu.

Miejscowi duszpasterze zachęcają: - Kościół zaprasza nas do przeżywania na nowo historii zbawienia, która znajduje swoje odzwierciedlenie w liturgii Ludu Bożego. Rozpoczęty Adwent przypomina nam nie tylko o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia, ale nade wszystko wzywa do gotowości na powtórne przyjście Zbawiciela na końcu czasów. Nowy rok liturgiczny będziemy przeżywać pod hasłem „Zgromadzeni na świętej wieczerzy”.

Zobacz zdjęcia: Roraty w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Żaganiu

Księża zapraszają także na Roraty: - Dzieci, młodzież i dorosłych zapraszamy na adwentowe Msze św. ku czci Matki Bożej. Roraty w naszej parafii dla dorosłych od poniedziałku do soboty o godz. 6:30; roraty dla dzieci od poniedziałku do piątku o godz. 18:00.

CZYTAJ DALEJ

5. rocznica beatyfikacji pierwszych polskich misjonarzy-męczenników - zapowiedź

2020-12-02 09:00

[ TEMATY ]

Zbigniew Strzałkowski

bł. o. Michał Tomaszek

franciszkanie.pl

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

O. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski

W sobotę 5 grudnia mija 5. rocznica wyniesienia na ołtarze pierwszych polskich misjonarzy-męczenników: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, którzy oddali swoje życie za wiarę w Pariacoto w Peru. W Bazylice Franciszkanów w Krakowie o godz. 16.30 będzie sprawowana uroczysta msza św. dziękczynna pod przewodnictwem o. Dariusza Mazurka z Rzymu, delegata generalnego ds. animacji misyjnej Zakonu Franciszkanów.

Polscy franciszkanie: o. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek ponieśli śmierć męczeńską 9 sierpnia 1991 r. z rąk terrorystów z komunistycznego ugrupowania „Sendero Luminoso” (Świetlisty Szlak).

Przywódcy tej organizacji oskarżyli misjonarzy o prowadzenie działalności usypiającej świadomość rewolucyjną Indian. Misjonarze bowiem oprócz pracy duszpasterskiej zajmowali się działalnością charytatywną.

„W czasie suszy i głodu włączyli się w krajowe i diecezjalne programy żywnościowe Caritas. Wspomagali szkoły w rozbudowie, wyposażeniu bibliotek. Miejscowych chłopów andyjskich uczyli profilaktyki związanej z niebezpieczną w tamtym rejonie cholerą. Zdobywali dla nich leki i sami wozili zakażonych do szpitala miejskiego. Przygotowali projekt budowy instalacji wodnej” – przypomina o. Szymon Chapiński, były misjonarz, który od początku uczestniczył w procesie beatyfikacyjnym franciszkanów.

Wieść o męczeństwie szybko dotarła do ojczyzny i obiegła świat. Jeszcze tego samego miesiąca - w sierpniu 1991 roku - rząd Peru uhonorował pośmiertnie ojców Zbigniewa i Michała najwyższym odznaczeniem państwowym - Wielkim Oficerskim Orderem „El Sol del Peru” (Słońce Peru).

Polscy misjonarze zostali pochowani w kościele w Pariacoto.

Proces beatyfikacyjny franciszkanów, zgodnie z prawem kanonicznym, rozpoczął się pięć lat po tych wydarzeniach. 3 lutego 2015 r. Ojciec Święty Franciszek wyraził zgodę na beatyfikację polskich franciszkanów: o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka.

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michała Tomaszek zostali wyniesieni na ołtarze 5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru. Mszy świętej przewodniczył przedstawiciel Ojca Świętego kard. Angelo Amato. W okolicznościowym kazaniu Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych powiedział: „Nasi męczennicy mówili językiem miłości. Pochodzili z dalekich krajów i mówili innymi językami. Przybywając do Peru, nauczyli się nowego języka, ale przede wszystkim mówili językiem miłości. Ich apostolstwo i akceptacja męczeństwa były lekcjami miłości. Miłość zwycięża nienawiść i znosi zemstę. Miłość jest prawdziwym świetlistym szlakiem, który przynosi życie, a nie śmierć; rodzi pokój, a nie wojnę; tworzy braterstwo, a nie podziały”.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję