Reklama

Patron mądrych wyborów – św. Stanisław Biskup Męczennik

Dobrze się stało, że tegoroczne obchody święta głównego patrona Polski – św. Stanisława Biskupa Męczennika odbywają się tuż przed ważnymi wyborami w Polsce. Wspomnienie krakowskiego biskupa pokazuje bowiem, że można być duchownym, mężem stanu, a jednocześnie nie kłaniać się żadnej ziemskiej władzy.

Niedziela Ogólnopolska 18/2015, str. 26

Figura św. Stanisława, Kraków Skałka/fot. Bożena Sztajner/Niedziela

Figura św. Stanisława, Kraków Skałka

Figura św. Stanisława, Kraków Skałka

Święci są po to, by nas zawstydzać – tak kiedyś o ich posłannictwie powiedział Jan Paweł II. Ale na pewno są także po to, aby nas mobilizować, pokazywać szlaki czy wcześniej je dla nas przecierać. Z pewnością w czasach dzisiejszych zawirowań do takich osobowości należy święty z krakowskiej Skałki.

Bierzmowanie narodu

Krakowski biskup już za życia podobno cieszył się wielkim autorytetem. Miał o tym świadczyć fakt, że nikt z osób otaczających króla Bolesława Śmiałego nie śmiał targnąć się na jego życie. Monarcha musiał sam 11 kwietnia 1079 r. udać się na Skałkę i w czasie Mszy św. zarąbać biskupa uderzeniem w głowę. Wydarzenie to zostało uznane przez Jana Pawła II w 1979 r. za swoiste bierzmowanie polskiego narodu. Tak o tym mówił podczas swej pielgrzymki do Polski w Krakowie: „Jak dojrzałym chrześcijaninem staje się człowiek ochrzczony przez przyjęcie sakramentu bierzmowania – tak też Opatrzność Boża dała naszemu narodowi w odpowiednim czasie po chrzcie historyczny moment bierzmowania. Św. Stanisław, którego od epoki chrztu dzieli prawie całe stulecie, symbolizuje ten moment w szczególny sposób przez to, że dał świadectwo Chrystusowi, przelewając krew. Sakrament bierzmowania w życiu każdego chrześcijanina, zazwyczaj młodego, bo młodzież przyjmuje ten sakrament – Polska też wówczas była młodym narodem i państwem – ma przyczynić się do tego, aby był on na miarę swojego życia i powołania również «świadkiem Chrystusa»”.

Reklama

Dzisiaj o naszym kraju nie można już powiedzieć, że jest organizmem młodym. Tym bardziej więc może fascynować postać świętego biskupa z Krakowa, którego orędzie w pewnym sensie na nowo zyskuje na aktualności.

Bez kompromisu

Wszystko zaczęło się od niemoralności władzy. Jak podają historycy, król Bolesław był wyjątkowym tyranem. Kiedy popadł w szał, aby złamać opór zbuntowanych rycerzy, Stanisław jako jedyny – według kroniki Wincentego Kadłubka – miał odwagę upomnieć władcę. Kiedy zaś ten nic sobie z upomnienia nie robił i dalej szalał, biskup rzucił na niego klątwę, czyli wyłączył króla ze społeczności Kościoła i tym samym zwolnił od posłuszeństwa poddanych. To zapewne Gall Anonim nazywa buntem i zdradą. Ze strony Stanisława był to akt niezwykłej odwagi pasterza, ujmującego się za swoją owczarnią, chociaż zdawał sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą go za to spotkać.

Całą historię opisuje na kartach swej kroniki Jan Długosz: „Kiedy król Bolesław, brnąc we wszelkich zbrodniach i niegodziwościach posuwał się do coraz gorszych czynów, a kpiąc sobie z klątwy, którą na niego rzucił świątobliwy mąż, biskup Stanisław, znieważał boskie obrządki i narażał na śmiech i pogardę święte tajemnice i autorytet Kościoła, uniesiony gniewem mąż Boży Stanisław (...) wyklina króla i kiedy ten chce wejść do jego krakowskiej katedry, zabiega mu drogę i imieniem Wszechmogącego Boga i swoim zabrania wyklętemu wstępu do świątyni, oświadczając, że w razie nieposłuszeństwa z większą dla króla hańbą przerwie odmawianie nabożeństwa. A kiedy król wbrew zakazowi męża Bożego wdziera się z rycerzami, którzy hamują jego porywczość, natychmiast na polecenie biskupa Stanisława kler milknie i przerywa rozpoczęte nabożeństwo. 13 maja, który przypadł we czwartek, o świcie, biskup krakowski Stanisław, pragnąc jak zwykle złożyć ofiarę należną Chrystusowi, udał się w towarzystwie kleryków do kościoła na Skałce (...). Chwyciwszy szybko miecz, król, w liczniejszym niż zwykle orszaku rycerzy, którym kazał iść ze sobą, udaje się tam, by zabić Bożego męża. Dobywszy miecza, który mu Opatrzność dała tak, jak każdemu innemu królowi i możnemu, nie w celu zadawania, ale ścigania krzywd i niewinnej śmierci, wściekły, pieniąc się z chęci wywarcia zemsty na Bożym mężu, zgrzytając, zziajany wpada do kościoła (...) świątobliwemu biskupowi odprawiającemu mszę rozcina mieczem świętą głowę (...)”.

W krakowskim biskupie mamy więc przykład człowieka bezkompromisowego. Kiedy tylko miał okazję wykazać niemoralność, czynił to bez względu na konsekwencje. Znając usposobienie monarchy, mógł przewidzieć jego reakcję, a zatem jego postawa była nie tylko odpowiedzialna, ale i heroiczna. W dzisiejszych czasach na pewno św. Stanisław mógłby być profesorem w szkole przeznaczonej nie tylko dla świętych, ale też mężów stanu.

2015-04-28 11:36

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przed 175 laty wybrano bł. Piusa IX – rozpoczął się najdłuższy pontyfikat w dziejach Kościoła

2021-06-16 18:58

[ TEMATY ]

pontyfikat

Pius IX

wikipedia.pl

Przed 175 laty – 16 czerwca 1846, po dwudniowym konklawe, które odbyło się w rzymskim Pałacu Kwirynalskim, nowym papieżem został Giovanni Maria Mastai-Ferretti, który przyjął imię Pius IX.

W 5 dni później odbyła się jego koronacja i tak rozpoczął się pontyfikat, który miał się okazać najdłuższym w dziejach Kościoła katolickiego, jeśli nie liczyć pierwszego papieża – św. Piotra, o którego posługiwaniu na tym urzędzie mamy niewiele pewnych wiadomości i tylko tradycja głosi, że pełnił on to stanowisko ponad 30 lat.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: bliżej beatyfikacji założycielki Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi.

2021-06-19 13:49

Margita Kotas

19 czerwca 2021 roku Ojciec Święty Franciszek przyjął na audiencji Jego Eminencję kardynała Marcello Semeraro, Prefekta Kongregacji Spraw kanonizacyjnych. Podczas audiencji Papież upoważnił tę Kongregację do promulgowania 1 dekretu o cudzie, 1 dekretu o męczeństwie oraz pięciu – heroiczności cnót. Jeden z dekretów o heroiczności cnót dotyczy Polki, siostry Anieli Róży Godeckiej (1861-1937), założycielki Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi.

Aniela Róża Godecka urodziła się w 1861 r. w Rosji – w mieście Korczewa nad Wołgą. Jej ojciec Jan Godecki pracował tam jako lekarz powiatowy. Choć pochodzili z Mińszczyzny, rodzice Anieli zdecydowali się na przeniesienie się w głąb Rosji, gdyż chcieli ustrzec się przed przymusowym przejściem na prawosławie. Natalia Godecka, z domu Bachtysto, pochodziła z rodziny unitów, więc po ukazie z 1839 r., nakazującym unitom przejście do Cerkwi prawosławnej, zostałaby „zagarnięta”, jak pisała po latach jej córka, przez religię panującą.

CZYTAJ DALEJ

Boniek po meczu Polska-Hiszpania: Brawo drużyna, mecz o wszystko dopiero przed nami

2021-06-20 08:01

[ TEMATY ]

Euro 2020

PAP/EPA/Jose Manuel Vidal / POOL

Brawo drużyna, mecz o wszystko dopiero przed nami - napisał prezes PZPN Zbigniew Boniek w sobotę na Twitterze po meczu, w którym Polska zremisowała z Hiszpanią w meczu piłkarskich mistrzostw Europy. Podziękował kibicom za doping.

"Brawo Drużyna (emotikony - klaszczące dłonie) ale nic się nie stało… mecz o wszystko dopiero przed nami… Ps. Hej Kibice, było Was słychać (emotikony: flaga Polski, piłka do piłki nożnej, klaszczące dłonie)" - napisał prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej na Twitterze w sobotę w meczu Polska-Hiszpania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję