Reklama

Z „Niedzielą” w Ołomuńcu

I bądźmy wierni...

Niedziela Ogólnopolska 18/2015, str. 43

Monika Książek

W katedrze św. Wacława w Ołomuńcu na Morawach 21 kwietnia br. zgromadziło się blisko 800 pielgrzymów z diecezji rzeszowskiej oraz z Nowego Jorku, którzy powracali z Rzymu od grobu św. Jana Pawła II – to tę grupę w niedzielę 19 kwietnia na Placu św. Piotra pozdrowił papież Franciszek. Mszy św. przewodniczył ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”. Koncelebrowało 20 kapłanów, z ks. Józefem Kulą – redaktorem odpowiedzialnym edycji rzeszowskiej „Niedzieli” i kierownikiem pielgrzymki oraz księżmi pracującymi w redakcji tygodnika w Częstochowie – ks. Jackiem Molką i ks. Mariuszem Frukaczem. Obecni byli również pracownicy „Niedzieli” z Częstochowy. – Ta Msza św. jest wielkim dziękczynieniem za dzieło „Niedzieli” i za osobę tak zasłużonego dla Kościoła ks. inf. Ireneusza Skubisia. W tej starej katedrze ogarniamy naszą modlitwą także nową redaktor naczelną „Niedzieli” Lidię Dudkiewicz i cały zespół redakcyjny – mówił na początku Mszy św. ks. Kula. – To, że ludzie na ziemi rzeszowskiej mają głęboką wiarę, to także zasługa „Niedzieli” – zauważył.

W homilii ks. Skubiś odniósł się do prześladowania wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie. – XXI wiek naznaczony jest prześladowaniem chrześcijan. Jakże bolesne jest milczenie świata wobec tej tragedii – stwierdził Ksiądz Infułat i pytał: – Gdzie są politycy, także ci chrześcijańscy? Dlaczego ta istna rzeź chrześcijan spotyka się z milczeniem? To grzech Kaina. Ks. Skubiś podkreślił jednocześnie znaczenie świadectwa chrześcijan. Wskazał na postać św. Wacława, a także św. Jana Sarkandra, męczennika, świadka tajemnicy spowiedzi. – Chrześcijaństwo jest oparte na miłości i na świadectwie – powiedział i przypomniał: – Chrzest przyszedł do Polski z tego miejsca, z Czech, a ta katedra jest miejscem świadectwa, to katedra świadków. Światu potrzebne jest świadectwo życia wiarą. Potrzebny jest Dekalog oraz moralność ewangeliczna. Ksiądz Infułat zwrócił też uwagę, że „Niedziela” zawsze była świadkiem Chrystusowego Kościoła oraz że wiara jest pogłębiana i budowana także w oparciu o treści prasy katolickiej.

Reklama

Honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” odniósł się także do podpisania przez prezydenta Bronisława Komorowskiego tzw. konwencji antyprzemocowej i zaapelował do pielgrzymów: – Potrzeba nam siły wewnętrznej. Musimy się uczyć Kościoła, pilnie słuchać tego, co mówi Papież i nasi pasterze. Trzymajmy się też nauczania św. Jana Pawła II, który pozostawił nam wielkie dziedzictwo. I bądźmy wierni... Mówiąc to, ks. Skubiś wspomniał na zakończenie: – Kiedyś kard. Stefan Wyszyński zwrócił się do mnie tymi słowami: „Życzę ci wierności”. Dzisiaj wam powtarzam te słowa: Życzę wam wierności...

Każdy z 800 pielgrzymów otrzymał egzemplarz „Niedzieli” oraz albumik poświęcony św. Janowi Pawłowi II.

2015-04-28 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Premier: Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu

2020-04-06 10:41

[ TEMATY ]

premier

youtube.com

Spodziewamy się, że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu; na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie - mówił w poniedziałek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmu przedstawił informację na temat sytuacji epidemiologicznej związanej z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Polsce.

Podkreślał, że rząd robi wszystko, co służy ograniczaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa. W tym kontekście wskazał na sytuację w Europie Zachodniej, gdzie przyrosty zachorowań są bardzo szybkie. Jak dodał powodują one, że nieuzasadniony optymizm nie jest właściwym podejściem. "Dzisiaj, na tym etapie rozwoju koronawirusa wiemy, że musimy być cały czas poddani ogromnej dyscyplinie, ogromnym dodatkowym wysiłkom, rygorom, obostrzeniom dotyczącym dystansowania społecznego, że musimy przestrzegać wielu zasad, procedur. Jesteśmy w dużym stopniu cały czas na początku walki z koronawirusem" - mówił Morawiecki.

Ocenił, że jeśli nadal będziemy podchodzili z żelazną dyscypliną do przestrzegania ograniczeń, to "jestem przekonany, że będziemy w stanie poradzić sobie lepiej niż wiele innych krajów z pandemią koronawirusa".

"Spodziewamy się że szczyt zachorowań jest przed nami - gdzieś w maju, czerwcu. Chcemy do tego czasu ograniczyć liczbę zachorowań, a w szczególności wypłaszczać krzywą zachorowań" - oświadczył premier.

W tym kontekście szef rządu podkreślił, że sprzęt ochrony osobistej jest bardzo ważnym aspektem walki z koronawirusem. "Dzisiaj mamy tego sprzętu cały czas jeszcze za mało, ale staramy się pozyskać go ze wszystkich kierunków świata i staramy się odtworzyć produkcję krajową" - powiedział.

"Jesteśmy przekonani, że odtworzenie produkcji krajowej maseczek, fartuchów ochronnych, w przyszłości może także bardziej zaawansowanych sprzętów, pomoże także w przyszłości w walce z koronawirusem" - dodał.

Morawiecki poinformował, że rozdysponowano już blisko 3 mln rękawiczek i pół miliona litrów płynów dezynfekcyjnych dla szpitali. "Gotowe są zapasy na kolejne tygodnie: 31 milionó maseczek medycznych, rozdysponowano również siedem milionów maseczek medycznych dla szpitali" - dodał.

"Przede wszystkim pozyskujemy nowe dostawy maseczek, fartuchów ochronnych, kombinezonów, gogli i respiratorów" - poinformował. "Do Polski przyjechał transport 165 respiratorów z 1000 nowych zamówionych" - przekazał.

"Staramy się, jak widzicie szanowni państwo, uprzedzać bieg wydarzeń. To dlatego też tworzymy nowe miejsca na oddziałach zakaźnych, tworzymy nowe oddziały zakaźnego, to dlatego utworzonych zostało 20 szpitali jednoimiennych" - wyliczał premier.

Poinformował też, że obecnie przeprowadzanych jest dziennie ok. 6-7 tys. testów na obecność koronawirusa. Za parę dni - jak dodał powołując się na ekspertów - będzie to 8-9 tys. testów.

Zaznaczył, że Polska ma zakontraktowanych 800 tys. testów na obecność koronawirusa. "150 tysięcy dostępnych, 150 tysięcy testów już jest w drodze, w ciągu najbliższych paru dni będzie w Polsce" - poinformował oceniając, że zapas testów jest "ogromny".

"Testujemy w tych miejscach, w których epidemiolodzy, eksperci wskazują nam, że należy testować, czyli różnego rodzaju miejsca podwyższonego ryzyka, miejsca kwarantanny, szpitale, miejsca gdzie pracuje służba zdrowia" - zaznaczył szef rządu.

W trakcie wystąpienia premier Morawiecki mówił też, że Polska wysłała specjalistów - misję ratowników wojskowych - do Włoch. "Stamtąd płyną ogromne podziękowania. Szykujemy również taką misję do innych krajów" - zapowiedział Mateusz Morawiecki. Jak tłumaczył dzięki takim misjom Polska zyskuje doświadczenie w walce z wirusem. "Wiemy, w jaki sposób budować szpitale polowe; gdzie je tworzyć, czy powinny być w wielkich halach czy raczej w odosobnionych, mniejszych gabarytowo budynkach" - mówił Morawiecki.

Premier zwracał uwagę, że Polska "skutecznie choć z pokorą" realizuje jedną zasadniczą strategię - spowalnia przyrost zachorowań. "Jednocześnie tworzymy nowe mechanizmy finasowania gospodarki, nowe, wzmocnione mechanizmy ochrony zdrowia, które mają na celu w dalszej pespektywie - ale ta dalsza perspektywa to tygodnie raczej niż miesiące - przywracać w możliwie szerokim zakresie życie gospodarcze, życie społeczne, życie publiczne do kształtu, który nazwałbym (...) +nową normalnością+" - powiedział.

Jak zaznaczył, mówi o "nowej normalności, bo świat nie wróci do tego stanu, w jakim był jeszcze kilka miesięcy temu". "Ale musimy odszukać ten nowy punkt równowagi, nowe equilibrium po to, żeby rzeczywiście starać się żyć i pracować oraz jednocześnie zapewnić najlepszą służbę zdrowia dla wszystkich pacjentów, którzy zachorowali w Polsce w tych okolicznościach rozwoju (epidemii) koronawirusa, w których się znajdziemy" - stwierdził.

Morawiecki zapewnił, że aby tak się stało konieczne jest przestrzeganie "podstawowej zasady, co do której niemal wszyscy eksperci na całym świecie są zgodni: dystansowania społecznego i zasady higieny".

CZYTAJ DALEJ

Biskupi przeciwko liberalizacji prawa o eutanazji w Kanadzie

2020-04-06 13:19

[ TEMATY ]

eutanazja

Vatican News

Rząd Kanady stara się zliberalizować prawo o eutanazji, które obowiązuje w tym kraju od czterech lat. Jeśli poprawki wejdą w życie, Kanada stanie się najbardziej liberalnym państwem pod tym względem na świecie. Do tej pory śmiertelny zastrzyk mógł być podany tylko osobie terminalnie chorej, której śmierć w najbliższym czasie była nieunikniona. Nowe prawo przewiduje nie tylko eutanazję na życzenie, ale nawet dla osób, które nie są w stanie wyrazić na nią zgody.

Kanadyjscy biskupi opublikowali oświadczenie, w którym sprzeciwiają się projektowi nowego prawa. Zdaniem abp. Richarda Gagnona, przewodniczącego kanadyjskiego episkopatu, rząd nie przeprowadził w tej sprawie wystarczających konsultacji społecznych. Nie wziął też pod uwagę promocji opieki paliatywnej.

- Liczymy na wiernych z Kanady oraz wszystkich ludzi dobrej woli, że dadzą znać członkom parlamentu, iż nie popierają takiego rozwiązania. Wiele osób wspiera rozwiązanie, które dla nas jest oczywiste, to znaczy promowanie opieki paliatywnej, która jest jedynym kompleksowym, etycznym i dopuszczalnym rozwiązaniem tych problemów – uważa abp Gagnon.

Podkreśla on, że "zabicie osoby lub uczestniczenie w jej samobójstwie, to czyny, które nie mogą być usprawiedliwione". - Bardzo wielu Kanadyjczyków podziela to zdanie. Obawiają się też, że po wprowadzeniu nowego prawa pojawią się nadużycia, takie jak eutanazja przygnębionych nastolatków czy dzieci. Uważam, że jeżeli rząd pozna odczucia mieszkańców Kanady na temat eutanazji, będzie skłonny jeszcze raz rozważyć zasadność wprowadzenia nowego prawa i przeanalizować kolejny raz, szerzej, głębiej i w bardziej bezstronny sposób, kwestie związane z eutanazją i opieką paliatywną - mówi przewodniczący episkopatu Kanady.

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję