Reklama

Wiadomości

Śląskie: Rozpoczął się proces ws. zabójstwa księdza z Kłobucka

52-letni Tomasz J., oskarżony o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka - proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku – przyznał przed sądem, że chciał okraść duchownego, jednak zaprzeczył, by zamierzał go zabić. W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Częstochowie rozpoczął się proces w sprawie tej zbrodni.

2025-12-15 11:29

[ TEMATY ]

ksiądz

zabójstwo

śląskie

Kłobuck

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Dymek zginął w lutym br. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.

- Nie poszedłem tam z zamiarem zabicia – oświadczył Tomasz J. tuż po odczytaniu zarzutów z aktu oskarżenia przez prokuratora Aleksandra Piekacza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Składając wyjaśnienia 52-latek co chwilę płakał. Płacząc przeprosił też rodzinę ofiary. Zapewniał, że odczuwa ogromny ból. – W życiu bym nikogo nie skrzywdził, nawet zwierzęcia, a co dopiero drugiego człowieka – przekonywał. – Bardzo przepraszam, wiem że te słowa nic nie znaczą. Jest mi bardzo przykro, bardzo. Cały czas myślę o samobójstwie, bo nie mogę z tym żyć. W sercu mam pustkę i żal – dodał Tomasz J. zwracając się do bliskich ks. Dymka.

Mówiąc o samym napadzie mówił, że zaplanował kradzież, bo miesiąc wcześniej usłyszał jak dwie panie w sklepie mówiły, że duchowny ma dużo pieniędzy i sejf. Chodziło mu to po głowie, bo, jak mówił, miał problemy finansowe i został oszukany. - Myślałem, że ksiądz się wystraszy, da mi te pieniądze – mówił. Kiedy wszedł na teren plebanii doszło do szarpaniny, napastnik i duchowny upadli na ziemię. J. założył na ręce księdza trytytki użył też taśmy, która owinął głowę kapłana. Kiedy usłyszał głosy przy budynku plebanii postanowił uciekać, został ujęty przez policję.

Reklama

Tomasz J. był przed sądem pytany m.in. wykonywaną w przeszłości pracę, np. o to, czy był policjantem. Odpowiedział, że przez półtora roku w policji odbywał zastępczą służbę wojskową.

13 lutego wieczorem dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku odebrał zgłoszenie, że z garażu plebanii przy ul. Kochanowskiego słychać wołanie o pomoc i odgłosy walki. Przybyli na miejsce policjanci zauważyli mężczyznę w kominiarce, który przeskoczył przez płot i wsiadł do samochodu. Wtedy jeden z policjantów wyjął kluczyk ze stacyjki pojazdu i z pomocą innych mężczyzn obezwładnił kierowcę. W trakcie oględzin miejsca zatrzymania znaleziono czarną kominiarkę, trytytki, sekator i przedmiot przypominający pistolet.

Po wejściu do garażu policjanci zauważyli leżącego na podłodze księdza ze skrępowanymi rękami oraz owiniętymi taśmą streczową ustami i nosem. Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon duchownego. Przeprowadzona później sekcja zwłok wykazała, że przyczyną jego śmierci było uduszenie.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, na chwilę przed napadem Tomasz J. wszedł do otwartego garażu plebanii. Proboszcz został zaatakowany, gdy wjechał do garażu. Jak opisywała prokuratura, ksiądz bronił się i wzywał pomocy, został przewrócony przez sprawcę na podłogę. Następnie Tomasz J. skrępował jego ręce trytytkami i owinął głowę mężczyzny taśmą streczową, co uniemożliwiło mu oddychanie. Potem sprawca przeszukiwał budynek plebanii, szukując pieniędzy i innych wartościowych przedmiotów.

Reklama

Z zebranych w śledztwie dowodów wynika, że na krótko przed zabójstwem proboszcz zebrał od wiernych w formie datków znaczną kwotę pieniędzy. Jak podawały media, podczas mszy ksiądz podsumował dary zebrane w trakcie kolędy i poinformował, że było to 80 tys. zł.

Prokuratura przedstawiła Tomaszowi J. zarzut zabójstwa duchownego i usiłowania rozboju na jego szkodę. Podczas śledztwa Tomasz J. przyznał się do zarzucanej mu zbrodni i odmówił złożenia wyjaśnień. Po przedstawieniu zarzutów został aresztowany.

Po przeprowadzonej obserwacji Tomasza J. biegli lekarze wydali opinię sądowo-psychiatryczną, z której wynika, że mężczyzna był w chwili popełnienia zarzucanego mu przestępstwa poczytalny i może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Biegli w opinii stwierdzili także, że w czasie obserwacji podejrzany próbował symulować objawy zaburzeń psychicznych. Tomasz J. nie był wcześniej karany, teraz grozi mu od 15 do 30 lat więzienia albo dożywocie. (PAP)

Ocena: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warsztaty po raz trzeci

Niedziela częstochowska 46/2025, str. III

[ TEMATY ]

Kłobuck

Karol Porwich/Niedziela

I Kłobuckie Warsztaty Muzyki Liturgicznej, grudzień 2023 r.

I Kłobuckie Warsztaty Muzyki Liturgicznej, grudzień 2023 r.

Masz doświadczenie w śpiewaniu w chórze, a może dopiero zaczynasz przygodę z poznawaniem piękna muzyki liturgicznej? Grasz na instrumencie smyczkowym lub dętym? Uczysz się posługiwać najpiękniejszym instrumentem świata – ludzkim głosem?

Zapraszamy Cię do parafii św. Marcina w Kłobucku – sanktuarium Matki Bożej Kłobuckiej Niepokalanej Ucieczki Grzeszników na III Kłobuckie Warsztaty Muzyki Liturgicznej pod hasłem: „Maryjo, Matko nadziei!”, które będą się odbywać w dniach 13-14 grudnia.
CZYTAJ DALEJ

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św. Feliks z Noli

[ TEMATY ]

wspomnienie

pl.wikipedia.org

Św. Feliks z Noli

Św. Feliks z Noli

Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.

Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
CZYTAJ DALEJ

Ich świadectwo

2026-01-14 13:30

Biuro Prasowe AK

- Jesteście wspaniali i dziękuję Wam za to świadectwo – za to, że zadajecie kłam temu, że nowoczesny lekarz, że nowoczesna pielęgniarka to niewierząca pielęgniarka i niewierzący lekarz. Dziękuję Wam za to i nisko się kłaniam – do pracowników służby zdrowia podczas tradycyjnego spotkania opłatkowego w Domu Arcybiskupów Krakowskich mówił bp Janusz Mastalski.

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy w kaplicy Arcybiskupów Krakowskich. Bp Janusz Mastalski podkreślił, że możliwość uczestniczenia w nim po raz kolejny jest dla niego zaszczytem. Podziękował za rosnącą z roku na rok frekwencję. – Służba zdrowia to ludzie, którzy są nam, kapłanom bardzo bliscy, nie dlatego, że leczycie, ale dlatego, że powinniście mieć ten sam etos, co my. To Was często naśladujemy, również biskupi – podkreślił. – Dziękuję za to, że mogę w takim gronie odprawiać niedzielną liturgię – zwrócił się do zebranych w kaplicy przy Franciszkańskiej 3.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję