Reklama

Pięć lat od tragedii smoleńskiej

2015-04-28 15:52

A.D.
Edycja kielecka 18/2015, str. 8

TD
Wystawa poświęcona Przemysławowi Gosiewskiemu

9-10-11 kwietnia w Kielcach i kilkudziesięciu miejscowościach regionu odbyły się obchody 5. rocznicy tragedii smoleńskiej

Godnie przeżyliśmy to wydarzenie. Obchodom wciąż towarzyszą emocje – niewyjaśnienie wielu spraw związanych z katastrofą generuje niepokój, oburzenie – uważa senator PiS Krzysztof Słoń. W rozmowie z „Niedzielą” wspomina bolesne wydarzenia sprzed pięciu lat po śmierci w katastrofie lotniczej 96 pasażerów z Parą Prezydencką, gdy w kieleckiej bazylice i wokół bazyliki zebrały się tysiące ludzi, gdy wszyscy chcieli być razem. Senator ma dotąd w telefonie ostatni SMS od śp. premiera Przemysława Gosiewskiego. – Prosił, abym usprawiedliwił jego nieobecność na kieleckich obchodach rocznicy Zbrodni Katyńskiej, bo leci do Katynia – wspomina senator Słoń. Podkreśla także związki z Kielcami prezydenta na uchodźstwie, śp. Ryszarda Kaczorowskiego oraz fakt, że już 19 kwietnia 2010 r. jedna z kieleckich ulic zyskała nazwę prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zdaniem senatora Słonia – „niekwestionowanego lidera Europy Środkowo-Wschodniej”.

Mszy św. w bazylice w intencji ofiar katastrofy lotniczej, 9 kwietnia przewodniczył bp Kazimierz Ryczan – biskup senior diecezji kieleckiej. Rocznicę uczciły także wystawy okolicznościowe, modlitwa przy Epitafium Smoleńskim oraz w kościele Ojców Kapucynów.

W homilii bp Kazimierz Ryczan skrytykował m.in. atmosferę towarzyszącą pochówkowi śp. Prezydenta Kaczyńskiego na Wawelu, gdy „zakwestionowano złożenie tam jego szczątków” oraz fakt, że po pięciu latach od tragicznego wydarzenia nadal nie ma decyzji o miejscu dla budowy pomnika smoleńskiego. Zauważył także, że środki społecznego przekazu w przeddzień 5. rocznicy katastrofy „zafundowały (…) festiwal ogłupiania społeczeństwa”.

Reklama

Bp Ryczan przypomniał m.in. „obraz klęczącego Jarosława” przy szczątkach brata Lecha Kaczyńskiego, zauważając zarazem „uścisk Tuska i Putina”. Jak podkreślił: – Taki obraz zapisał się w pamięci 5 lat temu. Prosiłoby się, by taki uścisk zamienić z Jarosławem – stwierdzał. Zauważył także „zakończenie historii” na lotnisku w Smoleńsku. – Posprzątano miejsce wypadku, wyrównano piaskiem, przykryto płytą betonową. Historia Smoleńska zakończona i złożona w pewne ręce dawnego przyjaciela, wspominanego dziś w Rosji z przyjemnością – Związku Radzieckiego – mówił bp Kazimierz Ryczan.

Pod Epitafium Smoleńskim złożone zostały kwiaty, odbył się Apel Smoleński, złożono także kwiaty przy tablicy śp. Przemysława Gosiewskiego.

Z kolei przed Mszą św. miał miejsce wernisaż wystawy „Dla Ciebie Polsko, Ojczyzno Moja. Przemysław Gosiewski 1964-2010”. Wystawa pokazana na Wzgórzu Zamkowym poświęcona pamięci premiera Przemysława Gosiewskiego to wybór zdjęć dokumentujących m.in. jego działalność w NSZZ „Solidarność” i pracę parlamentarną oraz liczne odniesienia do województwa świętokrzyskiego. Na wystawie były tłumy. Uczestnicy wydarzenia zapamiętali Przemysława Gosiewskiego jako polityka, który doskonale znał region i skutecznie rozwiązywał jego problemy.

Parlamentarzyści i przedstawiciele władz miasta złożyli też kwiaty i zapalili znicze pod obeliskiem upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej przy ul. Grabinów, gdzie tragedię upamiętnia głaz i 96 zasadzonych dębów – jedyna taka „żywa” instalacja pamiątkowa w Polsce. W uroczystości wzięli licznie udział uczniowie z okolicznych szkół.

W ramach kieleckich obchodów odbyło się także spotkanie w piątek 10 kwietnia w klasztorze Ojców Kapucynów pt. „Pro Memoria dla pamięci śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i ofiar tragedii”. Odprawiona została Msza św., złożono kwiaty przed tablicą ofiar tragedii smoleńskiej, pokazano film o śp. Marii Kaczyńskiej.

Organizatorem obchodów 5. rocznicy katastrofy smoleńskiej było PiS.

Tagi:
katastrofa smoleńska

Pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej

2019-08-10 13:30

prezydent.pl

W imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy w kaplicy Pałacu Prezydenckiego zostały złożone kwiaty przed tablicą poświęconą pamięci Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego oraz pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku.

Eliza Radzikowska-Białobrzewska/KPRP

Kwiaty przed tablicą w pałacowej kaplicy są składane każdego 10. dnia miesiąca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz podczas spotkania „Polska pod Krzyżem”: Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!

2019-09-14 14:43

ks. an / Włocławek (KAI)

"Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował dziś Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się we Włocławku spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”. Wygłosił on konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”.

Archiwum Lecha Dokowicza
Żyjemy w czasach, w których większość ludzi rodzi się dla piekła, a nie dla nieba – mówi Lech Dokowicz

Dokowicz przytoczył świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie” – rozpoczął swoją konferencję Dokowicz.

Wskazywał, że nie ma ważniejszego pytania niż to, gdzie trafimy po śmierci: do życia wiecznego czy do wiecznego potępienia. Opowiadając o pracy nad poszczególnymi filmami, mówił o wezwaniu, jakie Bóg stawia wobec człowieka. „Nakręciłem pierwszy film o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich. Jaką łaską jest, że każdego dnia możemy pójść do kościoła, każdego dnia możemy poprosić kapłana o spowiedź, każdego dnia karmić się Ciałem Pańskim. Wielu z nas tego nie docenia, bo ta ziemia utkana jest krzyżami, kapliczkami, świątyniami” – mówił współorganizator wydarzenia.

Lech Dokowicz nawiązał też do kryzysu, jaki przeżywa Kościół w związku z czynami pedofilskimi, jakich dopuścili się niektórzy duchowni. „Trzeba to wypalić, ale trzeba też zrozumieć, ze zły duch chce oddzielić ludzi od kapłanów, to jest wojna przeciw kapłanom, bo jak ludzie odwrócą się od kapłanów, to nie ma sakramentów. Dlatego musimy otoczyć modlitwą kapłanów, stanąć przy nich. To jest zadanie dla nas świeckich” – apelował Dokowicz.

Organizator "Polski pod Krzyżem" mówił też o ochronie życia. „Pojechaliśmy do Holandii i chcieliśmy rozmawiać z lekarzami, którzy zabijają ludzi starszych. Naszym celem był tzw. ojciec chrzestny eutanazji. Pracował na oddziale noworodków, jak rodziło się chore dziecko, sam podejmował decyzję o jego życiu lub śmierci. Okazało się, że w domu tego człowieka odbywały się satanistyczne rytuały, cały dom pełen był satanistycznych obrazów. On do końca nie zrozumiał, kim jesteśmy, wypowiedział zdania, dzięki którym wielu zrozumiało czym jest eutanazja. To jest ciemność, to jest coś, co sprawia, że w momencie odchodzenia ze świata, gdy człowiek mógłby odjąć decyzję o powrocie do Boga, nie daje się na to szansy” – wyjaśniał prelegent.

Jako receptę na walkę ze złem Dokowicz podał modlitwę. „Dlaczego się nie modlisz, dlaczego modlitwa nie jest na pierwszym miejscu?” - pytał prelegent wskazując, że obrońcy życia w Ameryce całą dobę modlą się. "Po 10 latach pracy przed klinikami w USA, w stanie Nowy Jork zamknięto połowę klinik aborcyjnych i uratowano życie wieczne wielu osób - wskazywał.

„Co mówi nam Pan Bóg? Nasze działania muszą wypływać z doświadczenia modlitwy, z kolan, musimy pełnić Jego wolę, a nie realizować swoją” – mówił Dokowicz. „Wielu myśli o grzechach przeciwko życiu. Zabijanie nienarodzonych jest w oczach Boga tak potworne, że woła o pomstę do nieba, a to znaczy, że nie będzie pokoju w żadnym narodzie, dopóki będą trwały takie czyny. Jeśli znajdą się ludzie, którzy zniosą te przepisy o aborcji, Bóg pobłogosławi tak, że będziemy płakać ze szczęścia. Ustanawiający prawa aborcyjne mają krew na rękach i stoją nad przepaścią piekła” – podkreślił prelegent.

„Po 1989 r. wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Jeżeli dzieci nie są tak wychowywane, nie ma przekazu wiary w domach, żeby ochronić ich przed pokusami, to dzieje się to, co widzimy. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność, nic groźnego. Potrzeba więc nawrócenia. Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – apelował Dokowicz. Zachęcał do zawierzenia się Maryi i stanięcia pod krzyżem. „Będziemy patrzeć w stronę krzyża Pana przez pryzmat życia, by zanieść to, co trudne, ale też i prosić, żeby móc zmartwychwstać”.

Organizator spotkania podziękował Panu Bogu za to, że po „wielkiej pokucie” i „różańcu do granic”, pomimo trudności doszło do spotkania we Włocławku. Za decyzję wsparcia i organizacji wydarzenia podziękował też biskupowi włocławskiemu Wiesławowi Meringowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jezu, ufam Tobie!

2019-09-20 15:01

Anna Majowicz

Już po raz 11. 28 września o godz. 15.00 na ulicach miast w Polsce oraz kilku innych krajów, odbędzie się wspólne odmawianie Koronki do Bożego Miłosierdzia.

faustyna.pl

To tradycja, którą zapoczątkowali łodzianie, kiedy w 2008 r. na 111 skrzyżowaniach swojego miasta pół tysiąca osób wspólnie modliło się, trzymając w rękach tablice z napisem: „Jezu, ufam Tobie”.

We Wrocławiu na wspólnej modlitwie będzie można spotkać się w dwóch miejscach: na Placu Katedralnym – przy kolumnie Chrystusa Króla, a także przy krzyżu misyjnym przed kościołem pw. św. Augustyna, przy ul. Sudeckiej.

W modlitwie uczestniczyć będą członkowie i sympatycy Akcji Katolickiej Archidiecezji Wrocławskiej i Żywego Różańca, siostry zakonne, księża i ludzie dobrej woli.

Zachęcamy do włączenia się w tą piękną inicjatywę!

Szczegółowe informacje na stronie: http://iskra.jezuici.pl/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem