Reklama

Tuligłowy – Jarosław

Najpiękniejsza droga świata (2)

2015-04-28 15:52

Ks. Kazimierz Bełch
Edycja przemyska 18/2015, str. 2

Patrząc na nagłówek, ktoś może zapytać: Dlaczego pisze się tu o drodze? Czyżby nie było nic piękniejszego nad nią? Oczywiście, jest wiele piękna na świecie. Ocena piękna jednak zależy od wrażliwości estetycznej, jest sprawą gustu. Zależnie od osobistych gustów jeden egzaltuje się pięknem oczu dziecka, inny zmarszczoną twarzą staruszki, jeszcze inni pięknem kwiatów, gór, roziskrzonego gwiazdami nieba, ładem panującym w przyrodzie itp. Droga natomiast na pierwsze wejrzenie kojarzy się z trudem, koniecznością wysiłku, także z niebezpieczeństwami. Mimo to spróbujmy odkryć piękno drogi, a ściślej, piękną drogę, bo nie wszystkie są takimi.

Adam Macedoński kiedyś śpiewał: „Wśród licznych dróg człowieczych jedna jest tylko prawdziwa. Kto nam pokaże tę drogę, kto powie, jak się nazywa? Tylko On, tylko On, ubogi Cieśla z Nazaretu! Tylko On, tylko On doprowadzi nas do celu”. Piosenka ta jest echem słów Jezusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6).

Życie ziemskie Jezusa było jedną wielką podróżą. Co więcej, w wielu okresach swego życia był On tułaczem, bez własnego domu. Urodził się drodze, na peryferiach obcego miasta Betlejem (por. Łk 2, 1-7). Już w niemowlęctwie doświadczył ucieczki i poniewierki poza rodzinnym krajem – w Egipcie. Także i nauczanie Chrystusa odbywa się w drodze. Jak pisze św. Marek Ewangelista: „Wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym” (Mk 8, 27). Wędrowanie Jezusa było realizacją Bożego planu zbawienia, którego apogeum dokonało się na Kalwarii. Po zmartwychwstaniu wstąpił do nieba. W mowie pożegnalnej w Wieczerniku powiedział: „Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca” (J 16, 28).

Reklama

Jesteśmy uczniami Jezusa. Wyszliśmy z rąk Boga Ojca, naszego Stwórcy. Aktualnie stale jesteśmy w drodze, gdyż w znaczeniu symbolicznym całe ziemskie życie człowieka jest drogą. Jeśli naprawdę chcemy wrócić do naszego niebieskiego Ojca, to musimy wiernie naśladować Chrystusa i wejść z Nim w głęboki kontakt osobowy. Nie będzie to łatwe, ale z Jezusem możemy odnieść pełne zwycięstwo. Posłuchajmy, jak tę prawdę chce nam wyśpiewać językiem poezji znany nam już Adam Macedoński: „Niełatwa to będzie wędrówka, i nie usłana różami. Dojdziemy jednak na pewno, gdy Chrystus będzie szedł z nami. Tylko On, tylko On, ubogi Cieśla z Nazaretu! Tylko On, tylko On doprowadzi nas do celu”.

Drugi etap tegorocznego „Niedzielnego pielgrzymowania” Drogą św. Jakuba Starszego Apostoła obejmuje trasę z Tuligłów do Jarosławia. Odbędzie się 17 maja. Rozpocznie się Mszą św. o godz. 7 w sanktuarium Matki Bożej w Tuligłowach. W połowie trasy nawiedzimy kolejne sanktuarium maryjne – w Chłopicach.

Osoby chcące uczestniczyć w tym etapie proszone są o zgłoszenie swego udziału drogą internetową, e-mail: bractwo.przeworsk@gmail.pl albo telefonicznie – pod nr 696 747 913.

Tagi:
droga

Reklama

Apel o bezpieczeństwo na drogach w ramach akcji "Nie zabijaj - Chcę żyć!" oraz "Znicz 2018"

2018-10-31 14:26

pgo / Warszawa (KAI)

Nie morduj przez nie zachowanie bezpieczeństwa, nie morduj przez niebezpieczne wyprzedzanie, nie morduj przez brak uwagi, czy nawet zagadywanie kierowców – zaapelował rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik podczas konferencji prasowej nt. akcji "Nie zabijaj - Chcę żyć!" oraz "Znicz 2018". W spotkaniu z dziennikarzami stołecznym Cmentarzem Wojskowym na Powązkach wzięli też udział Polskiej Rady Ekumenicznej i Policji.

Archiwum autora
Akcja "Znicz"

Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka przypomniał, że najbliższe dni związane z uroczystością Wszystkich Świętych to okres wzmożonej pracy dla wszystkich służb mundurowych, zwłaszcza dla policjantów. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa zarówno w obszarze ruchu drogowego, ale także dbanie o bezpieczeństwo naszego mienia.

Inspektor Ciarka radził, aby wyruszając w drogę odpowiednio zabezpieczyć mieszkanie czy kosztowności, właściwie przygotować pojazdy i poruszać się nimi w sposób rozważny tak, aby bez szkód powrócić do domu.

Policjant zwrócił uwagę na to, aby zachować szczególną ostrożność na cmentarzach, gdzie można paść ofiarą kieszonkowców. - To jest czas, kiedy odnotowujemy nawet o 15-20% więcej drobnych kradzieży na cmentarzach, gdzie zabsorbowani sprzątaniem grobów, czy rozmowami z rodziną, potrafimy na chwilę zostawić swoją torbę, walizkę bez dozoru – dodał inspektor Ciarka.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski zachęcił do włączenia się w akcje oraz wyjaśnił znaczenie 5 przykazania „Nie zabijaj”, które w języku hebrajskim oznacza również „Nie morduj”. - Nie morduj przez nie zachowanie bezpieczeństwa, nie morduj przez niebezpieczne wyprzedzanie, nie morduj przez brak uwagi, czy nawet zagadywanie kierowców – tłumaczył.

- Drugie słowo, które jest dziś ważne, to „chcę żyć”, ponieważ inne osoby, które są na drodze chcą żyć. Praktycznie każdy z nas jest na drodze w taki lub inny sposób, dlatego Kościół katolicki przy okazji tego dnia bardzo serdecznie przypomina piąte przykazanie dekalogu „Nie zabijaj!”. Ks. Rytel-Andrianik zaznaczył również, że Konferencja Episkopatu Polski zachęca, by najbliższe dni były również czasem najcenniejszego daru dla tych, którzy odeszli. "Jeśli kogoś kochamy, tęsknimy za kimś, jesteśmy życzliwi, to tym naszym darem będzie modlitwa za zmarłym, a bezpieczeństwo na drodze – darem dla żyjących" – powiedział.

Dyrektor Polskiej Rady Ekumenicznej ks. dr Grzegorz Giemza podkreślił z kolei, że piąte przykazanie to apel nie tylko o to, by nie zabijać kogoś, ale to apel również o dbanie o własne bezpieczeństwo. – Myślę, że w tym czasie - z jednej strony zadumy, ale z drugiej strony czasie szaleńczego pośpiechu trzeba pamiętać o sobie i tak naprawdę zadbać też i o swoje zdrowie i swoje życie. Pan Bóg nie po to nas tu postawił, żebyśmy swoje życie szybko utracili, ale żebyśmy wykonali pewne zadanie. Zostaliśmy powołani do pewnych rzeczy tutaj, a czasem przez naszą głupotę i nieuwagę, możemy po prostu to życie skrócić – powiedział.

Odczytał również wspólny apel o bezpieczeństwo na drogach: „Kierowco, nie zabijaj - chcę żyć! Kierowco, nie zabieraj życia swojego, twoich bliskich, czy innych uczestników ruchu drogowego. Nieprzestrzeganie przepisów, w tym przekraczanie prędkości, jazda po spożyciu alkoholu to istotne czynniki mające wpływ na liczbę wypadków drogowych oraz ich skutki. Brawura i bezmyślność na drodze często kończą się dramatem zarówno dla poszkodowanego, jak i sprawcy zdarzenia oraz ich rodzin. W trosce o bezpieczeństwo na naszych drogach apelujemy o włączenie się w akcję „Nie zabijaj - chcę żyć”. Poprzez świadome i odpowiedzialne zachowanie dbajmy o bezpieczeństwo, zdrowie, życie swoje oraz innych”. Podczas czytania apelu na konferencji dotyczącej akcji "Nie zabijaj - Chcę żyć!" oraz "Znicz 2018" doszło w pobliżu do kolizji drogowej.

Podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji poinformował, że w zeszłym roku na drogach zginęło ponad 2,8 tys. osób, a prawie 40 tys. zostało ciężko rannych. - Czas się obudzić. Czas zmienić swoje nastawienie i czas skupić się na drodze i świadomości, że ta droga może być też bezpieczna – dodał.

- Apelujemy do kierowców, aby w tych dniach, chociaż chcielibyśmy, żeby było to w całym roku, zamiast agresji na drodze dawali innym uprzejmość . (...) Proszę państwa - prędkość zabija! Prawie 40% wszystkich ofiar, które zginęły w tamtym roku - zginęło z powodu nadmiernej prędkości. Te warunki pogodowe, które nam aura w tym roku przygotowała, mogą być złudne – dodał podinsp. Kobryś.

Rzecznik KGP dodał, że wiele cmentarzy znajduje się poza obszarami zabudowanymi, a prowadzą do nich słabo oświetlone drogi. - Pamiętajmy o elementach odblaskowych. W ramach cały czas trwającej akcji, którą prowadzimy również z Episkopatem Polski i Polska Radą Ekumeniczną „Świeć przykładem” przypominamy, jak ważne są elementy odblaskowe. O ile jesteśmy w stanie zauważyć pieszego z elementami odblaskowymi już w odległości 150- 200 metrów, to bez takich elementów bardzo często jest to ostatnia chwila - 15-20 metrów – dodał.

- Życzymy szerokiej drogi wszystkim. Bezpiecznej drogi, tak, aby wszyscy bezpiecznie odwiedzili groby bliskich i spędzili ten czas w zadumie. Również w zadumie nad bez bezpieczeństwem nie tylko w ruchu drogowym, ale bezpieczeństwem codziennym – powiedział zakończenie insp. Ciarka.

W czasie trwania akcji "ZNICZ 2017" na polskich drogach w ciągu tygodnia doszło do 609 wypadków, w których zginęły 53 osoby, a 719 zostało rannych. Przeprowadzone przez policjantów badania stanu trzeźwości pozwoliły na wyeliminowanie z ruchu 1821 nietrzeźwych kierujących.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trudne wybory dla katolików

2019-10-10 20:05

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Za kilka dni wielu katolików stanie przed trudnym dylematem odnośnie wyboru listy i kandydatów, na których oddadzą głos. Dylemat ten może być szczególnie trudny, gdy wśród kandydatów i partii, z list których startują, trudno wybrać osoby jednocześnie kompetentne, uczciwe i nie tylko deklarujące przywiązanie do wiary i wartości ewangelicznych, ale też postępujące zgodnie z nimi. Wybór polityczny dla katolika jest ważny, to wręcz moralny obowiązek, aby troszczyć się o sprawy Ojczyzny i nie ignorować możliwości wpływania na to, kto może podejmować w naszym imieniu ważne decyzje.

Artur Stelmasiak / Niedziela
Magdalena Korzekwa-Kaliszuk

Co radzi Jezus?

Jezus dał nam kilka wskazówek, które mocno odnoszą się do tego, komu warto zaufać, a komu nie jest mądrze powierzać spraw naszego państwa, naszych rodzin i dzieci. <> (Łk, 16, 10). Z tego powodu osobiście nie wyobrażam sobie oddać głosu na polityka, który zachowuje się nieuczciwie wobec męża lub żony, zdradzając małżonka i żyjąc w konkubinacie z inną osobą. Dlaczego ktoś taki miałby być wierny Ojczyźnie i ofiarnie wykonywać służbę dla Polaków, skoro w swojej osobistej sprawie nie jest wierny. Podobnie, nie wyobrażam sobie zagłosowania na polityka, który nie był do tej pory wierny wartościom, które deklarował lub – mając możliwość działania – nie czynił tego.

Stosunek do życia sprawdzianem dla polityka

Politycy mają możliwość decydowania dosłownie o życiu i śmierci innych ludzi. Najbardziej czytelnym przykładem w tym obszarze jest podejście do ludzkiego życia. Prawna możliwość zabijania dzieci przed narodzinami jest wyrazem słabości naszego Państwa. Podobnie jak brak należytego ścigania przestępczości aborcyjnej. W Evangelium Vitae św. Jan Paweł II wprost napisał o obowiązku polityków w tym obszarze. Przypomniał, że do prawa, które dopuszcza zabijanie, nie wolno się nigdy stosować „ani uczestniczyć w kształtowaniu opinii publicznej przychylnej takiemu prawu, ani też okazywać mu poparcia w głosowaniu” (Za: Evangelium Vitae 73, Kongr. Nauki Wiary, Deklaracja z 18 listopada 1974, 22: AAS 66 (1974), 744).

Sprawa ochrony życia dotyczy zarówno ustawy dopuszczającej zabijanie dzieci w oparciu o tzw. ustawowe wyjątki, jak i ustawy o in vitro oraz innych aktów prawnych dopuszczających działania wbrew ludzkiemu życiu, jak rozporządzenie pozwalające na sprzedaż pigułek antyimplantacyjnych, tzw. „dzień po”, które – jeśli doszło do poczęcia dziecka – mają na celu zabicie go.

Nie tylko deklaracje, lecz konkretne czyny

W tym względzie zadaniem katolika jest uważne analizowanie nie tylko deklaracji kandydatów politycznych, sposobu argumentacji swoich postaw, lecz również ich konkretnych czynów. W tym względzie zdecydowanie najprościej jest zweryfikować tych kandydatów, którzy już byli członkami parlamentu. Pomocny może być Katolicki Latarnik Wyborczy (http://latarnik.info/), gdzie łatwo można sprawdzić, jak w sprawach dotyczących aborcji, in vitro oraz innych ważnych spraw, jak np. handel w niedzielę, głosowali posłowie. Warto sprawdzić listę parlamentarzystów, którzy podpisali się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niekonstytucyjności eugenicznej przesłanki aborcyjnej oraz pod apelem o pilne podjęcie prac w tym obszarze. To jednak nie tylko podpisy i głosowania są wyznacznikiem tego, czy konkretny kandydat będzie aktywnie działał na rzecz ochrony życia. Bierne głosowanie czy składanie podpisów to ważne elementy działalności parlamentarnej, lecz do zmiany świata na rzecz bardziej ewangelicznego potrzeba aktywności, inicjatywy i roztropnej odwagi konkretnych ludzi, którzy nie tylko świetnie zrozumieją, że tu i teraz jest czas na walkę o ochronę życia każdego człowieka, ale też poczynią w tym obszarze konkretne kroki. Głęboko wierzę, że nawet mała, lecz bardzo zaangażowana grupa katolików, w tym katolickich polityków, może zmienić bieg historii w tym temacie.

Wśród kandydatów, którzy nie zasiadali jeszcze w parlamencie, zdecydowanie ważnym kryterium dla katolika, są zarówno konkretne deklaracje takich osób w sprawach dotyczących wartości, z których to deklaracji będzie można takie osoby rozliczyć, ale też dotychczasowe działania na rzecz poprawy prawa i opinii publicznej w tych obszarach.

Potrzeba aktywnych wyborców

Tylko roztropne, aczkolwiek stanowcze działania prawne na rzecz pełnej ochrony życia, są skuteczne w tym obszarze. Działania te mogą być stopniowe, lecz odwlekanie ich na nieoznaczoną przyszłość i stawianie innych priorytetów, to postępowanie wbrew Ewangelii. Naturalnie, że działania te wymagają silnego wsparcia poprzez kampanie wpływające na postawy Polaków. Nie ma jednak żadnego moralnego ewangelicznego uzasadnienia dla bierności polityków w kwestii ludzkiego życia, czyli prawnej dopuszczalności aborcji, w tym pigułek antyimplantacyjnych i in vitro.

Niedzielne wybory to zatem ogromny dylemat dla zaangażowanych katolików. Wybór ludzi uczciwych, oddanych Ewangelii, aktywnych w działaniu i mądrych w swoim postępowaniu jest możliwy, ale wymaga zaangażowania także tych, którzy oddają głos. Stałe monitorowanie sytuacji prawnej, społecznej i działań parlamentarzystów oraz ofiarna praca na rzecz naszej Ojczyzny to klucz dla postępowania ewangelicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Kaczyński: Mamy zwycięstwo!

2019-10-14 07:14

wpolityce.pl

Mamy zwycięstwo; mimo potężnego frontu przeciwko nam zdołaliśmy wygrać - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników wyborów parlamentarnych.

Tvp info

Święto demokracji! Polacy wybierają swoich przedstawicieli do Parlamentu. Do godz. 17 zagłosowało prawie 46 proc. wyborców

Kaczyński wskazywał, że PiS w minionej kadencji radykalnie poprawiło stan finansów publicznych.

I tak będzie to trwało dalej, jeśli będziemy rządzić — zapewnił.

Ale trzeba jeszcze dotrzeć z tą prawdą do społeczeństwa, do całego społeczeństwa, do wszystkich grup—powiedział.

Jak podkreślił, walka polityczna to jedna sprawa, a inną jest sytuacja poszczególnych grup społecznych i obywateli.

Do nich właśnie musimy się jeszcze raz z naszym przekazem, z naszym wezwaniem do jedności i do spokoju, i z tą perspektywą polskiego państwa dobrobytu, polskiej wersji państwa dobrobytu zwrócić—powiedział prezes PiS.

Krótko mówiąc: kończymy pewien etap, zaczynamy nowy. Wcale nie łatwiejszy, może trudniejszy. Ale mam nadzieję, że będzie zakończony jeszcze większym sukcesem—wskazał Kaczyński.

Prezes PiS wyraził nadzieję, że wynik exit pool utrzyma się; jak mówił, jeśli tak się stanie, to „będzie trwała także dobra zmiana”.

Jeśli przed nami kolejne cztery lat rządzenia, to czeka nas najpierw refleksja nad tym wszystkim, co się udało, o czym mówiliśmy, ale także nad tym, co się nie udawało i co spowodowało, że poważna część społeczeństwa jednak uznała, że nie należy nas popierać mimo przecież zupełnie ewidentnych i oczywistych osiągnieć—powiedział lider Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, to jest powód, aby dążyć do tego, by sytuację w kraju poprawić, by politycy Zjednoczeniowej Prawicy stali się „lepsi z punktu widzenia społeczeństwa”.

By te wszystkie rzeczy, które osłabiają nasze możliwości, zostały wyeliminowane—mówił.

Nie jest to moment, by to rozważać. Musimy o tym pamiętać, bo jesteśmy formacją, która zasługuje na więcej, otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej—oświadczył Kaczyński. Dodał, że oznacza to przede wszystkim zobowiązanie do lepszej pracy, jeszcze większej ilości pomysłów i przyjrzenia się potrzebom grup, które nie poparły PiS.

To jest perspektywa. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie potwierdzeniem tego naszego sukcesu. Jesteśmy o tym głęboko przekonani. Przed nami wobec tego cztery lata ciężkiej pracy, bo Polska musi się zmieniać dalej i musi się zmieniać na lepsze—powiedział prezes PiS.

Kaczyński po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów podkreślił, że PiS musi ciężej pracować. Jak dodał, jednym z powodów, dla których partia musi ciężej pracować jest obawa, „że pewna część społeczeństwa tego nie zauważyła”.

Ten stereotyp, że jesteśmy dobrzy, prospołeczni, uczciwi, patriotyczni, ale na gospodarce to może oni się lepiej znają - to jest w drugiej części bzdura, której ciężko wysłuchać—mówił.

Zaznaczył, że na to wskazują liczby i wyniki.

Wszystko przemawia za nami, ale stereotyp trwa i musimy go przełamać, a wtedy będzie nawet 55 proc.—dodał Kaczyński.

Zwrócił uwagę, że rząd PiS bardzo ciężko pracował i w bardzo wielu dziedzinach dużo zrobił - „także w tych, w których na ogół sądzono, że to nie jest nasza specjalność. Okazało się, że to też jest nasza specjalność” - wskazał prezes PiS.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem