Tydzień przed wyzwoleniem przez wojska amerykańskie obozu w Dachau 29 kwietnia 1945 r. polscy kapłani złożyli ślubowanie św. Józefowi, prosząc o wybawienie z obozowej gehenny. Dzięki wstawiennictwu św. Józefa alianci oswobodzili obóz. Stało się to na kilka godzin przed zaplanowanym już przez obozowych oprawców wymordowaniem wszystkich więźniów. Wcześniej hitlerowcy zgładzili 868 polskich kapłanów. Księża, którzy przeżyli, wyzwolenie obozu uznali za cud. Od 1948 r. corocznie pielgrzymowali do kaliskiego sanktuarium, by dziękować św. Józefowi za cud ocalenia. Gdy w 2013 r. zmarł ostatni z ocalałych, dziękczynienie przejęli członkowie rodzin więźniów, kombatanci, stowarzyszenia i młodzież szkolna. Pamięć o męczennikach trwa nieustannie również na terenie byłego obozu, dziś muzeum, w Dachau
Dnia 29 kwietnia ok. 800 duchownych z całej Polski, w tym 40 biskupów oraz osoby świeckie wzięli udział w pielgrzymce duchowieństwa polskiego do dawnego obozu koncentracyjnego w Dachau. Na spotkanie przybyli także Polacy z Niemiec wraz z kapłanami Polskiej Misji Katolickiej. Upamiętniono w ten sposób 70. rocznicę wyzwolenia obozu.
Reklama
Obóz w Dachau był m.in. miejscem kaźni duchownych różnych narodowości, pośród których najwięcej było księży polskich. Pierwsze duże transporty księży z naszej ojczyzny do Dachau przybyły w kwietniu i maju 1940 r. W grudniu tegoż roku nastąpiła komasacja księży z innych obozów: Sachsenhausen, Mauthausen-Gusen i Oranienburg. W rocznicę wyzwolenia obozu o godz. 12 duchowni odprawili w kaplicy Śmiertelnego Lęku Chrystusa Mszę św. Głównym celebransem był przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki. Homilię wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec kard. Reinhard Marx. – „Oni zachowali słowo Twoje” – słowa te odnoszą się także do chrześcijan, których wiary nie zdołano zniszczyć nawet na tym miejscu okrucieństwa i nikczemności. Nie sposób powiedzieć o chrześcijaninie czegoś wspanialszego. Za to też wielu zostało męczennikami. Wszystko to pokazuje nam: nawet obóz koncentracyjny nie był miejscem, którym diabeł mógł zawładnąć w całości. Od tego miejsca Bóg się nie odwrócił. Także tutaj żył Jezus wśród ludzi – mówił kard. Marx. Po błogosławieństwie zebrani udali się pod tablicę upamiętniającą pomordowanych w obozie, gdzie złożono wieńce, odmówiono modlitwę oraz odczytano nazwiska błogosławionych męczenników z Dachau.
O godz. 16 w konkatedrze we Fryzyndze miało miejsce nabożeństwo, podczas którego zebrani modlili się o pokój i pojednanie. Nabożeństwu przewodniczył kard. Reinhard Marx, a kazanie wygłosił abp Stanisław Gądecki. – Nasze wspólne pielgrzymowanie kapłanów i wiernych do Dachau ma swoje uzasadnienie. Przybyliśmy, by wyrazić nasz wielki szacunek dla tych, którzy tam cierpieli, by prosić Boga o pokój i pojednanie dla wszystkich, którzy w obecnej godzinie naszych dziejów wciąż cierpią pod panowaniem przemocy zrodzonej przez nienawiść – podkreślał abp Gądecki.
Z diecezji toruńskiej w pielgrzymce wzięło udział 9 osób: bp Józef Szamocki, ks. prał. Józef Nowakowski, ks. prał. Stanisław Majewski, ks. kan. Zbigniew Markowski, ks. kan. Mirosław Owczarek, ks. kan. Wojciech Miszewski, ks. kan. Dariusz Żurański, ks. Tomasz Drzymalski oraz dk. Waldemar Rozynkowski.
Reklama
Dachau kojarzy się z osobą bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego. Przebywał on w tym miejscu kaźni przez przeszło 4 lata. Zmarł zarażony tyfusem 23 lutego 1945 r., czyli nieco ponad 2 miesiące przed wyzwoleniem obozu. Uczestnicy pielgrzymki otrzymali pozycję książkową s. Stefanii od Jezusa Eucharystycznego, karmelitanki z klasztoru w Dachau „Bł. ks. Stefan Wincenty Frelichowski a obóz koncentracyjny”. Książka ta w znacznym stopniu składa się ze świadectw różnych osób, które nie tylko zapamiętały, ale przede wszystkim podbudowały się postawą błogosławionego w czasie jego pobytu w obozie.
W Dachau był więziony również ks. Leon Dzienisz – pierwszy proboszcz parafii pw. św. Antoniego w Toruniu. Aresztowany 19 października 1939 r., przetrzymywany wraz z innymi księżmi – w tym z późniejszym błogosławionym ks. Stefanem Frelichowskim – w toruńskim Forcie VII. Na początku 1940 r. przewieziony wraz z grupą innych więźniów do obozu w Stutthofie, następnie do Sachsenhausen, Oranienburg i Dachau. Zginął w transporcie chorych więźniów 10 sierpnia 1942 r. Jako urzędową datę śmierci podano jednak 16 września 1942 r.
Z pielgrzymki do Dachau duchowni przywieźli ziemię, która zostanie umieszczona w świątyni na Wrzosach. Będzie ona znakiem przypominającym męczeńską śmierć pierwszego duszpasterza parafii.
Międzynarodowy kongres pod hasłem „Wiara i doświadczenie Boga” rozpoczął 21 kwietnia w Avili tygodniowe uroczystości z okazji 400. rocznicy beatyfikacji św. Teresy z Avila (1515-1582). Obradom przewodniczy przełożony generalny zakonu karmelitów bosych, o. Saverio Cannistra.
Mistyczka i doktor Kościoła Teresa z Avila była karmelitanką, która zreformowała swój zakon i doprowadziła go do nowego rozkwitu. W 1614 roku beatyfikował ją papież Paweł V, w 1617 roku została ogłoszona patronką Hiszpanii, a w 1622 roku kanonizowana. W 1970 roku papież Paweł VI ogłosił św. Teresę pierwszą w historii Kościoła kobietą-doktorem Kościoła.
15 października br., w liturgiczne święto Teresy z Avila, Kościół katolicki w Hiszpanii ogłosi Ano Teresiano – Rok św. Teresy – w 500. rocznicę jej urodzin. Niewykluczone, że z tej okazji wizytę w Avili złoży papież Franciszek.
W związku z planowaną wizytą papież przyjął na audiencji 26 lutego br. biskupa Avili, Jesusa Garcíę Burillo, delegację rodziny karmelitańskiej oraz minister kultury regionu Kastylii Alicię García Rodríguez. Biskup, przedstawiciele zakonu oraz minister przekazali papieżowi Franciszkowi oficjalne zaproszenie do złożenia wizyty w 2015 roku. Papież chciałby odwiedzić Avilę w ramach rozpoczynającego się w październiku br. Roku Życia Konsekrowanego. Poza wizytą w Avila planowane są też odwiedziny papieża Franciszka w Santiago de Compostela. Na przełomie lat 2014/2015 diecezja i zakon franciszkański obchodzą 800. rocznicę pielgrzymki św. Franciszka z Asyżu do grobu św. Jakuba. Według przekazu święty z Umbrii przyłączył się on do grupy pielgrzymów udających się z Włoch do grobu św. Jakuba.
Franciszek otacza wielką czcią zarówno swego świętego imiennika, jak i św. Teresę z Avila. Wielokrotnie wyrażał swoje uznanie dla duchowości św. Teresy, m.in. w obszernym wywiadzie dla pisma włoskich jezuitów „Civilta Cattolica”.
Teresa Sánchez de Cepeda y Ahumada urodziła się 28 marca 1515 roku w Avila. Jej ojciec, Alonso Sánchez de Cepeda, był synem Żyda, który przeszedł na katolicyzm w 1485 roku, natomiast zmarła przedwcześnie matka, Beatriz Davila y Ahumada, pochodziła ze starej arystokracji kastylijskiej. Teresa była szóstą spośród 12 dzieci. Żydowskie pochodzenie dziadka ze strony ojca, Juana Sánchez de Toledo, który stosunkowo późno przeszedł na katolicyzm powodowało, że Teresa znalazła się w grupie tzw. conversos (nawróconych), którzy znajdowali się pod surową kontrolą inkwizycji.
Prawdopodobnie w 1536 roku Teresa bez wiedzy ojca wstąpiła do Karmelu w Avila, w którym wówczas żyło 140 zakonnic. Ojciec szybko zaakceptował jej decyzję. W rok później Teresa poważnie zachorowała i przez niemal trzy lata była sparaliżowana. Z czasem częściowo powróciła do zdrowia, ale cały czas nie czuła się ani osobą świecką, ani zakonnicą.
W 1554 roku Teresa zobaczyła wizerunek cierpiącego Chrystusa. Tym widokiem tak się przejęła, że wówczas doznała „ostatecznego nawrócenia”. Postanowiła, że przez całe swoje przyszłe życie będzie żyć tylko w Chrystusie. Wspólnota niezbyt poważnie potraktowała to życzenie. Mimo rożnych przeciwności Teresa w 1562 roku otrzymała od papieża Piusa IV oraz biskupa miejsca pozwolenie na założenie w Avila własnego klasztoru karmelitanek bosych, opartego o reguły jej dotychczasowego klasztoru. Jednocześnie postanowiła, że w jednym Karmelu nie powinno mieszkać więcej niż 21 sióstr. Z czasem, mimo oporów i wielu trudności, zaczęła realizować swoje plany reform. Do śmierci założyła 17 klasztorów.
Jak poinformowały media hiszpańskie, do uroczystych obchodów jubileuszu zostanie też włączone miasto Alba de Tormes w prowincji Salamanca. Tam, w założonym przez siebie klasztorze karmelitanek bosych, św. Teresa zmarła 4 października 1582 roku i tam została też pochowana.
Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC wręczył Nagrodę im. Ks. Bp. Romana Andrzejewskiego za rok 2025 dr. Mateuszowi Szpytmie, historykowi, współtwórcy Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, badaczowi ruchu ludowego w Polsce, wiceprezesowi Instytutu Pamięci Narodowej. Gala odbyła się 26 lutego br. w Sekretariacie KEP.
„Uhonorowano olbrzymią pracę naukową i popularyzatorską Laureata na temat ruchu ludowego i represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa wobec stronnictw ludowych. Dr Mateusz Szpytma ukazał także inny obraz wsi i rolników polskich w brutalnych czasach wojny. Józef i Wiktoria Ulmowie byli ludźmi, którzy z wyznawanych wartości czerpali odwagę i siłę, ale także inspirację dla własnego rozwoju, pogłębiania wiedzy, aktywności społecznej i rozwijania zainteresowań kulturalnych. Tworzyli formację inteligencji wiejskiej, fenomen nie często dostrzegany przez badaczy ówczesnej sytuacji i zachowań mieszkańców wsi” – podaje komunikat Kapituły.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.