Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Stawać się ludźmi błogosławieństw

Niedziela zamojsko-lubaczowska 20/2015, str. 5

[ TEMATY ]

peregrynacja

Światowe Dni Młodzieży

Ks. Sławomir Skowroński

Na trasie perygrynacji symboli ŚDM w naszej diecezji była m.in. parafia Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu

Od 2 do 16 maja Krzyż i Ikona Matki Bożej – symbole Światowych Dni Młodzieży przemierzały naszą zamojsko-lubaczowską ziemię. Na drodze tej pielgrzymki znalazła się również parafia Matki Bożej Królowej Polski w Zamościu, do której znaki przybyły w niedzielę 3 maja o godz. 12. Krzyż i Ikona Matki Bożej zostały powitane przez przedstawicieli młodzieży naszej parafii oraz proboszcza ks. Tadeusza Czuka.

Następnie została odprawiona uroczysta Msza św., po której zgromadzeni wierni mieli okazję uczestniczyć w modlitewnym czuwaniu przygotowanym przez młodych z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży „Armia Pana”, działającym przy parafii. W czasie wspólnej modlitwy każdy miał chwilę czasu, by podejść do Krzyża i Ikony Matki Bożej, dotknąć, ucałować i powierzyć osobiście pragnienia swojego serca.

4 maja również był dniem wyjątkowym, który zapewne pozostanie długo w pamięci każdego z nas. A to z racji tego, że symbole ŚDM – Krzyż i Ikona Matki Bożej Salus Populi Romani przybyły po raz kolejny na teren naszej parafii, tym razem do Gimnazjum nr 4 im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Zamościu.

Reklama

Krzyż, który dotarł do wspólnoty naszej szkoły, jest to Krzyż Roku Świętego. 22 kwietnia 1984 r. na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Odkupienia Ojciec Święty Jan Paweł II podarował go młodym. Krzyż ten stał się „żywą ikoną Kościoła pielgrzymującego po drogach świata”. Jest on wiernym świadkiem Światowych Dni Młodzieży, które odbywają się w diecezjach całego świata w Niedzielę Palmową, a ponadto co kilka lat w różnych miejscach na świecie, w obecności papieża i z udziałem młodzieży przybywającej ze wszystkich państw. Najbliższe spotkanie odbędzie się w Krakowie w 2016 r.

Na Krzyżu znajdują się wyryte w czterech językach słowa Jana Pawła II: „Ponieście go na cały świat jako znak miłości, którą Pan Jezus umiłował ludzkość, i głoście wszystkim, że tylko w Chrystusie umarłym i zmartwychwstałym jest ratunek i odkupienie”.

Krzyż Światowych Dni Młodzieży wędruje po całym świecie, docierając do milionów młodych ludzi. A w ten pamiętny dzień dotarł również do nas.

Od Niedzieli Palmowej 2003 r. razem z Krzyżem wędruje Ikona Matki Bożej Salus Populi Romani. Opiekunka Rzymskiego Ludu jest najbardziej ukochaną i czczoną ikoną maryjną w Rzymie. Obraz znajduje się w Capella Paolina w Bazylice Większej w Rzymie, uważanej za trzecią z kolei spośród rzymskich bazylik patriarchalnych.

Cudowny obraz nosi tę nazwę, ponieważ panuje powszechne przekonanie, że Matka Boża wielokrotnie uratowała Rzym. W czasach klęsk, zaraz czy wojen noszono ten obraz ulicami Rzymu. Tradycja podaje, że podczas straszliwej epidemii dżumy w Rzymie w roku 590 papież Grzegorz Wielki niósł ten obraz w uroczystej procesji błagalnej, prosząc Pana Boga o ocalenie miasta. W pewnym momencie ujrzał na niebie anioła, który chował właśnie karzący miecz będący znakiem Bożego gniewu. Zaraza ustąpiła. Wówczas rozwinął się szczególny kult Matki Bożej, czczonej w tym wizerunku.

Społeczność Gimnazjum nr 4 im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Zamościu bardzo głęboko przeżyła ważną chwilę perygrynacji. Już od godz. 9. trwało oczekiwanie na przybycie symboli ŚDM. O godz. 9.15 samochód kaplica podjechał pod główne wejście szkoły, po czym delegacja młodzieży uroczyście wniosła Krzyż i Ikonę Matki Bożej na aulę szkolną, gdzie słowa powitania skierowała p. Jolanta Goryczka, dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Zamościu. Zawierzenia swojego życia w obecności Krzyża naszego Zbawiciela i Ikony naszej Matki Maryi dokonywali również uczniowie naszej szkoły.

Głównym punktem spotkania z symbolami ŚDM była adoracja Krzyża połączona z pięknymi rozważaniami przeplatanymi pieśniami uwielbienia. Rozważania prowadzili gimnazjaliści naszej szkoły, swoim śpiewem uświetniła tę uroczystość schola działająca przy parafii Matki Bożej Królowej Polski, do której również należą nasi uczniowie. Na zakończenie każdy miał okazję osobistej adoracji przez dotknięcie Krzyża i powierzenie Zbawicielowi i Maryi swoich osobistych spraw.

Dlaczego Jan Paweł II ofiarował młodym Krzyż, który dziś pielgrzymuje po każdym zakątku świata? Wedle praw współczesnego marketingu powinien zaoferować gadżet związany z nieustanną zabawą i rozrywką. Ale zaryzykował. Dał Krzyż, bo nie ma czytelniejszego znaku odwiecznej miłości Boga do człowieka. Nie ma wyraźniejszego symbolu ukazującego, jak cenny jest człowiek w oczach Bożych…

– Przygotowując się do święta wiary i braterstwa, pragniemy przyjąć symbole, które przed laty pozostawiłeś młodym całego świata: Krzyż i Ikonę Matki Bożej – mówił Radosław Górski w słowach powitania symboli przez przedstawicieli młodzieży. – W geście przyjęcia tych znaków otwieramy nasze serca na zaproszenie Jezusa do pójścia drogą miłości, jedyną drogą, która prowadzi do szczęścia tu, na ziemi, i wieczności. Chcemy odkryć na nowo i pogłębić prawdę, że Chrystus jest z nami i nie zapomina o nas. Chcemy pokonać lęki i zawierzyć Mu do końca. Chcemy podjąć wyzwanie wiary i stawać się ludźmi błogosławieństw, dla których „być” znaczy więcej niż „mieć”.

Niech życie każdego i każdej z nas wypełni się sensem i przyniesie obfite owoce.

2015-05-14 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęła się

Peregrynacja ikony krzyża ma obudzić ducha wyzwolenia – nie tylko we wspólnotach oazowych, ale także w parafiach.

Podczas modlitewnej wędrówki, którą koordynuje Diakonia Wyzwolenia Człowieka działająca przy Ruchu Światło-Życie, jest możliwość przyjrzenia się dziełu Krucjaty, zjednoczenia w modlitwie, a także złożenia deklaracji abstynencji. Bo krzyż ma wyzwalać i inspirować do przemiany swojego życia zgodnie z Bożą wolą.

CZYTAJ DALEJ

Ten wybór jest oczywisty!

2020-02-11 08:56

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

adobe.stock.pl

Pobożność i bezbożność – za tymi słowami ukrywają się fundamentalny wybór i przepastnie różne postrzeganie rzeczywistości. Człowiek pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i Jemu chce służyć, bezbożny zaś z pasją szuka głównie samorealizacji... Pobożny szerokim łukiem omija wszystko, co uchybia ufnej i serdecznej relacji z Bogiem. Bezbożni zaś – „wyzwoleni” od więzi z Bogiem – siebie czynią miarą wszystkich rzeczy, butnie stanowią prawa, które urągają Dekalogowi – Prawu Bożemu. A może to na jedno wychodzi? Tylko do czasu można wszystko relatywizować, a zepsucie moralne stawiać na równi z wiernością sumieniu. Po Auschwitz przychodzi czas Norymbergi...

Słowo Boże wzywa nas dziś do postawienia sobie weryfikujących pytań: jestem pobożny czy bezbożny? W czym się chętnie ćwiczę i co doskonalę: pobożność czy bezbożność? Czy we wszystkim szukam Boga i Nim się rozkoszuję, czy raczej zadowalam się nadętym ego i doczesnością? To powinno być jasne, że o przepis na życie udane i szczęśliwe trzeba pytać Stwórcę. (Byle gadżet opatrzony jest instrukcją, a człowiek, arcydzieło Boga – nie?) On mówi ci, człowiecze, jasno, że „położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”. Co za wybór! I jaka przepastna różnica! Jest się nad czym zadumać.

W Ewangelii intrygują zdania: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”. I: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Jak i czym Jezus wypełnia Prawo i Proroków? Co rozstrzyga o „większej sprawiedliwości”? Otóż bez jasnego światła słońca nie dałoby się żyć. Ono wydobywa piękno i dobroć wszystkich stworzeń. Bez niego wszystko byłoby ciemnością, czarną nocą. Gdy brak światła, przestajemy widzieć i wiedzieć, jakie coś jest i czemu służy...

Podobnie rzecz się ma z Prawem, Dekalogiem. Jego zasadność, dobroć i piękno jawią się nam, gdy czytamy je w „kluczu” Bożej miłości. To miłość Ojca i Syna najpełniej objawiona w Jezusie sprawia, że wszystko jest w niej skąpane, także Dziesięć przykazań. Jezus nie przyszedł, by cokolwiek w nich znieść, osłabić. Przeciwnie – za sprawą wypełniającej je miłości przykazania zobowiązują jeszcze mocniej i bardziej subtelnie. I tak wchodzimy już w przestrzeń „większej sprawiedliwości” i do „królestwa niebieskiego”. Tu są miłość, zaufanie, pokój i radość. Jak w raju. W miłości przykazania nie uwierają. Kosztują, ale nie kłócą się z rozumem i sercem.

CZYTAJ DALEJ

Abp Zani: trzeba połączyć głowę, serce oraz ręce

2020-02-16 20:32

[ TEMATY ]

edukacja

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Abp Angelo Vincenzo Zani

„Zdaniem Papieża Franciszka edukować oznacza inwestować w przyszłość ludzkości, a tutaj potrzebna jest otwarość na nadzieję połączona z odwagą i hojnością” - uważa sekretarz Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej. Abp Angelo Vincenzo Zani odniósł się do słów Papieża wypowiedzianych do uczestników seminarium „Edukacja: pakt globalny”, które odbyło się ostatnio w Watykanie.

Włoski duchowny przypomniał, że słowo „globalny” dotyczy wszystkich wymiarów edukacji. Dlatego odbyło się do tej pory wiele spotkań poświęconych takim tematom jak: prawa, demokracja, ekologia, edukacja i zaangażowanie społeczne, a wkrótce odbędzie się także spotkanie poświęcone współpracy międzynarodowej. Podstawowym dzisiejszym problemem jest to, jak edukacja angażuje się w przekazywanie wartości kulturowych oraz etycznych przyszłym pokoleniom.

"Papież podkreśla szczególnie potrzebę połączenia głowy, serca i rąk. Nauczanie nie polega jedynie na przekazywaniu abstrakcyjnej wiedzy, ale na przekazie wiedzy, która zdolna jest dotknąć także wrażliwości, zmysłów, uczuciowości osoby i następnie prowadzi do konkretnych decyzji – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego abp Zani.

- Dlatego Franciszek przypomina często, że serce musi czuć to, co się myśli i robi oraz, że działanie powinno być tego konsekwencją. W tej dziedzinie coś pękło i dzisiaj został zerwany dialog pomiędzy rodziną, szkołą i społeczeństwem, przechodzącym swoje przekształcenia. Brakuje właśnie punktu jednoczącego, który zebrałby razem pojęcie edukacji, pojęcie osoby i relacji międzyludzkich oraz pomógłby przygotować młodych do bycia twórcami dobra wspólnego.“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję