Reklama

Prywatność w mediach

2015-05-26 13:34

Agnieszka Konik-Korn, Jan Tomczyk
Niedziela Ogólnopolska 22/2015, str. 47

Agnieszka Konik-Korn
O. prof. Leon Dyczewski OFMConv przedstawił referat o etycznych aspektach prywatności i publiczności w mediach

W Krakowie w dniach 13-14 maja br. odbyła się 9. Międzynarodowa Konferencja Etyki Mediów pt. „Prywatność w mediach. Prywatność i społecznościowość mediów”

Organizatorami wydarzenia były Instytut Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII w Krakowie, którego dyrektorem jest ks. prof. Michał Drożdż, oraz Sekcja „Aksjologia Komunikowania” Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej.

– Dziś, w dobie nowych mediów, obserwujemy zacieranie się sfery prywatnej i publicznej – mówił ks. prof. Michał Drożdż. – Poszerza się sfera prywatnych przekazów, powstają blogi, portale czy strony internetowe, tworzone są nowe prywatne media, dlatego dobrze się złożyło, że podczas konferencji mogliśmy się przyjrzeć mediom z perspektywy prywatności. Prywatność, o której dyskutowaliśmy, nie była jednak przedstawiana wyłącznie jako wartość sama w sobie, ale w zamierzeniu jako wartość wspierająca coś bardziej fundamentalnego – godność osoby ludzkiej – powiedział Ksiądz Profesor, zapytany o wybór tematyki tegorocznych obrad.

Przez dwa dni uczestnicy konferencji, którzy przybyli do Krakowa, dzielili się wiedzą i spostrzeżeniami oraz wynikami przeprowadzonych przez siebie badań i obserwacji. Ks. prof. Andrzej Zwoliński przestrzegał przed beztroskim zamieszczaniem w Internecie prywatnych danych, zdjęć, informacji o sobie, bo one często zaczynają w sieci żyć swoim życiem. Z kolei o. prof. Leon Dyczewski OFMConv z Lublina skupił się na aspektach etycznych prywatności i publiczności w mediach. Wskazał m.in., że w realizowanych materiałach dziennikarze powinni kierować się odpowiedzialnością za odbiorców, ale także pełnym poszanowaniem godności osób, o których materiał realizują.

Reklama

Uczestnicy konferencji mogli poznać różnorodne zdania prelegentów na temat nowoczesnych możliwości medialnych – zarówno sceptycyzm, jak i fascynacje szybkością przekazu informacji i nowymi możliwościami użytkowania mediów.

Dr Krzysztof Gurba podał przykład dziennikarstwa oddolnego, w którym dziennikarzem jest społeczeństwo i to ono relacjonuje ważne wydarzenia. Takie dziennikarstwo było wykorzystywane m.in. w kampaniach prezydenckich Baracka Obamy czy podczas zamieszek na ukraińskim Majdanie. – Polacy wykazują najniższą aktywność obywatelską w Europie – podkreślał.

Wiele do myślenia dał słuchającym dr Sebastian Musioł, który określił polskie społeczeństwo mianem przemysłowego, czyli takiego, dla którego istotna jest ilość odbieranych informacji, a nie ich jakość. – Tym tropem idą media. Nie jest ważne, co sprzedać, ale jak sprzedać – zauważył.

Dr Aneta Wójciszyn-Wasil zwróciła uwagę na trudne zadanie radiowców – przekazanie maksymalnej treści przy użyciu niewielkiej liczby słów. Red. Maria Kołtunowska natomiast przytoczyła przykłady manipulacji medialnej.

Każdy panel konferencji kończył się dyskusją. Rozmawiano m.in. o tym, że wybór dotyczący korzystania z konkretnych mediów należy do ich użytkowników. Czy jednak mamy świadomość wolności wyboru i że należy on do nas? – zapytaliśmy ks. prof. Drożdża.

– Wolność jest wyznacznikiem naszego bycia człowiekiem, nie dotyczy wyłącznie aktywności w mediach – stwierdził Ksiądz Profesor. – Wolność nie jest wartością absolutną, ale powiązaną z innymi wartościami. Nasza aktywność w przestrzeni medialnej powinna służyć naszemu dobru i rozwojowi. Musimy mieć jednak świadomość, że współczesne przekazy medialne obciążone są perswazją, która atakuje naszą wolność i stosuje osłabiające ją mechanizmy. Siła i specyfika powiązań w komunikowaniu sieciowym sprawiają, że nawet się nie spostrzeżemy, jak wejdzie w cały „mechanizm sieciowości” warunkującej naszą wolność. Nie jesteśmy w stanie ochronić prywatności, jeśli nie umieścimy jej w sferze wartości etycznych – przyznał Ksiądz Profesor i dodał: – Dlatego tak ważne jest, by pamiętać, że prywatność jest osłoną delikatnej i podstawowej wartości, jaką jest godność człowieka, godność osoby ludzkiej.

Kolejna Konferencja Etyki Mediów odbędzie się w Krakowie za rok.

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W 2018 r. zginęło na świecie ponad 4,3 tys. chrześcijan

2019-04-24 17:43

kg (KAI/ABC) / Kolombo

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4305 chrześcijan a ponad 1,8 tys. świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) Jaime Menéndez Ros.

Twitter

Przypomniał, że papież Franciszek wspomniał niedawno, że obecne prześladowania wyznawców Chrystusa znacznie przewyższają rozmiary ich prześladowań z pierwszych trzech wieków istnienia nowej religii w Cesarstwie Rzymskim. Tendencje te potwierdza też najnowszy raport wspomnianego stowarzyszenia, przedstawiony pod koniec ub.r., z którego wynikało m.in., że ponad 327 mln chrześcijan żyje w krajach, w których dochodzi do prześladowań lub dyskryminacji na tle religijnym.

„Chrześcijaństwo jest nadal najbardziej prześladowaną religią na świecie. Wszyscy wiemy, że zagrożenie wolności religijnej jest czymś bardzo poważnym, stanowi bowiem barometr wobec innych praw podstawowych” – oświadczył Menéndez. Zauważył, że wolność religijna jest wprawdzie bardzo ceniona, ale zarazem coraz bardziej ograniczana w niektórych częściach świata. Dodał, że 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Nawiązując do wielkanocnych krwawych zamachów na Sri Lance dyrektor hiszpańskiej sekcji PKwP zaznaczył, że zajmuje ona „szczególne” miejsce na mapie ograniczania wolności religijnej. Przypomniał, że ponad 75 proc. mieszkańców tego wyspiarskiego kraju południowoazjatyckiego wyznaje buddyzm, „cieszący się tam przywilejami konstytucyjnymi”. Zwrócił uwagę, że ludzie z zewnątrz nie wiedzą, że tamtejszy buddyzm jest bardzo agresywny, odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. Tymczasem na wyspie ma ona bardzo radykalne nastawienie i jej wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc.

Również Narodowy Chrześcijański Alians Ewangeliczny Sri Lanki potwierdza, że ekstremiści buddyjscy prowadzą „akcje zastraszania” mniejszości religijnych. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Alians odnotował dotychczas 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Według najnowszych doniesień, do krwawych zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS). Jeden z wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób. Zdaniem rządu, co potwierdził Premier Ranil Wickremesinghe, IS rzeczywiście mogło mieć powiązania z zamachami. Ostrzegł też, że na wyspie wciąż są bojownicy i materiały wybuchowe.

Ruwan Gunasekara, rzecznik policji Sri Lanki, podał, że było 9 terrorystów, w tym jedna kobieta - żona jednego z nich, przy czym 8 z nich już zidentyfikowano. Z kolei minister obrony narodowej Ruwan Wijewardene przyznał, że część z nich była wcześniej zatrzymywana za udział w bójkach, ale żaden z tych incydentów nie był aż tak poważny. Dodał, że większość zamachowców pochodziła z dobrze sytuowanych rodzin, była wykształcona i stabilna finansowo, a jeden z terrorystów studiował w Wielkiej Brytanii, potem być może też w Australii, po czym wrócił na Sri Lankę i tu zamieszkał.

Zamachy, w których zginęło ponad 320 osób, a przeszło 500 odniosło rany, były największymi atakami terrorystycznymi na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem