Reklama

W górę serca!

2015-05-28 10:39

Oprac. s. Gaudiosa Dobrska CSDP
Edycja toruńska 22/2015, str. 4

Czesław Jarmusz
Matka Maria Karłowska

6 czerwca wspominamy beatyfikację pierwszej błogosławionej naszej diecezji – Matki Marii Karłowskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej

Przed oczami staje papieski ołtarz u stóp Giewontu, rozmodlony św. Jan Paweł II, a obok duży obraz Matki Marii, wskazującej w niebo, z gromadką owieczek. Pamiętamy słowa jednego z zakopiańskich górali: – Jak ona tu do nas, do Zakopanego pasuje: cały kierdelek prowadzi! Chodziło mu o to, że pasterka prowadzi całe stadko owieczek. Tak, bo to jest symbol jej powołania. Ta beatyfikacja zapisała się głęboko w toruńskiej historii, dlatego warto wspomnieniem wrócić do tych chwil.

Był to ranek 6 czerwca 1997 r., uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego. Na pochmurnym dotąd zakopiańskim niebie pojawiają się jasne promienie słońca. W czystym już powietrzu staje się doskonale widoczny 15-metrowy krzyż na Giewoncie, jak też biały 8-metrowy krzyż u szczytu Wielkiej Krokwi, od którego spływa równie biała wstęga aż pod wysoko usytuowany ołtarz w pięknie rzeźbionej kaplicy góralskiej. Dwa spiżowe barany pokornie podtrzymują ołtarz z granitu. Białe owcze skóry wyścielają tron Ojca Świętego z rzeźbą Dobrego Pasterza, sedilia księży biskupów i całe podium. Wielki dar Boży stał się naszym udziałem: w przepiękną górską scenerię Boża Opatrzność wprowadziła beatyfikację Matki Marii Karłowskiej. Bo gdzież mogła się ukazać i skąd pójść w Polskę chwała tej – jak sama powiedziała o sobie – „przed i poza grobem Matki-Pasterki”, jeśli nie w Zakopanem, pod krzyżem, wśród symbolicznych owczych skór?

W homilii beatyfikacyjnej Ojciec Święty stwierdził, że „jej oddanie Najświętszemu Sercu Zbawiciela zaowocowało wielką miłością do ludzi. Taka miłość, według bł. Marii Karłowskiej, nigdy nie powie: dosyć, nigdy nie zatrzyma się w drodze. Przez tę miłość wielu duszom przywróciła światło Chrystusa i pomogła odzyskać utraconą godność. Dobrze, że ona beatyfikowana jest w Zakopanem, bo ten krzyż z Giewontu patrzy na całą Polskę, patrzy i na północ, i na Pomorze”. Podkreślił też, że nowa błogosławiona „objawiła ów geniusz kobiety, który przejawia się w głębokiej wrażliwości na ludzkie cierpienie, w delikatności, otwarciu i gotowości do pomocy i w innych zaletach ducha właściwych kobiecemu sercu. Jakże potrzeba go dzisiejszemu światu, naszemu pokoleniu!”. Namiestnik Chrystusowy, jakby idąc za gestem dłoni Matki Marii na obrazie beatyfikacyjnym, skierował nasze serca ku krzyżowi. „Krzyż ma nam przypominać o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy i gdzie są nasze korzenie”.

Reklama

Ojciec Święty wołał: „Chcę, żeby cała Polska, od Bałtyku po Tatry, patrząc w stronę krzyża na Giewoncie, słyszała i powtarzała: Sursum corda! W górę serca!”. Bł. Matka Maria kierowała te słowa do ludzi zagubionych, odtrąconych przez innych, uwikłanych w zagrożenia. W górę serce!, bo jeszcze nie wszystko stracone! Bo jest jeszcze w tobie dobro, które możesz odkryć i uaktywnić! Sursum corda! – wznośmy serca ku górze, ku krzyżowi, ku niebu, bo tylko stamtąd może przyjść ku nam światło, może spłynąć na nas moc nadziei choćby wbrew nadziei!

* * *

18. rocznica beatyfikacji Matki Marii Karłowskiej oraz 6. rocznica patronatu błogosławionej dla Jabłonowa z uwagi na trwający Rok Życia Konsekrowanego będą świętowane jako spotkanie sióstr zakonnych diecezji toruńskiej i pelplińskiej. W związku z tym zapraszamy na uroczystość, która odbędzie się w sobotę 6 czerwca w Diecezjalnym Sanktuarium bł. Marii Karłowskiej w Jabłonowie-Zamku.

Program spotkania
godz. 11 – Msza św. w sanktuarium bł. Marii Karłowskiej – przewodniczy i homilię wygłosi ks. prał. Marian Szczepiński. Po Mszy św. zwiedzanie Sali Pamięci bł. Marii Karłowskiej
godz. 13.30 – konferencja i uroczysta nowenna do bł. Matki Marii Karłowskiej – ks. kan. dr Tomasz Tułodziecki
godz. 15 – Koronka do Miłosierdzia Bożego, następnie koncert „Jazz i Musical” na Zamku w wykonaniu artystów sceny bydgoskiej

Tagi:
błogosławiona

Włochy: 14 września w Forlì beatyfikacja Benedykty Bianchi Porro – świeckiej mistyczki

2019-09-13 20:23

kg (KAI) / Forli

W sobotę 14 września prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Becciu w katedrze w Forlì w północno-wschodnich Włoszech ogłosi błogosławioną pochodzącą z tych stron Benedyktę Bianchi Porro. Żyła ona na przełomie pierwszej i drugiej połowy XX wieku, od dziecka była doświadczona licznymi chorobami, a jednak potrafiła zachować niezachwianą wiarę w Jezusa, stając się dla swych bliskich i przyjaciół żywym wzorem zaufania w miłosierdzie Boże,

FB - użytkownik: Benedetta Bianchi Porro
Benedetta Bianchi Porro

Poniżej podajemy krótki życiorys przyszłej błogosławionej.

Benedykta (Benedetta) Bianchi Porro urodziła się 8 sierpnia 1936 w miasteczku Dovadola. Gdy dziewczynka miała zaledwie 3 miesiące, zapadła na paraliż dziecięcy (chorobę heinemedina), a chociaż po pewnym czasie wyzdrowiała, to jednak do końca życia miała prawą nogę krótszą i nazywano ją „zoppetta” (kulawa w formie zdrobniałej). Był to dopiero początek jej cierpień, gdy z latami dochodziły nowe choroby, coraz bardziej utrudniające jej normalne życie.

Od 1945 musiała nosić ciężki gorset, aby choć trochę wyrównać skrzywienie kręgosłupa. W wieku 13 lat zaczęła się uskarżać na stopniową utratę słuchu, która doprowadziła do całkowitej głuchoty; niedługo potem miała coraz większe trudności z zachowaniem równowagi tak, iż musiała korzystać z laski. Mając 20 lat zaczęła tracić wzrok i na rok przed śmiercią całkowicie zaniewidziała. W 1957 stwierdzono u niej początki choroby Recklinghausena, której zewnętrznym objawem są liczne guzy i wrzody na całym ciele. Od 1959 była prawie całkowicie sparaliżowana z wyjątkiem prawego ramienia.

Mimo wszystkich narastających problemów zdrowotnych i okropności wojennych lat 1939-45 zdołała w wieku 17 lat wstąpić na uniwersytet w Mediolanie, gdzie zaczęła studiować fizykę za namową ojca – inżyniera. Ale już po miesiącu przeszła na medycynę, uważała bowiem, że jej prawdziwym powołaniem jest służenie ludziom jako lekarka. I chociaż była bardzo zdolna i inteligentna, nauka szła jej z wielkim wysiłkiem, była już bowiem prawie całkowicie głucha i miała wielkie trudności z porozumiewaniem się z otoczeniem.

Studia przeplatane były ciągłymi wizytami u lekarzy i operacjami, które miały poprawić jej stan zdrowia, tymczasem nie tylko nie poprawiły, ale raczej pogorszyły go. W maju 1962 udała się z pielgrzymką innych włoskich chorych do Lourdes, a jej marzeniem było odzyskanie zdrowia, aby móc służyć innym. Ale cudu nie było, podobnie jak w rok później, gdy też znalazła się w tym francuskim sanktuarium maryjnym.

Mimo to młoda kobieta ani przez chwilę nie straciła wiary i zaufania do Boga. W miarę, jak słabło jej zdrowie, rozwijała się w niej duchowość i pełne zdanie się na Jego wolę. Gdy głuchota i paraliż niemal zupełnie uniemożliwiły jej rozmowę, wraz z matką i innymi członkami rodziny wypracowała własny „alfabet”, dzięki któremu porozumiewała się z najbliższymi. Często odwiedzali ją koleżanki i koledzy jeszcze z czasów studiów i dzieciństwa, którzy z jednej strony pomagali jej i opiekowali się nią, z drugiej sami otrzymywali „pokarm” duchowy, umocnienie w wierze, napełniał ich pokój i spokój, który z niej promieniował. Jak powiedział później jeden z jej przyjaciół, „uczyliśmy się od Benedykty przyjaźni z Bogiem, odkrywania na nowo kontemplacji, umiłowania przyrody i stworzeń”.

Na początku 1964 stan jej zdrowia gwałtownie się pogorszył. Na krótko przed śmiercią powtórzyła słowa Magnificat: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny”. Zmarła w opinii świętości, opatrzona sakramentem chorych 23 stycznia 1964 w Sirmione (prow. Brescia) nad jeziorem Garda, dokąd w 1951 przeprowadziła się cała rodzina. Jej ostatnim słowem było: „Dziękuję”.

Proces beatyfikacyjny trwał w latach 1975-77, po czym jego akta przesłano do Watykanu. 7 listopada 2018 Franciszek zatwierdził dekret uznający cudowne uzdrowienie 20-letniego Włocha w 1986 za wstawiennictwem sługi Bożej Benedykty Bianchi Porro. Jutro odbędzie się jej beatyfikacja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie krakowskiej Kurii

2019-09-20 20:10

diecezja.pl / Kraków (KAI)

Krakowska Kuria wydała oświadczenie nt. artykułu zamieszczonego na portalu lovekrakow.pl, a dotyczącego Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Z w tekście zaznaczono, że Archidiecezja Krakowska zamierza "zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Publikujemy treść Oświadczenia:

"Kuria Metropolitalna w Krakowie, odnosząc się do treści materiału prasowego pt. „Kuria wyrzuca swoich pracowników bez słowa wyjaśnień”, zamieszczonego w dniu 20 września 2019 roku na portalu internetowym „lovekrakow.pl” pragnie poinformować, że zespół osób tworzących Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczył dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia. Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzeniem. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: II Ogólnopolska Pielgrzymka Seniorów

2019-09-21 16:58

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Z udziałem ok. 700 osób na Jasnej Górze odbyła się II Ogólnopolska Pielgrzymka Seniorów. Spotkanie zorganizowane przez Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej Arch. Częstochowskiej moało też zwrócić uwagę na potrzebę apostolskiego angażowania seniorów w Kościele oraz było okazją do budowania mostów miedzy pokoleniami.

BPJG

O powołaniu osoby starszej wiekiem mówił w homilii bp Piotr Turzyński. Radomski biskup pomocniczy zwrócił uwagę na cztery wymiary tej misji: wdzięczność za życie i pamięć o przeszłości, służbę i świadectwo o Bogu. – Jako starsze pokolenie macie być mostem miedzy młodymi i historią, mówić im o mądrości życia; po co się żyje, że warto żyć, warto żyć dla czegoś co jest większe od nas, warto się poświęcać, warto wytrwać. Tu na czele tych wartości, tych obowiązków jest wiara, jest pan Bóg – przekonywał kaznodzieja.

- Kochani seniorzy, widzimy, ze dziś sekularyzacja zatacza coraz większe kręgi. Widzicie i Wy, wielu z Was płacze, ze syn nie chodzi do Kościoła, że córka się rozwiodła, ze dzieci nie umieją pacierza. Oto jest wasza misja, oto jest wasz obowiązek, od którego nie wolno się uwolnić, zdezerterować – trzeba mówić o Bogu – zachęcał seniorów bp Turzyński. Podkreślił także, ze osoby starsze nie są na marginesie życia, lecz z ich mądrością, wiarą, pamięcią są w sercu życia. Bp Turzyński przekonywał że potrzebna jest służba osób starszych modlitwą i cierpieniem, przez co mogą u Boga wypraszać nawrócenie grzeszników, błogosławieństwo dla najbliższych, dla kapłanów, ocalenie Polski i Kościoła.

BPJG

Pielgrzymka jest wyrazem potrzeb pokolenia 60+, które odczytuje proces starzenia się jako pewną formę służby, dzielenia się własnym doświadczeniem - zauważyła Renata Olczyk, wiceprezes Akcji Katolickiej Arch. Częstochowskiej i prezes Fundacji „Czyn Katolicki” w arch. częstochowskiej. - Seniorzy jest to grupa ludzi, która potrzebuje nas, młodych ludzi, i my również ich potrzebujemy – podkreśliła Renata Olczyk - Oni pokazują nam jak żyć, są taką księgą wiedzy. My chcemy tych ludzi wspierać, być z nimi.

Wiceprezes Akcji Katolickiej Arch. Częstochowskiej zwróciła uwagę na wielka potrzebę u ludzi starszych różnych form aktywności - Mamy wiele różnych wykładów, które dotyczą i bezpieczeństwa, i prawa, i profilaktyki zdrowotnej, mamy również sporo wyjazdów, są to pielgrzymki do różnych świętych miejsc w Polsce. Oprócz tego nasi seniorzy uczęszczają na basen, mają aerobik wodny, mają ‘kijki’ - chodzą i ćwiczą, mają biesiady taneczne, grilla, to są fajne imprezy dla osób starszych i cieszą się dużym powodzeniem”.

Na pielgrzymkę przyjechali seniorzy z różnych części kraju, m.in. z Koła „Most Aktywnego Seniora” w Rajczy w diec. bielsko - żywieckiej. – To jest ta okazja, żeby się zjednoczyć, porozmawiać, pośpiewać, być razem – podkreśliła Jadwiga Hutera.

Seniorzy zawierzyli się także Maryi Jasnogórskiej. Po Mszy św. odbył się panel, który podejmował problematykę historyczną, ale też zagadnienia społeczne dotyczące ludzi w starszym wieku.

Zostali zaproszeni: Elżbieta Bojanowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; Bartosz Kapuściak z Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach oraz Maria Szulikowska, autorka licznych publikacji poświęconym Sługom Bożym, rodzinie Ulmów z Markowej.

List do uczestników pielgrzymki przesłał Wiceprezes Rady Ministrów Jarosław Gowin.

Ogólnopolska Pielgrzymka Seniorów na Jasną Górę odbyła się w przededniu przypadającego 1 października Międzynarodowego Dnia Osób Starszych oraz w 20-rocznicę ogłoszenia listu apostolskiego Jana Pawła II „Do osób w podeszłym wieku”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem