Reklama

Powrócić do Serca

2015-06-02 12:39

Ks. Józef Gaweł SCJ
Niedziela Ogólnopolska 23/2015, str. 18-19

Graziako
Jasna Góra, Kaplica Serca Pana Jezusa/fot. Graziako

Uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego pomaga wiernym głębiej przeżywać prawdę o niepojętej Bożej Miłości oraz uczy, w jaki sposób na nią odpowiadać

Liturgia tegorocznej uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa zachęca, aby kontemplować przebity bok Chrystusa i Jego otwarte Serce na krzyżu. Słyszymy w niej zapowiedź proroka Zachariasza: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili” (J 19, 37). W to święto wierni pragną wraz ze św. Janem Apostołem, umiłowanym uczniem Serca Jezusowego, „widzieć”, „uwierzyć” i „dawać świadectwo”, że otwarte na Kalwarii Serce Chrystusa jest wyrazem największej miłości do końca i znakiem całkowitego daru z siebie dla Ojca i dla ludzi.

W ojczyźnie kultu Serca Jezusowego

Wszyscy wierni, a zwłaszcza czciciele Serca Pana Jezusa, pragną pobożnie przeżywać cały czerwiec poświęcony Jego czci, by odpowiadać na Jego miłość wiernością i miłością. Ta uroczystość oraz miesiąc czerwiec w roku jubileuszowym 250. rocznicy ustanowienia święta Serca Jezusowego są nową zachętą, aby jeszcze bardziej kochać Serce Zbawiciela i być Jego czcicielami oraz apostołami. W wielu parafiach wierni przygotowywali się do tego jubileuszu poprzez nowennę dziewięciu pierwszych piątków miesiąca, 9-dniową nowennę, a także poprzez udział w specjalnych rekolekcjach czy sympozjach. Wszystko to pomogło odnowić pamięć o Bożej miłości. W związku z jubileuszem stawiamy sobie pytanie: co należy czynić, aby to nabożeństwo nadal przyczyniało się do umocnienia i odrodzenia naszych rodzin oraz wpływało na życie duchowe całego społeczeństwa? Co należy czynić, aby Polska była nadal drugą ojczyzną kultu Serca Jezusowego, jak to powtarzał św. Jan Paweł II? Świadomi wielkiego dziedzictwa duchowego i dobra, które przez to nabożeństwo spłynęło na poszczególne osoby, rodziny i cały nasz kraj, będziemy się starać nadal być prawdziwymi czcicielami i apostołami Najświętszego Serca Jezusowego, a także „powrócić do Serca”.

Można powiedzieć, że na powyższe pytania odpowiedział sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński, który gorąco zachęca do podjęcia od nowa nabożeństwa dziewięciu pierwszych piątków miesiąca. Możemy w ten sposób wynagradzać za brak miłości ze strony człowieka oraz zniewagi w relacji do objawiającej się wciąż miłosiernej miłości Boga. Tak bp Miziński uzasadnia potrzebę podjęcia tego nabożeństwa: „Niewątpliwie obok doraźnych działań obywatelskich związanych z życiem społecznym katolika odpowiedzią na zło i jego promowanie powinna być pogłębiona modlitwa, nasze czuwanie, nasze wynagrodzenie za tych, którzy działają przeciw nieskończonej miłości Boga do człowieka. Naszym obowiązkiem jest włączenie się poprzez modlitwę i czyny pokutne w akty ekspiacyjne za swoją niewierność i niewierność innych, także za te osoby, których decyzje mogą prowadzić do naruszenia godności człowieka i jego fundamentalnych praw oraz negatywnych przemian kulturowych społeczeństwa na różnych płaszczyznach życia”.

Reklama

W dalszym ciągu tej wypowiedzi bp Miziński zachęca, aby pierwsze piątki miesiąca były odpowiedzią na znaki czasu, za atak na życie ludzkie i rodzinę: „Gorąco zachęcam do podjęcia nabożeństwa pierwszych dziewięciu piątków miesiąca już od 6 lutego. Właśnie teraz, gdy mija 250 lat od ustanowienia tego nabożeństwa na wniosek polskich biskupów, jest stosowny czas, abyśmy odnowili kult Serca Pana Jezusa, ale też nadali określoną intencję nabożeństwom. Podejmijmy modlitwę za rodziny i za naszą Ojczyznę. Z jednej strony prośmy, aby Polska była silna mocą zdrowych rodzin, a z drugiej – wynagradzajmy za wszystkie czyny skierowane przeciw rodzinie i miłości Ojczyzny, przeciw ludzkiemu życiu i godności człowieka”. Trzeba powrócić do Chrystusa i Jego Ewangelii, czyli do miłości, której najlepszym wyrazem jest Serce Jezusa.

Źródło życia i świętości

Dobrze wiemy, czym było i jest nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa w naszej Ojczyźnie i ile ono przyniosło błogosławionych owoców w życiu poszczególnych osób, rodzin, parafii. „Przyjmijcie obecność Serca Chrystusowego, powierzając Mu wasze ogniska domowe. Niech ono natchnie was wielkodusznością, wiernością sakramentowi, w którym wasze zjednoczenie zostało przypieczętowane przed Bogiem! Z przebitego Serca Chrystusa chcemy czerpać tę prawdziwą miłość, której potrzebują nasze rodziny. Rodzina jest podstawową komórką w budowaniu cywilizacji miłości” – uczył św. Jan Paweł II w Paray-le-Monial w 1986 r. A w Warszawie w 1999 r. zachęcał: „Przybliżajcie do tego «Źródła życia i świętości» (...) rodziny”. Wiedział bowiem, ile dobrego dokonało się w tej sprawie dzięki nabożeństwu do Serca Jezusowego i Jego intronizacji w rodzinie. Oddanie się Sercu Jezusa jest związane z obowiązkiem usuwania wszelkiego zła moralnego z życia ludzkiego w rodzinie, parafii i społeczeństwie. Cywilizacja miłości powinna być budowana przede wszystkim w rodzinie i przez rodzinę. Ona staje się „Kościołem domowym” oraz „wspólnotą życia i miłości”, kiedy przyjmując miłość Chrystusa, Jej się powierzając, pragnie z niej czerpać inspirację do kształtowania swego życia. Należy zachęcać rodziny, aby klękały wspólnie do modlitwy przed obrazem Serca Pana Jezusa i przypominały sobie swoje oddanie i poświęcenie się Chrystusowi.

W 2010 r. nowym prymasem Belgii został mianowany abp André-Mutien Léonard. W jednym z wywiadów wskazał na Serce Jezusa jako ratunek dla dzisiejszej Europy. Hans Urs von Balthasar mówił o powrocie do centrum. „Powrót do centrum. Co chcę przez to powiedzieć? Aby wyjść z kryzysu, nie wystarczy walczyć z przejawami, symptomami tego kryzysu. Chodzi zatem o powrót, nie z tęsknoty, lecz przez wierność źródłu, do tego, co jest istotą, sercem. Jeśli chcemy, by Belgia i inne kraje wyszły z tego kryzysu, a przy tym wyniosły z tego jakąś korzyść i naukę, musimy wszyscy razem powrócić do serca. Punktem, w którym wszystko jest skondensowane, punktem, z którego wszystko wypływa, gorejącym ogniem całego chrześcijaństwa i życia Kościoła jest... Serce Chrystusa. Tylko wtedy, gdy na nowo zanurzymy się w źródle, będziemy mieć siły niezbędne, aby z jednej strony konfrontować się ze światem współczesnym, a z drugiej do niego się dostosować. Tak było od samego początku chrześcijaństwa. Wierna nauczaniu Apostołów Chrystusa wiara chrześcijańska się inkulturowała czy to w środowisku żydowskim, czy to w świecie helleńskim, łacińskim. Dziś są nowe konteksty, w których musimy się inkulturować, ale pod warunkiem, że wcześniej zanurzymy się na nowo w Sercu Chrystusa, w centrum”.

Chrystus sercem świata

Po zakończeniu jubileuszu należy za prymasem Belgii powtórzyć, że trzeba nam powracać do Serca Chrystusa. To jest najkrótsza odpowiedź na pytanie, co uczynię dla Serca Jezusowego. Trzeba powracać do pierwszych piątków miesiąca i pobożnie je przeżywać. Przynosiły one w przeszłości wiele owoców w życiu poszczególnych osób i rodzin i tak powinno być także dzisiaj, jutro. Niech one będą dniami szczególnej i wyjątkowej kontemplacji Bożej miłości objawionej w Sercu Pana Jezusa. Ale niech będą także czasem specjalnego wynagrodzenia przez uczestnictwo w Mszy św. i przyjęcie Komunii św. wynagradzającej, a także adoracji Najświętszego Sakramentu. Powinniśmy starać się pobożnie je przeżywać i zachęcać do tego innych. Oby w każdy pierwszy piątek miesiąca nasze świątynie wypełniały się czcicielami Bożego Serca, by były w nich składane hołdy miłości i wynagrodzenia. Niech one pomagają w pogłębianiu przyjaźni z Chrystusem, a przez to przyczyniają się do ewangelizowania każdego chrześcijanina. A ta ewangelizacja polega przede wszystkim – jak uczył kard. Joseph Ratzinger – na uczeniu przyjaźni z Chrystusem, nawiązywaniu tej przyjaźni. Nabożeństwo do Serca Pana Jezusa bardzo pomaga w pogłębianiu tej przyjaźni. Przyjaźń z Chrystusem – Sercem Chrystusa – pomoże kształtować w sobie nowego człowieka, o sercu podobnym do Jego Serca, oraz być człowiekiem z wyobraźnią miłosierdzia. To pomoże budować cywilizację miłości i prawdy we współczesnym świecie oraz uczynić Chrystusa sercem świata.

* * *

O Jezu Najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się przed Twoim obliczem. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Ciebie wcale, wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca Twego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili. Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu. Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda oddziela. Przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twojemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, aby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos: Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.

Tagi:
Serce Jezusa

Zbawienie ufających Tobie…

2019-06-25 14:10

Ks. Zenon Czumaj
Edycja podlaska 26/2019, str. 7

Czerwiec to czas szczególnej czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, uznawanej przez niektórych za starszą formę kultu Bożego Miłosierdzia. Chociaż nie można ich całkowicie utożsamiać, to popularność nabożeństwa do Serca Zbawiciela niewątpliwie wpłynęła na szybkie rozpowszechnienie się orędzia, przekazanego przez św. Faustynę Kowalską

Ks. Marcin Gołębiewski
Obraz Najświętszego Serca z promieniami Miłosierdzia Bożego z kościoła w Niecieczy

Gdy w czerwcu 1934 r. został ukończony w Wilnie pierwszy wizerunek Miłosierdzia Bożego według wizji s. Faustyny Kowalskiej, trudno było przypuszczać, że ćwierć wieku później tego typu obrazami i związanym z nimi nowym nabożeństwem zajmie się Stolica Apostolska.

Kościół katolicki do nowości religijnych zawsze podchodzi z ostrożnością i zanim wyda ostateczną akceptację lub zakaz, uważnie bada zgodność głoszonych treści z autentycznym nauczaniem. Coraz popularniejszy wśród wiernych przekaz zaczął budzić u teologów poważne wątpliwości. Nie było to bezpodstawne, lecz wynikało z wypaczania orędzia, jakie przekazała światu polska zakonnica. Jego siewcami na zachodzie Europy i w Ameryce byli głównie duchowni i świeccy przedstawicie Polonii. Nazywanie białymi promieni, symbolizujących wodę, prowadziło nieraz do postrzegania obu jako polskich barw narodowych. Inne grupy uznawały to za przejaw polskiego nacjonalizmu. Jeszcze gorsze w skutkach okazały się wyniki badań „Dzienniczka” s. Faustyny pod względem poprawności teologicznej. Do Watykanu dotarła wersja w języku włoskim, przełożona jednak z tłumaczenia francuskiego, opartego na niedokładnym polskim odpisie. W efekcie niektóre słowa Pana Jezusa o Nim samym zostały podane jako wypowiedzi, które Faustyna miała odnosić do siebie.

Było to nie do przyjęcia i 19 listopada 1958 r. Święte Oficjum wydało dekret, zakazując szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego w formie podanej przez polską mistyczkę. Ostatecznie 6 marca następnego roku w życie weszła jego złagodzona wersja w postaci tzw. notyfikacji. Wiele osób miało żal do Stolicy Apostolskiej, jednak trzeba stwierdzić, że powodem zaistniałej sytuacji było skrzywienie właściwej idei orędzia, powierzchowność w jego poznawaniu i brak dbałości o wierność przekazu.

Ufne przekonanie, że jest to tylko czasowy zakaz, trwało w Krakowie. Gdy wprowadzano ów dekret, w łagiewnickiej kaplicy obraz pędzla Adolfa Hyły znajdował się akurat w bocznym ołtarzu, przeniesiony na wypadające w tym czasie comiesięczne nabożeństwo. Na pytanie sióstr, co robić, administrujący wówczas archidiecezją krakowską abp Eugeniusz Baziak polecił, aby wizerunek pozostawić tu, gdzie jest. Jedna z zakonnic zauważyła, że zasłania on umieszczony tu na stałe obraz Serca Bożego. Na to hierarcha zapytał: „A czy ten Pan Jezus Miłosierny nie ma serca?”. I tak wizerunek pozostał w tym miejscu do dziś. W 1966 r. staraniem abp. Karola Wojtyły rozpoczął się proces beatyfikacyjny s. Faustyny Kowalskiej, w tym dokładne odczytanie i przetłumaczenie jej „Dzienniczka”. Owocem tej pracy było cofnięcie przez Stolicę Apostolską dotychczasowego zakazu i od 30 czerwca 1978 r. wizerunek Chrystusa z widzenia skromnej siostry zakonnej zaczął zdobywać cały świat jako „naczynie Miłosierdzia”.

* * *

Obraz z ukrytym przesłaniem

Mimo czasowego ograniczenia kultu Miłosierdzia Bożego, w Polsce wiele wizerunków nie usunięto ze świątyń, lecz przeniesiono w mniej eksponowane miejsca. Czasem – jak np. w Kosowie Lackim – przemalowano je, ukrywając pod warstwą farby charakterystyczne promienie.

Wyjątkowe okazały się losy malowidła z kościoła w Niecieczy, które od 1958 r. pozostaje w nastawie głównego ołtarza. Jego fundatorką była Otolia Kaniewska, pobożna niewiasta rodem z miejscowej parafii, a mieszkająca w Warszawie. Obraz poświęcił ks. Stanisław Pielasa, dziekan sokołowski i propagator tego orędzia, podczas uroczystości odpustowych 16 listopada, tj. trzy dni przed podpisaniem w Rzymie zakazu rozpowszechniania wizerunku.

Na pozostawienie obrazu w głównym ołtarzu zapewne wpłynęła jego oryginalność: górna część postaci Chrystusa w otoczeniu aniołków nawiązuje do jednego z obrazów Adolfa Hyły, ale zostało dodane Serce Zbawiciela, z którego wychodzą promienie miłosierdzia. Czerwone spływają na krzyż i stojącego przed nim Mieszka I, a blade – o wyraźnym odcieniu błękitu – na klasztor jasnogórski. Dopełnieniem kompozycji jest rzesza Polaków z różnych epok, biały orzeł u stóp Jezusa i napis „Polonia semper Fidelis” („Polska zawsze wierna”) z datami: 966 i 1966, nawiązującymi do zbliżających się wówczas obchodów milenijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy

2019-10-22 15:55

BP KEP / Warszawa (KAI)

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, poprosił papieża Franciszka o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Dziś, podczas kongresu „Europa Christi”, inicjatywę wsparł kard. Stanisław Dziwisz.

Arturo Mari, Adam Bujak/Biały Kruk

Publikujemy komunikat Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski:

Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, w imieniu Konferencji Episkopatu Polski, zwrócił się do Ojca Świętego Franciszka z prośbą o ustanowienie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. Prośbę tę 22 października 2019 r., podczas kongresu „Europa Christi”, wsparł kard. Stanisław Dziwisz.

W 2020 roku mija 100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II i 15. rocznica Jego odejścia do Domu Ojca. W związku z tymi ważnymi dla Kościoła w Polsce i Kościoła Powszechnego rocznicami, abp Stanisław Gądecki podkreślił: „Pontyfikat papieża z Polski wypełniony był przełomowymi decyzjami i doniosłymi wydarzeniami, które zmieniły oblicze papiestwa i wpłynęły na bieg historii Europy i świata”. Przewodniczący Episkopatu skierował prośbę do Ojca Świętego Franciszka o ogłoszenie św. Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy.

„Bogactwo pontyfikatu św. Jana Pawła II – przez licznych historyków i teologów określanym Janem Pawłem II Wielkim – wypływało z bogactwa jego osobowości – poety, filozofa, teologa i mistyka, realizując się w wielu wymiarach, od duszpasterstwa i nauczania, poprzez kierowanie Kościołem powszechnym, aż po osobiste świadectwo świętości życia” – napisał w liście do Ojca Świętego Franciszka abp Gądecki. Zwrócił też uwagę na to, że wielkim osiągnięciem pontyfikatu św. Jana Pawła II był Jego udział w przywróceniu Europie jedności, po ponad pięćdziesięcioletnim podziale, którego symbolem była żelazna kurtyna. Przewodniczący Episkopatu zaznaczył: „Po jednoczącym i kulturotwórczym przepowiadaniu Ewangelii przez świętych Cyryla i Metodego oraz świętego Wojciecha, ponad tysiąc lat później, owoce ich działalności – nie tylko w wymiarze społecznym, ale i religijnym – znalazły swego obrońcę i kontynuatora w osobie papieża Polaka”.

Kard. Stanisław Dziwisz w czasie wystąpienia na kongresie „Europa Christi” wsparł prośbę abp Stanisława Gądeckiego skierowaną do Ojca Świętego Franciszka. Podkreślił, że papież Polak powinien zostać uznany za doktora Kościoła i współpatrona naszego europejskiego domu. Powiedział: „Trzeba stwierdzić, iż papież Wojtyła to nie tylko wielki współczesny doktor Kościoła, ale i wybitny patron dla Europy, który ma ogromnie wiele do powiedzenia wszystkim, zarówno wierzącym, jak i niewierzącym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitewne popołudnie u św. Barbary w Wieluniu

2019-10-22 21:49

Zofia Białas

22 października w parafii św. Barbary w Wieluniu stał się dniem szczególnym. W tym dniu zbiegły się tu trzy ważne ewangelizacyjne wydarzenia: Różaniec Święty dla dzieci, wspomnienie św. Jana Pawła II i inauguracji jego pontyfikatu oraz comiesięczne nabożeństwo i Eucharystia ku czci św. Rity.

Zofia Białas

Wszystkim modlitwom towarzyszyły Relikwie św. Rity i św. Jana Pawła II oraz wiele róż, w tym jeden bukiet szczególny - bukiet wdzięczności dla św. Rity od młodej matki za cud narodzenia dziecka i decyzji narzeczonego o zawarciu sakramentalnego małżeństwa.

Nabożeństwo różańcowe dla dzieci zakończyło się mini sprawdzianem wiadomości na temat tajemnic światła. Pomocą były piękne ilustracje ze scenami chrztu w Jordanie, cudu w Kanie, nauczania Pana Jezusa, przemienienia na Górze Tabor i ustanowienia Eucharystii. Mini sprawdzian przeprowadziła jedna z matek, która przed każdą tajemnicą czytała proste rozważania wyjaśniające tajemnice życia Jezusa i Jego Matki.

Tuż po Różańcu rozpoczęło się nabożeństwo do św. Rity połączone Litanią, koronką, prośbami i podziękowaniami. Było to już 10. Nabożeństwo w tym roku i 11. od chwili uroczystego wprowadzenia Jej Relikwii do kościoła w grudniu 2018 roku.

Ilość wiernych na nabożeństwie i Eucharystii ku Jej czci z miesiąca na miesiąc jest coraz większa. Coraz więcej czcicieli świętej od spraw beznadziejnych przybywa z różami, które po Eucharystii są uroczyście poświęcane.

Coraz więcej czcicieli świętej Rity zabiera do domów książeczki z modlitwami na każdy miesiąc i coraz więcej z nich wie, że trzeba mieć silną wiarę, modlić się sercem i być w modlitwie wytrwałym, bo tylko taką ufną modlitwę święta zaniesie przed Boży tron.

Eucharystia zakończyła się błogosławieństwem relikwiami św. Jana Pawła II i ucałowaniem Relikwii świętej Rity.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem