Reklama

W drodze

Andrzej Duda – prezydent wizji i nadziei

2015-06-02 12:39

Krzysztof Czabański, Dziennikarz, publicysta, w polskich mediach pracuje od 1967 r.
Niedziela Ogólnopolska 23/2015, str. 41

Artur Stelmasiak

Władzę wykonawczą w Polsce ma rząd i większość parlamentarna. Tak więc najważniejsze rozstrzygnięcia polityczne dopiero przed nami.

Wybierając Andrzeja Dudę na prezydenta RP, Polacy opowiedzieli się za naprawą i zmianą naszej ojczyzny. Ustępujący prezydent jest słusznie uznawany za współodpowiedzialnego za wszystko, co przez ostatnie lata działo się w naszym państwie. Nie twierdzę, że były to same złe rzeczy, jednak rozliczne afery, brak odpowiedzialności polityków wobec obywateli, nieskrywana pogarda elit dla zwykłych ludzi, to, co ogólnie można nazwać oderwaniem się od społeczeństwa – na pewno budziło powszechne niezadowolenie. Obecna władza biesiadowała za publiczne pieniądze, żyła na wysokiej stopie na koszt podatnika, a jej jedyną propozycją dla młodych ludzi, zwłaszcza tych z mniejszych miast i wsi, była emigracja „za chlebem”. Takie postępowanie było głęboko niemoralne. I to właśnie ci młodzi przechylili szalę w wyborach prezydenckich. Dali władzy „czerwoną kartkę”.

Teraz przed nowym prezydentem wielkie wyzwanie: musi sprostać oczekiwaniom. Już zapowiedział, że jego pierwszymi posunięciami po objęciu urzędu 6 sierpnia będą projekty zmian w ustawie emerytalnej i w kwestii wysokości kwoty wolnej od podatku. To ma ulżyć w kłopotach materialnych rodzin żyjących w najgorszych warunkach bytowych, ma też pomóc tym wszystkim ludziom starszym, którym choroby nie pozwalają kontynuować pracy w wieku powyżej 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Ale potrzebnych działań jest bez porównania więcej. Prezydent Andrzej Duda ma tego świadomość, bo na każdym kroku podkreśla, że jego główną metodą sprawowania prezydentury będą: dialog społeczny, kontakt z obywatelami, wsłuchiwanie się w głosy zwykłych ludzi. Dzięki temu będzie wiedział, co jest ważne, co boli, co wymaga interwencji.

Reklama

Polska potrzebuje też sensownej wizji rozwoju. Bo tylko rozwój może zapewnić Polakom godne warunki życia – w dobrobycie i wolności. Tak, byśmy wreszcie przestali drastycznie odstawać od innych państw Europy Zachodniej. Cieszy zatem zapowiedź powołania przy Prezydencie RP Narodowej Rady Rozwoju, składającej się z wybitnych ekspertów i praktyków z obszarów gospodarki, społeczeństwa i kultury.

Pamiętajmy jednak, że decydujące będą wybory parlamentarne. Dopiero one przesądzą, czy obóz zmiany i nadziei, którego przedstawiciel został właśnie prezydentem, zyska możliwość skutecznego działania. Bo władzę wykonawczą w Polsce ma rząd i większość parlamentarna. Tak więc najważniejsze rozstrzygnięcia polityczne dopiero przed nami.

Tagi:
Duda Andrzej

Prezydent Duda o kulisach rozmowy z Donaldem Trumpem

2019-09-26 08:50

Głównym tematem naszej rozmowy była współpraca wojskowa, tego było najwięcej. (…) Najbardziej się ciesze, że w Poznaniu będzie Dowództwo Dywizji, bo to wzmacnia obecność amerykańską w Polsce. (…) Nie mamy tematów, gdzie nasza opinii byłaby inna — powiedział gość „Wiadomości” TVP1 prezydent Andrzej Duda, pytany o rozmowę z prezydentem Donaldem Trumpem w Nowym Jorku.

TVP Info

Pytałem również o Syrię, o sytuację w Arabii Saudyjskiej — poinformował Duda.

Prezydent odpowiedział również na zarzut, że rozmowa z prezydentem USA trwała tylko 35 minut.

Toczą się cały czas spotkania w siedzibie ONZ, które nie trwają dłużej niż 15 minuty. My rozmawialiśmy ponad pół godziny — podkreślił Duda.

Mam szybkie łączę z prezydentem, dzięki któremu mogę się połączyć z nim szybko. Parokrotnie rozmawialiśmy. Ostatnio mnie przepraszał, że nie może przyjechać z powodu huraganu. (…) Dla mnie to było całkowicie zrozumiałe — powiedział prezydent.

Prezydent powiedział, że ma nadzieję, że uda mu się przyjechać do Polski — poinformował Duda, pytany, kiedy Donald Trump przyjedzie do Polski.

Myślę, że ten sojusz opłaca się zarówno USA i Polsce. Polsce opłaca się z pewnością — podkreślił.

W rozmowie pojawił się również wątek krytyki prezydenta Francji pod adresem Polski. Macron zarzucił Polsce, że blokuje walkę ze zmianami klimatycznymi.

Uważam, że to była wypowiedź co najmniej nieelegancka, bo nie jest zgodna z prawdą — zaznaczył Duda.

Jest nowa strategia energetyczna, będzie więcej energii ze źródeł odnawialnych. (…) Narazie robimy tyle ile jesteśmy w stanie.

Powinniśmy powoli odchodzić od węgla, ale zaczynając od zmniejszenia jego konsumpcji — zaznaczył Duda.

Chciałbym, aby na naszych uczelniach pracowano nad czystym wykorzystaniem węgla — stwierdził Duda.

Prezydent pytany był również o opinię rzecznika TSUE ws. pytań prejudycjalnych.

Odbieram to jako pewne pokazanie, że sprawa ma podtekst polityczny. (…) Potrzebne jest dobre sądownictwo dyscyplinarne — przyznał.

Jak Duda ocenia obecną kampanię wyborczą?

Chciałbym, aby w kampanii były zachowane granice kultury między ludźmi. Wydaje mi się, że kampania jest w miarę przyzwoicie prowadzona — ocenił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cuda uzdrowienia za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego!

2019-10-21 14:16

Znany jest cud uzdrowienia niedługo po śmierci Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Uzdrowione zostało wówczas dziecko, które uległo poparzeniom. To ten cud był badany na potrzeby beatyfikacji. Ale znane są także inne przypadki interwencji wstawienniczej kardynała. Pisze o tym Milena Kindziuk w biografii „Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia”.

Pierwszy ślad cudownego uzdrowienia za wstawiennictwem Stefana Wyszyńskiego sięga dnia pogrzebu Prymasa w 1981 roku. Zrozpaczona matka modliła się wtedy o zdrowie dla swojej rocznej córki. Dziewczynka była tak mocno poparzona, że wszystko wskazywało na to, iż wkrótce umrze. Kobieta, wracając od dziecka ze szpitala, na dworcu kolejowym oglądała transmisję z pogrzebu Prymasa. Wówczas resztkami sił zaczęła go błagać o pomoc. Kiedy następnego dnia lekarz powiedział jej, że dziecko będzie jednak żyło, była niezwykle zdumiona.

Ten właśnie przypadek miał zostać zbadany pod kątem cudu potrzebnego do beatyfikacji Kardynała. Pogrzeb bowiem stanowi szczególny moment, w którym utrwala się sława świętości kandydata na ołtarze. Okazało się jednak, że zaginęła dokumentacja medyczna dotycząca dziewczynki.

Znane są przypadki innych uzdrowień za wstawiennictwem prymasa Wyszyńskiego.

Czterdziestopięcioletnia mieszkanka Łodzi zachorowała na nowotwór złośliwy narządów wewnętrznych. Lekarze mówili wprost, że nie ma dla niej ratunku. Diagnoza brzmiała jak wyrok.

„I wtedy zaczęłam prosić o pomoc prymasa Wyszyńskiego, o jego wstawiennictwo za mną u Boga” – wyznawała kobieta. W szpitalu miała ze sobą obrazek z wizerunkiem Prymasa. – „Patrząc na niego, dostrzegłam w pewnym momencie, jakby wyszły z niego promienie, które objęły mnie całą. Wszystko trwało około minuty. Miałam wrażenie, jakby ze mnie coś spływało, i od razu poczułam się lepiej na duchu”.

Tydzień później nowotwór się wchłonął. Lekarze byli zdumieni, gdyż z medycznego punktu widzenia stan zdrowia nie miał prawa się poprawić. Kobieta żyje. Uważa, że dzięki wstawiennictwu kard. Wyszyńskiego.

Inny przykład to ksiądz z archidiecezji częstochowskiej, który zachorował na raka prostaty. Po operacji lekarz uznał, że choroba w tym stadium jest nieuleczalna. Wtedy wiele środowisk zaczęło się modlić o zdrowie dla niego za wstawiennictwem Prymasa. Sam kapłan natomiast udał się na Jasną Górę i całą noc modlił się przed cudownym obrazem Matki Bożej – także za przyczyną Wyszyńskiego. Nagle usłyszał wewnętrzny głos: „Zostań w domu!”. „Następnego dnia miałem jechać do Katowic na kolejną operację. Nagle zostałem olśniony łaską zdrowia. Odczułem natychmiastowe, cudowne uzdrowienie. Organizm zaczął normalnie działać, a ból całkowicie ustąpił” – wspominał kapłan. Lekarz powiedział mu wtedy: „Jeżeli ksiądz przeżyje jeden tydzień, uznam to za cud”. Po upływie tygodnia ten sam lekarz stwierdził: „Uważam ten przypadek za cud Miłosierdzia Bożego”. A duchowny jest przekonany, że uratował go Prymas.

Materiały prasowe

Powyższy tekst jest fragmentem książki Mileny Kindziuk „Kardynał Stefan Wyszyński. Prymas Tysiąclecia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Ks. Andrzej Ziombra o Cudzie Eucharystycznym w Legnicy

2019-10-23 00:22

Kamil Krasowski

Ks. Andrzej Ziombra, proboszcz parafii pw. św. Jacka w Legnicy 22 października wygłosił prelekcję nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy. Spotkanie odbyło się z inicjatywy Klubu Inteligencji Katolickiej w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Zielonej Górze.

Karolina Krasowska
Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię oraz swoje refleksje nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy

Spotkanie z kustoszem sanktuarium św. Jacka w Legnicy, gdzie przed 6 laty wydarzył się cud eucharystyczny, poprzedziły Różaniec i Msza św. Po nich odbyła się prelekcja ks. Andrzeja wzbogacona projekcją zdjęć nt. cudu, do którego doszło nad Kaczawą. - Cud miał swój początek 25 grudnia 2013. Ponieważ niechcący wypadła Hostia księdzu wikariuszowi, później po badaniach okazało się, że naukowcy znaleźli w niej fragmenty mięśnia sercowego oraz rodzaj tkanek przez DNA podobny do ludzkiego, co było wielkim odkryciem - mówił proboszcz z Legnicy. - Ksiądz biskup zawiózł te informacje do Stolicy Apostolskiej, a Watykan wydał pozytywną aprobatę dla tego wydarzenia, dlatego nasz biskup Zbigniew Kiernikowski 10 kwietnia 2016 roku wydał komunikat "o wydarzeniu eucharystycznym o znamionach cudu", do którego doszło w kościele św. Jacka w Legnicy. Od tego czasu rozpoczęła się nowa era w naszej parafii, która odtąd funkcjonuje również jako miejsce pielgrzymek. Jeździmy nie tylko po Polsce, ale także po Europie. Zapraszają nas na różne konferencje, odczyty, bo chcą się dowiedzieć, co wydarzyło się w naszym kościele. Przede wszystkim mamy jednak teraz takie poczucie misji, żeby mówić o tym, co się stało, bo widzimy w tym wyraźny znak. Pan Bóg wzywa nas do tego, żebyśmy zainteresowali się Eucharystią  oraz żebyśmy odkryli jej tajemnicę i piękno.

Zobacz zdjęcia: Prelekcja nt. Cudu Eucharystycznego w Legnicy.

Spotkanie w kościele Najświętszego Zbawiciela składało się z dwóch części. Ks. Andrzej Ziombra przedstawił faktografię, a następnie podzielił się swoimi refleksjami dotyczącymi Cudu Eucharystycznego i tego co on oznacza dla każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem