Reklama

Niedziela Sandomierska

Dać serce, by zyskać Serce

Niedziela sandomierska 24/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Ze zbiorów autora

Przy głównej ulicy Niska znajdujemy monumentalną figurę Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą postawili na początku XX wieku dawni właściciele miasta – Olivier i Maria Resseguier

Czy macie w sprzedaży obrazy Serca Pana Jezusa? – pyta klientka w sklepie z dewocjonaliami.

– Przykro mi, ale nie – odpowiada uprzejmie ekspedientka. W zamian proponuje obrazy Jezusa Miłosiernego. – Świetnie się sprzedają i są takie... bardziej na topie – zachęca sprzedawczyni.

– Wie Pani, poszukuję obrazu Serca Pana Jezusa dla córki na ślub – tłumaczy klientka. A następnie publicznie przy innych obecnych w sklepie mówił: – W naszym domu jest taki stary obraz. Moja mama kupiła go jeszcze przed wojną. Często słyszałam słowa, które były wypisane na obrazie, że rodzina jest poświęcona Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Długo można opowiadać o tym, jak nas rodzice napominali, że tak się nie postępuje, bo to rani Boże Serce. Albo, że tak trzeba, bo to cieszy Boże Serce. To było bardzo wychowawcze. I jeszcze ta data na obrazie, przypominająca o decyzji oddania naszej rodziny Sercu Jezusa. Chciałabym, żeby także w domu mojej córki był taki obraz. By tak swoje dzieci uczyła, jak mnie moja mama.

Reklama

Obraz, figura, świadectwo

Wielu katolików w naszym społeczeństwie ma takie doświadczenia. Wielu z nas ma w domu obraz lub figurkę Serca Jezusowego. Widujemy je także w mieszkaniach przypadkowo spotkanych ludzi. Potwierdzają to kapłani, odwiedzając wiele domów, np. w czasie wizyty duszpasterskiej. Wówczas z łatwością można zauważyć to dyskretne, a równocześnie jednoznaczne świadectwo wiary i przejawy kultu wobec Jezusowego Serca. Często obrazy te czy figury są opisane adnotacją dotyczącą I Komunii św. kogoś z rodziny, albo mówiącą o poświęceniu rodzin Sercu Jezusowemu. Czy tego typu postawy można oceniać w kontekście tego, co wyżej opisana ekspedientka nazwała: „na topie”.

Trochę historii

W życiu Kościoła da się zauważyć pewne „trendy” dotyczące form czci oddawanej Jezusowi Chrystusowi. Starożytność chrześcijańska czciła miłość Chrystusa przedstawioną w obrazie Dobrego Pasterza. W wiekach średnich wdzięczność wobec miłości Zbawiciela przejawiała się w kulcie Jezusowych ran, ukoronowanej cierniami głowy Jezusa, czy rany Serca. Tak więc formy kultu wiążą się z pogłębianą świadomością wiernych lub z pewnymi wydarzeniami, jak chociażby objawienia prywatne. Takie wzmocnienie ma również kult Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W latach 1673-75 francuska zakonnica z kontemplacyjnego zgromadzenia wizytek – św. Maria Małgorzata Alacoque – otrzymała dar szeregu objawień, w których Pan Jezus ukazał Jej wielką miłość do ludzi oraz przekazał żądania dotyczące czci Jego Boskiego Serca.

Reklama

Formy i treści

Rozwój kultu Jezusowego Serca zaowocował wprowadzeniem w życie Kościoła wielu nowych form pobożności. Należą do nich: celebrowanie uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, przypadającej na piątek po oktawie Bożego Ciała; Godzina Święta – przynajmniej godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu w nocy z czwartku na piątek, dla uczczenia konania Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym; praktyka 9 pierwszych piątków miesiąca, do istoty której należy spowiedź i Komunia św. wynagradzająca za grzechy własne i całej ludzkości; Litania do Serca Pana Jezusa, a także akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Pielęgnowanie tych aktów czci zrodziło też wiele innych form, takich jak: Koronka do Najświętszego Serca Pana Jezusa; pieśni o tej tematyce; zwyczaj poświęcania Sercu Pana Jezusa narodów, państw, diecezji, parafii i osób; wizerunki i figury Serca Jezusowego; świątynie pod tym wezwaniem, zakony, jak np. pracujący w Chmielowie pod Ostrowcem Świętokrzyskimi i w Ostrowcu Sercanie; bractwa oraz czasopisma.

Warto zauważyć, że Kościół w Polsce w bardzo dynamiczny sposób włączył się w szerzenie kultu Serca Jezusowego. Biskupi polscy w 1765 r., jako pierwsi otrzymali od papieża Klemensa XII pozwolenie na celebrowanie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa. Papież Pius IX rozszerzył je w 1856 r. na cały Kościół. Papież Leon XIII podniósł je do rangi uroczystości. On też zatwierdził specjalną Mszę św. wotywną przeznaczoną na pierwsze piątki miesiąca. Wart uwagi jest fakt, że 25 maja 1899 r. Leon XIII ogłosił Encyklikę „Annum Sacrum” – o poświęceniu się ludzi Sercu Jezusowemu, a 11 czerwca 1899 r. temuż Sercu poświęcił cały rodzaj ludzki.

Wielu ludzi szukało sposobu na budowanie wspólnot żyjących dynamiką kultu Boskiego Serca. Taką wspólnotą stała się Straż Honorowa Serca Jezusowego, która została założona 1863 r. we Francji. W Polsce Bractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa zaistniało już w 1869 r.

A w naszej diecezji...

W naszej diecezji Bractwo jest obecne w 8 parafiach. Kult Serca Pana Jezusa szerzą także: Rodzina Serca Jezusowego (3 parafie), Wspólnota Najświętszego Serca Pana Jezusa (2 parafie), Sercańska Rodzina Świeckich (3 parafie), Ruch Sercańskiej Młodzieży (1 parafia). Ogromną dynamiką rozwoju cieszą się obecnie Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Według Rocznika Diecezji Sandomierskiej (2010) Wspólnoty te obecne są w 25 parafiach. Podejmują wiele inicjatyw modlitewnych i czuwań nocnych w parafiach, a także na Jasnej Górze.

Na terenie naszej diecezji istnieje 7 parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Są to parafie w Aleksandrówce, Groblach, Jankowicach Sandomierskich, Ostrowcu Świętokrzyskim, Sarnowie, Tarnowskiej Woli i Woli Baranowskiej. Chociaż tytuł parafii szczególniej określa kierunek duszpasterski i wzywa wiernych do praktykowania jakiegoś kultu, to jednak da się zauważyć, że nie tylko w tych parafiach Serce Jezusa odbiera należną sobie cześć. Można mówić o powszechnej praktyce nabożeństwa pierwszych piątków miesiąca, do którego zachęca się szczególnie dzieci pierwszokomunijne wraz z ich rodzicami. Także dość powszechnie w parafiach istnieją Wspólnoty kultywujące cześć Najświętszego Serca Pana Jezusa. Znamienne jest, że promotorami nabożeństwa Serca Jezusowego byli nie tylko kapłani czy zakonnicy i zakonnice, ale także ludzie świeccy. Wielu z nich dało inspirację do powstania współczesnych Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Z osób historycznie zasłużonych dla rozwoju czci Serca Bożego na terenie naszej diecezji nie można nie wspomnieć hrabiny Marii Resseguier. Warto zauważyć, że jako właścicielka Niska wraz ze swoim mężem Oliwierem starała się o jego pomyślność pod wieloma względami. Wiele budowli powstałych za ich czasów istnieje do dziś, jak chociażby przebudowany na szpital pałac, czy budynek stacji PKP, albo Dom Kultury, dawny „Sokół”. Należy do nich także kościół św. Józefa – dziś sanktuarium. Nisko należało wtedy do parafii Racławice, gdy hrabina wraz z małżonkiem zdecydowali się oddać swoje posiadłości Sercu Bożemu. Fakt ten potwierdza istniejąca przy głównej ulicy miasta monumentalna figura Najświętszego Serca Pana Jezusa. Napis na cokole głosi: „My, Olivier i Maria Resseguier (...) oddajemy i poświęcamy na wieczną własność cały obszar dworskich dóbr Niska, Boskiemu Sercu Pana Jezusa przez ręce Niepokalanej Najświętszej Panny. W uroczystość Najdroższej Krwi Pana Jezusa, dnia 7 lipca 1907 roku. Najświętsze Serce Pana Jezusa – Przyjdź Królestwo Twoje. Najświętsze Serce Pana Jezusa – Ufamy Tobie”. Stało się to zaledwie 8 lat po oddaniu rodzaju ludzkiego Sercu Jezusowemu przez papieża Leona XII. Warto sobie uświadomić, że w tamtych czasach nie było ani telefonów, ani Internetu, a i tak wiadomości rozchodziły się błyskawicznie.

Takie historie pisze życie

Ta atmosfera miłości do Serca Jezusowego, obecna powszechnie w naszych parafiach może wielu ludziom kojarzyć się z faktami z własnego życia. Opowiada nam o tym pani Alicja z Niska (imię zmienione na prośbę respondentki), członkini Arcybractwa Honorowej Straży Najświętszego Serca Pana Jezusa. – Wychowałam się w rodzinie katolickiej. W latach dzieciństwa wiarą oddychałam, jak powietrzem. Pewnej niedzieli, na Mszy św. ksiądz zapytał dzieci: „Kto z was chciałby zostać księdzem lub siostrą zakonną, żeby dać swoje serce Panu Jezusowi?”. Skwapliwie podniosłam rękę i okazało się, że byłam jedyną dziewczynką. Ksiądz mnie pochwalił, ale życie szło dalej. Powołaniem dla mnie okazało się małżeństwo i macierzyństwo. Po latach w moim życiu pojawił się kryzys. Modlitwa zaczęła sprawiać trudności, a w sercu czułam pustkę. Dostrzegłam brak Boga w swoim życiu. Wzięłam wówczas do ręki książeczkę i zaczęłam od modlitwy. Codziennie odmawiałam modlitwę ofiarowania się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Może był to odruch, który został mi z dziecięcych lat, gdy przeżywałam pierwsze piątki miesiąca. Bóg prowadził swoją zagubioną owieczkę drogami Serca Pana Jezusa. Pragnąc zbliżyć się do Pana Boga, usilnie poszukiwałam głębokich więzi z Nim poprzez różne wspólnoty. Wówczas zelatorka Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa z mojej parafii zaprosiła mnie do tej modlitewnej wspólnoty. Tak Najświętsze Serce Jezusowe, któremu ofiarowałam się codziennie, przyprowadziło mnie do siebie. Bo trzeba dać serce, by zyskać czyjeś, także to Boże – dodaje pani Alicja.

2015-06-11 09:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obraz Serca Jezusa

[ TEMATY ]

Serce Jezusa

Materiał prasowy

Obraz autorstwa krakowskiej artystki Marii Samborskiej opowiada o Jezusowym Sercu.

Zdumiewająca jest widniejąca na nim Postać. Wzrok przykuwa także gra światła. Światło to jest ważne, bowiem przypomina o tym, że Syn Boga „rozprasza nasze ciemności”. Malarka przedstawia Jezusa na ciemnym tle naszych lęków, niepewności i grzechów. Widzimy, że z Jezusowego Serca wydobywa się najcieplejsze światło, które nadaje głębszy sens naszemu życiu.

Jezus z obrazu nie jest statyczną, nieporuszoną figurą. Jest bardzo aktywny, jedną dłonią wskazuje na swoje Serce, drugą zaprasza, aby przyjść do Niego, niejako uczestniczyć w Jego darze. Bo miłość wymaga kontemplacji, ale i konkretnego działania.

Cierniowa korona, która otacza Serce oraz przebite dłonie są świadkami tego, że droga miłości jest wymagająca i nieraz pozwala się zranić, byle nie ranić innych. Jezusowe dłonie i Serce zostały kiedyś przebite na Kalwarii i do dziś się nie zabliźniły. To piękny i wymagający znak oraz nauka dla naszych ludzkich miłości.

Jezusowe Serce przypomina, że miłość jest trudna do zrozumienia. To dzięki niej bowiem we właściwy sposób rozumiemy wszystko inne. Oznacza to, że dopiero wtedy, kiedy kocham, patrzę na wszystko i wszystkich wokół tak, jak chce tego Bóg. Ważne jest przy tym, że On daje nam siebie z miłości, zawsze pozostawiając wybór naszej odpowiedzi. Miłość nie jest nigdy narzuconym z góry nakazem. Obraz wyraża charakter duchowości sercańskiej: rozumowania sercem, które chroni przed wyrachowaniem i upraszczaniem.

CZYTAJ DALEJ

Niebawem kanonizacja Karola de Foucauld oraz dwojga innych błogosławionych

2020-05-27 13:03

[ TEMATY ]

kanonizacja

Archiwum

Karol de Foucauld

Ojciec Święty upoważnił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do opublikowania 8 dekretów, w tym 3 błogosławionych do kanonizacji. Datę tej uroczystości poznamy po konsystorzu, jaki w tej sprawie zwoła Ojciec Święty.

Jednym z nich jest bł. Karol de Foucauld.

Karol (Charles) de Foucauld urodził się 15 września 1858 r. w Strasburgu. Pochodził z rodziny arystokratycznej. W latach młodzieńczych utracił wiarę. W 1879 r. ukończył szkołę oficerską i odbył służbę wojskową w Oranie. Zafascynowany kulturą arabską w 1882 r. wystąpił z wojska i odbył podróż naukową do Maroka. Reportaże z niej przyniosły mu duży rozgłos, a Towarzystwo Geograficzne w Paryżu przyznało mu złoty medal. Pod wpływem swojej kuzynki i przyjaciela rodziny nawrócił się. W 1890 r. wstąpił do zakonu trapistów i przyjął imię Maria Alberyk. Od 1895 r. układał reguły nowych wspólnot zakonnych, oparte na duchowości Świętej Rodziny z Nazaretu.

Zwolniony w 1897 r. ze ślubów zakonnych wyjechał do Ziemi Świętej, gdzie pod imieniem Karola od Jezusa prowadził życie kontemplacyjne przy klasztorze klarysek w Nazarecie. W 1901 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pod koniec tegoż roku osiedlił się w pustelni Beni Abbes w środkowej Algierii, pomagając tubylcom. Pełnił też funkcję duszpasterza w garnizonach francuskich w Afryce i był doradcą władz wojskowych w Hoggarze. Od 1904 r. przebywał wśród Tuaregów na Saharze, gdzie założył pustelnię w Tamanrasset. Tam m.in. przełożył Ewangelię na język tuareski. W 1916 r. zastrzelił go członek islamskiej sekty sufickiej sanusijja.

Duchowość de Foucaulda inspirowana jest ideą życia na pustyni: mieści w sobie samotność, surową ascezę i kontemplację, mające prowadzić do zjednoczenia z Bogiem. Charakteryzuje ją jednocześnie aktywność misyjna i świadectwo życia konsekrowanego, głównie przez pracę fizyczną, braterstwo i przyjaźń z ludźmi przy dostosowaniu się do stylu życia ubogich. Praca na własne utrzymanie ma być realizacją ślubu ubóstwa i naśladowaniem ukrytego życia Jezusa w Nazarecie.

Chociaż "brat Charles" marzył o braciach, zmarł samotnie. Dopiero w 17 lat po jego śmierci, w 1933 r. pięciu paryskich seminarzystów i księży udało się na Saharę, by tam prowadzić życie mnisze na podstawie reguły Karola de Foucauld i przyjmując nazwę Zgromadzenie Małych Braci Jezusa. W 1939 roku powstały Zgromadzenia: Małych Sióstr Jezusa oraz małych sióstr i braci od Ewangelii, a także kilka instytutów świeckich oraz grup nieformalnych i stowarzyszeń kościelnych. Są one obecne również w Polsce.

Proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym toczył się w latach 1995-2003 i został zamknięty 4 marca 2003 r. w Mediolanie. Wzięła w niej również udział pochodząca z archidiecezji mediolańskiej kobieta, której cudowne uzdrowienie, za wstawiennictwem sługi Bożego, potwierdziła watykańska komisja lekarska. W obecności Jana Pawła II Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych ogłosiła 20 grudnia 2004 r. dekret uznający ten cud, co otworzyło drogę do beatyfikacji o. Karola de Foucauld. Papież-Polak nie zdążył już jednak ogłosić go błogosławionym i uczynił to 13 listopada 2005 r. w Watykanie Benedykt XVI.

Oparte na duchowości bł. Karola Zgromadzenie Małych Braci Jezusa jest dziś obecne w 44 krajach. Duży wpływ na ich formację miał słynny francuski filozof Jacques Maritain, który po śmierci żony wstąpił do zgromadzenia, w którym zmarł w 1973 r. Do Polski Mali Bracia przybyli w 1972 r.

Zgromadzenie Małych Sióstr Jezusa powołała do życia 8 września 1939 r. Magdalena Hutin w Algierii. Jest jednym z kilkunastu apostolatów powstałych w oparciu o duchowość bł. Karola de Foucauld. Obecnie tworzą je osoby wywodzące się z prawie 70 narodowości, które działają na wszystkich kontynentach, w 67 krajach. W Polsce zgromadzenie działa od 1957 r. Ponad 40 sióstr skupionych jest w kilku wspólnotach, m.in. w: Warszawie, Częstochowie, Machnowie, Krakowie-Nowej Hucie, Szczecinie, Lublinie. Liczą one zazwyczaj po kilka sióstr.

Kolejny dekret dotyczy cudu za przyczyną bł. Cezarego de Bus.

Cezary de Bus urodził się 3 lutego 1544 roku jako siódme z trzynaściorga dzieci swoich rodziców. W wieku 18 lat wstąpił do armii królewskiej i wziął udział w wojnie przeciwko hugenotom. W 1582 roku otrzymał święcenia kapłańskie. 29 września 1592 roku założył zgromadzenie Ojców Doktryny Chrześcijańskiej. Zmarł 15 kwietnia 1607 roku. Został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w dniu 27 kwietnia 1975 roku.

Trzeci z dekretów do kanonizacji dotyczy cudu za przyczyną bł. Marii Dominiki Mantovani.

Maria Dominika Mantovani (12 XI 1862-2 II 1934) - Włoszka, dziewica, współzałożycielka Zgromadzenia Małych Sióstr Świętej Rodziny; jej wielką pasją było katechizowanie i szerzenie wiary.

Była pierwszym spośród czworga dzieci, urodzonych w Castelletto di Brenzone w ubogiej rodzinie. Z powodu ubóstwa nie mogła ukończyć szkoły podstawowej, odznaczała się jednak wrodzoną inteligencją, która pozwalała jej wyrównać wiele braków wynikających z niedostatku wiedzy. Od najmłodszych lat okazywała też wielkie zamiłowanie do modlitwy i spraw Bożych. Podstawę jej życia wyznaczał od najmłodszych lat katechizm, którego uczyli jej rodzice, a którego prawdy potem ona sama przekazywała innym. Od dziecka apostołowała wśród swych rówieśniczek, kształtując ich cnoty dobrą lekturą, a zwłaszcza świadectwem własnego życia.

Wielki wpływ wywarło na nią przybycie do Castelletto, gdy miała 15 lat, bł. Józefa Nascimbeniego (1851-1922), który był tam najpierw nauczycielem (1877-85), a następnie proboszczem (do końca życia). Stał się on jej kierownikiem duchowym, a ona jego pierwszą, wytrwałą współpracowniczką w różnych działaniach parafialnych, zyskując sobie przy tym wielką sympatię i miłość tych, wśród których pracowała, zwłaszcza młodzieży. Żywiąc szczególną cześć do Maryi Niepokalanej złożyła 8 grudnia 1886 ślub dozgonnego dziewictwa.

Jej wielka gorliwość w wierze sprawiła, że gdy ks. Nascimbeni 6 listopada 1892 zakładał Zgromadzenie Małych Sióstr Świętej Rodziny, ona sama, marząc o całkowitym poświęceniu się Bogu, stała się współzałożycielką nowej wspólnoty i jej pierwszą przełożoną generalną. Wniosła własny, istotny wkład w opracowanie konstytucji zgromadzenia, opartych na Trzecim Zakonie Regularnym św. Franciszka i w formację sióstr, a jej osobiste świadectwo życia wyznaczyło w znacznym stopniu rozwój i ekspansję instytutu. Pod tym względem świetnie uzupełniała myśl i wizję założyciela, co uwidoczniło się szczególnie po jego śmierci, gdy mogła poprowadzić jego dzieło w wytyczonym przezeń kierunku. A gdy ona sama odchodziła z tego świata (w Weronie), zgromadzenie liczyło już ok. 1,2 tys. sióstr w 150 domach we Włoszech i za granicą. Beatyfikował ją św. Jan Paweł II 27 kwietnia 2003 roku.

CZYTAJ DALEJ

Liceum Sióstr Pijarek gotowe do przyjęcia uczniów

2020-05-27 21:53

[ TEMATY ]

Szkoła Sióstr Pijarek w Rzeszowie

ks. Janusz Sądel

Szkoła Sióstr Pijarek w Rzeszowie

Rok szkolny powoli dobiega końca i mimo, że od blisko dwóch miesięcy nic nie wygląda tak samo, to kadra pedagogiczna Liceum Sióstr Pijarek robi wszystko, aby jak najlepiej wypełniać swoje zadania w czasie kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa. Uczniowie od samego początku zamknięcia placówek odbywają lekcje online, nauczyciele kontaktują się z nimi poprzez komunikatory internetowe, a zadania domowe wysyłane są przez Internet. Mimo trudnej dla wszystkich sytuacji, nauczyciele starają się służyć uczniom swoim czasem, dyspozycyjnością i rozmową.

Dwa lata temu siostry Pijarki otworzyły w Rzeszowie, na ulicy Sanockiej 70 Liceum Ogólnokształcące. W tym roku serdecznie zapraszają do liceum wszystkich ósmoklasistów.

Dlaczego warto wybrać tę szkołę? Po pierwsze to kameralne liceum, gwarantujące indywidualne podejście do każdego ucznia, gdyż klasy są nie tak liczne, jak w większości polskich szkół. Tutaj nauczycie mają dla ucznia czas, a kadrę wzbogaca wykwalifikowany pedagog.

Po drugie- to liceum z wartościami, gdzie oprócz edukacji stawia się też na rozwój duchowy młodzieży. Jest to idealne miejsce dla tych, którym nieobojętna jest wiara. W szkole dzieje się wiele: są wymiany międzynarodowe, współpraca z Uniwersytetem Rzeszowskim i częste uczestnictwo w wykładach, np. na Wydziale Historii, wyjścia na spektakle teatralne, liczne wyjazdy, wycieczki, lekcje terenowe... a czasem po prostu relaks podczas nocy filmowych i dyskotek. W każdym razie - dzieje się dużo.

Liceum Sióstr Pijarek gwarantuje edukację na wysokim poziomie w klasach o profilach: językowo -prawnym, matematyczno- turystycznym i medycznym. Grupy profilowe są bardzo mało liczne, dlatego uczeń ma gwarancję indywidualnego podejścia, możliwości rozwijania swoich mocnych stron, a także podciągnięcia się z tych słabszych. Szkoła jest doskonale wyposażona- ekrany multimedialne, komputery, laboratorium chemiczne, biblioteka, ścianka wspinaczkowa, ogromna hala sportowa, boisko do koszykówki, profesjonalna bieżnia outdoorowa oraz siłownia pozostają do dyspozycji uczniów. Metodą live streaming odbędzie się również Dzień Otwarty, podczas którego będzie można bliżej zobaczyć szkołę (póki co- przez ekran komputera, a w przyszłości na żywo). Nauczyciele będą odpowiadać na wszystkie pytania uczniów, którzy zastanawiają się na wyborem liceum. Zainteresowani będą mogli wirtualnie pospacerować po szkole, poznać kadrę pedagogiczną, zasady rekrutacji i przekonać się, że to idealna szkoła dla wszystkich.

Wejdź na naszego Facebooka i Instagrama (Liceum Sióstr Pijarek) i śledź nas na bieżąco, a dowiesz się szczegółów odnośnie Dnia Otwartego. Bądź z nami, zobacz naszą szkołę.... i zostań. Zostań naszym uczniem. Nie będziesz żałował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję