Reklama

Strażnicy Serca Jezusa

2019-06-17 13:27

Ks. Józef Gaweł, sercanin
Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 18-19

©Mapi – stock.adobe.com

Czym jest Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa i jakie są jej cele? Można by krótko odpowiedzieć słowami św. Franciszka Salezego. „Pragnąłbym, aby korona cierniowa wokół Serca Jezusowego zastąpiona została przez koronę złożoną z serc wszystkich ludzi”

Członkowie Arcybractwa Straży Honorowej starają się okazywać gorącą miłość Sercu Pana Jezusa, wynagradzać za grzechy ludzi oraz szerzyć kult Serca Jezusowego, czyli być Jego gorliwymi apostołami. Papież Pius XII napisał w encyklice „Haurietis aquas”, że kult Serca Bożego jest ze swej istoty kultem miłości, którą Bóg ukazał nam przez Jezusa Chrystusa. Jest on „przede wszystkim odpowiedzią naszej ludzkiej miłości na miłość Boga względem nas”.

Początki kultu

Kult Serca Bożego zaprasza do pogłębienia osobistego doświadczenia miłości Boga, którą przez kontemplację przebitego boku Chrystusa głęboko przeżywali średniowieczni święci i mistycy. Najlepiej wyraził to św. Bonawentura (1217-74), który zapytał: „Któż by nie kochał owego Serca tak zranionego? Któż tak kochającemu nie odwzajemni się miłością?”. W XVII wieku odpowiedź na tę miłość dała całym swoim życiem św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90), nazywana umiłowaną uczennicą Serca Jezusowego, ponieważ starała się odnowić w sercach ludzi pamięć o Bożej miłości. W latach 1673-75 Pan Jezus objawiał jej swoje kochające Serce. Odpowiedzią skromnej wizytki na słowa Zbawiciela: „Oto Serce, które tak bardzo ludzi ukochało”, było poświęcenie się Jego Sercu i wynagradzanie za grzechy ludzkie. Stała się też apostołką Bożego Serca, prosząc o ustanowienie specjalnego święta ku Jego czci.

Powstaje Straż

Małgorzata Maria została wyniesiona na ołtarze w 1864 r. Jej beatyfikacja zbiegła się w czasie z powstaniem Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa w klasztorze Sióstr Wizytek w Bourg-en-Bresse – w 1863 r. Powstanie tej wspólnoty związane jest z osobą s. Marii od Najświętszego Serca Bernaud (1825 – 1903). Stała się ona charyzmatycznym narzędziem, którym posłużyła się Boża Opatrzność, by ożywić nabożeństwo do Serca Pana Jezusa i jeszcze bardziej je ubogacić. W tym czasie w klasztorach Sióstr Wizytek wiele mówiono o s. Małgorzacie Marii, o jej objawieniach oraz o tym, czego Pan Jezus od niej żądał. W grudniu 1862 r. przyszedł list od matki przełożonej z Annecy, z klasztoru macierzystego zakonu, która napisała: „Pan nasz skarżył się uprzywilejowanej duszy, że kiedy objawił nam swoje Serce, my nie dość okazywałyśmy gorliwości w szerzeniu Jego chwały”. Słowa te wywarły wielkie wrażenie i spowodowały poruszenie wśród sióstr w Bourg, które zastanawiały się, w jaki nowy sposób uczcić Serce Pana Jezusa. Wtedy s. Maria Bernaud pod wpływem natchnienia pochodzącego od Ducha Świętego postanowiła zorganizować w klasztorze Straż Honorową Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na kartce papieru narysowała zegar z dwunastoma godzinami, a w jego centrum – wizerunek Serca Jezusowego. Nad nim umieściła napis: CZEŚĆ, MIŁOŚĆ, WYNAGRODZENIE. Słowa te stały się dewizą nowej wspólnoty. U dołu rysunku napisała natomiast: STRAŻ HONOROWA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA. Następnego dnia, 13 marca 1863 r., zaproponowała siostrom ze swojej wspólnoty, aby obrały sobie jedną godzinę w ciągu dnia, w czasie której będą się łączyć myślami z Sercem Jezusa, bez odrywania się przy tym od swoich zwyczajnych, codziennych obowiązków. Ta data jest początkiem powstania Straży Honorowej. Później s. Maria od Najświętszego Serca zaproponowała to samo siostrom z innych klasztorów Wizytek, które zostały wpisane wokół tarczy zegara. Taki był początek nowej wspólnoty, która w 1864 r. została nazwana bractwem, a w 1878 r. otrzymała tytuł arcybractwa. Przystępowały do niego klaszory, ale czynili to również duchowieństwo i wierni świeccy. Zadaniem wspólnoty było rozwijanie nabożeństwa do Bożego Serca. Dzięki codziennemu praktykowaniu Godziny Obecności przy Sercu Zbawiciela członkowie arcybractwa pogłębiają wiarę, umacniają swój zapał apostolski oraz uświęcają życie rodzinne, zawodowe i społeczne, a przez to bardziej się angażują w dążenie do świętości.

Reklama

Straż w Polsce

Straż Honorowa dotarła do Polski już w 1868 r., 5 lat po założeniu, i znalazła podatny grunt w polskim społeczeństwie. Szczególnie gorliwymi apostołkami Serca Jezusa były siostry wizytki z Krakowa. Jako pierwsze założyły w swoim klasztorze Bractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Już 1 stycznia 1869 r. polskie Bractwo zatwierdził kanonicznie bp Antoni Gałecki. Dzięki temu krakowski klasztor Sióstr Wizytek stał się główną siedzibą tej wspólnoty dla całej Polski, mimo że była ona podzielona na trzy zabory.

Na ziemiach polskich Straż Honorowa rozwijała się bardzo dynamicznie. Ośrodek przy krakowskim klasztorze nie mógł jednak otrzymać tytułu „arcybractwa” dla Polski, gdyż oficjalnie kraj ten nie istniał na mapach Europy. Polskie bractwo zostało zatem przyłączone w 1911 r. do arcybractwa w Wiedniu. Gdy jednak nasz kraj odzyskał niepodległość, 19 stycznia 1919 r. wizytator apostolski w Polsce Achille Ratti (późniejszy papież Pius XI) wydał dekret, na mocy którego Straż Honorowa w Polsce została podniesiona do godności arcybractwa.

Pierwszą dyrektorką krajową została m. Maria Józefa Twarowska, która pełniła tę funkcję aż do 1952 r. i przyczyniła się do szerzenia czci, miłości i wynagradzania Sercu Jezusowemu. Rozpoczęła też w 1921 r. wydawanie kwartalnika „Wiadomości o Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa”, który później ukazywał się jako dwumiesięcznik. W pewnym okresie nakład pisma osiągnął 10 tys. egz. Dzięki zasługom m. Twarowskiej przed II wojną światową wspólnota rozwijała się w szybkim tempie: w 1936 r. liczyła 137 tys. członków, a do 1949 r. – ponad 180 tys. osób. Dopiero czasy stalinowskie i okres rządów komunistycznych przerwały działalność apostolską i formacyjną arcybractwa w Polsce. W tych czasach krakowski klasztor był inwigilowany przez milicję, która oskarżała siostry o nielegalną działalność, groziła im więzieniem oraz nakładała na nie kary pieniężne.

430 ośrodków Straży

W 1986 r. mogła się odbyć pierwsza ogólnopolska pielgrzymka odrodzonego arcybractwa na Jasną Górę. Zapoczątkowała ona tradycję corocznych pielgrzymek do sanktuarium narodowego w Częstochowie. Po upadku komunizmu większość przedwojennych wspólnot – najczęściej działających w ukryciu – wznowiła swoją oficjalną działalność. W tym okresie dyrektorką Straży Honorowej została bardzo zaangażowana w rozwój organizacji m. Maria Amata Promna, która m.in. wznowiła wydawanie „Wiadomości Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa”. Pod jej prężnym kierownictwem nastąpiło odrodzenie Straży Honorowej.

Obecnie istnieje ok. 430 ośrodków Straży w różnych rejonach Polski. Jej dyrektorką jest s. Maria Bernadeta Wysocka, a dyrektorem krajowym – niżej podpisany ks. Józef Gaweł SCJ. Od 2014 r. Straż Honorowa ma swego opiekuna z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, którym jest bp Stanisław Salaterski.

W 2019 r. Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce przeżywa dwa jubileusze: 150. rocznicę założenia wspólnoty przy kościele Sióstr Wizytek w Krakowie oraz 100. rocznicę podniesienia jej do godności arcybractwa. Ogólnopolskie dziękczynienie za łaski otrzymane w ciągu tych lat miało miejsce 15 czerwca br. w czasie naszej 34. pielgrzymki na Jasną Górę. Prosiliśmy też, by Najświętsze Serce Jezusa było wszędzie coraz bardziej znane i kochane.

* * *

Myśl przewodnia wypisana na górze zegara strażowego, wytyczająca ramy działania, wyraża się w krótkiej i zwięzłej formie. Słowa: „Cześć, Miłość, Wynagrodzenie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa”, są hasłem Straży Honorowej. Obok zegara można także znaleźć motto – dewizę Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (siostry wizytki): „Niech żyje Jezus!”. Tymi słowami pozdrawiają się członkowie Straży i umieszczają je w nagłówku korespondencji.

Tagi:
serce Serce Jezusa

Reklama

Częstochowa: uroczystości ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa w Domu Księży Emerytów

2018-06-08 16:18

Marian Banasik

„Powracamy dzisiaj myślą do Wieczernika i wraz ze św. Janem apostołem kładziemy naszą głowę na Sercu Jezusa i wsłuchujemy się w jego bicie. Ono bije miłością” - mówił w homilii ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”, który 8 czerwca przewodniczył Mszy św. w kaplicy pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Domu Księży Emerytów im. Jana Pawła II w Częstochowie, z racji uroczystości odpustowych ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Archiwum Seminaryjne

Msze św. koncelebrowali m. in. ks. prał. Czesław Mendak, dyrektor Domu Księży Emerytów, kapłani mieszkający w Domu Księży Emerytów. W uroczystościach wzięły udział m. in. siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia pracujące w Domu Księży Emerytów.

„Przychodzę dzisiaj do Was, aby wraz z wami zanurzyć się w Sercu Jezusa. Przychodzę tutaj, aby uczyć się od Was dźwigania krzyża i cierpień, aby umocnić się na drodze kapłańskiego życia” – mówił w homilii ks. Frukacz.

Redaktor „Niedzieli” przypomniał, że już 1 stycznia 1932 r. odbył się Akt Oddania Częstochowskiego Seminarium Duchownego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. - Nabożeństwu przewodniczył o. Józef Andrasz, jezuita, spowiednik św. s. Faustyny Kowalskiej i bł. Anieli Salawy. Akt ten w Częstochowskim Seminarium Duchownym dokonał się m. in. z inicjatywy ks. dr Karola Makowskiego, pierwszego rektora Częstochowskiego Seminarium Duchownego – przypomniał redaktor „Niedzieli”.

- Kiedy w czasie II wojny światowej Niemcy zajęli budynek seminarium w Krakowie, a alumni wraz z wychowawcami i całym dobytkiem tułali się po Krakowie, zawsze ich oparciem, znakiem opieki Bożej i tożsamości był właśnie obraz Serca Jezusowego – kontynuował ks. Frukacz.

Nawiązując do słów Ewangelii: „Będą patrzeć na Tego, którego przebili” duchowny podkreślił, że „mamy patrzeć na Serce Jezusa. Każdego dnia być w tej szkole miłości, pokory i wyciszenia.” - Nasze kapłańskie serce powinno być zanurzone w Sercu Jezusa – dodał ks. Frukacz.

- Serce Jezusa to miłość, pokora, cichość. Jak bardzo pokorny jest Jezus, że zamknął się w małej, białej i kruchej hostii. A my kapłani możemy Go trzymać i rozdzielać innym – mówił kapłan.

- W naszym życiu kapłańskim dzieje się to także w duchu słów: benedixit, fregit deditque, błogosławił, łamał i dawał. Ponieważ błogosławił, to mógł łamać, a ponieważ Cię złamał, to mógł Cię rozdać – kontynuował ks. Frukacz, cytując wielkiego teologa szwajcarskiego Balthasara.

Ks. Frukacz podkreślił również, że św. Jan Paweł II w swoich „Notatkach osobistych” pisał, że miłości do drugiego człowieka powinniśmy się uczyć przy Sercu Jezusa przez Serce Maryi. - Do Serca Syna przez Serce Matki. Ja chciałbym wciąż także moje kapłaństwo realizować właśnie w ten sposób – wyznał ks. Frukacz.

- U mojej babci, do której jeździłem na wakacje, do Lubojny blisko Częstochowy, wisiały nad łóżkiem dwa duże obrazy Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. To one wychowały mnie do kapłaństwa – wspominał redaktor „Niedzieli”.

Duchowny podkreślił, że „jako kapłani zanurzamy się w Sercu Jezusa” - Już św. Jan Eudes w swoim dziele „O Najświętszym Sercu Jezusa” przypomniał, że Jezus chce całkowitego zjednoczenia z kapłanem, tak „aby wszystko, co jest w Nim, żyło i panowało w tobie: Jego duch w twoim duchu, Jego serce w twoim sercu.”

- Również św. bp Józef Sebastian Pelczar w swoim „Życiu duchownym” uczy, że mamy wniknąć do Serca Jezusowego i przypatrzyć się Jego miłości – kontynuował ks. Frukacz.

- Jezus chce, abym ofiarował Mu swoje serce. On chce, abym powtórzył za św. Augustynem: „Ecce cor meum, ecce intus”, oto serce moje, wejrzyj w nie głęboko – dodał ks. Frukacz i na zakończenie zwrócił się do kapłanów: „Wasza kapłańska modlitwa przy Sercu Pana Jezusa, wasze cierpienia, krzyże są nam bardzo potrzebne.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św Teresa od Jezusa - twierdza wewnętrzna Kościoła

2019-10-15 13:12

DK/wikipedia.org

Święta Teresa z Ávili[a], właściwie Teresa Sánchez de Cepeda y Ahumada (ur. 28 marca 1515 w Gotarrendura (Ávila) w Hiszpanii, zm. 4 października 1582 w Alba de Tormes w Hiszpanii) – hiszpańska mistyczka, karmelitanka, pisarka kontrreformacji i teolog życia kontemplacyjnego. Była również reformatorką zakonu karmelitów i wraz ze świętym Janem od Krzyża jest uważana za założycielkę karmelitów bosych.

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

W roku 1622, 40 lat po śmierci, została kanonizowana przez papieża Grzegorza XV. 27 września 1970 roku papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła nadając jej tytuł „doktora mistycznego”. Jej książki, w tym autobiografia, Księga Życia i jej przełomowe dzieło Twierdza wewnętrzna, są podstawową częścią literatury hiszpańskiego Renesansu, jak również mistycyzmu chrześcijańskiego i chrześcijańskiej medytacji, którą opisuje w swym ważnym dziele Droga Doskonałości. Wspomnienie liturgiczne św. Teresy obchodzone jest w dniu 15 października.

Widzenia

Około roku 1556, przyjaciele Teresy zasugerowali, że jej nowe przejścia są dziełem diabła, a nie pochodzące od Boga. Zaczęła więc stosować praktyki pokutnicze i umartwiać się. Jej spowiednik, jezuita święty Franciszek Borgiasz, jednakże zapewniał ją o boskim pochodzeniu jej doświadczeń. W 1559, w dzień świętego Piotra, Teresa doświadczyła wewnętrznego widzenia Jezusa Chrystusa, który w jej przekonaniu ukazał jej się w postaci cielesnej, choć dla oczu niewidzialny. Nie miała wątpliwości co do prawdziwości tej wizji. Takie widzenia Jezusa Chrystusa trwały w sposób nieprzerwany przez okres ponad dwóch lat. W innej wizji, Serafin wielokrotnie wbił w jej serce rozżarzony do czerwoności czubek złotej lancy, powodując niepojęty duchowo-fizyczny ból. Wizja ta jest zbieżna z wizją świętego Franciszka z Asyżu, opisaną w hymnie Walka miłości.

Teresa tak opisuje tę scenę:

„Zobaczyłam, w jego ręce długą złotą dzidę, zaś jej koniec pokryty żelazem rozżarzony był do czerwoności. Wydawało mi się, że wkuwał ją co pewien czas w moje serce i że przebijał moje wnętrzności. Gdy poruszał swą dzidą wydawało mi się, że porusza i moimi wnętrznościami. Pozostawił mnie całą płonąca wielką miłością do Boga. Ból był tak wielki, że aż zaczęłam jęczeć, a słodkość płynąca z jego nadmiaru była tak zaskakującą, że nie chciałam być go pozbawiona...”

Ta wizja była inspiracją dla jednego z najsławniejszych dzieł Berniniego, Ekstaza świętej Teresy znajdującego się w Kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Rzymie.

Pamięć o tym wydarzeniu była dla Teresy inspiracją do końca jej życia i motywowała jej całożyciowe oddanie się naśladowaniu życia i cierpienia Jezusa Chrystusa, które streszczała w słowach: „Panie, pozwól mi cierpieć z Tobą albo umrzeć”.

Dzieła świętej Teresy z Ávili, tworzone dla celów dydaktycznych, są jednymi z najwybitniejszych w literaturze mistycznej Kościoła katolickiego. Jej proza jest naznaczona wpływem łaski, ozdobną schludnością i uroczą siłą wyrazu, Teresa jest w czołówce hiszpańskich prozaików. Jej poezja jest natomiast wyróżniana za czułość i poczucie rytmu myśli.

Twierdza wewnętrzna, napisana w roku 1577, w której porównuje rozwój duszy oddanej kontemplacji do zamku z siedmioma kolejnymi wewnętrznymi komnatami, analogicznie do siedmiu niebios, których przebycie prowadzi do zjednoczenia z Chrystusem. Książka uważana jest za duchowy testament św. Teresy i skarb mistyki katolickiej.

Jan Paweł II „W dniu 4 października roku 1582, który we wprowadzonym później Kalendarzu Gregoriańskim wypadł 15 października, w Alba, w granicach diecezji w Salamance, odeszła do Oblubieńca święta Teresa od Jezusa, osłabiona wiekiem i chorobą, lecz wciąż pełna żaru i płomiennej miłości do Boga i Kościoła. Przebyła długą drogę, opromienioną darem łaski prawdziwą „drogę doskonałości”, na której przez modlitwę otwarła się na służbę miłości przeniknęła w głąb „twierdzy duszy” i doświadczyła tej miłości, która im bardziej kogoś łączy z Bogiem, tym bardziej pobudza go do przejęcia się duchem Kościoła i do poświęcenia się Kościołowi”. Podczas podróży apostolskiej do Hiszpanii 1 listopada 1982 polski papież uczestniczył w Ávili w uroczystościach z okazji 400. rocznicy śmierci św. Teresy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chodząca boso św Jadwiga Śląska

2019-10-16 14:14

wikipedia.org

Święta Jadwiga Śląska to święta Kościoła katolickiego, żona Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego, matka Henryka II Pobożnego, córka hrabiego Bertolda VI von Andechs, księcia Meranii, fundatorka kościołów i klasztorów.

Jędrzej Rams

Według podań Jadwiga była osobą posiadającą cechę wielkiej skromności, a jednocześnie bardzo zaangażowaną w swoje działanie. Cechy te ilustruje legenda, według której Jadwiga, aby nie odróżniać się od reszty swego ludu oraz w imię pokory i skromności, chodziła boso. Irytowało to bardzo jej męża, wymógł więc na spowiedniku, aby ten nakazał jej noszenie butów. Duchowny podarował swej penitentce parę butów i poprosił, aby zawsze je nosiła. Księżna, będąc posłuszną swojemu spowiednikowi, podarowane buty nosiła ze sobą, ale przywieszone na sznurku.

Urodziła się i wychowała w zamku Andechs w Bawarii, jako córka Bertolda VI von Andechs i Agnieszki von Rochlitz z rodu Wettynów. Miała czterech braci, w tym Eckberta, biskupa Bambergu[5] oraz trzy siostry, w tym Agnieszkę (żonę Filipa II Augusta) i Gertrudę (żonę króla węgierskiego Andrzeja II i matkę św. Elżbiety Węgierskiej)[6]. Trzecia z jej sióstr była przełożoną klasztoru benedyktynek w Kitzingen koło Würzburga, dokąd Jadwiga została wysłana w młodym wieku, gdzie zdobyła wykształcenie[7][8].

W wieku 12 lat została wydana za mąż za śląskiego księcia Henryka I Brodatego. Uroczystość ślubna odbyła się najprawdopodobniej w rodzinnym zamku Andechs[d][3]. W 1202 roku Henryk został księciem całego Śląska, a w 1233 został księciem Wielkopolski. W 1229 roku Henryk w wyniku wojny z Mazowszem o ziemię krakowską dostał się do niewoli. Z pomocą przybyła mu Jadwiga. W wyniku rozmów z Konradem Mazowieckim Henrykowi zwrócono wolność w zamian za zrzeczenie się roszczeń do Małopolski[2]. Jadwiga urodziła siedmioro dzieci: Bolesława, Konrada, Henryka, Agnieszkę, Zofię, Gertrudę i Władysława.

Oboje z Henrykiem I byli ludźmi bardzo religijnymi, w 1209 roku złożyli śluby czystości, dbali o rozwój Kościoła i byli fundatorami wielu kościołów, w tym klasztoru sióstr cysterek w Trzebnicy. Prowadziła też działalność dobroczynną, starała się o pomoc chorym i ubogim – zorganizowała działalność wędrownego szpitala dla ubogich, otworzyła szpital dla trędowatych w Środzie Śląskiej, kolejną placówkę leczniczą założyła w Trzebnicy.

Po śmierci męża w 1238 zamieszkała w trzebnickim klasztorze, prowadzonym przez jej córkę Gertrudę. Wkrótce zaangażowała się w ożywienie życia religijnego Śląska, sprowadzając do tamtejszych kościołów duchownych z Niemiec. Wspierała też sprowadzanie niemieckich osadników na słabo zaludnione rejony wówczas zachodniej części Śląska, wspierając tym samym rozwój rolnictwa.

W czasie najazdu tatarskiego w 1241, Jadwiga Śląska schroniła się na zamku w Krośnie Odrzańskim. Od wielu lat w tym właśnie mieście w województwie lubuskim, organizowany jest turniej rycerski „O Pierścień Księżnej Jadwigi” (zwykle we wrześniu), a także wydarzenie muzyczne pod nazwą Festiwal Jadwigensis (zwykle w październiku). Organizatorem obydwu jest Centrum Artystyczno-Kulturalne „Zamek” w Krośnie Odrzańskim.

Jadwiga zmarła 14 lub 15 października 1243 roku w Trzebnicy w opinii świętości i została pochowana w kościele w Trzebnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem