Reklama

Strażnicy Serca Jezusa

2019-06-17 13:27

Ks. Józef Gaweł, sercanin
Niedziela Ogólnopolska 25/2019, str. 18-19

©Mapi – stock.adobe.com

Czym jest Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa i jakie są jej cele? Można by krótko odpowiedzieć słowami św. Franciszka Salezego. „Pragnąłbym, aby korona cierniowa wokół Serca Jezusowego zastąpiona została przez koronę złożoną z serc wszystkich ludzi”

Członkowie Arcybractwa Straży Honorowej starają się okazywać gorącą miłość Sercu Pana Jezusa, wynagradzać za grzechy ludzi oraz szerzyć kult Serca Jezusowego, czyli być Jego gorliwymi apostołami. Papież Pius XII napisał w encyklice „Haurietis aquas”, że kult Serca Bożego jest ze swej istoty kultem miłości, którą Bóg ukazał nam przez Jezusa Chrystusa. Jest on „przede wszystkim odpowiedzią naszej ludzkiej miłości na miłość Boga względem nas”.

Początki kultu

Kult Serca Bożego zaprasza do pogłębienia osobistego doświadczenia miłości Boga, którą przez kontemplację przebitego boku Chrystusa głęboko przeżywali średniowieczni święci i mistycy. Najlepiej wyraził to św. Bonawentura (1217-74), który zapytał: „Któż by nie kochał owego Serca tak zranionego? Któż tak kochającemu nie odwzajemni się miłością?”. W XVII wieku odpowiedź na tę miłość dała całym swoim życiem św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90), nazywana umiłowaną uczennicą Serca Jezusowego, ponieważ starała się odnowić w sercach ludzi pamięć o Bożej miłości. W latach 1673-75 Pan Jezus objawiał jej swoje kochające Serce. Odpowiedzią skromnej wizytki na słowa Zbawiciela: „Oto Serce, które tak bardzo ludzi ukochało”, było poświęcenie się Jego Sercu i wynagradzanie za grzechy ludzkie. Stała się też apostołką Bożego Serca, prosząc o ustanowienie specjalnego święta ku Jego czci.

Powstaje Straż

Małgorzata Maria została wyniesiona na ołtarze w 1864 r. Jej beatyfikacja zbiegła się w czasie z powstaniem Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa w klasztorze Sióstr Wizytek w Bourg-en-Bresse – w 1863 r. Powstanie tej wspólnoty związane jest z osobą s. Marii od Najświętszego Serca Bernaud (1825 – 1903). Stała się ona charyzmatycznym narzędziem, którym posłużyła się Boża Opatrzność, by ożywić nabożeństwo do Serca Pana Jezusa i jeszcze bardziej je ubogacić. W tym czasie w klasztorach Sióstr Wizytek wiele mówiono o s. Małgorzacie Marii, o jej objawieniach oraz o tym, czego Pan Jezus od niej żądał. W grudniu 1862 r. przyszedł list od matki przełożonej z Annecy, z klasztoru macierzystego zakonu, która napisała: „Pan nasz skarżył się uprzywilejowanej duszy, że kiedy objawił nam swoje Serce, my nie dość okazywałyśmy gorliwości w szerzeniu Jego chwały”. Słowa te wywarły wielkie wrażenie i spowodowały poruszenie wśród sióstr w Bourg, które zastanawiały się, w jaki nowy sposób uczcić Serce Pana Jezusa. Wtedy s. Maria Bernaud pod wpływem natchnienia pochodzącego od Ducha Świętego postanowiła zorganizować w klasztorze Straż Honorową Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na kartce papieru narysowała zegar z dwunastoma godzinami, a w jego centrum – wizerunek Serca Jezusowego. Nad nim umieściła napis: CZEŚĆ, MIŁOŚĆ, WYNAGRODZENIE. Słowa te stały się dewizą nowej wspólnoty. U dołu rysunku napisała natomiast: STRAŻ HONOROWA NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA. Następnego dnia, 13 marca 1863 r., zaproponowała siostrom ze swojej wspólnoty, aby obrały sobie jedną godzinę w ciągu dnia, w czasie której będą się łączyć myślami z Sercem Jezusa, bez odrywania się przy tym od swoich zwyczajnych, codziennych obowiązków. Ta data jest początkiem powstania Straży Honorowej. Później s. Maria od Najświętszego Serca zaproponowała to samo siostrom z innych klasztorów Wizytek, które zostały wpisane wokół tarczy zegara. Taki był początek nowej wspólnoty, która w 1864 r. została nazwana bractwem, a w 1878 r. otrzymała tytuł arcybractwa. Przystępowały do niego klaszory, ale czynili to również duchowieństwo i wierni świeccy. Zadaniem wspólnoty było rozwijanie nabożeństwa do Bożego Serca. Dzięki codziennemu praktykowaniu Godziny Obecności przy Sercu Zbawiciela członkowie arcybractwa pogłębiają wiarę, umacniają swój zapał apostolski oraz uświęcają życie rodzinne, zawodowe i społeczne, a przez to bardziej się angażują w dążenie do świętości.

Reklama

Straż w Polsce

Straż Honorowa dotarła do Polski już w 1868 r., 5 lat po założeniu, i znalazła podatny grunt w polskim społeczeństwie. Szczególnie gorliwymi apostołkami Serca Jezusa były siostry wizytki z Krakowa. Jako pierwsze założyły w swoim klasztorze Bractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Już 1 stycznia 1869 r. polskie Bractwo zatwierdził kanonicznie bp Antoni Gałecki. Dzięki temu krakowski klasztor Sióstr Wizytek stał się główną siedzibą tej wspólnoty dla całej Polski, mimo że była ona podzielona na trzy zabory.

Na ziemiach polskich Straż Honorowa rozwijała się bardzo dynamicznie. Ośrodek przy krakowskim klasztorze nie mógł jednak otrzymać tytułu „arcybractwa” dla Polski, gdyż oficjalnie kraj ten nie istniał na mapach Europy. Polskie bractwo zostało zatem przyłączone w 1911 r. do arcybractwa w Wiedniu. Gdy jednak nasz kraj odzyskał niepodległość, 19 stycznia 1919 r. wizytator apostolski w Polsce Achille Ratti (późniejszy papież Pius XI) wydał dekret, na mocy którego Straż Honorowa w Polsce została podniesiona do godności arcybractwa.

Pierwszą dyrektorką krajową została m. Maria Józefa Twarowska, która pełniła tę funkcję aż do 1952 r. i przyczyniła się do szerzenia czci, miłości i wynagradzania Sercu Jezusowemu. Rozpoczęła też w 1921 r. wydawanie kwartalnika „Wiadomości o Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa”, który później ukazywał się jako dwumiesięcznik. W pewnym okresie nakład pisma osiągnął 10 tys. egz. Dzięki zasługom m. Twarowskiej przed II wojną światową wspólnota rozwijała się w szybkim tempie: w 1936 r. liczyła 137 tys. członków, a do 1949 r. – ponad 180 tys. osób. Dopiero czasy stalinowskie i okres rządów komunistycznych przerwały działalność apostolską i formacyjną arcybractwa w Polsce. W tych czasach krakowski klasztor był inwigilowany przez milicję, która oskarżała siostry o nielegalną działalność, groziła im więzieniem oraz nakładała na nie kary pieniężne.

430 ośrodków Straży

W 1986 r. mogła się odbyć pierwsza ogólnopolska pielgrzymka odrodzonego arcybractwa na Jasną Górę. Zapoczątkowała ona tradycję corocznych pielgrzymek do sanktuarium narodowego w Częstochowie. Po upadku komunizmu większość przedwojennych wspólnot – najczęściej działających w ukryciu – wznowiła swoją oficjalną działalność. W tym okresie dyrektorką Straży Honorowej została bardzo zaangażowana w rozwój organizacji m. Maria Amata Promna, która m.in. wznowiła wydawanie „Wiadomości Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa”. Pod jej prężnym kierownictwem nastąpiło odrodzenie Straży Honorowej.

Obecnie istnieje ok. 430 ośrodków Straży w różnych rejonach Polski. Jej dyrektorką jest s. Maria Bernadeta Wysocka, a dyrektorem krajowym – niżej podpisany ks. Józef Gaweł SCJ. Od 2014 r. Straż Honorowa ma swego opiekuna z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, którym jest bp Stanisław Salaterski.

W 2019 r. Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa w Polsce przeżywa dwa jubileusze: 150. rocznicę założenia wspólnoty przy kościele Sióstr Wizytek w Krakowie oraz 100. rocznicę podniesienia jej do godności arcybractwa. Ogólnopolskie dziękczynienie za łaski otrzymane w ciągu tych lat miało miejsce 15 czerwca br. w czasie naszej 34. pielgrzymki na Jasną Górę. Prosiliśmy też, by Najświętsze Serce Jezusa było wszędzie coraz bardziej znane i kochane.

* * *

Myśl przewodnia wypisana na górze zegara strażowego, wytyczająca ramy działania, wyraża się w krótkiej i zwięzłej formie. Słowa: „Cześć, Miłość, Wynagrodzenie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa”, są hasłem Straży Honorowej. Obok zegara można także znaleźć motto – dewizę Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (siostry wizytki): „Niech żyje Jezus!”. Tymi słowami pozdrawiają się członkowie Straży i umieszczają je w nagłówku korespondencji.

Tagi:
serce Serce Jezusa

Zbawienie ufających Tobie…

2019-06-25 14:10

Ks. Zenon Czumaj
Edycja podlaska 26/2019, str. 7

Czerwiec to czas szczególnej czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, uznawanej przez niektórych za starszą formę kultu Bożego Miłosierdzia. Chociaż nie można ich całkowicie utożsamiać, to popularność nabożeństwa do Serca Zbawiciela niewątpliwie wpłynęła na szybkie rozpowszechnienie się orędzia, przekazanego przez św. Faustynę Kowalską

Ks. Marcin Gołębiewski
Obraz Najświętszego Serca z promieniami Miłosierdzia Bożego z kościoła w Niecieczy

Gdy w czerwcu 1934 r. został ukończony w Wilnie pierwszy wizerunek Miłosierdzia Bożego według wizji s. Faustyny Kowalskiej, trudno było przypuszczać, że ćwierć wieku później tego typu obrazami i związanym z nimi nowym nabożeństwem zajmie się Stolica Apostolska.

Kościół katolicki do nowości religijnych zawsze podchodzi z ostrożnością i zanim wyda ostateczną akceptację lub zakaz, uważnie bada zgodność głoszonych treści z autentycznym nauczaniem. Coraz popularniejszy wśród wiernych przekaz zaczął budzić u teologów poważne wątpliwości. Nie było to bezpodstawne, lecz wynikało z wypaczania orędzia, jakie przekazała światu polska zakonnica. Jego siewcami na zachodzie Europy i w Ameryce byli głównie duchowni i świeccy przedstawicie Polonii. Nazywanie białymi promieni, symbolizujących wodę, prowadziło nieraz do postrzegania obu jako polskich barw narodowych. Inne grupy uznawały to za przejaw polskiego nacjonalizmu. Jeszcze gorsze w skutkach okazały się wyniki badań „Dzienniczka” s. Faustyny pod względem poprawności teologicznej. Do Watykanu dotarła wersja w języku włoskim, przełożona jednak z tłumaczenia francuskiego, opartego na niedokładnym polskim odpisie. W efekcie niektóre słowa Pana Jezusa o Nim samym zostały podane jako wypowiedzi, które Faustyna miała odnosić do siebie.

Było to nie do przyjęcia i 19 listopada 1958 r. Święte Oficjum wydało dekret, zakazując szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego w formie podanej przez polską mistyczkę. Ostatecznie 6 marca następnego roku w życie weszła jego złagodzona wersja w postaci tzw. notyfikacji. Wiele osób miało żal do Stolicy Apostolskiej, jednak trzeba stwierdzić, że powodem zaistniałej sytuacji było skrzywienie właściwej idei orędzia, powierzchowność w jego poznawaniu i brak dbałości o wierność przekazu.

Ufne przekonanie, że jest to tylko czasowy zakaz, trwało w Krakowie. Gdy wprowadzano ów dekret, w łagiewnickiej kaplicy obraz pędzla Adolfa Hyły znajdował się akurat w bocznym ołtarzu, przeniesiony na wypadające w tym czasie comiesięczne nabożeństwo. Na pytanie sióstr, co robić, administrujący wówczas archidiecezją krakowską abp Eugeniusz Baziak polecił, aby wizerunek pozostawić tu, gdzie jest. Jedna z zakonnic zauważyła, że zasłania on umieszczony tu na stałe obraz Serca Bożego. Na to hierarcha zapytał: „A czy ten Pan Jezus Miłosierny nie ma serca?”. I tak wizerunek pozostał w tym miejscu do dziś. W 1966 r. staraniem abp. Karola Wojtyły rozpoczął się proces beatyfikacyjny s. Faustyny Kowalskiej, w tym dokładne odczytanie i przetłumaczenie jej „Dzienniczka”. Owocem tej pracy było cofnięcie przez Stolicę Apostolską dotychczasowego zakazu i od 30 czerwca 1978 r. wizerunek Chrystusa z widzenia skromnej siostry zakonnej zaczął zdobywać cały świat jako „naczynie Miłosierdzia”.

* * *

Obraz z ukrytym przesłaniem

Mimo czasowego ograniczenia kultu Miłosierdzia Bożego, w Polsce wiele wizerunków nie usunięto ze świątyń, lecz przeniesiono w mniej eksponowane miejsca. Czasem – jak np. w Kosowie Lackim – przemalowano je, ukrywając pod warstwą farby charakterystyczne promienie.

Wyjątkowe okazały się losy malowidła z kościoła w Niecieczy, które od 1958 r. pozostaje w nastawie głównego ołtarza. Jego fundatorką była Otolia Kaniewska, pobożna niewiasta rodem z miejscowej parafii, a mieszkająca w Warszawie. Obraz poświęcił ks. Stanisław Pielasa, dziekan sokołowski i propagator tego orędzia, podczas uroczystości odpustowych 16 listopada, tj. trzy dni przed podpisaniem w Rzymie zakazu rozpowszechniania wizerunku.

Na pozostawienie obrazu w głównym ołtarzu zapewne wpłynęła jego oryginalność: górna część postaci Chrystusa w otoczeniu aniołków nawiązuje do jednego z obrazów Adolfa Hyły, ale zostało dodane Serce Zbawiciela, z którego wychodzą promienie miłosierdzia. Czerwone spływają na krzyż i stojącego przed nim Mieszka I, a blade – o wyraźnym odcieniu błękitu – na klasztor jasnogórski. Dopełnieniem kompozycji jest rzesza Polaków z różnych epok, biały orzeł u stóp Jezusa i napis „Polonia semper Fidelis” („Polska zawsze wierna”) z datami: 966 i 1966, nawiązującymi do zbliżających się wówczas obchodów milenijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Festiwal Życia w Kokotku (dzień 6)

2019-07-15 09:15

Biuro Festiwalu Życia

Mimo zapowiadanych burz finałowy wieczór Festiwalu Życia przebiegł bez zakłóceń, w dodatku przy sporej publiczności. Powoli żegnamy się z tegorocznym festiwalem.

Grzegorz Szpak/Biuro Festiwalu Życia
Monika i Marcin Gomułkowie

Sobota była ostatnim pełnym dniem wydarzenia. Dzień rozpoczął się od stałych dla porannego programu jutrzni, śniadania i konferencji. Konferencję, a raczej świadectwo wygłosiło małżeństwo – Monika i Marcin Gomułkowie. Podzieli się historią swojej drogi od zupełnego zagubienia życiowego po niesamowitą relację małżeńską. Jak sami mówią „małżeństwo” jest boskie”. Zachęcali do zapamiętania ze swojej konferencji jednej rzeczy – piątki czyli zdania „Bóg Jest Miłością, Kocha Ciebie”.

Czas wolny był w sobotę dłuższy niż w pozostałe dni. Młodzież miała przestrzeń, żeby spędzić wspólnie jedne z ostatnich chwil festiwalu.

Po południu przyszedł czas na dwa koncerty. Najpierw młodzi wyskakali się pod sceną za sprawą Małego TGD. Najbardziej znany kawałek, czyli „Góry do góry”, śpiewany był trzykrotnie, w tym raz przez samą publiczność dla zespołu. Koncert przyciągnął 1700 uczestników. Po przerwie na kolację, na scenie pojawił się Kuba Badach z zespołem. Drugi koncert był nieco spokojniejszy od pierwszego, jednak młodzi zgromadzeni pod sceną nie omieszkali wykorzystać muzyki do tańca.

Co ciekawe, obydwa dzisiejsze zespoły, a także grająca w środę Arka Noego, dziękowali publiczności. Byli pod wrażeniem tego jak bawili się młodzi – w środku lasu, pod namiotem.

Pod koniec dnia do bawiących się pod wielkim namiotem dołączyli goście specjalni – Superior Generalny Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej o. Louis Lougen OMI wraz z całą Radą Generalną.

Grzegorz Szpak/Biuro Festiwalu Życia
O. Louis Lougen OMI wraz z całą Radą Generalną

Niedziela to czas na ostateczne podsumowanie festiwalu. W planie czas na świadectwa i pożegnalną Mszę świętą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

2019-07-15 19:36

B. Sz.

Bożena Sztajner/Niedziela

W dniu 15 lipca 2019 roku Częstochowie otwarta została wystawa ”Śladami Jezusa”, przedstawiająca jedną z najważniejszych historii naszej cywilizacji w taki sposób, w jaki jeszcze nigdy nie została opowiedziana.

Zobacz zdjęcia: Otwarcie wystawy "Śladami Jezusa"

Wystawa składa się z ośmiu multimedialnych sal, które pozwalają przenieść się do Jerozolimy z roku 33, aby poznać kolejne rozdziały historii Jezusa z Nazaretu w formie wciągającej opowieści.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem