Reklama

Kościół

Boże Narodzenie w Chinach, chrześcijanie i logika małości

Święta Bożego Narodzenia w kraju Dalekiego Wschodu: intymna radość przeżywana w oczekiwaniu. Między fabryką świata a blaskiem wiernych. Tutaj Wigilia nazywana jest Píng’ān yè, czyli „nocą pokoju”.

2025-12-19 19:13

[ TEMATY ]

Boże Narodzenie

Chiny

@Vatican Media

Matka Boża z Sheshan, Chiny

Matka Boża z Sheshan, Chiny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ciągu ostatnich dwudziestu lat Boże Narodzenie na stałe wpisało się w krajobraz miejski Chin. Interesujące jest to, jak wzrost popularności tego święta idzie w parze z rozwojem gospodarczym i społecznym kraju.

Aspekt ekonomiczny i produkcyjny

Początkowo Chiny znały Boże Narodzenie przede wszystkim jako „fabrykę świata”. Przykład tego jest fakt, iż od 80 do 90 procent wszystkich globalnych dekoracji świątecznych światełek, bombek, sztucznych choinek - jest do dziś produkowanych w chińskich strefach przemysłowych, z których szczególnie wyróżnia się miasto Yiwu w prowincji Zhejiang. Boże Narodzenie pojawia się więc najpierw jako cykl produkcyjny, a dopiero potem jako święto.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jednak z czasem dobrobyt w Chinach zaczął rosnąć. W latach 2005–2020 dostępny dochód miejski wzrósł ponad czterokrotnie, klasa średnia przekroczyła 400 milionów osób, a konsumpcja wewnętrzna stała się jednym z celów strategicznych. W pierwszej dekadzie XXI wieku Chińczycy nie tylko produkują, ale przede wszystkim zaczynają konsumować: otwierają działalności, odwiedzają centra handlowe, przekształcają przestrzeń miejską. I to właśnie w tym momencie Boże Narodzenie zmienia swój charakter - z czysto produkcyjnego wydarzenia staje się przestrzenią handlową i symboliczną, szczególnie dla młodych ludzi.

Między jarmarkami a wioskami bożonarodzeniowymi

Reklama

Dziś jest całkowicie normalne spacerować po Szanghaju i natknąć się na jarmarki bożonarodzeniowe zorganizowane w dużych centrach handlowych Xintiandi lub wzdłuż Bundu, między drewnianymi chatkami, dekoracyjnymi światłami i muzyką w tle. Nie tylko to: w najbardziej północnym mieście Chin, Mohe (prowincja Heilongjiang), powstała prawdziwa wioska bożonarodzeniowa, gdzie odwiedzający mogą zanurzyć się w świątecznej atmosferze. Znajduje się tam poczta Świętego Mikołaja, rzeźby ze śniegu, udekorowane chatki oraz postacie Świętego Mikołaja, z którymi można robić zdjęcia - wszystko to zorganizowane w miejscu często opisywanym jako chińska wersja słynnej wioski Świętego Mikołaja w Rovaniemi w Finlandii.

Blask, który przyciąga

Oczywiście wszystko to dzieje się wyłącznie w ramach ekonomicznej perspektywy. Jednak wielu młodych Chińczyków jest przyciąganych przez blask, jaki niesie Boże Narodzenie. I nie jest mało tych, którzy są zaciekawieni kościołami, próbując zrozumieć, co sprawia, że chińscy chrześcijanie są nosicielami tak wielkiej radości.

Opowiedział nam o tym jeden z młodych miejscowych. „Chociaż okres Bożego Narodzenia w Chinach nie jest obchodzony tak jak w krajach europejskich, również dlatego, że trzeba pracować, Msza św. o północy zawsze jest sprawowana przy pełnym kościele, a szczególnie w małych wsiach potrafi przyciągnąć uwagę młodych ludzi. Zazwyczaj odprawiane są trzy Msze św.: czuwanie, o północy i bożonarodzeniowa”. Co więcej, dodaje, „jednym z najbardziej cenionych momentów jest ten pomiędzy czuwaniem a Mszą św. o północy. Kościół szczególnie podkreśla tę przerwę: wierni, którzy przygotowali przedstawienie, mogą je zaprezentować, chór śpiewa, ludzie odmawiają modlitwy o pokój, księża wygłaszają kazania…”.

Jabłko na noc pokoju

A gdy prosimy go, by opowiedział nam więcej o tym szczególnym momencie, młody mężczyzna wspomina, że na przedstawienia z pieśniami sakralnymi, albo poświęcone historii Kościoła, narodzinom Jezusa, bardzo wiele osób przychodzi tylko po to, by posłuchać śpiewu chórów. To już stało się zwyczajem. We wsiach nie potrzeba nawet rozgłosu z ust do ust.

Reklama

Dodaje także, że księża i wierni przygotowują małe prezenty dla młodych Chińczyków. Nie czekoladki ani gadżety, lecz jabłka. „Po chińsku jabłko to píngguǒ, słowo, które brzmieniowo nawiązuje do píng’ān, czyli ‘pokój’. To nie przypadek: Wigilia Bożego Narodzenia nazywana jest Píng’ān yè, ‘nocą pokoju’. Ofiarowanie jabłka staje się więc prostym i uniwersalnym życzeniem. Kościół lokalny nie krytykuje społeczeństwa chińskiego, raczej stara się do niego dostosować. Kolejny przykład: w naszych szopkach często umieszczamy elementy tradycyjne, charakterystyczne dla kultury lokalnej. Lampy, małe świątynie...” – opowiada.

Oczekiwanie na światło

Pomimo trudności, Boże Narodzenie w Chinach wydaje się być zatem bardzo żywe. „Dla katolików mojego kraju — zauważa Chiaretto Yan, chiński członek Ruchu Focolari i autor książki „Moje chińskie marzenie” (Ancora 2025) — Boże Narodzenie jest intymną radością.

„Powiedziałbym, że Chińczycy przeżywają Boże Narodzenie tak, jakby było jeszcze Wielką Sobotą: czyli w oczekiwaniu. Boże Narodzenie to oczekiwanie światła, tak jak Wielka Sobota to oczekiwanie zmartwychwstania. Myślę, że to samo dotyczy dialogu między chrześcijaństwem a kulturą chińską: ważne jest rozpoczęcie procesu, a nie natychmiastowe szukanie czy osiąganie rezultatu” – opowiada.

Logika małości

Życzenie, które staje się namacalne w obrazie, przytoczonym także przez inne źródła: wielu chińskich wiernych, którzy w Wigilię Bożego Narodzenia modli się przez całą noc. Obraz trudny do zobaczenia gdzie indziej, świadczący o cierpliwości i oczekiwaniu.

Zasady te, według chińskiej filozofii sprowadzają się do tego, by nie działać przeciwko czasowi rzeczy, nie wymuszać biegu wydarzeń, ale towarzyszyć ich rozwojowi. Trochę jak Józef i Maria, którzy towarzyszyli narodzinom Jezusa. W grocie, w mniejszości, w małości. A nawet — w małości. W tej „logice małości”, którą Papież Leon XIV przywołał podczas swojej podróży do Turcji i Libanu, a którą chińscy wierni starają się wcielać w życie każdego dnia. I zatem — shèngdàn jié kuàilè (wesołych świąt Bożego Narodzenia)!

Oceń: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chiny: dotychczasowy „biskup podziemny” uznany przez władze

[ TEMATY ]

biskup

Chiny

Adobe Stock

Nie uznawany dotychczas przez władze państwowe biskup John Peng Weizhao, mianowany przez papieża Franciszka w 2014 r. dla diecezji Yujiang i również z tego powodu zatrzymany na sześć miesięcy przez chińskie władze komunistyczne dołączył do „oficjalnych” instytucji chińskiego katolicyzmu i w ceremonii, która odbyła się dziś rano, został uznany za „biskupa pomocniczego diecezji Jiangxi”- podała agencja Asianews. Diecezja ta leży w południowo-wschodniej części ChRL i obejmuje terytorium prowincji Jiangxi.

Uroczystość odbyła się w Nanchang w obecności około 200 osób, a przewodniczył jej miejscowy biskup Li Suguang, który jest jednocześnie wiceprzewodniczącym Konferencji Katolickich Biskupów Chin, organu kolegialnego nieuznawanego przez Stolicę Apostolską.
CZYTAJ DALEJ

We Francji rosną powołania, młodzi szukają Boga

2026-01-07 09:18

[ TEMATY ]

katolicy

Francja

Vatican Media

We Francji po raz pierwszy pojawiły się nadzieje na przełamanie kryzysu powołań. Odnotowano 25-procentowy wzrost zgłoszeń na propedeutyczny rok seminarium. Świadczy to być może o nowym trendzie wśród francuskiej młodzieży, który przejawia się m.in. w bezprecedensowym wzroście liczby chrztów dorosłych. W naszym społeczeństwie powraca poszukiwanie sensu życia i relacji z Bogiem – mówi ks. Pignal, odpowiedzialny we Francji za duszpasterstwo powołań.

Rok propedeutyczny to obowiązkowy we Francji etap w przygotowaniu do kapłaństwa, podobny do nowicjatu w zgromadzeniach zakonnych. Jest on poświęcony rozeznawaniu powołania i pogłębieniu relacji z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do kardynałów: chcemy być Kościołem, który nie patrzy tylko na siebie

2026-01-08 15:46

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

do kardynałów

chcemy być Kościołem

Vatican Media

Papież Leon XIV podczas spotkania z kardynałami

Papież Leon XIV podczas spotkania z kardynałami

„Istotą Kościoła nie są ani kardynałowie, ani biskupi, ani duchowieństwo. Istotą jest głoszenie Ewangelii” - mówił Leon XIV, podsumowując wczoraj wieczorem pierwszą sesję konsystorza nadzwyczajnego, odbywającego się w Watykanie. papież dodał, że Kościół powinien być misyjny, nie patrzeć tylko na siebie, ale na innych.

O tych zadaniach Kościoła świadczą również - zdaniem Papieża - tematy obrad, wybrane przez kardynałów. Są nimi synod i synodalność oraz ewangelizacja i misyjność.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję