W liturgii uczestniczyli licznie zgromadzeni wierni z różnych zakątków diecezji, przedstawiciele wspólnot, parafii jubileuszowych oraz rodziny, które pragnęły wspólnie dziękować Bogu za czas szczególnej łaski.
Już na początku Mszy św. biskup świdnicki podkreślił duchowy sens mijającego czasu. – Jako jeden lud wznosiliśmy nasze dziękczynienie i błaganie, jednocząc się z tymi, którzy często nie mają głosu, ale których Bóg słyszy i uznaje za swoje umiłowane dzieci – powiedział, zwracając uwagę, że był to czas szczególnego doświadczenia Bożej bliskości, umocnienia wiary i odkrywania nadziei, która nie zawodzi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Biskup zaznaczył, że jubileusz nie był jedynie wydarzeniem kalendarzowym, lecz duchową drogą, która miała umocnić wiarę i otworzyć serca na drugiego człowieka. – Poprzez jubileuszowy odpust Pan sprawił, że popłynęła rzeka łaski i błogosławieństwa. Wszystkim dał nadzieję i pokój. Wzmocnił zwiotczałe ręce, chwiejące się kolana. Każdemu z nas powiedział: "Odwagi, nie lękajcie się, ja jestem" – mówił, zachęcając, aby owoce tego czasu były widoczne w codziennym życiu, w rodzinach, parafiach i wspólnotach.
Dom miłości
Reklama
W wygłoszonej homilii bp Mendyk nawiązał do tajemnicy Świętej Rodziny, ukazując ją jako wzór relacji opartych na miłości, wierności i wzajemnej odpowiedzialności. – Bóg marzy o rodzinie, która jest domem dla miłości. O rodzinie, w której każdy ma swoje miejsce, jest przyjęty i kochany – podkreślił. Przypomniał, że w sakramencie małżeństwa sam Bóg wpisuje się w ludzką historię, ucząc miłości wiernej, czułej i ofiarnej.
Hierarcha mówił również o trudach współczesnych rodzin, o ranach i doświadczeniach, które często stają się ich udziałem. – Nie wszyscy wzrastaliśmy w idealnych domach. Wielu nosi w sercu ból, brak, doświadczenie odrzucenia. A jednak Bóg potrafi z najbardziej popękanych cegieł zbudować dom pełen światła – zaznaczył. Podkreślił, że fundamentem odnowy relacji jest wiara, dzięki której człowiek uczy się przebaczenia, dialogu i wzajemnego zaufania.
W dalszej części homilii bp Mendyk mówił o znaczeniu sakramentu małżeństwa jako drogi codziennego uświęcenia. – Miłość nie kończy się tam, gdzie kończą się ludzkie siły. Tam właśnie zaczyna się działanie łaski. Sakrament małżeństwa to nie ideał z obrazka, ale obecność Boga w codzienności: w zmęczeniu, w trudzie, w przebaczeniu i wierności – podkreślił.
Na zakończenie Mszy św., w związku z uroczystością Świętej Rodziny, małżonkowie odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie, powierzając Bogu swoje rodziny, radości i trudności. Modlitwa całej wspólnoty stała się wyrazem wdzięczności za przeżyty Rok Jubileuszowy i prośbą o to, by jego owoce trwały w codziennym życiu wiernych.
– Niech nasze domy staną się miejscem, gdzie mieszka miłość, gdzie Bóg jest obecny w codzienności, a wzajemna troska staje się świadectwem wiary. Niech ten rok, który kończymy, będzie początkiem nowego czasu, czasu rodzin, które stają się prawdziwymi szkołami miłości – zakończył.

Wraz z biskupem świdnickim przy ołtarzu stanęli bp pomocniczy Adam Bałabuch oraz bp senior Ignacy Dec, a także kapłani: ks. prał. Marek Korgul, ks. kan. Arkadiusz Chwastyk, ks. kan. Krzysztof Ora, ks. kan. Mirosław Rakoczy, ks. kan. Andrzej Adamiak, ks. kan. Marcin Gęsikowski obecni byli również alumni Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej wraz z wicerektorem ks. Piotrem Gołuchem.
