Reklama

Wiadomości

To nie był „świąteczny szantaż”

Górnicy z Silesii wyszli na powierzchnię, a na górze czekały na nich żony i to, co w Polsce bywa bardziej wymowne niż konferencja prasowa: ulga, łzy, wstyd i cicha złość. „Trudno opanować emocje” — bo jak opanować emocje, kiedy święta spędza się pod ziemią, a państwo przyjeżdża dopiero wtedy, gdy kamerom zaczyna brakować cierpliwości?

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

I nagle pojawia się minister. Nie po to, by przeprosić za zwłokę, nie po to, by wprost powiedzieć: „zawaliłem termin, za długo zwlekałem”, tylko po to, by dopiąć naprędce porozumienie i najlepiej domknąć też usta tym, którzy przypominają kolejność zdarzeń. Bo w tej historii najważniejsze nie jest to, że ludzie siedzieli pod ziemią, tylko to, że ktoś zadał niewygodne pytanie. Nie jestem sędzią — ale rozpoznaję mechanizm: winny ma być posłaniec, nie decyzja.

Telewizja rządowa w likwidacji dorzuca do tego swoją ulubioną przyprawę: odwrócenie ról. „My rozwiązujemy problemy, państwo je stwarzacie” — fraza jak z podręcznika władzy, która uwielbia brzmieć jak strażak, choć pachnie benzyną. I robi się z tego opowieść nie o strajku, rozmowach i odpowiedzialności, tylko o tym, że to dziennikarz telewizji WPolsce24 Rafał Jarząbek „przeszkadza w rozwiązywaniu”. Ten z mostem: most między faktami a przekazem dnia jest tu z papieru, a i tak każe się nam po nim przejść.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najbardziej niewygodny wątek jest prosty: list podpisany dzień przed Wigilią, wezwanie do zawieszenia protestu do 6 stycznia, bo trwa „przerwa świąteczna”, a protest staje się w rządowej narracji „świątecznym szantażem”. Władza lubi pracę w trybie „pilne”, ale pod warunkiem, że pilne jest to, co jej wygodne. Górnik w szybie ma być rozsądny i cierpliwy, polityk w garniturze — obrażony i nietykalny.

Co wolno Niemcom...

Reklama

A gdy już mowa o wygodzie: Niemcy forsują Zielony Ład, a jednocześnie zwiększają produkcję energii z węgla. I tu dopiero wychodzi uśmiechnięta polska specjalność: moralność importowana i koszty lokalne. Ten z żołnierzem: zwykły człowiek ma zaciskać pasa w imię „transformacji”, a silniejszy gra według własnych zasad i jeszcze poucza resztę, jak ma żyć. „Wspólna strategia” brzmi pięknie, dopóki nie zobaczymy, komu wolno więcej. Mowa o ministrze Marcinie Kierwińskim, który jedno mówi, a co innego pokazuje rzeczywistość w jakiej przychodzi żyć i pracować funkcjonariuszom Straży Granicznej.

W tle leci kolejny serial: ataki na prezydenta, sygnał z góry, chórek niżej, kreatywność w służbie insynuacji. W tym samym czasie z mediów społecznościowych wycieka obraz warunków służby na granicy i tej drobnej codzienności, która mówi o państwie więcej niż sto wpisów na X: kwatery, koszty, czekanie na zwrot, „dokarmianie po cichu”. To są realne sprawy, jakie ujawniają „Służby w akcji”, nie PR-owe grafiki z pustym sercem jako partyjnym logo. A jednak łatwiej rzucić „pogłosem” niż pojechać, zobaczyć i wziąć odpowiedzialność.

Na koniec zostaje świąteczna pocztówka z Woronicza: „za PRL-u było gorzej”, więc dziś macie się uśmiechnąć. To jest polityka na najniższym biegu: nie poprawiamy, tylko znieczulamy. Nie tłumaczymy, tylko uspokajamy przekazem dnia. I tak Polska dostaje jednocześnie trzy komunikaty: górnik ma milczeć, dziennikarz ma nie pytać, a widz ma się cieszyć, że „kiedyś było gorzej”.

W tej układance najważniejsze jest jedno: państwo nie może mieć przerwy od odpowiedzialności. Zwłaszcza wtedy, gdy obywatel nie ma przerwy od życia.

2025-12-31 08:14

Oceń: +6 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uśmiechniętym wyborcom non fit iniuria

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Wszystkim zszokowanym tym co o składce zdrowotnej mówi Szymon Hołownia i Ryszard Petru, przypominam, że razem z nimi w partii jest również Joanna Mucha, która już w wieku 35 lat postanowiła podzielić się swoimi pomysłami na służbę zdrowia. W 2011 roku, jako ówczesna posłanka Platformy Obywatelskiej stwierdziła nie widzi sensu w robieniu operacji biodra u 85-latka i w ogóle uważa, że starsi ludzie to kłopot, bo „chodzą do lekarza co dwa tygodnie dla rozrywki”. Wiedząc co nieco o powstaniu, finansowaniu, patronach oraz tej trójce „Polska 2050” nie sposób odmówić tej ekipie konsekwencji. Można tylko powiedzieć, że wyborców żal. Ale od początku.

Pamiętacie 2020 rok? Rok pandemii, ale też rok gdy na ustach wszystkich była służba zdrowia. Nie pierwszy i nie ostatni pewnie raz, ale potrzeba wsparcia lekarzy i szpitali stała się wówczas oczywistością dla nas wszystkich. Ten pogląd szybko zweryfikowała dyskusja, by nie powiedzieć histeria, która opanowała media w lutym 2021 roku, gdy Prawo i Sprawiedliwość, a konkretnie ministerstwo finansów przedstawiło projekt ustawy o tak zwanej „składce reklamowej”, której celem miało być dofinansowanie Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzenie Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów. Miał to być podatek od reklamy w internecie, w mediach tradycyjnych (telewizjach, radiach, prasie) oraz w kinach. Media prywatne, a konkretnie te antypisowskie wpadły w amok i już nie mówiły o potrzebie wsparcia służby zdrowia, tylko krzyczały o „MEDIACH BEZ WYBORU”. Padały naprawdę ciężkie oskarżenia, a – jak zwykle w takich wojnach – na zakładników wzięto odbiorców, którym robiono sieczkę z mózgu. „Nowy podatek reklamowy spowoduje on osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, co znacznie ograniczy społeczeństwu możliwość wyboru i dostępu do rzetelnej wiedzy.” To tylko jeden z cytatów z setek artykułów, jakie można było przeczytać w tym okresie.
CZYTAJ DALEJ

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na letni

2026-03-28 08:04

[ TEMATY ]

zmiana czasu

Karol Porwich/Niedziela

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na letni przesuwając wskazówki zegara o godzinę do przodu. Jednak nasz zegar biologiczny nie przestawia się tak łatwo. Zmiana czasu oznacza krótkotrwałe zaburzenia rytmu snu, które mogą wpływać na koncentrację i nastrój.

W nocy z 28 na 29 marca o godz. 2.00 przesuwamy wskazówki zegara na godz. 3.00; doba skróci się w ten sposób o jedną godzinę.
CZYTAJ DALEJ

Mieszkańcy Lubelszczyzny „wGotowości”

2026-03-29 06:56

2LBOT

Druga edycja programu „wGotowości” w województwie lubelskim ruszyła pełną parą.

Za nami pierwsze kursy z podstaw bezpieczeństwa i medyczny realizowane przez 2 Lubelską Brygadę Obrony Terytorialnej. Duże zainteresowanie programem pokazuje, że mieszkańcy naszego regionu chcą być świadomi, przygotowani i odpowiedzialni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję