Reklama

Wiadomości

Projekt ustawy o „osobie najbliższej” to „związki partnerskie” pod nową nazwą

We wtorek 30 grudnia 2025 r. – być może licząc na brak zainteresowania opinii publicznej w okresie świąteczno-noworocznym – rząd Donalda Tuska przyjął projekt „ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu” (numer z wykazu: UD87) oraz projekt przepisów wprowadzających tę ustawę (numer z wykazu: UD88).

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W rzeczywistości nie są to jednak zupełnie nowe projekty ustaw, lecz jedynie lekko zmodyfikowane projekty ustaw – „ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich” oraz przepisów wprowadzających tę ustawę – które zostały ogłoszone już ponad rok wcześniej, 18 października 2024 r.

Projekty te podlegały wówczas konsultacjom publicznym, które trwały do 15 listopada 2024 r. Wziął w nich udział także Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, w swojej opinii wskazując, że projekt „powinien zostać definitywnie odrzucony jako ewidentnie sprzeczny z Konstytucją RP, która w art. 18 i 71 chroni rodzinę i małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, definitywnie wykluczając instytucjonalizację jakiejkolwiek alternatywnej formy pożycia”, a „projektowane przepisy nadają konkubinatom, także homoseksualnym, zdecydowaną większość atrakcyjnych przywilejów przynależnych małżeństwom na mocy Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego, jednak jednocześnie pozbawiają ten związek domniemania trwałości i uwalniają konkubentów, w tym homoseksualnych, od licznych obowiązków tradycyjnie związanych z małżeństwem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zmiana dokonana w grudniu 2025 r., zmieniająca „rejestrowane związki partnerskie” na „status osoby najbliższej w związku”, przedstawiana była przez liderów Lewicy oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego podczas konferencji z 17 października 2025 r. jako zmiana istotowa. Opinia publiczna liczyła zatem na nowy projekt ustawy, który byłby poddany nowym konsultacjom publicznym.

Tymczasem, zamiast tego, podjęte zostało działanie, które wydaje się mieć na celu ominięcie obowiązku przeprowadzenia konsultacji publicznych, przewidzianego przez § 36 ust. 3 uchwały Nr 190 Rady Ministrów z dnia 29 października 2013 r. Regulamin pracy Rady Ministrów. Zgodnie z tym przepisem, „odstąpienie od prowadzenia konsultacji publicznych jest dopuszczalne jedynie wyjątkowo, w szczególności jeżeli rezygnacja z prowadzenia konsultacji publicznych jest związana z bezpieczeństwem, porządkiem publicznym, ochroną zdrowia lub ochroną środowiska”.

Kryteria te wymieniono także w § 99 ust. 3 Regulaminu, regulującym odrębny tryb postępowania z projektem dokumentu rządowego. Co ciekawe, przepis ten został wprowadzony… właśnie przez rząd samego Donalda Tuska, uchwałą z 13 sierpnia 2024 r. Z tego właśnie trybu skorzystała Katarzyna Kotula, wnosząc jednak w piśmie datowanym na 23 grudnia 2025 r. tylko o „pominięcie komisji prawniczej” – przyjmując sprzeczne z prawdą założenie, że konsultacje publiczne dotyczące „statusu osoby najbliższej” zostały już przeprowadzone.

Reklama

W rzeczywistości takie konsultacje nie miały miejsca, a przedstawiciele rządu Donalda Tuska nie wskazali żadnego zachodzącego w tej sytuacji związku z bezpieczeństwem, ani z porządkiem publicznym, ani z ochroną zdrowia, ani z ochroną środowiska, który miałby stanowić rzekome uzasadnienie dla procedowania projektu w takim trybie.

Ponadto, w nowej Ocenie Skutków Regulacji datowanej na 22 grudnia 2025 r., rząd najpierw przywołuje niedawne stanowisko wyrażone przez sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w dniu 25 listopada 2025 r. w sprawie Jakub Cupriak-Trojan, Mateusz Trojan przeciwko Wojewodzie Mazowieckiemu, o sygnaturze C‑713/23 (omawiane także przez Instytut Ordo Iuris w analizie z 15 grudnia 2025 r.), jednak od razu wskazuje, że omawiany projekt „nie jest odpowiedzią na wyrok TSUE. Realizacja wynikających z niego obowiązków musi nastąpić [w] odrębnym trybie”.

Rząd przyznaje więc de facto, że niezależnie od tego projektu będzie dążyć do uznawania zinstytucjonalizowanych za granicą związków homoseksualnych jako rzekomych „małżeństw”. Opinia publiczna nie wie, czym jest „status osoby najbliższej” albo raczej „status osoby bliskiej”, bo tak powinno się mówić o tej szczególnej propozycji pochodzącej od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. W niniejszym komentarzu zagadnienie to zostanie zatem wyjaśnione.

„Status osoby najbliższej” – obecny w polskiej debacie publicznej już od 2015.

Reklama

We współczesnej polskiej debacie publicznej postulat uchwalenia osobnej ustawy regulującej „status osoby najbliższej” pojawił się po raz pierwszy w wywiadzie Roberta Mazurka z Andrzejem Dudą z 28 maja 2015 r., bezpośrednio po wyborze na Prezydenta RP. Ówczesny prezydent-elekt zadeklarował wtedy: „nie zgadzam się na małżeństwa jednopłciowe, ani nie widzę powodu, by legalizować związki partnerskie. Ale myślę, że byłoby możliwe uznanie statusu osoby najbliższej, która mogłaby choćby dowiadywać się w szpitalu o stanie zdrowia czy odbierać korespondencję”. W wywiadzie dla „Wprost” z 3 lutego 2020 r. Andrzej Duda, rozpoczynając kampanię wyborczą o drugą kadencję, ponownie udzielił wypowiedzi o zbliżonym kształcie: „Gdyby chodziło o status osoby najbliższej ułatwiający takie sprawy, jak wzajemne wspieranie się, troskę, dowiadywanie się o stan zdrowia, to jako prezydent podpisanie takiej ustawy poważnie bym rozważył. Zwłaszcza że taka ustawa dotyczyłaby wszystkich żyjących w związkach nieformalnych”.

Na propozycję tę zareagował między innymi Paweł Kukiz, deklarując w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej z 28 grudnia 2021 r., że zamierza rozmawiać w tej sprawie z prezydentem, jednak ustawa nie powinna dotyczyć wyłącznie relacji opartych na wspólnym pożyciu: „«Chodzi o to, aby osoby zamieszkujące ze sobą, opiekujące się sobą wzajemnie, mogły się bezproblemowo odwiedzać w szpitalach w razie choroby i pozyskiwać informację, a także dziedziczyć» – powiedział lider Kukiz’15. Nie chodzi tu – jak zastrzegł – tylko o związki partnerskie, ale także o opiekunów osób starszych”.

W wypowiedzi z 11 maja 2022 r. zadeklarował jednak wstrzymanie działań w tej sprawie, stwierdzając, że „w sytuacji, gdy za naszą wschodnią granicą trwa wojna, dochodzi do gwałtów i morderstw, a my jesteśmy zagrożeni sowieckimi wojskami, nie ma sensu kłaść nacisku na kwestię statusu osoby najbliższej”.

Reklama

Koncepcja ta została wspomniana również przez przedstawiciela Instytutu Ordo Iuris w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej z 19 stycznia 2024 r., w którym podkreślono, że ewentualna „ustawa o statusie osoby najbliższej byłaby czymś innym niż ustawa o związkach partnerskich. Nie wiązałaby się bowiem z ustanawianiem alternatywnej formy związku, tylko usprawniałaby korzystanie z uprawnień, które już teraz są dostępne”, jednak z zastrzeżeniem, że wszystko „zależy od projektu ustawy. Do tej pory takiego projektu nie ma”.

W wywiadzie z 19 lipca 2024 r. do pomysłu tego nawiązał także wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, deklarując powrót do prac nad projektem ustawy o statusie osoby najbliższej, która „będzie ułatwiać dziedziczenie, dostęp do informacji medycznej”.

Karol Nawrocki: „status” – zarówno dla konkubentów, jak i dla opiekunów czy sąsiadów

Karol Nawrocki jeszcze jako kandydat na Prezydenta RP Podczas debaty prezydenckiej z 23 maja 2025 r. deklarował: „«Wielokrotnie mówiłem, że jestem zwolennikiem statusu osoby najbliższej – sam znam takie relacje. Wracając do pana Jerzego – gdybym miał status osoby najbliższej pana Jerzego, to może nie udałoby się schować pana Jerzego pana koleżance w Gdańsku i odciąć tego biednego porzuconego człowieka ode mnie. […] Pomagałem mu przez kilkanaście lat. […] Ci, co go zabrali po to, żeby poratować pana kampanię wyborczą, musieliby się skontaktować ze mną, gdybym miał status osoby najbliższej” – dodał.

Nawrocki ocenił, że «oczywiście małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny» i dodał, że «nie wyobraża sobie małżeństwa osób tej samej płci». «Ale jeśli chodzi o pomoc osobom, niezależnie od tego, czy są hetero- czy homoseksualne, czy ich relacja jest inna, czy to np. relacja młodego człowieka z kombatantem – to jestem otwarty na rozmowę o statusie osoby najbliższej» – zadeklarował”.

Reklama

Już jako prezydent-elekt, w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” z 11 czerwca 2025 r. Nawrocki deklarował, podobnie jak Paweł Kukiz 3 lata wcześniej, że postulat „statusu osoby najbliższej” nie powinien być w żaden sposób oparty na wspólnym pożyciu jako elemencie koniecznym: „Jestem również gotów do dyskusji na temat ustawy o statusie osoby najbliższej. Oczywiście nie zgodzę się na żadne ideologiczne «wrzutki» podważające związek małżeński jako związek kobiety i mężczyzny. Jeśli jednak miałoby to być rozwiązanie, które realnie miałoby pomóc obywatelom regulować sprawy formalno-prawne – niezależnie od kwestii partnerskich, seksualnych czy sąsiedzkich – to nie widzę w tym żadnego problemu”.

Stanowisko to zostało potwierdził w wywiadzie dla „Polsat News” z 17 października 2025 r. Rafał Leśkiewicz – podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP oraz rzecznik prasowy prezydenta: „Pan Prezydent już w trakcie kampanii wyborczej wyraźnie powiedział, że jest zwolennikiem rozwiązania prawnego, które ureguluje status osoby najbliższej – przypomniał minister. Jak dodał, takie rozwiązania miałyby ułatwić w kwestiach związanych z dziedziczeniem czy dostępem do informacji medycznej.

Rzecznik Prezydenta przypomniał również, że polska konstytucja definiuje związek małżeński jako związek kobiety i mężczyzny.” Z kolei we wpisie na Twitterze z 20 października 2025 r. sam prezydent stwierdził ponownie: „Nie podpiszę żadnej ustawy, która podważy status małżeństwa, które jest chronione Konstytucją. Jestem gotowy do dyskusji o statusie osoby najbliższej, ale to nie może w żaden sposób zbliżać się do chronionej instytucji małżeństwa”.

„Status osoby bliskiej”, a nie „osoby najbliższej”

Reklama

Pojęcie „osoby najbliższej” jest pojęciem charakterystycznym dla ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń oraz ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, gdzie zostało ono zdefiniowane w identyczny sposób (art. 47 § 3 KW oraz art. 115 § 11 KK) jako „małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu”.

Wcześniej niemal taka sama definicja obecna była w KK z 1969 r. (art. 120 § 5), a jeszcze wcześniej – w KK z 1932 r. (art. 91 § 1). Sąd Najwyższy uchwałą z dnia 25 lutego 2016 r. (sygn. akt I KZP 20/15) stwierdził ponadto, że pojęcie to można odnosić także do konkubinatów homoseksualnych: „zwrot «osoba pozostająca we wspólnym pożyciu» określa osobę, która pozostaje ‎z inną osobą w takiej relacji faktycznej, w której pomiędzy nimi istnieją jednocześnie więzi duchowe (emocjonalne), fizyczne oraz gospodarcze (wspólne gospodarstwo domowe). Ustalenie istnienia takiej relacji, tj. «pozostawania we wspólnym pożyciu», jest możliwe także wtedy, gdy brak określonego rodzaju więzi jest obiektywnie usprawiedliwiony. Odmienność płci osób pozostających w takiej relacji nie jest warunkiem uznania ich za pozostających we wspólnym pożyciu”.

Tymczasem dotychczasowe wypowiedzi prezydenta Karola Nawrockiego (a wcześniej Pawła Kukiza) wskazują wyraźnie, że fundamentem postulowanego przez nich „statusu” nie miałaby być ani relacja pokrewieństwa, ani powinowactwa, ani przysposobienia (czyli potocznie adopcji), ani wspólnego pożycia. „Status” miałby być pojęciem szerszym, odnoszącym się do relacji współlokatorów, sąsiadów, przyjaciół lub opiekunów i podopiecznych.

Reklama

W tym miejscu warto przypomnieć, że Kodeks karny z 1932 r. w art. 91 § 2 zawierał także odrębną definicję osoby „bliskiej” – „osoba, która z tytułu pokrewieństwa, powinowactwa, przyjaźni lub obowiązku wdzięczności ma prawo liczyć na szczególne względy danej jednostki”.

Współcześnie definicję „osoby bliskiej” znaleźć można np. w art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, gdzie zakres pojęcia jest zdecydowanie szerszy niż w przypadku kodeksowej „osoby najbliższej” i oznacza „małżonka, krewnego do drugiego stopnia lub powinowatego do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciela ustawowego, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu lub osobę wskazaną przez pacjenta”.

Pojęcie „osoby bliskiej” jest rozwinięte także w wytycznych Rzecznika Praw Pacjenta oraz Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych nr RzPP-DSD.420.74.2020 z dnia 1 grudnia 2020 r. Dla porządku dodać należy, że np. art. 4 pkt 13 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami czy art. 2 ust. 5 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych, dodany do niej nowelizacją z 14 czerwca 2007 r., zawierają definicje „osoby bliskiej” niemal tożsame z kodeksowymi definicjami „osoby najbliższej”, a art. 2 pkt 6 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego idzie zupełnie w poprzek niniejszych rozważań, dodając do zakresu definicji „osoby bliskiej” także ojczyma, macochę i pasierbów.

Reklama

W świetle wypowiedzi prezydenta Nawrockiego należałoby jednak domniemywać, że stosowanie przez niego pojęcia „osoby najbliższej” nie jest właściwe dla określenia celu legislacyjnego, który chciałby on osiągnąć. Oczywiście definicje legalne z kodeksu karnego czy kodeksu wykroczeń również formalnie nie oddziałują na pozostałe ustawy, jednak przepis § 148 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie „Zasad techniki prawodawczej” dopuszcza wykraczanie innymi ustawami poza definicje kodeksowe jedynie wyjątkowo, a w omawianym przypadku nie wydaje się to uzasadnione.

Pojęciem, którym powinni zatem odtąd posługiwać się uczestnicy debaty publicznej, chcący nawiązywać do koncepcji prezydenta Karola Nawrockiego, powinno być zatem „osoba bliska”, a nie „osoba najbliższa”.

Już istniejące uprawnienia dla „osób bliskich” są liczniejsze niż przywileje konkubentów

Uczestnicy jakichkolwiek bliskich relacji o charakterze innym niż rodzinny (np. współlokatorzy, sąsiedzi, opiekunowie), mogą już dziś:

Uzyskiwać informacje o stanie zdrowia drugiej osoby (art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty) i dostęp do jej dokumentacji medycznej jako pacjenta (art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta), w tym również po jej śmierci (art. 26 ust. 2 tej samej ustawy),

Upoważnić siebie nawzajem do dostępu do swoich Internetowych Kont Pacjenta, zawierających szereg informacji medycznych (art. 7b ust. 1 ustawy z dnia 28 kwietnia 2011 r. o systemie informacji w ochronie zdrowia),

Sporządzić testament, w którym powołają się wzajemnie do dziedziczenia jako spadkobiercy (art. 959-967 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny),

Odbierać wynagrodzenie za pracę (art. 98 KC w zw. z art. 300 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy) oraz przesyłki w miejscu zamieszkania i w placówce pocztowej (art. 37 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. Prawo pocztowe).

Reklama

Prowadzić wspólny rachunek bankowy (art. 51 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe, art. 2 pkt 25 ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o usługach płatniczych),

Wskazać siebie nawzajem jako osobę, której zakład ubezpieczeń w razie jej śmierci wypłaci odszkodowanie, i to z pierwszeństwem nawet przed najbliższą rodziną ubezpieczonego (art. 831 § 1 i 832 § 2 KC),

Otrzymać rentę w przypadku śmierci drugiej osoby będącej następstwem uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, o ile ta zmarła osoba dobrowolnie i stale dostarczała drugiemu uczestnikowi tej relacji środków utrzymania (art. 446 § 2 zd. 2 KC),

Być zwolnione od złożenia zeznania lub odpowiedzi na pytania o osobę pozostającą z oskarżonym w szczególnie bliskim stosunku osobistym (art. 185 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego),

Zaciągnąć wspólnie kredyt w banku (art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 366 KC),

Odebrać ciało zmarłej drugiej osoby i je pochować (art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych).

Otrzymać zasiłek pogrzebowy (od 1 stycznia 2026 r. – 7.000 zł) w przypadku pochowania ciała zmarłej osoby na koszt drugiego uczestnika łączącej ich relacji (art. 78 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych).

Reklama

Na podstawie pełnomocnictwa działać i reprezentować drugą osobę m.in. w banku, w Urzędzie Skarbowym (art. 138b § 1 i 138d § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa), Narodowym Funduszu Zdrowia, Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (pełnomocnictwo PEL), a na podstawie wzajemnej umowy uregulować zasady podziału majątku.

W porównaniu ze wskazanymi uprawnieniami, które można przypisać „osobom bliskim”, katalog uprawnień przysługujących „osobom najbliższym” na podstawie wspólnego pożycia (a zatem: konkubentom) jawi się paradoksalnie jako bardzo wąski i ograniczony niemal wyłącznie do procedury karnej. Konkubenci mogą:

Wstąpić w stosunek najmu mieszkania po zmarłym konkubencie, o ile stale zamieszkiwał razem z nim w tym mieszkaniu w chwili jego śmierci (art. 691 § 1 i § 2 KC),

Być uprawnieni do orzeczenia przez sąd na ich rzecz nawiązki w wysokości do 200.000 złotych, jeżeli wskutek śmierci konkubenta pokrzywdzonego w wyniku przestępstwa ich sytuacja życiowa uległa znacznemu pogorszeniu (art. 46 § 2 i 47 § 3 KK),

Zwolnić się z odpowiedzialności karnej za zatajenie dowodów niewinności, z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą konkubentowi (art. 236 § 2 KK),

Zwolnić się z odpowiedzialności karnej za ukrywanie konkubenta będącego sprawcą przestępstwa (art. 239 § 2 KK),

Zwolnić się z odpowiedzialności karnej za zaniechanie zawiadomienia o przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu wybranych czynów zabronionych z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą konkubentowi (art. 240 § 3 KK),

Wnieść prośbę o ułaskawienie skazanego konkubenta (art. 560 § 1 KPK).

Reklama

Uprawnienia przysługujące szeroko rozumianemu gronu „osób bliskich” pozostają zatem niezależne od tego, czy relacja łącząca obie osoby jest konkubinatem (ze swojej istoty opartym na wspólnym pożyciu), czy też jej charakter jest zupełnie inny – abstrahujący od seksualności. Jej fundamentem może być wspólne zamieszkiwanie pod jednym adresem przez współlokatorów (zwłaszcza studentów czy pracowników sezonowych lub delegowanych) w miejscowości oddalonej od najbliższej rodziny, opieka (niekoniecznie związana z całodobowym wspólnym zamieszkiwaniem) nad osobą starszą lub niepełnosprawną, przedkładanie wzajemnej przyjaźni ponad relacje ze skonfliktowaną rodziną czy po prostu konieczność ekonomiczna, skłaniająca sąsiadów (zwłaszcza w podeszłym wieku) do dodatkowego zadbania o swoje interesy w sytuacjach nagłych.

Jak widać na przykładzie powyższego wyliczenia, w obecnym stanie prawnym ustanowienie osoby bliskiej (spoza grona „osób najbliższych”) szczególnym powiernikiem swoich interesów jest możliwe, jednak trudne i czasochłonne, ponieważ dla każdego osobnego interesu wymagane jest osobne pełnomocnictwo lub umowa. Fakt zaistnienia takiej relacji jest często trudny do szybkiego zweryfikowania – szczególnie w sytuacjach (zwłaszcza medycznych), które wymagają niezwłocznego działania.

Podmioty publiczne ani tym bardziej prywatne nie mają dostępu do jednego elektronicznego rejestru, w którym niezwłocznie mogłyby sprawdzić, czy dana osoba posiada względem drugiej „status osoby bliskiej” informujący o posiadaniu przez nią wszystkich (lub tylko części) z wskazanych wyżej uprawnień. Punktem odniesienia dla takiego rejestru mógłby być np. Centralny Rejestr Pełnomocnictw Ogólnych, wprowadzony do art. 138d § 4 Ordynacji podatkowej nowelizacją z 10 września 2015 r. „Status osoby bliskiej” nie dotyczyłby zatem przyznawania konkubinatom (ani hetero-, ani homoseksualnym) żadnych nowych, dodatkowych przywilejów, lecz jedynie porządkowałby i ujednolicał dostęp do już istniejących uprawnień, nie obniżając zarazem atrakcyjności małżeństwa jako instytucji wyłącznie uprzywilejowanej.

Podsumowanie

Reklama

Projekt przyjęty 30 grudnia 2025 r. przez rząd Donalda Tuska nie reguluje „statusu osoby bliskiej” zgodnie z publicznie wyrażanymi oczekiwaniami Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Stanowi on kolejną próbę przemycenia instytucjonalizacji związków homoseksualnych, stojąc tym samym w całkowitej sprzeczności z Konstytucją RP. Posługiwanie się w tym celu podstępem i okrężną konstrukcją „statusu osoby najbliższej” oraz „umowy o wspólnym pożyciu” zasługuje na wyłącznie negatywną ocenę moralną.

Rozstrzyganie w tak ważnej kwestii z pominięciem obowiązkowych konsultacji publicznych i manipulowanie w tym celu przepisami Regulaminu prac Rady Ministrów także jawi się jako wyjątkowo naganne. Działania te są tym bardziej smutne, że podpisują się pod nimi politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego – partii deklarującej przywiązanie do 130 lat swoich tradycji, która jeszcze w 2001 r. wyrażała publiczny sprzeciw wobec „małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez homoseksualistów”.

Sejm powinien odrzucić przedstawiony projekt ustawy, a gdyby jednak posłowie zdecydowali się na kontynuowanie prac nad antykonstytucyjnymi regulacjami – ewentualnie uchwalona ustawa powinna zostać zdecydowanie zawetowana przez Prezydenta RP w trybie art. 122 ust. 5 Konstytucji RP.

Adw. Nikodem Bernaciak – starszy analityk w Centrum Badań i Analiz Instytutu Ordo Iuris.

2025-12-31 18:42

Oceń: +5 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List KEP z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej

2026-03-21 18:26

[ TEMATY ]

KEP

św. Jan Paweł II

judaizm

Vatican Media

Wizyta Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej 13 kwietnia 1986 r.

Wizyta Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej 13 kwietnia 1986 r.

13 kwietnia br. minie czterdzieści lat od dnia, gdy biskup Rzymu, następca św. Piotra, po raz pierwszy od czasów apostolskich przekroczył próg żydowskiego domu modlitwy – przypominają biskupi w Liście Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej.

Biskupi zaznaczyli w Liście, że wizyta w rzymskiej Synagodze nie byłaby możliwa, gdyby nie przyjęcie przez Sobór Watykański II, 8 października 1965 roku, deklaracji „Nostra aetate” („W naszych czasach”), mówiącej o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. „Znalazły się w niej słowa, które stały się punktem zwrotnym w stosunkach między Kościołem katolickim a Żydami i judaizmem. Do nich właśnie odniósł się św. Jan Paweł II w swoim przemówieniu w rzymskiej synagodze” – przypominają biskupi i cytują je: „Po pierwsze, Kościół Chrystusowy odkrywa swoją więź z judaizmem, wgłębiając się we własną tajemnicę. Religia żydowska nie jest dla naszej religii zewnętrzna, lecz w pewien sposób wewnętrzna. Mamy zatem z nią relacje, jakich nie mamy z żadną inną religią. Jesteście naszymi umiłowanymi braćmi i w pewien sposób, można by powiedzieć, naszymi starszymi braćmi”.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat abp. Zielińskiego dot. Triduum Paschalnego: nie wolno skracać ani pomijać przewidzianych czytań

2026-03-27 09:45

[ TEMATY ]

Triduum Paschalne

Archidiecezja poznańska

Abp Zbigniew Zieliński

Karol Porwich/Niedziela

Abp Zbigniew Zieliński

Abp Zbigniew Zieliński

Arcybiskup Zbigniew Zieliński przekazał kapłanom Archidiecezji Poznańskiej komunikat dotyczący Świętego Triduum Paschalnego.

Zbliżający się czas Świętego Triduum Paschalnego stanowi centrum całego roku liturgicznego i najgłębsze źródło życia Kościoła. To w tych świętych dniach celebrujemy misterium Chrystusa ukrzyżowanego, pogrzebanego i zmartwychwstałego. Ten czas domaga się od nas szczególnej troski, duchowego zaangażowania i wierności w zachowaniu przepisów liturgicznych. Godne i wierne sprawowanie liturgii jest jednym z najważniejszych zadań naszej kapłańskiej posługi.
CZYTAJ DALEJ

Konto Jasnej Góry na Facebooku zostało odblokowane

2026-03-27 23:21

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

Popularne konto klasztoru @JasnaGóranews na platformie Facebook, które miało setki tysięcy obserwatorów zostało z dnia na dzień zablokowane. 27 marca wróciło - w poprzednim kształcie.

W zawiązku z tym, że strona #JasnaGóra na Facebooku została zablokowana, do czasu rozwiązania problemu zapraszamy do śledzenia wydarzeń z życia Sanktuarium na tym koncie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję