Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 12/01/2026

Królestwo Boże oznacza panowanie Boga i Jego bliskość, która dotyka życia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Sm 1,1-8

Opowiadanie otwiera się jak rodzinne wspomnienie z epoki sędziów, jeszcze przed królem. Izrael ma wtedy centralne sanktuarium w Szilo. Tam Elkana co roku składa ofiarę Panu Zastępów. Ten tytuł podkreśla Boga jako Władcę nieba i historii. Tekst wspomina też kapłanów: Chofniego i Pinchasa, synów Helego. Ich imiona pojawiają się mimochodem i zapowiadają napięcie wokół sanktuarium.

Stałość pielgrzymki kontrastuje z raną domu, w którym żyją dwie żony. Peninna ma dzieci, Anna jest bezpłodna. W świecie biblijnym brak potomstwa oznaczał nie tylko smutek, lecz także utratę miejsca w pamięci rodu. Tekst mówi, że Pan zamknął jej łono. Autor opisuje tajemnicę życia, która nie poddaje się ludzkiej kontroli. Peninna rani Annę słowem. Upokorzenie powraca co roku przy ofierze, a więc w chwili, która miała przynosić radość. Ofiara ma także wymiar uczty. Rodzina otrzymuje części mięsa i spożywa je razem. Anna nie je. Jej postawa przypomina żałobę. Inni świętują. Elkana kocha Annę i daje jej szczególną część ofiary. Miłość męża nie wypełnia jednak pustki w sercu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Werset ósmy pokazuje jego bezradność: pyta, dlaczego płacze i nie je, i próbuje uleczyć ból porównaniem „lepszy niż dziesięciu synów”. To słowa dobre, a zarazem nie trafiają w głębię rany. Anna nosi w sobie pragnienie, którego nie da się zagadać. W Biblii podobne pragnienie otwiera nowe początki: tak dzieje się u Sary, Rebeki i Racheli. W tej ciszy rodzi się przestrzeń modlitwy, jeszcze niewypowiedzianej w tej perykopie. Na koniec, taka mała ciekawostka egzegetyczna: imię Anna odpowiada hebrajskiemu (Ḥannāh) i łączy się z „łaską” i „życzliwością”.

Mk 1,14-20

U Marka aresztowanie Jana Chrzciciela otwiera nowy etap. Głos proroka milknie, a Jezus wychodzi z ukrycia i przychodzi do Galilei, krainy pogranicza i codziennej pracy. Ewangelista streszcza Jego przepowiadanie jednym zdaniem: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże”. „Czas” oznacza tu (kairos), chwilę wybraną przez Boga, moment dojrzały. Wypełnienie sugeruje spełnianie się obietnic, które Izrael nosił w modlitwie i w słuchaniu proroków.

Królestwo Boże oznacza panowanie Boga i Jego bliskość, która dotyka życia. Dlatego pojawia się wezwanie: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Nawrócenie (metanoia) sięga myślenia i pragnień. Wiara staje się oparciem na Dobrej Nowinie Boga (euangelion tou theou), która mówi o przychodzącym Panu. Zaraz potem pojawia się powołanie. Jezus idzie brzegiem Jeziora Galilejskiego, które Marek nazywa „morzem”, i widzi ludzi przy pracy. W Biblii morze bywa obrazem niepokoju i sił, które wymykają się człowiekowi.

Jezus staje nad tym brzegiem jako Ten, który prowadzi człowieka przez lęk. Nie szuka uczniów w środowisku uczonych. Zwraca się do rybaków, do braci: Szymona i Andrzeja, potem Jakuba i Jana. Inicjatywa należy do Jezusa. Mówi krótko: „Pójdźcie za Mną”. To słowo stawia Osobę Jezusa w centrum. Uczeń idzie za Nim, uczy się Jego spojrzenia i Jego drogi. Obietnica „uczynię was rybakami ludzi” łączy codzienny fach z misją.

W Biblii obraz rybaka bywa obrazem zebrania rozproszonych. Prorok Jeremiasz mówi o rybakach, których Pan posyła, aby wyłowić. U Jezusa łowienie oznacza przyprowadzać do życia i do wspólnoty. Marek podkreśla odpowiedź słowem „natychmiast” (euthys). Sieci i łódź zostają, a uczniowie idą. Jakub i Jan zostawiają także ojca wraz z najemnikami. Wzmianka o najemnikach pokazuje stabilny warsztat pracy, a decyzja dotyka bezpieczeństwa i więzi rodzinnych.

Dzisiejsza scena nie opisuje długich rozmów. Marka interesuje moc słowa Jezusa. To słowo budzi wolność i nadaje nową tożsamość. Początek Ewangelii wygląda jak nowe zgromadzenie Izraela nad wodą. Na horyzoncie pozostaje cień Jana uwięzionego, a więc zapowiedź sprzeciwu. Pierwsze kroki uczniów rodzą się obok tego cienia, w świetle Dobrej Nowiny.

2026-01-02 10:06

Oceń: +128 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mędrcy wyruszają, gwiazda prowadzi ich dalej. Radość rośnie w chwili odnalezienia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz 60 należy do części księgi powstałej po powrocie z niewoli babilońskiej. Jerozolima jest wtedy słaba i poraniona. Prorok zwraca się do niej jak do kobiety i wzywa: «Powstań, świeć» (qûmî ’ôrî). To wezwanie do podniesienia głowy i do odważnego spojrzenia. Światło przychodzi od Pana.
CZYTAJ DALEJ

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-04-19 21:30

[ TEMATY ]

książka

Adobe Stock

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawdziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję