Reklama

Niedziela Przemyska

Rok Życia Konsekrowanego

Zakon Jezuitów w Starej Wsi (1)

2015-07-30 12:36

Niedziela przemyska 31/2015, str. 6

[ TEMATY ]

zakon

Jan Gruszka SJ

Ofiarowane Ojcom Jezuitom kościół i klasztor w Starej Wsi

Działalność Towarzystwa Jezusowego, założonego przez św. Ignacego Loyolę i zatwierdzonego przez papieża Pawła III w 1540 r., przerwała po 233 latach kasata zakonu, którą nakazał papież Klemens XIV (w 1773 r.), uzasadniając to dobrem Kościoła. Zakon przestał istnieć na całym świecie za wyjątkiem znajdującej się pod zaborem rosyjskim Białej Rusi.

Jezuici podjęli starania o papieską legalizację zakonu na terenie Rosji, ale do oficjalnego zatwierdzenia jezuitów na Białorusi doszło dopiero za papieża Piusa VII w 1801 r.

Caryca Katarzyna II i jej następca Paweł I sprzyjali zakonowi, traktując jezuitów jako ważny element wychowawczy i wiążący Rosję z Zachodem. Sytuacja zmieniła się radykalnie za cesarza Aleksandra I, zwłaszcza po wojnie francusko-rosyjskiej (1812), doprowadzając do usunięcia jezuitów z Petersburga (1815), a w 1820 r. z całej monarchii. Ukaz carski zamknął historię Towarzystwa Jezusowego na Białorusi. Prowincjał Stanisław Świętochowski wystosował odezwę 30 marca 1820 r. do podległych mu współbraci w duchu założyciela św. Ignacego: „Ruszajmy śmiało i wesoło w świat, bo wódz nasz, Jezus Chrystus, idzie z krzyżem przed nami, żniwo dojrzałe a wielkie, idźmy, zapalajmy wszystko, ucząc prawa i prawdy, aby Bóg był uwielbiony. Przysposóbmy się do tego przykrego wygnania, które umiejmy znieść dzielnie, ale i zbożnie w duchu reguły naszej”.

Reklama

Część jezuitów osiedliła się we Włoszech, Francji i innych krajach Europy, a najliczniej w zaborze austriackim w Galicji, gdzie zostali zaangażowani z powodu braku duchowieństwa diecezjalnego do pracy duszpasterskiej przez arcybiskupa lwowskiego Andrzeja Alojzego Ankwicza i biskupa przemyskiego Antoniego Gołaszewskiego. Po otrzymaniu zapewnienia od dworu wiedeńskiego, że zakon będzie mógł działać zgodnie z własnymi regułami i będzie mógł utrzymywać bezpośredni kontakt z generałem zakonu w Rzymie, otworzyli kolegia w Tarnopolu (1820) i Starej Wsi (1821) w byłym klasztorze paulińskim, rezydencje w Łańcucie (1820) i Tuchowie (1821).

Abp Ankwicz zwrócił się do kancelarii nadwornej o zgodę na osiedlenie się jezuitów na stałe w swojej archidiecezji. W początkach 1821 r. 156 zakonników (108 księży, 9 kleryków i 39 braci) utworzyło prowincję galicyjską jezuitów dla prowadzenia pracy duszpasterskiej. Aby zabezpieczyć istnienie i dalszy rozwój zakonu najważniejszą rzeczą było otwarcie nowicjatu. Antoni Gołaszewski biskup przemyski, w przesłanej suplice do cesarza Franciszka I, prosił o ofiarowanie jezuitom popaulińskiego klasztoru w Starej Wsi z przeznaczeniem na nowicjat i schronienie dla wysłużonych zakonników. Nowicjat otwarto w 1822 r. i pierwszymi kandydatami byli: jeden Czech i czterech austriackich księży. W następnym roku doszło jeszcze dziesięciu kandydatów – Węgrów przysłanych tu przez prymasa Aleksandra Rudnaya. Z biegiem czasu zaczęli napływać również kandydaci – Polacy. W 1829 r. otwarto w klasztorze starowiejskim studia filozoficzne dla kleryków jezuickich.

W latach 1835-36 jezuici nadbudowali piętro na całym gmachu, przedsięwzięcie to okazało się bardzo trafne, ponieważ liczba zakonników wrosła do około pięćdziesięciu. Kilkunastu jezuitów starowiejskich pracowało przejściowo w pozbawionych duszpasterzy parafiach i przy kościołach nieparafialnych w Mościskach, Lesku, Jarosławiu, Polanie, Mrzygłodzie (1825) i Golcowej (1827). Sporadycznie zastępowali też proboszczów w innych parafiach.

Wzrastała religijność parafii brzozowskiej, do której należała Stara Wieś, coraz więcej osób korzystało z sakramentów świętych. Przyczyniało się do tego od 1832 r., Bractwo Szkaplerza, od 1833 r. Bractwo Najświętszego Serca Jezusowego, od 1845 r. Bractwo Wstrzemięźliwości od napojów alkoholowych, i nowe nabożeństwa: od 1839 r. czterdziestogodzinne w okresie Zielonych Świąt i po roku 1840 r. nabożeństwa majowe. Poprzez uroczyste odpusty promieniowała Stara Wieś na całą okolicę, a nawet na Słowację, skąd przybywały niekiedy dość liczne pielgrzymki. Praca apostolska sprzyjała też harmonijnej współpracy z Kościołem unijnym i jego wiernymi, którzy chętnie przybywali do Starej Wsi na doroczne odpusty.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sprawa kasacyjna ws. zadośćuczynienia od chrystusowców odwołana

2019-12-18 07:08

[ TEMATY ]

zakon

Paweł Bugira

Sprawa kasacyjna ws. zadośćuczynienia od chrystusowców została odwołana z powodu wniesienia przez pełnomocnika ofiary byłego ks. Romana B. wniosku o wyłączenie sędziów – poinformował KAI ks. Marek Grygiel, rzecznik chrystusowców. We wrześniu Sąd Najwyższy postanowił, że zajmie się rozpatrzeniem skargi kasacyjnej od wyroku przyznającego milion zł zadośćuczynienia na rzecz ofiary wydalonego już ze stanu kapłańskiego i ze zgromadzenia zakonnego Romana B. Były kapłan dopuścił się przed laty wielokrotnego molestowania i zgwałcenia małoletniej Katarzyny.

„Zgodnie z zarządzeniem z dnia 17 grudnia 2019 r. odwołano rozprawę w sprawie II CSK 124/19 z powodu wniesienia przez pełnomocnika powódki w dniu 11 grudnia 2019 r. wniosku o wyłączenie sędziów (wniosek podlega rozpoznaniu zgodnie z procedurą przewidzianą w art. 52 § 2 k.p.c.)” - poinformował KAI ks. Marek Grygiel, rzecznik chrystusowców.

Decyzję o skierowaniu skargi kasacyjnej do rozpoznania na rozprawę podjęto w ramach jej wstępnej kontroli, tzw. przedsądu, miała się ona odbyć 20 grudnia 2019 r.

Uzasadnienie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpatrzenia nie jest znane. Wyrok w sprawie zadośćuczynienia na rzecz ofiary b. księdza Romana B. zapadł w styczniu ub. roku i był nieprawomocny. Towarzystwo Chrystusowe złożyło w tej sprawie apelację.

Mec. Krzysztof Wyrwa, pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego wyjaśniał, że na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce nie można przenosić odpowiedzialności za te czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami,które skrzywdzili oraz przed prawem”.

Dodał przy tym, że w sprawie czynów karalnych, których dopuściły się osoby duchowne, należy podkreślić, że stanowisko Kościoła i podejście prawne nie zmieniły się. “Takie czyny są haniebne i winny być ścigane, a ich sprawcy ukarani” – podkreślił mec. Wyrwa.

Decyzję sądu pierwszej instancji o zasądzeniu zadośćuczynienia podtrzymał 2 października ub. roku Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

W apelacji przyznano pełnoletniej dziś kobiecie 1 mln zł zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od 7 maja 2016 r., kwoty 16 tys. zł tytułem comiesięcznej renty za okres od maja 2016 r. do grudnia 2017 r. oraz 800 zł renty miesięcznie płatnej począwszy od stycznia 2018 r. W rozmowie z KAI mec. Krzysztof Wyrwa potwierdził wówczas, że Towarzystwo Chrystusowe zdecydowało się nie tylko wypłacić 1 mln zł zadośćuczynienia, ale też zrealizować całe wykonanie wyroku, które zostało określone prawomocnym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego.

“Wyrok był prawomocny. Gdybyśmy nie uregulowali tej należności, strona przeciwna mogłaby wnieść sprawę do komornika. Spowodowałoby to kilkanaście procent dodatkowych opłat komorniczych. W związku z tym wyrok wykonaliśmy” – dodał.

Ks. Roman B. został aresztowany w czerwcu 2008 po tym, jak rok wcześniej jego ofiara, małoletnia dziewczynka, opowiedziała o molestowaniu seksualnym, w tym wielokrotnym zgwałceniu przez księdza. Kapłan został skazany w 2009 r. na osiem lat więzienia. Jego obrońcy odwołali się od decyzji sądu i sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia.

Według doniesień medialnych, w sądzie duchowny przyznał się do kilkudziesięciu przestępstw seksualnych, ale zaprzeczył biciu ofiary i planowaniu działań z góry. Sąd podjął wówczas decyzję o zmniejszeniu kary do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność dwa lata później.

Po wyjściu z więzienia wrócił do zgromadzenia. “Ksiądz Roman od czasu zakończenia odbywania zasądzonej kary więzienia przebywa w domu zakonnym naszego zgromadzenia w Puszczykowie. Jest to dom księży emerytów i ks. Roman pomaga tam starszym współbraciom spełniając codzienne posługi” – informował w styczniu 2017 r. generał chrystusowców ks. Ryszard Głowacki w odpowiedzi na list abp. Stanisława Gądeckiego.

Przełożony chrystusowców zapewniał też w liście, że ks. Roman został zawieszony we wszystkich czynnościach duszpasterskich i tego zakazu przestrzega, nie prowadząc żadnej działalności kapłańskiej w parafiach, nie katechizuje, ani nie ma kontaktu z dziećmi i młodzieżą, a kaplica w Puszczykowie nie jest kaplicą publiczną.

“W Towarzystwie Chrystusowym nie ma absolutnie żadnego przyzwolenia na tego typu działania, bądź ukrywanie czynów przestępczych tak bardzo sprzeniewierzających się powołaniu kapłańskiemu i zakonnemu. Mamy nadzieję, że nigdy więcej taka sytuacja się u nas nie powtórzy” – podkreślił ks. Ryszard Głowacki.

W tym samym liście generał chrystusowców poinformował, że zgodnie z poleceniem Stolicy Apostolskiej, wobec ks. Romana B. został wszczęty kanoniczny proces karno-administracyjny. KAI zwróciła się z pytaniem do Towarzystwa Chrystusowego o stan procesu. Jak poinformował ks. Jan Hadalski TChr, rzecznik prasowy Towarzystwa Chrystusowego, administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się wydaleniem go ze stanu duchownego. Dekret wydalający został wystawiony 19 grudnia 2017 r.

Oddzielny proces dotyczył wydalenia ze zgromadzenia – tu dekret wydalający nosi datę 25 czerwca 2018 r. Roman B. nie jest więc już ani osobą duchowną, ani członkiem Towarzystwa Chrystusowego.

CZYTAJ DALEJ

Wstaw się za prof. Ewą Budzyńską, której grozi kara za obronę małżeństwa i rodziny

2020-01-15 09:13

[ TEMATY ]

pomoc

CŻiR

Prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć o rodzinie przywołała badania naukowe mówiące o negatywnych skutkach wychowywania dzieci przez pary jednopłciowe. Między innymi za tę wypowiedź grozi jej kara dyscyplinarnej nagany. Centrum Życia i Rodziny przygotowało petycję do władz uczelni w obronie wieloletniej pracownik naukowej Uniwersytetu Śląskiego. Można ją podpisać na stronie internetowej Zobacz

Podczas zajęć prowadzonych dla studentów Uniwersytetu Śląskiego, prof. Ewa Budzyńska przywołała badania naukowe na temat negatywnych skutków wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Miała również wyrazić swój krytyczny stosunek do eutanazji. Na skutek skargi grupy studentów, Rzecznik Dyscyplinarny Uniwersytetu Śląskiego wszczął postępowanie wyjaśniające. Pomimo złożenia przez prof. Ewę Budzyńską obszernych wyjaśnień, zażądał od Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli akademickich ukarania prof. Budzyńskiej karą dyscyplinarnej nagany.

W jej obronie stanęło Centrum Życia i Rodziny, które przygotowało apel do władz Uniwersytetu Śląskiego, aby natychmiast zakończyły postępowanie dyscyplinarne wobec prof. Ewy Budzyńskiej, a także publicznie przeprosiły za potraktowanie jej w sposób niezwykle upokarzający dla naukowca ze znaczącym dorobkiem naukowym. W obronę prof. Ewy Budzyńskiej zaangażowali się również prawnicy Instytutu Ordo Iuris, którzy reprezentują ją w postępowaniu i domagają się jej uniewinnienia.

„Wszystko wskazuje, że oskarżenia wobec prof. Budzyńskiej stanowią część kampanii zastraszania wykładowców uniwersyteckich, którzy ośmielają się stawać w obronie rodziny i podejmują polemikę z postulatami ideologii gender i organizacji LGBTQ”
– czytamy w petycji, którą można podpisać na stronie internetowej Zobacz.

Autorzy apelu do władz Uniwersytetu Śląskiego podkreślają, że prof. Ewa Budzyńska podczas zajęć ze studentami stanęła w obronie małżeństwa i rodziny, a więc wartości chronionych przez konstytucję. Co więcej, jej postawa została określona jako tzw. homofobia, pomimo tego, że posługiwała się definicją małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety – zgodną z tą obowiązującą w polskim systemie prawnym. „Stanowczo nie zgadzam się, by za obronę małżeństwa i rodziny udzielano nagany!” – podkreślają autorzy apelu, którzy zachęcają do wstawienia się za prof. Ewą Budzyńską i złożenia swojego podpisu pod petycją do władz uczelni.

„Uniwersytet Śląski powinien być ostoją wolności słowa i swobody prowadzenia badań naukowych oraz przykładem stosowania jednakowych standardów i wymogów etycznych wobec wszystkich członków społeczności akademickiej, a nie trybuną propagandową agresywnych grup lobbystycznych czy ideologii uderzających w małżeństwo i rodzinę!” – napisano w treści apelu do władz uczelni, znajdującym się na stronie Zobacz.

Centrum Życia i Rodziny zachęca również do poparcia petycji do wicepremiera Gowina o obronę wolności słowa na polskich uniwersytetach poprzez wprowadzenie zmian w przepisach prawa chroniących nauczycieli akademickich przed podobnymi szykanami. Apel do ministra nauki i szkolnictwa wyższego jest dostępny bezpośrednio po podpisaniu petycji w obronie prof. Ewy Budzyńskiej.

Źródło: Centrum Życia i Rodziny, bronmyprofesor.pl

CZYTAJ DALEJ

Dawid Kubacki nie zawiódł w Titisee-Neustadt

2020-01-18 18:09

[ TEMATY ]

skoki narciarskie

Kubacki

wikipedia.org

Dawid Kubacki wygrywa w Titisee-Neustadt. Po raz siódmy z rzędu staje na podium konkursu skoków w Pucharze Świata.

Polak prowadził po 1. serii skacząc na odległość 140,5 m. W drugim skoku uzyskał 141 m co pozwoliło mu zwyciężyć w zawodach. druga pozycje zajął Austriak Stefan Kraft, który jako jedyny oprócz Polaka przekroczył granice 140 m. Najniższy stopień podium zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Kamil Stoch zajął 8. miejsce, a Piotr Żyła był 9.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję