W sposób szczególny podziękował za wszystkich pracowników służby zdrowia. Zaznaczył, że na ogół po błogosławieństwie Bożym życzymy sobie dużo zdrowia, bo wiemy, że jest ono bardzo ważne.
– Dlatego dzisiaj dziękujemy tym wszystkim, którzy nam towarzyszą w służbie zdrowiu. Ale gromadzimy się też, by dziękować za dar Bożego narodzenia. Gdyby nie było Bożego narodzenia, nigdy byśmy się tutaj nie spotkali. Nie byłoby Kościoła. To Boże narodzenie stanowi źródło naszej tożsamości i naszego życia – mówił ksiądz biskup.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nawiązał do refrenu Psalmu responsoryjnego: „Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało”.
– To pięknie, że śpiewamy: Słowo Wcielone wśród nas "zamieszkało", a nie "mieszkało". Bo to Słowo to Chrystus, który zamieszkał pośród nas i do dzisiaj jest obecny. I tak naprawdę wiemy doskonale, że w każdej Mszy św. jest Boże narodzenie. Bóg się rodzi i chce przychodzić do naszego serca – mówił bp Kiciński.
Nawiązał następnie do liturgii słowa, która ukazuje trzy ważne rzeczy: istotę ludzkiego życia, powołanie człowieka i jego przeznaczenie. Zacytował fragment Listu św. Pawła do Efezjan: „Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym” (Ef 1, 5-6).
Reklama
– A więc istotą naszego życia jest być chwałą Boga tu na ziemi. Czy może być coś piękniejszego? Być odblaskiem Bożej miłości tu na ziemi. To jest istota naszego życia. A co jest naszym powołaniem? – pytał biskup Jacek i tłumaczył, że jest nim świętość. Zaś naszym przeznaczeniem jest Niebo.
– Odwieczne Słowo, Jezus Chrystus, począwszy od swojego dziecięctwa przechodzi z nami drogę wiary. Przechodzi drogę dziecięctwa, dojrzałości, ale również przechodzi do Domu swojego Ojca. Jezus nam pokazuje, jak realizować swoje życie, powołanie i jak osiągnąć chwałę Nieba. Dlatego staje się światłem na naszej drodze życia, światłem pośród codziennych ciemności – mówił biskup pomocniczy wrocławski, zauważając, że każdy z nas przeżywa trudne chwile w swoim życiu: niezrozumienie, bezsilność, bezradność.
– Słowo Boże jest życiodajne. Ze słowem ludzkim różnie bywa. Słowem można zabić drugiego człowieka w sercu. Dzięki słowu Jezusa stajemy się dziećmi Bożymi, jesteśmy jedną rodziną – tłumaczył biskup Jacek i podkreślał konieczność pomocy Ducha Świętego przy rozeznawaniu, co jest słowem Bożym a co pochodzi od szatana.
Reklama
– Słowo Boże zawsze jest słowem nadziei. To pierwsza reguła rozeznawania słowa. Słowo szatana szybko przeradza się w beznadzieję. Na początku są pozory nadziei a później – rozpacz. Słowo Boże rodzi wiarę. Człowiek żyjący wiarą nigdy się nie poddaje. Słowo szatana zamiast wiary prowadzi do rozpaczy. Słowo Boże zawsze jest słowem miłości. Słowo szatana zamiast miłości niesie nienawiść i agresję. Po owocach poznacie – tłumaczył bp Kiciński i pytał: – Jeśli nie mam w sercu nadziei, jeśli często gości w moim sercu rozpacz, nienawiść i agresja, to jakim słowem żyję?
Zauważył, że człowiek żyjący słowem Bożym nie odejdzie w smutku z tego świata, nie będzie skłócony z innymi i będzie człowiekiem przebaczenia. A owocem spotkania ze słowem Bożym jest mądrość.
– Lekarze i pracownicy służby zdrowia doskonale wiedzą, że wiedza nie wystarczy. I nawet doświadczenie nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze mądrość (…). A mądrość podpowiada, że nie wszystko od nas zależy. Jest jeszcze Ktoś, kto nad tym światem czuwa i nim kieruje. Dlatego trzeba niekiedy zamilknąć i pytać mądrości, by podjąć właściwą decyzję – mówił ksiądz biskup i zwrócił się do pracowników służby zdrowia: – Dlatego dzisiaj w tej wspólnocie Kościoła, dziękuję wszystkim pracownikom służby zdrowia. Dobrze, że jesteście. Cieszymy się Wami, że posiadacie wiedzę, doświadczenie, ale przychodzicie tutaj, by szukać mądrości, która od Boga pochodzi.
