Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 22/01/2026

W ciszy rośnie przestrzeń dla wiary

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Sm 18,6-9;19,1-7

Opowiadanie pokazuje, jak uznanie tłumu staje się próbą serca władcy. Po zwycięstwie nad Filistynami kobiety wychodzą z miast z bębenkami i śpiewem. Taki pochód dziękczynny zna Biblia już w pieśni Miriam po przejściu przez morze. Refren przypisuje Saulowi „tysiące”, a Dawidowi „dziesiątki tysięcy”. W pieśni słychać paralelizm, typowy dla hebrajskiej poezji, gdzie drugi człon wzmacnia pierwszy. Saul słyszy jednak w tych słowach podważenie tronu. W jego wnętrzu rodzi się myśl: brakuje Dawidowi tylko królestwa. Tekst notuje, że od tej chwili Saul patrzył podejrzliwie na Dawida. „Oko” w Biblii bywa nazwą pragnienia i intencji. Zazdrość zaczyna kierować spojrzeniem i pamięcią. Władza traci wtedy prostotę i staje się zakładnikiem własnego lęku.

Reklama

Drugi fragment odsłania, że zazdrość przechodzi w przemoc. Saul mówi do Jonatana i do sług o zamiarze zabicia Dawida. Jonatan staje między królem a niewinnym. Jego miłość do Dawida ma smak przymierza, a nie doraźnej korzyści. Ostrzega przyjaciela i rozmawia z ojcem. Przypomina Saulowi czyny Dawida i zwycięstwo dane przez Pana. Wspomina ryzyko, które Dawid podjął dla Izraela. Pada też słowo o „niewinnej krwi”, które w Piśmie oznacza ciężar winy spadający na wspólnotę. Jonatan, którego imię (Yehonatan) znaczy „Pan dał”, staje się darem pokoju. Samuelowe opowiadanie pokazuje, jak jedno wstawiennictwo zatrzymuje spiralę zła. Saul wypowiada przysięgę: „Na życie Pana” i cofa rozkaz. Dawid wraca na dwór „jak dawniej”. Obraz pozostaje kruchy, a zarazem jasny. Przyjaźń chroni życie. Słowo prawdy wypowiedziane bez przemocy potrafi obudzić w człowieku resztkę słuchu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mk 3,7-12

Scena u Marka dzieje się po sporach o szabat i po uzdrowieniu w synagodze. Jezus oddala się ku jezioru wraz z uczniami. Ten ruch odsłania jego wolność. Konflikt nie wyznacza mu granic ani tempa. Nad wodą gromadzą się tłumy, bo wieść o Nim krąży po okolicy. Marek wymienia krainy jak czytając starożytną mapę: Galileę, Judeę, Jerozolimę, Idumeę, Zajordanie, okolice Tyru i Sydonu. W tej liście brzmi szerokość pragnienia i zapowiedź drogi ku narodom. Idumea przywołuje ziemię Edomu, a Tyr i Sydon należą do świata fenickiego. Do Galilei dociera też Jerozolima, centrum kultu i sporów o Prawo. Widać lud, który szuka Boga poza murami świątyni, w przestrzeni słowa i miłosierdzia.

Jezus poleca uczniom przygotować łódź. Tłum napiera i grozi zgnieceniem. Ewangelista mówi, że Jezus „wielu uzdrowił”, a zaraz potem dodaje, że cisnęli się do Niego wszyscy dotknięci chorobą, aby Go dotknąć. U Marka „wielu” (polloi) podkreśla obfitość daru, a „wszyscy” odsłania powszechność pragnienia. Dotyk w Biblii niesie wymiar relacji. W Prawie dotyk nieczystości przenosił nieczystość. Przy Jezusie działa odwrócony kierunek. Jego świętość oczyszcza, a człowiek odzyskuje ciało i miejsce wśród swoich. Łódź staje się zarazem ochroną i przestrzenią słowa. Markowa łódź powraca później jako miejsce nauczania i jako znak drogi uczniów pośród burz. Uczniowie uczą się służyć, tworząc Jezusowi przestrzeń, w której może dawać, a nie tylko odpowiadać na nacisk.

W tej samej scenerii pojawiają się duchy nieczyste. Padają przed Jezusem i wołają: „Ty jesteś Synem Bożym”. Upadek ma kształt prostracji, znanej z modlitwy, a krzyk zdradza przymus spotkania ze Świętym. Jezus „surowo im zabraniał”, a Marek używa czasownika (epitimaō), znanego z egzorcyzmów i z uciszenia wichru. Władza Jezusa nie jest krzykiem, lecz rozkazem, który przywraca porządek. Zakaz ujawniania tożsamości strzeże drogi objawienia. Wkrótce Jezus wejdzie na górę i wybierze Dwunastu, aby tłum stawał się wspólnotą. Tytuł Syna Bożego potrzebuje światła krzyża i zmartwychwstania, aby zabrzmiał jak Ewangelia. W ciszy, którą Jezus nakłada na duchy, rośnie przestrzeń dla wiary uczniów, karmionej słuchaniem i wiernością.

2026-01-09 19:30

Oceń: +130 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus ogłasza, że zmartwychwstanie i życie mają źródło w Nim

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Ezechiel mówi do wygnańców w Babilonii. W ich mowie pojawia się obraz narodu wyschłego i bez przyszłości. Dzisiejsze wersety odpowiadają na ten stan językiem grobu. Bóg „otwiera groby” i „wyprowadza z grobów”, a potem „wprowadza do ziemi Izraela”. Ten obraz dotyka realnej historii. Oznacza wyrwanie z niewoli, powrót do miejsca, gdzie można żyć jako wspólnota. Tekst idzie jeszcze głębiej. Bóg zapowiada: „Udzielę wam mego ducha, byście ożyli”. W hebrajskim stoi jedno słowo (rûaḥ), które obejmuje tchnienie, wiatr i ducha. Ten dar przywraca życie nie tylko przez zmianę okoliczności, ale przez wewnętrzne ożywienie człowieka i ludu. W wersecie powraca formuła „poznacie, że Ja jestem Pan”. Poznanie oznacza doświadczenie Boga działającego w czasie, w wydarzeniach, których nie da się wyjaśnić samą polityką ani samą energią człowieka. Ojcowie Kościoła chętnie sięgali po tę perykopę w sporze o zmartwychwstanie. W III wieku Tertulian w traktacie De resurrectione carnis przytacza Ez 37 jako świadectwo realnego wskrzeszenia człowieka, a nie samego obrazu moralnej poprawy. Cyryl Jerozolimski w katechezach o zmartwychwstaniu wskazuje na „otwieranie grobów” jako zapowiedź powszechnego wskrzeszenia. Ireneusz z Lyonu łączy dar Ducha z przyszłym ożywieniem ciała i podkreśla, że zbawienie obejmuje całego człowieka, nie samą jego myśl.
CZYTAJ DALEJ

Wiatr jest niewidzialny, ale jego działanie słychać i czuć. Tak samo działa Duch

2026-03-21 10:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ta modlitwa rodzi się zaraz po przesłuchaniu Piotra i Jana. Apostołowie wracają do swoich i opowiadają o zakazie mówienia w imię Jezusa. Wspólnota nie odpowiada lękiem ani planem obrony. Odpowiada modlitwą. Zaczyna od tytułu „Władco” i od wyznania, że Bóg stworzył niebo, ziemię i morze. To język psalmów. Stworzenie staje się tu podstawą ufności. Ten, kto stworzył wszystko, nie traci władzy także nad historią oporu.
CZYTAJ DALEJ

Nie o polityce, lecz o codzienności. Tak papież Leon XIV rozmawia z braćmi

2026-04-13 19:00

[ TEMATY ]

rodzina

Prevost

Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV utrzymuje regularny kontakt ze swoimi dwoma braćmi, Johnem i Louisem Prevostami. „Rozmawiamy codziennie” - powiedział o swoich osobistych relacjach z Leonem XIV John Prevost w rozmowie z francuską gazetą „La Croix” opublikowanym w Internecie 13 kwietnia.

"Jednak, jak, zazwyczaj nie rozmawiają o decyzjach ani polityce papieża", dodał Prevost. „Może dlatego, że nie znam tych wszystkich ludzi. A kiedy telefonujemy, zazwyczaj jest u niego około 22:30, więc nie ma sensu zagłębiać się w tak trudne tematy przed pójściem spać”. Zamiast tego, grają jak dawniej, w Words with Friends i Wordle, dwie internetowe gry słowne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję