Reklama

Wiara

II niedziela zwykła

Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo

Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela.

2026-01-14 18:56

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewangelia J 1, 29-34

Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi». Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem ducha, który zstępował z nieba jak gołębica i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale Ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz ducha zstępującego i spoczywającego na Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

Drodzy!

Reklama

1. Trzy ważne tematy podejmuje dzisiejsza Ewangelia: rozpoznać Jezusa, pójść za Nim i dawać świadectwo. Św. Jan Chrzciciel mówi: „Oto Baranek Boży”. I wskazuje nie na siebie, ale na Jezusa. Nie jest rozwlekły. Tak niewiele słów, a takie bogactwo treści. Jan wskazuje konkretnie, kto jest Bożym Barankiem. Uderza nie tylko wiedza, ale i pokora Jana. Może przypuszczać, że wkrótce jego gwiazda zacznie blednąć, bo na horyzoncie pojawi się nowa – Jezusa Chrystusa, ale jest na to gotów. Nie zazdrości Mu tej sławy. Nie może sobie na to pozwolić, wszak wie, że Ten, który po nim przychodzi, mocniejszy jest od niego. Ja nie jestem godzien zawiązać Mu sandałów. On będzie was chrzcić Duchem Świętym i ogniem – powie do słuchaczy. Taka pokora nie przychodzi łatwo. Trzeba o nią prosić. I Jan jest człowiekiem, który prosi. Modli się wiele. Błaga Boga, aby go oświecił, aby pomógł mu rozpoznać Bożego Baranka i dać o Nim świadectwo. Wielkie rzeczy nie przychodzą znikąd. Trzeba o nie zabiegać, prosić, przygotowując się na ich przyjęcie. Tak czynił Jan. Ewangelia mówi, że nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny (Mt 3, 4). Przygotowywał się nie tylko poprzez czytanie mądrych ksiąg i dawnych pism. Modlił się, pościł, prowadził dość wymagający styl życia. I to nie przez dzień czy dwa, ale od dziecka. Postępował w ten sposób, prosząc Boga o światło, żeby nie przegapić najważniejszego momentu, aby rozpoznać przyjście Bożego Syna, Mesjasza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

2. „Pójść za Jezusem” to drugi ważny temat dzisiejszego czytania. Ewangelia uczy, że nikt nie jest gotów wybrać się w drogę za Jezusem, poddać się Jego wymaganiom czy też poświęcić się dla Niego, jeśli wpierw nie (roz)pozna w Nim swojego Zbawiciela. Jan Chrzciciel był na to gotów. Był gotów oddać za Chrystusa życie, ponieważ odkrył w Nim Bożego Baranka, który gładzi grzech świata, i uwierzył w Niego. Sam bowiem powiedział: Ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym. Można, oczywiście, pójść za Jezusem, będąc powodowanym lękiem lub doraźną korzyścią – materialną, duchową czy inną. Nikt jednak nie będzie wtedy gotów oddać za Niego życia. Uczyni to wyłącznie człowiek, który „zamieszkał” z Jezusem. Co to znaczy? Nic innego, jak być z Nim w przy jaźni, rozmawiać z Nim, dzielić się tym, co piękne i co trudne w życiu, co mnie cieszy i smuci, co irytuje, czego nie rozumiem i zrozumieć nie chcę, czego nie znoszę; to korzystać z Jego mocy i łaski. „Zamieszkać” z Jezusem znaczy zatem tyle, co mieć z Nim coś wspólnego, coś, co jest bardzo ważne, od czego zależy moja przyszłość, wręcz przyszłość świata, i czego warto bronić. Tym czymś jest moje życie. Ono łączy mnie najbardziej z Jezusem. On jest samym Życiem i jego Dawcą, dlatego muszę być razem z Nim, aby życia nie zmarnować, ale rozwinąć je do granic Bożych możliwości. Poznać Jezusa to największa przygoda życia. Tak było w przypadku Miriam z Nazaretu i Józefa. Dostąpiła też tego zaszczytu Elżbieta, matka Jana Chrzciciela, i pasterze owiec, przy których stanął anioł Pański, zwiastując im radość wielką z powodu narodzin Zbawiciela. Poznali Jezusa tajemni czy Mędrcy, przybyli z daleka. O nowo narodzonym królu żydowskim dowiedział się też Herod (wraz z całą Jerozolimą), lecz postąpił fatalnie. Zabrakło mu minimum pokory, aby móc królować razem z Jezusem, nie zaś być pozbawionym królestwa bez Niego. Królować właściwie można wyłącznie z Jezusem, każdy inny rodzaj królowania, który nie uwzględnia Jezusa, Jego przykazań, jest bez znaczenia.

3. „Dać świadectwo” to trzeci ważny temat. Wielka była waga świadectwa św. Jana Chrzciciela. Także i my winniśmy się radować, bo dzięki niemu, ale także dzięki pięknemu, przekonującemu świadectwu naszych dziadków czy rodziców, może kolegów czy koleżanek z pracy, a nawet ludzi przypadkowych, uwierzyliśmy w Jezusa, który stał się naszym Zbawicielem, źródłem nadziei, światłem w ciemności, pociechą w strapieniu. Przyjmując Go w nasze życie, pozwoliliśmy, aby Jego łaska pokonała nasz grzech, uwolniła nas od widzenia i osądzania wszystkiego i wszystkich przez nasze „ja”, z perspektywy naszego egoizmu. Przyjmując wiarę w Jezusa, pozwoliliśmy, aby pokonał śmierć, naszego ostatniego wroga (por. 1 Kor 15, 26). Pytam się więc teraz siebie: Czy rozpoznaję Jezusa w maluczkich, w najprostszych wydarzeniach dnia? Czy staram się to czynić? Czy podejmuję wysiłek, aby rozpoznać Jego obecność w trudnościach, które mnie nawiedzają, w cierpieniu czy chorobie? Czy rozpoznają Jego obecność w ludziach, których spotykam: w domu i rodzinie, w pracy, w tramwaju czy autobusie, na przystanku? I czy staram się dawać o Nim świadectwo? Czy świadczę o Jezusie w mojej rodzinie, wśród znajomych i sąsiadów, ludzi bliskich i dalszych?

Reklama

Więcej książek, artykułów, tekstów oraz nagrania audio homilii znajdziesz na stronie internetowej ojca prof. Zdzisława Kijasa: zkijas.com

Redakcja tekstu: dr Monika Gajdecka-Majka

Homilie pochodzą z książki "U źródła Życia. Rozważania na niedziele czasu Adwentu, Bożego Narodzenia, Wielkiego Postu i Wielkanocy, Rok A,B,C", wydanej przez wydawnictwo Homo Dei.

Ocena: +41 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Bóg jest na pierwszym miejscu w moim życiu?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii Łk 8, 16-18.

Poniedziałek, 23 września. Wspomnienie św. Pio z Pietrelciny, prezbitera
CZYTAJ DALEJ

Kwestia Komunii św. na rękę budzi w Polsce wiele kontrowersji - przyjrzyjmy się faktom

2026-02-05 21:01

[ TEMATY ]

Komunia św.

Karol Porwich/Niedziela

Kwestia Komunii na rękę budzi w Polsce wiele kontrowersji, na chłodno przyjrzyjmy się więc faktom.

Fragment książki Wiara bez fejków. Między pobożnością a nieporozumieniem ks. Piotr Piekart. Książka do kupienia w naszej księgarni!: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: „Twarze i imiona” maturzystów diecezji gliwickiej

2026-02-06 16:19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

maturzyści

diecezja gliwicka

BPJG

Maturzyści z diec. gliwickiej.

Maturzyści z diec. gliwickiej.

Przywieźli w sercach twarze i imiona bliskich; schorowanego rodzica, ludzi ze swojej parafii, koleżankę, która popełniła samobójstwo. Tematem pielgrzymki maturzystów diecezji gliwickiej na Jasnej Górze stały się słowa papieża Franciszka o tym, że człowiek osiąga pełnię, gdy przełamuje bariery, a jego serce napełnia się twarzami i imionami. Mszy św. przewodniczył biskup gliwicki Sławomir Oder. To pierwsza grupa diecezjalna po ponad trzymiesięcznej przerwie. W tym roku szkolnym - 2025/2026 - przyjechało już ponad 28 tysięcy uczniów przygotowujących się do egzaminu dojrzałości.

- Jestem tu, bo jestem człowiekiem wierzącym w Boga. A w tym miejscu rozkochałem się podczas pielgrzymek pieszych, rozkochałem się w Domu Matki Bożej. I w trudnych momentach mojego życia staram się tutaj przyjeżdżać - zapewnia Martin Kulig. Jest w klasie logistycznej w Zespole Szkół nr 1 w Lublińcu. Potwierdza, że tak jak dla wielu, tak i dla niego matura jest wyzwaniem, wiąże się ze stresem, niełatwe są też pytania o przyszłość czy lęk przed niepewną sytuacją w naszej Ojczyźnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję