Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 28/01/2026

Bliskość Jezusa odsłania sens

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

s. Amata CSFN

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2 Sm 7,4-17

Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.

Mk 4,1-20

Marek pokazuje Jezusa nad jeziorem, otoczonego tłumem. Jezus wchodzi do łodzi i uczy z wody, a lud stoi na brzegu. Pierwsze słowo przypowieści brzmi: «Słuchajcie». Królestwo Boże dociera przez ucho, zanim dotknie dłoni. Siewca rozsiewa ziarno szerokim gestem. W Galilei siew bywał wcześniejszy od orki, więc ziarno trafiało na ścieżkę, na płytką skałę, między ciernie i w ziemię dobrą. Ten sam dar pada w różne miejsca. Część ginie natychmiast, część wschodzi szybko i równie szybko usycha, część zostaje zaduszona. Dopiero ziemia dobra wydaje plon trzydziesto-, sześćdziesięcio- i stokrotny. W takim obrazie pobrzmiewa hojność Boga, który sieje bez skąpstwa. Potem Jezus zostaje sam z tymi, którzy są blisko. Oni pytają o sens. Odpowiedź mówi o «tajemnicy królestwa Bożego» (mystērion). Tajemnica oznacza plan Boga odsłonięty uczniom, a nie zagadkę dla sprytnych. Jezus cytuje Iz 6 o patrzeniu bez widzenia i słuchaniu bez rozumienia. W tym świetle przypowieść dotyka odpowiedzialności słuchacza. Wyjaśnienie Jezusa nazywa ziarno «słowem». Na drodze słowo zostaje porwane, bo serce bywa twarde jak ubity trakt. Marek mówi wprost o Szatanie. Na gruncie skalistym pojawia się radość, a brak korzenia nie pozwala przetrwać. Słowo nie schodzi głęboko, a ucisk i prześladowanie z powodu słowa przynoszą upadek. Ciernie oznaczają troski doczesne, ułudę bogactwa i pragnienia innych rzeczy. One wchodzą do wnętrza i duszą słowo, zanim dojrzeje owoc. Ziemia dobra słucha, przyjmuje i wydaje plon. Jezus używa czasownika «przyjąć» (paradechomai), który opisuje gościnność serca. W Kościele pierwszych lat ta przypowieść brzmiała jak mapa drogi ucznia, który słyszy Ewangelię pośród walki duchowej, presji otoczenia i codziennych trosk. Marek zostawia także obietnicę: słowo, które zapuszcza korzeń, rodzi owoc większy od ludzkich obliczeń. Zdanie «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha» brzmi jak refren proroków i psalmów. Jezus pyta uczniów: «Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie wszystkie przypowieści?» i prowadzi ich do cierpliwego słuchania. Ziarno pracuje w ukryciu, tak jak pod ziemią dojrzewa kłos. Owoc pojawia się w czasie i dojrzewa bez hałasu. Bliskość Jezusa odsłania sens, a trwanie przy Nim chroni serce przed stwardnieniem, płytkością i zaduszeniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-01-14 21:28

Oceń: +130 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto ma uszy do słuchania, niech słucha

Pierwsze czytanie pokazuje Salomona w szczycie powodzenia. Królowa Saby słyszy o jego sławie „ze względu na Imię Pana” i przybywa do Jerozolimy. Narrator wiąże mądrość króla z Bogiem Izraela, a nie wyłącznie z talentem politycznym. Saba bywa łączona z państwem Sabaʾ w południowo‑zachodniej Arabii, znanym ze szlaków kadzidła i przypraw; jako stolicę wskazuje się Maʾrib na terenie dzisiejszego Jemenu. Opis karawany z wielbłądami i wonnościami pasuje do realiów handlu pustynnego. W świecie starożytnego Wschodu spotkanie władców bywało także próbą mądrości. Królowa „wystawia go na próbę” zagadkami (ḥîdôt). Taki gatunek pytań pojawia się też w Biblii, na przykład w historii Samsona. Salomon odpowiada na wszystkie, a autor podkreśla, że nic nie było przed nim ukryte. Królowa ogląda stół, urzędników, służbę oraz ofiary w świątyni. Jej mowa kończy się błogosławieństwem Pana, który umiłował Izraela na wieki i ustanowił Salomona królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko na ingresie kard. Krajewskiego

Z ingresu kardynała Konrada Krajewskiego najmocniej zapamiętam trzy obrazy: nocne radio z wiadomościami o ks. Jerzym Popiełuszce, kardynała mówiącego bez lęku o prawdzie i kardynała klęczącego przed wiernymi. Razem składają się na jedno twarde przypomnienie: prawda zawsze będzie dla kogoś niewygodna.

Nie każdy ingres przechodzi do pamięci. Większość tonie w godności ceremoniału, w kurtuazji przemówień, w blasku kamer i poprawności kościelnego protokołu. Tymczasem ingres kard. Konrada Krajewskiego do katedry łódzkiej zapamiętam z zupełnie innego powodu. Bo nagle, pośród całej tej uroczystej oprawy, zabrzmiało imię, którego nie da się wypowiedzieć lekko: bł. ks. Jerzy. I wtedy wszystko się zmieniło. Jakby na moment zgasły światła transmisji, ucichł szelest oficjalnych gestów, a w centrum katedry została jedna, przejmująco intymna scena: młody kleryk Konrad Krajewski siedzi nocą przy małym radioodbiorniku i nasłuchuje wiadomości o uprowadzonym ks. Jerzym. Czy prawda znów została pobita? Czy już zabita? To nie była szkolna opowieść z narodowego repertuaru wzruszeń. To było osobiste świadectwo człowieka, który powrócił teraz do Łodzi nie z autobiografią sukcesu, lecz z pamięcią o tym, że prawda kosztuje. Czasem kosztuje życie.
CZYTAJ DALEJ

Koncert pasyjny w Oławie

2026-03-29 18:24

ks. Łukasz Romańczuk

W kościele śś. Apostołów Piotra i Pawła w Oławie odbył się koncert pasyjny. Było to muzyczne wprowadzenie w Wielki Tydzień.

Wystąpili: Olga Ksenicz, sopranistka, Paweł Ożga, dyrygent oraz Zespół wokalny “Gaudentes Voces” oraz Oławska Orkiestra Kameralna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję