Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Uczcili patrona miłości i pojednania

Niedziela bielsko-żywiecka 35/2015, str. 1

[ TEMATY ]

rocznica

św. Maksymilian Kolbe

Monika Jaworska

Modlitwa przed Ścianą Śmierci

Postawa św. Maksymiliana stanowi klasyczny dowód prawdy, iż miłość jest tak silna, że potrafi przezwyciężyć naturalne pragnienie życia i oddać życie dla dobra osoby miłowanej. W geście ofiarowania życia za innych człowiek osiąga najwyższy szczyt doskonałości. Jakżeż szczęśliwy jest człowiek, który w oparciu o miłość mądrze rozdaje swoje życie tym, których kocha. On nie jest już niewolnikiem życia, ale jego szafarzem – powiedział bp Piotr Greger podczas Mszy św. sprawowanej w Muzeum Auschwitz-Birkenau przy bloku nr 11. Tam w piątek 14 sierpnia odbyły się uroczystości 74. rocznicy śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Tradycyjnie uroczystości rozpoczęły się modlitwą hierarchów i wiernych przy Ścianie Śmierci i w celi św. Maksymiliana. Dotarła także piesza pielgrzymka z parafii św. Maksymiliana w Oświęcimiu i z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach. Pojawili się przedstawiciele władz miasta, rodziny więźniów i wierni z Polski i zagranicy. Mszy św. przewodniczył bp Greger w koncelebrze z abp. Ludwigiem Schickiem z Bambergu, prowincjałem Franciszkanów o. Jarosławem Zachariaszem OFMConv i dużą reprezentacją księży.

Reklama

– Św. Maksymilian uczy nas, że nie należy się bać tego wszystkiego, co nas przygniata, gdyż w naszych sercach jest autentyczna miłość, która z natury jest dyskretna i niezniszczalna. Miłość, która jest zdolna oddać życie, ale też miłość, która nieustannie zmartwychwstaje – mówił w homilii bp Greger. Abp Schick nawiązał do przypadającej w tym roku 50. rocznicy listu biskupów polskich do biskupów niemieckich, który rozpoczął proces pojednania pomiędzy oboma Kościołami i narodami. Przypominał, że podczas Soboru Watykańskiego II biskupi obu narodów napisali list do Pawła VI jako jedna wspólnota, prosząc o beatyfikację o. Maksymiliana. – Św. Maksymilian jest nie tylko patronem miłości do drugiego człowieka, miłości bliźniego, ale w ten sposób stał się patronem pojednania polsko-niemieckiego, pojednania między narodami – stwierdził gość z Bambergu.

Na zakończenie, jeszcze przed uczczeniem przez wiernych relikwii o. Kolbego, o. Zachariasz poprosił o modlitwę w intencji owoców beatyfikacji (5 grudnia br.) polskich franciszkanów męczenników, o. Michała Tomaszka z Łękawicy i o. Zbigniewa Strzałkowskiego, podkreślając, że obaj często powoływali się na przykład św. Maksymiliana. 6 stycznia 2016 r. odbędzie się dziękczynienie za ich beatyfikację w wymiarze diecezjalnym, a 9 stycznia – w wymiarze parafialnym w Łękawicy.

2015-08-27 12:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasza diecezja sosnowiecka

To była największa reorganizacja Kościoła katolickiego w Polsce od 1945 r. Decyzją św. Jana Pawła II 25 marca 1992 r. została powołana diecezja sosnowiecka. Mija 28 lat od tego historycznego wydarzenia.

Jako diecezja wydzielona terytorialnie z diecezji: częstochowskiej, kieleckiej i krakowskiej, została przydzielona do metropolii częstochowskiej. Na stolicę diecezji wybrano Sosnowiec, a kościołem katedralnym stała się świątynia parafialna pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Patronami diecezji sosnowieckiej zostali św. Albert Chmielowski oraz św. Rafał Kalinowski. Ojciec Święty na pierwszego biskupa sosnowieckiego mianował ks. Adama Śmigielskiego SDB, inspektora Prowincji Wrocławskiej Salezjanów w Polsce. Biskupami pomocniczymi zostali bp pomocniczy diecezji kieleckiej Piotr Skucha oraz ks. prał. Tadeusz Pieronek. Obecnie posługę pasterską biskupa diecezjalnego sprawuje bp Grzegorz Kaszak, a pomaga mu bp Piotr Skucha.

CZYTAJ DALEJ

Alan Ames: nie bójcie się wirusa! Bóg się wami opiekuje

2020-03-27 09:22

[ TEMATY ]

Alan Ames

koronawirus

Esprit

Niektórzy mówią, że żyjemy w czasach ostatecznych. Być może tak jest. Ale tylko Ojciec zna czas, kiedy nastąpi koniec. Nie bójcie się niczego. Unieście głowy i zaufajcie Bogu – mówi mistyk Carver Alan Ames. Autor książki „Oczami Jezusa” wydał właśnie w Polsce poruszające rozważania na temat Eucharystii „Wszystko czym jestem”.

ZOBACZ NOWĄ KSIĄŻKĘ ALAN AMESA „WSZYSTKO CZYM JESTEM”: Zobacz

W tych trudnych dla Polski i świata tygodniach towarzyszy nam wyjątkowy głód Boga. Brakuje nam modlitwy, sakramentów a przede wszystkim daru Eucharystii. Jak mamy sobie z tym poradzić?

To, że nie można przyjmować Komunii Świętej jest największą tragedią. Jednakże powinniśmy uświadomić sobie, że możemy nieść ten krzyż z miłością, ofiarując nasz ból cierpiącemu Panu Jezusowi. Przez ten ból łaska rozlewa się na cały świat. Tak samo przecież łaska ta rozlała się poprzez boleść Maryi pod krzyżem.

Pamiętajmy też, że każdego dnia możemy przyjąć komunię duchową, tak aby nasze dusze zjednoczyły się w Jego miłości.

Co Pan Jezus chce nam powiedzieć poprzez czasy, w których żyjemy? Dlaczego dopuszcza epidemię wywołaną przez nowego koronawirusa?

W tym czasie mam nadzieję, że wszyscy docenimy Eucharystię, ponieważ ludzie zapomnieli już jak wielki dar otrzymali od Boga w tym sakramencie! Oczywiście bez względu na sytuację powinniśmy być posłuszni poleceniom biskupów, ponieważ oni są pasterzami i poprowadzą nas właściwą drogą, a my powinniśmy iść za nimi w wierze.

Część z nas obawia się tego, co dzieje się na świecie, boi się o siebie, o swoje rodziny. W tych trudnych czasach jednak ważne jest, by skupić się na Chrystusie i nie dać się panice. Bądźcie pełni pokoju wiedząc, że Chrystus jest przy was, opiekuję się wami, a wszystko co się wydarza w waszym życiu jest z Jego woli. Nie dopuszczajcie lęku do swojego serca, ale módlcie się słowami: „Jezu, ufam Tobie”.

Ale lęk pojawia się w nas naturalnie. Dlaczego jest on czymś niewłaściwym?

Tak, to naturalne, że się boimy, ale Chrystus jest z nami! Jeśli poddamy się strachowi, to on oddzieli nas od Boga. Wreszcie strach może nas doprowadzić do grzechu. Stanie się tak, jeśli za wszelką cenę będziemy dążyć do tego, by w naszym życiu wszystko było dobrze. Z Jezusem w naszych sercach nie powinniśmy się lękać, ponieważ On jest z nami i będzie nas bronił.

Przypomnijcie sobie, jak Kościół pierwszych wieków całkowicie zawierzył Bogu. I my powinniśmy czynić podobnie. Możemy znaleźć siłę prosząc Ducha Świętego o oddalenie naszych obaw i umocnienie wiary. On przyjdzie nam z pomocą. Umocni naszego ducha, byśmy mogli prawdziwie żyć w miłości Chrystusa.

Czy chciałbyś coś szczególnego powiedzieć Polakom? Wiele razy byłeś w Polsce, modliłeś się z nami, po takich modlitwach dokonywało się wiele uzdrowień i nawróceń. Czy masz dla nas jakieś słowo otuchy?

Pamiętajcie, że Bóg zaopiekuję się wami. Nie rozpraszajcie się, nadal kochajcie innych, pomagajcie sobie wzajemnie i dzielcie się dobrem z innymi. Niektórzy mówią, że są to czasy ostateczne, ale nikt nie zna czasu ostatecznego poza Ojcem. Nie idźcie więc drogą rozpaczy, ale drogą nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie. Pan zapowiedział to wszystko w Piśmie Świętym, dlaczego więc się dziwimy? Stańmy wyprostowani i wysoko unieśmy głowy, kiedy wyznajemy Chrystusa: „Panie, dokądkolwiek mnie poprowadzisz, pójdę za Tobą”.

Rozmawiała: Monika Lenik

WIĘCEJ ZNAJDZIESZ W NOWEJ KSIĄŻCE ALANA AMESA „WSZYSTKO CZYM JESTEM”: Zobacz

Esprit

CZYTAJ DALEJ

Skauci Europy – Boży ludzie

2020-03-28 14:53

Agnieszka Bugała

- Skauci, jesteście znakiem czasu i Bożej obecności – mówił dziś w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. w intencji Federacji Skautingu Europejskiego ks. Kacper Radzki, rektor seminarium.

Każdego roku w sobotę po Uroczystości Zwiastowania Pańskiego Skauci Europy przeżywają Dzień Modlitw za Federację Skautingu Europejskiego. Pielgrzymka do Henrykowa pod hasłem „Słowo stało się Ciałem” była zaplanowana na dziś, 28 marca, ale jak wszystkie wydarzenia musiała zostać odwołana.

Mimo to skauci spotkali się na wspólnej Eucharystii, którą w kaplicy Metropolitalnego Seminarium Duchownego we Wrocławiu sprawował Duszpasterz Krajowy Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” Federacji Skautingu Europejskiego ks. Mariusz Sobkowiak i rektor seminarium, ks. Kacper Radzki. W kaplicy było obecnych tylko troje skautów, inni łączyli się w modlitwie uczestnicząc w transmisji Mszy św. w swoich domach

W homilii ks. Radzki nawiązał do czytań liturgicznych i szukał odpowiedzi na pytanie co trzeba zrobić, aby podobać się Bogu.

- Podobać się Bogu – to pierwsza rzecz, która powinna budzić nasze zastanowienie. W wielu momentach w Piśmie świętym będziemy odczytywać, że ludzie Boży bardziej powinni podobać się Bogu, niż ludziom, powinni słuchać Boga, nie ludzi, powinni postępować po Bożemu, a nie po ludzku. Co to znaczy: podobać się Bogu? W jaki sposób postępować po Bożemu? Jak Boga słuchać? Gdzie szukać tego, co chce nam powiedzieć? – pytał rektor.

Wskazał też, że dzisiejsze pierwsze czytanie opisuje sytuację, w której Pan Bóg pouczył sprawiedliwego.

- Pouczył, tzn. w jakiś sposób powiedział, jak można się Jemu podobać – wyjaśniał.

W dalszej części rozważania odniósł się do znaków, którymi posługuje się Bóg, aby mówić do człowieka.

- Pan Bóg kieruje naszymi sercami przez znaki. Wiele znaków na naszej drodze stawia i wiele znaków przykuwa nasza uwagę. Są znaki przyjemne, a nawet intratne – gdy Jezus rozmnożył chleb, uzdrowił, wskrzesił. Nawet dzisiaj daje wiele takich, które należą do przyjemnych. Ale są też takie znaki, których nie chcielibyśmy widzieć – znaki, które dotykają nas nieprzyjemnie – śmierć, wypadek. Ale to także Boże znaki i znaki czasu. To przez nie Pan Bóg do nas przemawia – wyjaśniał ks. Radzki.

- Jezus był wyraźnym znakiem dla sobie współczesnych. I oto dzisiaj widzimy, że wielu z nich próbuje ten znak odczytać. Kim On jest? Skąd pochodzi? Skąd jest moc? W jaki sposób to robi? I wielu współczesnych Jezusowi bije się z wątpliwościami w jaki sposób odnieść się do Niego i Jego znaków. Rozmnaża chleb, wpędza złe duchy w świnie, wskrzesza, ale też wypędza przekupniów. Wielu bije się z wątpliwościami także dzisiaj, ale – jak mawia mędrzec – lepiej bić się z wątpliwościami, niż pozostawać w błędzie. Bohaterowie dzisiejszej Ewangelii zrobili to, przed czym mędrzec przestrzega: bili się z wątpliwościami, ale nie było w nich nic, co pomogłoby im wyjść z błędu. Ostatecznie, każdy z nich, poszedł do swojego domu – mówił rozważając fragment Ewangelii św. Jana i pytał co zrobić, aby odczytując znaki, próbować odczytywać je w kluczu Bożej woli i kierowania sercami w taki sposób, byśmy ją mogli odnaleźć.

Podkreślił także, że Jezus chciał być tym, który łączy, ale miał świadomość tego, że będzie tym, którego sprawa będzie ludzi dzielić. Wskazywał konkretnie na to, co powinno wyróżniać Jego uczniów, aby inni w Niego uwierzyli.

- Co to takiego? - pytał. - To miłość wzajemna i uczynki miłosierne względem siebie. To wychodzenie sobie naprzeciw i szukanie tego, co łączy, a nie tego, co dzieli. Gdyby wszyscy bohaterowie dzisiejszej Ewangelii szukali tego, co mają wspólne i nawet stwierdzili, że ich zadziwienie Jezusem – dobre, czy złe, pozytywne, czy negatywne, ale jest – to mogliby podjąć dyskusję, która naprowadziłaby ich na fakt, że Jezus jest Mesjaszem.

W podsumowaniu zachęcił Skautów Europy, aby nie rezygnowali z bycia znakiem wśród swoich rówieśników.

- Skauci mają być znakiem – i są znakiem. Znakiem czasu, ale też znakiem Bożej miłości. Są tymi, którzy winni budować mosty - między sobą, ale także między wszystkimi, wśród których żyją, pracują, posługują, bawią się. Mają być tymi, którzy będą wspólnotą, na którą inni patrząc będą wpadać w zachwyt: patrzcie, jak oni się miłują. Ci, którzy się miłują, podobają się Bogu, a podobać się Bogu mogą wtedy, gdy będą słuchać w jaki sposób kieruje ich sercami – mówił ks. Radzki. Poprosił też, aby nie przestawali szukać sposobu jak się podobać Bogu.

- Drodzy Skauci, bądźcie dla nas dzisiaj znakiem – znakiem Bożej miłości, bądźcie tymi, którzy niosą tę miłość sobie nawzajem i wszystkim, których spotykają na drodze. Nawet, jeśli macie wątpliwości, to rozwiązujcie je w imię Jezusa, a wtedy każda wątpliwość przeżywana w szczerości poszukiwania prawdy doprowadzi was do Niego. Bądźcie tymi, którzy za wszelką cenę starają się Bogu podobać, a wtedy inni, patrząc na was, z pewnością na Niego trafią. I zamieszkają z Nim. Miłosierny Boże, kieruj naszymi sercami, bo bez Twojej pomocy nie możemy się Tobie podobać. - zakończył homilię rektor seminarium.

Po Mszy św. ks. Mariusz Sobkowiak i dwoje przedstawicieli skautów, harcerka i harcerz, odnowili Akt Zawierzenia Maryi:

AKT ZAWIERZENIA

Maryjo, nasza Matko i Królowo, stajemy przed Tobą, my - wilczki, harcerki i harcerze, przewodniczki i wędrownicy oraz szefowie ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego Zawisza Federacji Skautingu Europejskiego wraz z naszymi rodzicami, duszpasterzami i przyjaciółmi, ufni w Bogu, zawierzamy Ci nasze Stowarzyszenie. Na honor każdej i każdego z nas, z łaską Boga i Twoim orędownictwem oddajemy się całym życiem w służbę Bogu, Kościołowi Świętemu, naszej Ojczyźnie - Polsce, chrześcijańskiej Europie i bliźnim w każdej potrzebie.

Maryjo, dopomóż nam strzec honoru, abyśmy umieli zasłużyć na zaufanie, dopomóż być lojalnym wobec Ojczyzny, rodziców, przełożonych i podwładnych; wspieraj nasze wysiłki w stawaniu się sługami naszych bliźnich na ich drodze do zbawienia; wspieraj nas w stawaniu się przyjaciółmi wszystkich ludzi, a braćmi i siostrami harcerek i harcerzy; naucz nas uprzejmości, rycerskości i szlachetności; wspomagaj nas w dostrzeganiu przyrody jako dzieła Boga i w okazywaniu szacunku wszystkim Boskim stworzeniom; uproś nam ducha karności, abyśmy umieli powierzone nam zadania wykonywać sumiennie i do końca; wspieraj naszą wolę panowania nad sobą oraz wewnętrzną radość wypływającą z zaufania Bogu; dopomóż być gospodarnym i zatroskanym o dobro bliźnich; wypraszaj nam czystość w myślach, mowie i uczynkach, abyśmy żyli na chwałę Boga Wszechmogącego.

Maryjo Gwiazdo Ewangelizacji, uczyń nasze Stowarzyszenie narzędziem nowej ewangelizacji, do której wzywał nas Ojciec Święty Jan Paweł II.

Maryjo, jesteśmy, pamiętamy i czuwamy na każdy dzień.

Idea Dnia Modlitw za Federację narodziła się po zawierzeniu ruchu Matce Bożej, poniżej krótki rys historyczny tego wydarzenia:

1984 – pierwszy Eurojam – katedra Notre Dame w Paryżu – Przewodniczki i Skauci Europy zawierzyli cały ruch Matce Bożej.

17 marca 1984 – zawierzenie Matce Bożej ruchu przez harcerki i harcerzy z Harcerskiego Ruchu Liturgicznego w Katedrze Lubelskiej.

26 czerwca 1988 – ofiarowanie Matce Bożej lilijki zawiszackiej o nr 1 przez harcerki i harcerzy z Ruchu Zawiszackiego.

23 marca 1996 – zawierzenie całego ruchu Matce Bożej w Katedrze Lubelskiej, po przyjęciu Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego “Zawisza” do Federacji Skautingu Europejskiego.

Od tego czasu Skauci Europy co roku spotykają się 25 marca (w najbliższą tej dacie sobotę lub niedzielę), aby modlić się za Federację Skautingu Europejskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję