Po tej decyzji internauci wyrażają oburzenie i domagają się od władz samorządu wycofania z tego pomysłu. Głos w sprawie zabrał były burmistrz Grzegorz Biedroń, krytykując opieranie się wyłącznie na opinii heraldyków.
Zanim doszło do głosowania, odbyła się długa dyskusja nad nową propozycją sztandaru, opracowaną przez ekspertów ds. heraldyki. Największa zmiana sprowadza się do usunięcia wizerunku Piety Limanowskiej - figury z bazyliki Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Zgodnie z nowym projektem, na sztandarze miałby się znaleźć nowy herb miasta z datami 1565 - 2025 oraz Godło RP wraz z cytatem z nauczania Jana Pawła II: “Niech nie braknie ducha troski o dobro wspólne” - informuje dalej portal limanowa.in.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Głos zabrał między innymi radny Janusz Kądziołka, który podkreślił, że postać Maryi na sztandarze jest elementem tożsamości i symbolem historii tego regionu - informuje radio RDN.
Władze miasta tłumaczyły, że konsultacje nie są obowiązkiem prawnym, a opracowaniem nowego wyglądu sztandaru, a także herbu, chorągwi i pieczęci miasta Limanowa zajmowali się eksperci z zakresu heraldyki. Ich opinia miała przeważyć przy tworzeniu nowej uchwały w tej sprawie.
Reklama
Teraz, czyli po kilku tygodniach od burzliwej sesji, burmistrz Jolanta Juszkiewicz przyznaje w rozmowie z RDN Nowy Sącz 'vox populi vox Dei’ – czy tłumacząc 'głos ludu głosem Boga’. Burmistrz przyznaje, że zdanie mieszkańców w całej dyskusji będzie jednak wiążące. Miasto planuje unieważnić uchwałę o nowym sztandarze.
– Osobiście nie mam nic przeciwko temu, żeby Matka Boża była na sztandarze. My się sugerowaliśmy opiniami zespołu opracowującego sztandar, który utwierdzał nas w przekonaniu, że ma wyglądać tak, żeby był zgodny heraldycznie. Pewnie dlatego tak uchwała została podjęta
– tłumaczy Jolanta Juszkiewicz i jak dodaje, chcąc tylko działać w ramach heraldycznych wytycznych, nie spodziewała się, że sprawa wywoła takie poruszenie - czytamy w RDN.
Projekt uchwały o unieważnieniu uchwały dotyczącej nowego sztandaru ma być gotowy na najbliższą sesję, czyli jeszcze w styczniu. Wszystko jednak w rękach radnych, bo to oni mają decydujący głos - podsumowuje RDN.
