Reklama

Msza Trydencka – mity i prawda

2015-09-03 11:16

Ks. Paweł Korupka
Edycja szczecińsko-kamieńska 36/2015, str. 6-7

Michał Firlej/www.missa.pl

Zamierzona przez Sobór Watykański II reforma liturgii Kościoła katolickiego w wielu środowiskach staje się obecnie tematem drażliwym, spotyka się z krytyką i surową oceną. Trzeba pamiętać, że reforma ta wypływała wprost z potrzeby i konieczności liturgicznej odnowy, która była podstawową troską Soboru i której miała służyć

Słuszne jednak wydaje się być dzisiaj przekonanie, że pewien kryzys w liturgii, jaki obecnie przeżywamy w Kościele, wypływa przede wszystkim z tego, że wiele soborowych postulatów nie doczekało się jeszcze spełnienia, a wiele z nich jest realizowanych w sposób niezgodny z założeniami Soboru, co tłumaczy twierdzenie o jej desakralizacji. Pojawiająca się coraz częściej dyskusja na jej temat nasuwa bowiem często wnioski dotyczące osłabienia pierwotnej gorliwości i wskazuje na stopniowe odejście od jej najważniejszych założeń.

Sprawowanie liturgii

W sprawowaniu liturgii często spotykamy się z niedbałością, brakiem należytej powagi, pośpiechem czy złą i nieuprawnioną dowolnością. Obserwując sposoby sprawowania liturgii, można czasem odnieść wrażenie, że nie jest ona szczytem i źródłem Kościoła, jak czytamy w Konstytucji o Liturgii Świętej, lecz pewnym dodatkiem. Okazuje się, że to nieuświadomione przeakcentowanie istoty liturgii ma swoje źródło bardziej w braku wiedzy niż zamknięcia się na jej bogactwo.

Nadzwyczajny ryt

Na całym świecie coraz większym zainteresowaniem cieszy się Msza św. sprawowana w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (pot. Msza św. trydencka) i choć krąży o niej wiele mitów i szkodliwych dla duchowości wiernych przekonań, to zwraca ku niej swoją uwagę coraz więcej biskupów, kapłanów i osób świeckich, w tym coraz więcej ludzi młodych. Wśród krążących na jej temat mitów pojawiają się m.in. twierdzenia, że jest ona zakazana czy wręcz szkodliwa dla współczesnej duchowości. Ksiądz stoi tyłem do wiernych, mówi coś po łacinie, oddziela się od wiernych balaskami, nikt niczego nie rozumie, a gesty i zachowania kapłana przy ołtarzu przypominają teatr.

Reklama

Tymczasem „stara” Msza jest nie tylko potężnym środkiem ewangelizacji, ale również niezwykle bogatym skarbcem Kościoła pogłębiającym modlitewne skupienie i katechezę mistagogiczną. Pozwala się przede wszystkim skupić, uniknąć rozproszeń, uczy pokory i małości wobec świętych Tajemnic Ołtarza i wprowadza człowieka w ciszę, której znamienną wartością jest to, że z niej najpełniej wypływa sposobność do doświadczenia obecności Boga. Niezwykle cennym, dostrzegalnym skarbem, jaki płynie z dawnej liturgii, jest jej wymiar sacrum. Nie potrzeba w tej liturgii jakichkolwiek „urozmaiceń”, żeby wzbudzić wśród wiernych poczucie, że stoją przed największą Tajemnicą, że liturgia ziemska przenika się z niebiańską, że czynności kapłana przenikają się z wydarzeniami Misterium Paschalnego Chrystusa. Sacrum wypływa z każdego gestu i słowa celebransa. Liturgia z samej swej natury ma charakter sakralny, a więc jest czymś co nas przekracza, co nie jest i nigdy i nie może być na naszą miarę. Sakralność liturgii, jej swoista „nieziemskość” jest czymś, co ma pociągnąć człowieka ku Bogu i pomóc zobaczyć swoje życie w innej perspektywie. „W (...) sacrum, które się urzeczywistnia w różnych formach liturgicznych, może brakować jakiegoś elementu drugorzędnego, ale nie może być ono w żaden sposób pozbawione swojej istotnej świętości i sakramentalności, które pochodzą z woli Chrystusa i są przekazywane i strzeżone przez Kościół. (...) Oderwane od swojej ofiarniczej i sakramentalnej istoty, mysterium eucharystyczne po prostu przestaje być sobą. Nie przyjmuje żadnej «świeckiej» imitacji. Taka imitacja bardzo łatwo – jeśli nie wręcz z reguły – staje się profanacją. O tym trzeba zawsze pamiętać, a chyba zwłaszcza w naszych czasach, w których obserwujemy skłonność do zacierania granic pomiędzy sacrum a profanum na tle ogólniejszej (przynajmniej w niektórych stronach) dążności do desakralizacji wszystkiego” (List Jana Pawła II „Dominicae Cenae” o tajemnicy i kulcie Eucharystii, 24 lutego 1980 r.).

Formacja i duchowość

Jednym z istotnych powodów, dla których Papież umożliwił swobodne sprawowanie liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, jest troska o formację i duchowość kapłańską, tak aby bogaty skarbiec Kościoła pogłębiał modlitewne skupienie, katechezę mistagogiczną, jak i dbałość o staranną i pobożną celebrację. Msza św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego jest jedną z wielu form sprawowania tego samego kultu. Znanych jest wiele rytów i obrządków i nie możemy powiedzieć, że któryś z nich jest gorszy albo bardziej święty. Wszystkie, bez wyjątku, ilekroć zostają dopuszczone przez Stolicę Świętą, stają się pełnoprawną formą modlitwy całego Kościoła. Papieskie dokumenty Benedykta XVI, jak to podkreśla sam Ojciec Święty, nie mają zatem na celu rozdwajania Kościoła ani podważania obecnych form liturgii. Są one raczej okazją ubogacenia swojego życia duchowego, sięgając zarówno po nowe, jak i stare formy duchowości. Nie ma tutaj miejsca na żadne umniejszanie którejkolwiek z form. Ojciec Święty jak roztropny ojciec, „który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare” (Mt 13,52), pragnie przekazać Kościołowi to, co przez wieki go prowadziło i uświęcało, aby i w naszych czasach ubogacało współczesne formy.

Kapłan

Warto też tutaj podkreślić, że każdy kapłan podczas tej liturgii jest sługą i tak naprawdę ma być w tle wobec tej wielkiej Tajemnicy, a nie w jej centrum. Poprzez przyklęknięcia, ucałowania ołtarza i znaki krzyża on tak naprawdę korzy się przed ołtarzem, na którym po raz kolejny dokonuje się bezkrwawa ofiara Chrystusa. Kapłan jest jednym z pierwszych świadków Jego męki, śmierci i zmartwychwstania. Posługiwanie się w zreformowanej liturgii chorałem gregoriańskim, szerokie wykorzystywanie śpiewu liturgicznego, dbanie o tradycyjne wzornictwo architektury i paramentów liturgicznych – te zewnętrzne znaki, dopełnione odpowiednią katechezą, powinny prowadzić do budowania w wiernych świadomości o pięknie Eucharystii, która jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego, a także zapowiedzią liturgii niebieskiej, do której wciąż pielgrzymujemy. Stara liturgia Mszy św. zwraca całą uwagę nie na kreatywność celebransa, ale na przeżywanie Misterium Paschalnego Chrystusa. Tłumaczy to list Benedykta XVI do biskupów z okazji listu apostolskiego „Summorum Pontificum” oraz jego publikacje na temat liturgii. Najszerszy kontekst odnajdujemy w dziele – „Opera omnia” Josepha Ratzingera.

W trosce o dobro duchowe wiernych 7 lipca 2007 r. Ojciec Święty Benedykt XVI, wydając list apostolski motu proprio „Summorum Pontificum”, ofiarował Kościołowi możliwość sprawowania Liturgii Świętej według dawnych ksiąg sprzed posoborowej reformy papieża Pawła VI. Troska Ojca Świętego o zachowanie dziedzictwa liturgicznego oraz pogłębianie świadomości wśród kapłanów i wiernych jest jedną z najbardziej zauważanych propozycji minionego pontyfikatu. W Liście do biskupów z okazji ukazania się wspomnianego wyżej motu proprio Papież pisze m.in.: „To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe”.

Liturgiczny skarbiec

Żeby dostrzec liturgiczny skarbiec Kościoła warto odnieść się również do wielu innych publikacji Ojca Świętego Benedykta XVI – przede wszystkim jego książki „Duch Liturgii”, napisanej jeszcze gdy był kardynałem, a także dokumentów wydawanych przez niego po objęciu Stolicy Apostolskiej: list motu proprio „Summorum Pontificum” z 7.07.2007 r., list do biskupów z okazji publikacji listu apostolskiego motu proprio „Summorum Pomtificum” z 7.07.2007 r. oraz ostatni dokument „Universae Ecclesiae” z 30.04.2011 r. o stosowaniu listu apostolskiego „Summorum Pontificum”.

Włączając się w żywą dyskusję Kościoła na temat liturgii, za zgodą i błogosławieństwem abp. Andrzeja Dzięgi od maja 2013 r. w każdy III poniedziałek miesiąca o godz. 19 w szczecińskiej siedzibie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” organizowane są spotkania otwarte – wykłady pt. „Msza trydencka – mity i prawda”. Prowadzi je ks. Paweł Korupka – diecezjalny konsultant ds. liturgii Mszy św. sprawowanej w rycie trydenckim i jednocześnie opiekun Duszpasterstwa Tradycji Liturgicznej „Usus Antiquior” w Szczecinie. Szczeciński Oddział KS „CCH” z radością dostrzega fakt, że spotkania te cieszą się coraz większym zainteresowaniem i że rośnie grono osób interesujących się tą tematyką. W kolejne ważne zagadnienia dotyczące piękna i bogactwa liturgii wprowadzi słuchaczy gość – p. Paweł Milcarek – polski filozof i publicysta, założyciel i redaktor naczelny kwartalnika „Christianitas”, który poprowadzi wrześniowe spotkanie z cyklu: „Msza trydencka – mity i prawda”. Spotkanie będzie miało miejsce 21 września o godz. 19 w siedzibie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana”, ul. Kaszubska 20/3. Wstęp wolny.

Autor jest diecezjalnym konsultantem ds. liturgii Mszy św. sprawowanej w rycie trydenckim, opiekunem Duszpasterstwa Tradycji Liturgicznej „Usus Antiquior” w Szczecinie

Tagi:
Msza św.

Reklama

Kard. Dziwisz modlił się na wałbrzyskim stadionie

2019-04-16 18:56

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 16/2019, str. II

W 14. rocznicę odejścia św. Jana Pawła II do domu Ojca rzesze wiernych z Wałbrzycha i okolic przybyły na stadion w dzielnicy Biały Kamień, by wspólnie z kard. Stanisławem Dziwiszem oraz biskupami Ignacym Decem i Adamem Bałabuchem modlić się o pomyślność Wałbrzycha, regionu i całego kraju oraz o pokój na świecie

Beata Mucha
Msza św. na stadionie

Coroczna Msza Papieska na wałbrzyskim stadionie odprawiona została już po raz czternasty. Tym razem przewodniczył jej i homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz, najbliższy współpracownik i jak określił bp Ignacy Dec – świadek świętości papieża Jana Pawła II. Uroczystą Eucharystię poprzedziła Droga Krzyżowa, którą poprowadził Ordynariusz Świdnicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: powstanie nowa „superdykasteria” ds. ewangelizacji

2019-04-23 12:56

st (KAI) / Watykan

Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadzi nowa konstytucja apostolska o Kurii Rzymskiej „Praedicate Evangelium” będzie utworzenie wielkiej dykasterii ds. ewangelizacji – twierdzi hiszpański dziennikarz Dario Menor Torres, piszący dla tygodnika Vida Nueva.

Tama66/pixabay.com

Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza nowa dykasteria będzie ważniejsza niż Kongregacja Nauki Wiary, która zajmuje się nie tylko obroną wiary, ale także najpoważniejszymi przestępstwami duchownych.

Kolejną nowością w nowej konstytucji jest to, że urzędy Kurii Rzymskiej nie będą już dzielona na „kongregacje” i mniej prestiżowe „papieskie rady”, ale wszystkie będą nazywane „dykasteriami”, jak to już zastosowano w odniesieniu do kilku nowych urzędów ustanowionych przez papieża Franciszka.

Nowa „superdykasteria” ds. ewangelizacji będzie owocem połączenia dwóch już istniejących instytucji: Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, której zadaniem jest troska o „terytoria misyjne” oraz utworzonej w 2010 r. przez papieża Benedykta XVI Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, w celu stawienia czoła szybkiej sekularyzacji krajów Zachodu.

Dario Menor rozmawiał o proponowanych zmianach w nowej konstytucji apostolskiej o Kurii Rzymskiej z dwoma członkami Rady Kardynałów: kard. Oswaldem Graciasem z Indii oraz kard. Oscarem Rodriguezem Maradiagą z Hondurasu. Obydwaj podkreślili znaczenie jakie Papież Franciszek przypisuje ewangelizacji jako centralnemu zadaniu Kościoła.

Ponadto, nowa konstytucja przewiduje podobno również utworzenie dykasterii charytatywnej i połączenie Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej i Papieskiej Rady ds. Kultury.

Nowa dykasteria miłosierdzia, która wchłonie Urząd Dobroczynności Apostolskiej, będzie umiejscowione zaraz za Sekretariatem Stanu i Dykasterią ds. Ewangelizacji, stanowiąc przypomnienie, że miłosierdzie jest również kluczowym elementem wiary katolickiej.

Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich, stworzona przez Franciszka, aby pomóc mu w formułowaniu środków, służących zapobieganiu i zwalczaniu molestowania seksualnego duchownych stanie się częścią struktury kurialnej, aby uczynić ją „bardziej skuteczną”.

Wszystkie te reformy będą kontynuacją już wprowadzonych zmian, takich jak połączenie instytucji medialnych Watykanu w Dykasterię ds. Komunikacji oraz połączenie większości rad papieskich w dwie wielkie struktury: Dykasterię ds. świeckich, rodziny i życia oraz Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Według raportu Vidy Nuevy papież Franciszek może podpisać nową konstytucję 29 czerwca, w uroczystość świętych Piotra i Pawła. Obecnie projekt Praedicate Evangelium został posłany do poszczególnych konferencji episkopatów, szefów dykasterii watykańskich i innych urzędników kościelnych, aby przejrzeć dokument i przesłać sugestie do końca maja.

Rada Kardynałów ma je ponownie przejrzeć podczas swego spotkania w dniach 25-27 czerwca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem