Wieczór odbył się w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego i zgromadził słuchaczy Kręgów Biblijnych, członków wspólnot parafialnych (księży, moderatorów, animatorów) i wszystkich, którym bliskie jest słowo Boże.
– Na każdej stronie Pisma Świętego bije kochające nas Serce Boga. To Serce Boga Ojca bije nieustannie, bije bardzo mocno; szczególnie wtedy, gdy Jego dzieci spotykają się na wspólnej modlitwie – podkreślali organizatorzy wydarzenia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Panel dyskusyjny nosił tytuł: „Słowo, które żyje – jak Biblia kształtuje nasze życie osobiste i wspólnotowe?".
– Chcemy podzielić się tym, w jaki sposób słowo Boże czytamy i jak ono zmienia nasze życie – mówił ks. prof. Mariusz Rosik. Zauważył, że czasem w Biblii, jeżeli tylko ktoś chce, może znaleźć odpowiedni cytat czy fragment na uzasadnienie z góry przyjętej tezy. Tłumaczył, że aby uniknąć takiej sytuacji, należy stosować tzw. metodę kanoniczną Pisma Świętego. Polega ona na tym, że badając dany fragment, czynimy to przez pryzmat całego kanonu Biblii, wszystkich ksiąg.
– Trzeba patrzeć na fragment biblijny przez pryzmat innych fragmentów, w których również pojawia się interesująca nas idea. Wtedy jest szansa na uniknięcie takiego manipulatorskiego wykorzystywania Biblii – tłumaczył ksiądz profesor.
Reklama
Red. Marcin Jakimowicz zauważył, że w naszym życiu często pojawia się lęk. Nawet gdy czytamy słowo Boże, ten lęk nam towarzyszy. Tak jest np. przy czytaniu Apokalipsy, gdy skupiamy się na karach, na czymś, co jest trudne a nie na przygotowaniu na powtórne przyjście Chrystusa. – Jestem też zdumiony, że np. takie lękowe konferencje mają bardzo dużą klikalność – podkreślał Marcin Jakimowicz.
Ks. prof. Rosik odniósł się do metody rozpoznawania, o której mówił św. Ignacy. – Jeżeli jesteś w stanie łaski uświęcającej, jeżeli jesteś blisko Pana Boga, to wszelki niepokój, lęk, strach raczej nie pochodzą od Pana Boga – mówił ks. Rosik i wspomniał o ignacjańskiej metodzie wierności praktykom religijnym: – Św. Ignacy powiedział coś bardzo ciekawego: jeżeli czujesz bliskość Pana Boga, masz taki czas, że Bóg wydaje się ciebie prowadzić i masz pewne praktyki, które wtedy czynisz: czytasz Pismo Święte, modlisz się różańcem, chodzisz na Mszę, to te praktyki religijne zdają się wtedy przynosić niesamowity efekt, bo Pan Bóg jest blisko. Ale kiedy przychodzi moment oschłości, nie czujesz Bożego prowadzenia, to te same praktyki przynoszą ten sam efekt a nawet dużo lepszy, choć ty w tym momencie tego nie czujesz. I św. Ignacy zachęca, by pozostać wiernym tego typu praktykom.
Reklama
Obaj prelegenci podzielili się fragmentami Biblii, które na nowo odkryli i odnieśli do swojego życia. – Podczas naszej rozmowy telefonicznej padło pytanie, kto kogo czyta, czy my słowo, czy słowo nas. Czasem się mówi, że słowo Boże ma być takim zwierciadłem, w którym my się przeglądamy - podkreślał ks. Rosik i dodał: - Jest takie hasło, które streszcza to, do czego słowo Boże ma prowadzić: „Od czytania do spotkania”. Czytamy słowo, ale jeżeli efektem tego nie jest spotkanie z Chrystusem, to znaczy, że czegoś tutaj brakuje. Bo Biblia to Księga na wskroś żywa.
Na zakończenie spotkania zebrani poznali nowe inicjatywy biblijne proponowane przez „Lumen Vitae”. Zapoznali się z nadchodzącym wydarzeniem „Dzień pustyni dla Wrocławia”, zaś małżonkowie Jolanta i Jerzy Prokopiukowie przedstawili Koronki Biblijne – owoc swojej duchowej drogi, prowadzącej do otwarcia się na moc słowa Bożego.
Oprawę muzyczną oraz modlitwę podczas spotkania poprowadziła diakonia muzyczna wspólnoty Lew Judy. Spotkanie zorganizowały Instytut Nauk Biblijnych PWT i Inicjatywa Biblijna „Lumen Vitae”.
