Reklama

Niedziela Wrocławska

Malarstwo to coś, co jest we mnie

Agnieszka Paluch tworzy prace, w których o sprawach duchowych opowiada współczesnym językiem malarskim.

Archiwum prywatne

Spojrzenie Miłosiernego, kolaż na papierze - Agnieszka Paluch

Spojrzenie Miłosiernego, kolaż na papierze - Agnieszka Paluch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak pisze w swoim portfolio, maluje człowieka, który poznaje siebie w relacji do Boga, drugiego człowieka i który jest częścią świata przyrody. Inspiracje czerpie z Pisma Świętego, biografii świętych, a także z podróży.

Kocham malarstwo

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Albumy sztuki przeglądała już jako dziecko. Zachwycały ją prace C. Moneta, A. Renoira. – Już wtedy czułam, że malarstwo to coś, co jest we mnie. Zaczęłam jednak studiować politologię, myśląc o pracy z tym związanej. Po studiach wyjechałam do Anglii i tam skupiłam się na poznawaniu języka. Pracowałam dorywczo, ale chciałam się też spełniać artystycznie – opowiada o swojej drodze do odkrycia talentu malarskiego. W Anglii zrobiła roczny kurs teatralny w Collegu i zaczęła grać. – Dostawałam role i występowałam na deskach teatrów. Byłam zapraszana na castingi głównie do ról imigrantek, ale pracowałam też poza teatrem – opowiada p. Agnieszka. Po powrocie do Polski rozpoczęła pracę w instytucji kulturalnej, promującej kulturę polską zagranicą.


Reklama

– Bardzo lubiłam tę pracę, ale cały czas wracało do mnie malarstwo, poszłam więc na kurs malowania. Przełomem był wyjazd na Okinawę. Odwiedziłam tam muzeum, a później zaczęłam przeglądać albumy. Gdy zobaczyłam te wszystkie prace, dotarło do mnie, co naprawdę chcę robić. Po jakimś czasie złożyłam dokumenty na ASP w Krakowie na studia podyplomowe. Dwa lata studiów uświadomiły mi, że kocham malarstwo – opowiada.Prace, które tworzyła, początkowo zamieszczała na instagramie i w mediach społecznościowych, później rozpoczęła prezentacje w galeriach.

– Uważam, że ten talent to wielka łaska. Kilka wystaw z ostatniego czasu to wystawy o tematyce duchowej. Inspirację czerpię z wnętrza, z tego, co się dzieje na płaszczyźnie ducha. Często gdy zaczynam pracę, nie planuję tego, co maluję. Oddaję się temu, co wewnętrzne. Czasem jest tak, że zostaje we mnie tekst Pisma Świętego i on pracuje. A to, co potem maluję jest tego efektem – dzieli się p. Agnieszka.

Z piwnicy do salonu

Po przyjeździe do Wrocławia związała się z Domem Edyty Stein. Stało się to dzięki uprzejmości p. Marii Kromp-Zaleskiej, dyrektor domu. – Gdy studiowałam na ASP, zapytałam p. Marię, czy mogłabym gdzieś w przestrzeniach domu malować obrazy większych formatów. P. Maria udostępniła mi wówczas piwnicę, w której znajdował się duży stół. I tam malowałam w czasie weekendów. To był bardzo ważny dla mnie czas, nie tylko pod względem artystycznym, ale i duchowym – opowiada malarka.

Reklama

Po paru latach przeniosła się z piwnicy do salonu, zaproszona przez panią dyrektor do zaprezentowania prac. – Pani Maria dała mi przestrzeń i powiedziała, że mogę zaprezentować, co chcę. Z jednej strony to pięknie, że jest możliwość wyboru, ale dość długo zastanawiałam się, z jakim tematem podejść do tego niezwykłego miejsca. W końcu powstała wystawa inspirowana postacią Edyty Stein. Wystawa nosiła tytuł „Narodzić się na nowo” i podejmowała wątek narodzin z Ducha Świętego – opowiada p. Agnieszka.

Ekspozycja obejmowała trzy wątki. Pierwszym z nich było spotkanie Nikodema z Panem Jezusem. Drugi wątek związany był z Edytą Stein, która zadała kiedyś pytanie, czy to możliwe, żeby narodzić się na nowo w wieku dojrzałym. Trzeci wątek dotyczył osobistego doświadczenia nawrócenia i relacji z Chrystusem. – To bardzo intymna przestrzeń, w której pokazałam taki zarys mojego postrzegania Pana Jezusa jako człowieka i tego, co przeszedł. Ta relacja z Jezusem wybrzmiała, choć bardziej chciałam oddać głos postaci biblijnej i Edycie Stein – opowiada autorka wystawy.

Prowadzi do Jezusa

Ciekawym doświadczeniem dla artystki jest praca nad portretem Edyty Stein. – Edyta jest często w moich myślach. Od lat próbuję stworzyć jej portret, ale nie mogę tego zrobić. Maluję szybko, gestem. Ale gdy zaczynam malować Edytę, kończę na Panu Jezusie lub na krzyżu. Ona prowadzi do Niego. Może jednak przyjdzie taki moment, że zgodzi się, żebym ją namalowała? – uśmiecha się p. Agnieszka.

Częstym tematem jej prac jest wątek apokaliptyczny. Artystka dotyka tematów walki duchowej, ale i nadziei. – Apokalipsa jest księgą nadziei i staram się w moich pracach tę nadzieję nieść. My, ludzie wierzący wiemy, kto jest Dawcą nadziei – mówi.

Reklama

Wśród jej prac jest m.in. obraz zatytułowany „Nadzieja”. – Znajdujące się na nim zdjęcie Maryi z dzieciątkiem Jezus przysłała mi z wakacji dr Anna Siemieniec z Domu Edyty Stein. Jest to fotografia grafiki, która namalowana została gdzieś na ścianie, bodajże we Włoszech. Poprosiłam Annę o możliwość wykorzystania tego zdjęcia w swojej pracy. Grafika przedstawia Maryję z Jezusem, który trzyma w ręku farbę z napisem „hope”. Ta nadzieja jest właśnie w Panu Jezusie i w tym, że kroczymy do nieba. Praca jest kolażem, łączącym malarstwo i fragmenty fotografii. Na obrazie jest też okno, które odczytujemy jako niebo. Pojawia się także element drabiny – symbol Maryi, przez którą my, grzesznicy możemy się wspinać do nieba – tłumaczy symbolikę obrazu p. Agnieszka.

Nikodem i Miłosierny

Wśród prac uwagę zwraca obraz przedstawiający spotkanie Nikodema z Jezusem. – Ten obraz jest bardzo symboliczny. Nikodem jest na nim usytuowany w bramie, a kiedyś wszystkie drogi zaczynały się właśnie w bramach. Na obrazie nie widać Pana Jezusa, ale jest światło, które Go symbolizuje. Brama zaś stała się drogą do Pana Jezusa – mówi malarka i podkreśla, że ważne jest również, by obraz dawał odbiorcy przestrzeń do własnej interpretacji. – Czasem odbiorca może znaleźć w nim o wiele więcej niż autor chciał przedstawić. Zdarza mi się, że rozmawiam z ludźmi, którzy zupełnie inaczej postrzegają moją pracę niż ja. I to jest bardzo cenne. Dla mnie najważniejsze jest, by te prace poruszały duchowo – podkreśla artystka.

Wśród ulubionych obrazów znajduje się kolaż – Spojrzenie Jezusa Miłosiernego. – Z dużą wrażliwością podeszłam do tego tematu. Miałam dylemat, gdy go malowałam, nawet konsultowałam to z kapłanami. To jest wzrok z obrazu Pana Jezusa Miłosiernego. Ten wzrok wodzi za odbiorcą, ale są różne interpretacje samego mojego obrazu. Słyszałam takie, że Pan Jezus patrzy przez dziurkę od klucza, że człowiek ma zamknięte drzwi serca a Pan Jezus obserwuje, ale się nie narzuca. Dla mnie to spojrzenie Jezusa, które jest kojące i uzdrawiające – podkreśla Agnieszka Paluch.

2026-01-26 22:55

Oceń: +11 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Finlandia: Sąd Najwyższy skazuje byłą minister za przywołanie nauczania Kościoła nt. LGBT

2026-03-26 18:05

[ TEMATY ]

LGBT

Finlandia

fi.wikipedia.org

Päivi Räsänen

Päivi Räsänen

Znany jest finał trwającej od lat sprawy fińskiej posłanki Päivi Räsänen. Sąd Najwyższy skazał ją za przywołanie nauczania Kościoła nt. LGBT.

Wieloletnia fińska parlamentarzystka, była minister spraw wewnętrznych Finlandii, Päivi Räsänen, została uznana winną przez Sąd Najwyższy Finlandii za "mowę nienawiści" w formie obrazy grupy LGBT w związku z broszurą poświęconą nauczaniu Kościoła na temat homoseksualizmu.
CZYTAJ DALEJ

Sensacyjne odkrycie w kościele w Maastricht! To może być szkielet d’Artagnana

2026-03-26 09:23

[ TEMATY ]

Kościół

Holandia

d’Artagnan

sensacyjne odkrycie

Maastricht

Trzej Muszkieterowie

Gustave Doré, CC0, via Wikimedia Commons

Pomnik d’Artagnana w Paryżu

Pomnik d’Artagnana w Paryżu

W kościele w Maastricht na południu Holandii odkryto szkielet, który może należeć do słynnego francuskiego muszkietera d’Artagnana, poległego w 1673 r. podczas oblężenia miasta. Jak podał w środę holenderski portal NOS, o identyfikacji mają rozstrzygnąć badania DNA.

Charles de Batz de Castelmore, znany jako d’Artagnan, to historyczna postać, która stała się pierwowzorem bohatera powieści „Trzej muszkieterowie” Alexandre’a Dumasa.
CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa na Majdanku

2026-03-26 20:22

Paweł Wysoki

W piątek, 27 marca, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku odbędzie się Droga Krzyżowa.

Na modlitewną wędrówkę śladami więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady na Majdanku zaprasza Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej wraz z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży. Nabożeństwo wielkopostne, organizowane w miejscu męczeńskiej śmierci ponad tysięcy niewinnych ludzi, odbędzie się już po raz 26., tym razem pod hasłem „Ojcze, przebacz…”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję