Reklama

Niedziela Kielecka

Koło Historyczne Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach

Depozytariusze dziedzictwa diecezji

Ponad 80 spotkań przez cztery lata, omówienie dziesiątek książek, artykułów oraz przygotowanych przez alumnów referatów, a przede wszystkim zaszczepianie studentom historycznej pasji – tak wygląda bilans Koła Historycznego im. św. Łukasza Ewangelisty w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach

Niedziela kielecka 37/2015, str. 7

[ TEMATY ]

bożogrobcy

Bożena Sztajner/Niedziela

Krzyż jerozolimski – znak Zakonu Bożogrobców

Działające od kwietnia 2011 r. koło okazało się potrzebne i ciekawe dla samych uczestników, a także inspirujące dla profesorów i opiekunów. – Warto, aby przyszli księża wiedzieli, jakie dziedzictwo jest im powierzone – mówi ks. dr Andrzej Kwaśniewski, wykładowca historii Kościoła w kieleckim WSD i opiekun koła.

Dlaczego to takie ważne?

Jak podkreślają klerycy, gdzieś tam z góry czuwa nad nimi nestor historii Kościoła w diecezji kieleckiej, śp. ks. prof. Daniel Olszewski. Koło to w pewnym sensie spuścizna i kontynuacja historycznej pasji Księdza Profesora.

7 kwietnia 2011 r. odbyło się pierwsze oficjalne posiedzenie kleryckiego Koła Historycznego, na którym zostały zarysowane główne idee, cele oraz oczekiwania, a na spotkaniu byli obecni m.in. ks. prof. dr hab. Daniel Olszewski, ks. dr Jan Piątek oraz ks. dr Andrzej Kwaśniewski. Jakie tematy dotąd podejmowano? Przede wszystkim zagadnienia z zakresu historii diecezji kieleckiej i jej najstarszych parafii; dzieje Archiwum Diecezjalnego; analizę wskazówek ideowych i metodycznych odnośnie do bibliografii diecezji; życiorys ks. bp. Czesława Kaczmarka. – To bardzo ważne, aby przygotować kapłanów odpowiedzialnych za dziedzictwo historyczne diecezji, której parafie są zapisem dziewięciu wieków chrześcijaństwa i chrześcijańskiej kultury, obrazem wielu stylów sztuki, tradycji modlitwy, rozwoju sanktuariów i kultu obrazów – mówi ks. Kwaśniewski. Zauważa, że ani archidiecezja warszawska, krakowska czy gnieźnieńska nie mogą poszczycić się obszarami tak przesyconymi bogactwem zabytków sakralnych. A takie dziedzictwo zobowiązuje, troska o nie jest wręcz „obowiązkiem moralnym”, jak podkreśla ks. Kwaśniewski.

Reklama

Student II roku WSD, alumn Dawid Dzienniak, zamiłowanie do historii wyniósł ze szkoły średniej. Jako ksiądz chciałby w parafiach „odkrywać historię i tym bogactwem zarażać ludzi”, gdyż, jak uważa, „prowadzi to do głębszych związków z parafią”. – Bez przeszłości nie da się budować przyszłości – stwierdza. Dla Dawida osobistym odkryciem w trakcie zaangażowania w działalność koła był Miechów, gdzie w czasie wakacji odbywa także praktyki. – Sam temat bożogrobców, bogactwo tradycji, religii, kultury, to była dla mnie ziemia nieodkryta, a odkryłem ją dzięki projektom realizowanym w kole – mówi.

Praktyczna nauka historii diecezji to zadanie tym poważniejsze, że w programie seminariów nie ma obecnie wykładów z dziedziny historii Kościoła lokalnego, gdy przecież powszechnie podnosi się problematykę regionalizmu…

Atrakcyjne lekcje historii

Członkowie koła przygotowują własne referaty na tematy zasugerowane przez ks. Andrzeja Kwaśniewskiego lub wybrane dobrowolnie. Koło organizuje też żywe lekcje historii – wyjazdy śladami historii, głównie diecezji, choć nie tylko. Od 2013 r. większość członków Kleryckiego Koła Historycznego bierze aktywny udział w spotkaniach Towarzystwa Przyjaciół Archiwum Diecezjalnego im. bł. Wincentego Kadłubka w Kielcach. A kurs przewodników przy AD udowadnia, że dla wielu świeckich bogactwo diecezji to wciąż zasoby nieodkryte… Warto dodać, że na forum archiwistów polskich toczy się debata o potrzebie edukacji w zakresie dysponowania dobrami archiwalnymi, co wszystko razem wzięte nadaje sens działalności koła.

Reklama

Mateusz Szostak, alumn III roku WSD, odkąd przekroczył progi uczelni zainteresował się kołem, bo historia zawsze stanowiła jego pasję i właśnie ten przedmiot wybrał na egzaminie maturalnym. – Zdecydowałem się rozwijać w tym kierunku i rzeczywiście można pozyskać sporo wiadomości, np. podczas wycieczek edukacyjnych, gdy wypoczynek jest łączony z nauką – mówi, wspominając wyprawę pn. „Śladami świętych Krakowa”. Podkreśla także systematyczność pracy w kole i czytelność obowiązujących zasad.

Wśród szczegółowych celów koła znajduje się: rozwijanie u alumnów zainteresowań i zdobywanie wiedzy historycznej; poznawanie historii Kościoła w Polsce i w diecezji; kształtowanie kultury historycznej wśród duchowieństwa i w parafiach; nabywanie praktycznych umiejętności z zakresu archiwistyki w odniesieniu do rzeczywistości parafialnej; poznawanie życia świętych szczególnie tych związanych z diecezją.

Do zrealizowanych już zadań należy m.in. sporządzenie ankiet o Polakach, którzy w czasie II wojny światowej pomagali Żydom (w ramach programu „Wspólny los”) oraz opracowanie przewodnika po gmachu seminarium, dzięki czemu alumni potrafią kompetentnie oprowadzać po swojej uczelni. Kolejny projekt to poznawanie przez członków koła dziejów bożogrobców w Polsce. Alumni odbywają praktyki w sanktuarium Grobu Bożego oraz w Muzeum Ziemi Miechowskiej.

Przez historię do wiary

Większa świadomość księży pod względem zasobów historycznych parafii, w których pracują, może się przyczynić do umiejętnej dyskusji z niewierzącymi i doszukać się intencji tych, którzy to dziedzictwo tworzyli, co czynili z pobudek wiary – uważa ks. Kwaśniewski. – Przez historię Kościoła docieramy do istoty wiary chrześcijańskiej – podkreśla. Możliwość rozwijania historycznych zainteresowań sprawi, że przyszli księża mają szansę być inspiratorami życia kulturalnego, które także jest sposobem realizowania misji kapłańskiej i potwierdzeniem kulturotwórczej roli Kościoła.

Władze WSD doceniają klerycką pasję i znaczenie koła – rektor przydzielił dobrze wyposażoną salę i żywo interesuje się rozwojem młodych historyków.

2015-09-10 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Grób, przy którym nikt nie płacze

Niedziela kielecka 48/2019, str. 1, 7

[ TEMATY ]

konferencja

bożogrobcy

WD

Procesja w Miechowie z udziałem dam i kawalerów Zakonu Rycerskiego Bożego Grobu

Jakie skarby wnieśli Bożogrobcy, obecni od 650 lat na polskich ziemiach, do dziedzictwa Kościoła w Polsce, do Miechowa i diecezji? Na te pytania odpowiadali prelegenci konferencji, która odbyła się w Miechowie 9 listopada

Pretekstem do dyskusji popularyzującej spuściznę po Bożogrobcach była 200. rocznica kasaty zakonu przez władze carskie w 1819 r. W bazylice miechowskiej z uczestnikami modlił się w czasie Mszy św. bp Jan Piotrowski. Konferencję zorganizowano dzięki współpracy Urzędu Miasta i Gminy z inicjatywy Rycerzy Grobu Bożego – ks. dr. Jerzego Bieleckiego – rektora NSD w Częstochowie, komandora Stanisława Osmendy i parafii pw. Grobu Bożego w Miechowie.

– Na zaproszeniu i plakacie graficy przedstawili rycerza z krzyżem na szacie. Oczyma wyobraźni chcemy widzieć rycerza Jaksę, który wraca z Ziemi Świętej i przywozi bożogrobca, ewangeliczne ziarno gorczycy, które rozrasta się w potężny zakon, niosący kult grobu Bożego, pobożność pasyjną, chwałę Chrystusa Zmartwychwstałego, naukę, kulturę teologiczną i gospodarczą dla tego miejsca i wielu miejsc w Polsce – powiedział ks. Franciszek Siarek do licznie zgromadzonych gości – dam i kawalerów Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, kapłanów kapituły miechowskiej, dyrektorów szkół, sióstr zakonnych, katechetów, młodzieży, miłośników historii, delegacji parafii związanych z dziedzictwem Bożogrobców przybyłych z różnych stron Polski.

Ks. prof. dr hab. Janusz Królikowski z UP Jana Pawła II w Krakowie, który na początku przybliżył fakt kasaty zakonu w kontekście kościelno-politycznym, podkreślał, że był to wielki cios dla Miechowa i „brutalna interwencja oraz polityczne uderzenie w Kościół”.

Obrońcy prawdy o Zmartwychwstaniu

Bożogrobców sprowadził w XII w. wielmoża małopolski komes Jaksa herbu Gryf powracający z Ziemi Świętej. W Miechowie ufundował im kościół i klasztor w swych dobrach. Bożogrobcy mają ogromny wkład w kształtowaniu pobożności rezurekcyjnej, która kładzie akcent na najważniejszą prawdę chrześcijaństwa – Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Tej prawdy jako największego skarbu strzegli Bożogrobcy przez wieki, kształtując pobożność rezurekcyjną i mając poważny wkład w teologię zmartwychwstania. W klasztorze w Miechowie i wszędzie, gdzie powstały ich placówki zakonne i świątynie rozpowszechniali oryginalną liturgię i nabożeństwa pasyjno-rezurekcyjne. M.in. dzięki nim przyjęła się tradycja urządzania grobu Chrystusa w kościołach w Wielki Piątek.

Wskazywali na to prelegenci ks. prof. dr hab. Jarosław Popławski (KUL), ks. prof. dr hab. Bogdan Ferdek i dr Paweł Beyga (Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu), który mówiąc o duchowości Bożogrobców wyjaśniał, że choć była ona skoncentrowana na kulcie Grobu Jezusa, to nie jest pasyjna, a mocno rezurekcyjna. Jak zaznaczył, pusty Grób stał się bowiem świadkiem zmartwychwstania. „Przy tym Grobie nikt nie płacze, ponieważ stał się on przestrzenią, w której dopełniło się dzieło odkupienia ludzkości”. Prelegenci przypominali, że „pusty Grób był wykorzystywany przez obrońców prawdy o Zmartwychwstaniu”. Dziś, gdy mnożą się np. teorie o reinkarnacji, prawda o pustym Grobie Jezusa, który złamał śmierć i zmartwychwstał, jest bardzo potrzebna – podkreślał ks. prof. dr hab. Bogdan Ferdek. I niezwykle cenne jest to, że do dziś w Miechowie trwa tradycja kultu Grobu Jezusa – najstarszej repliki Grobu Bożego w Europie, który mieści się w bazylice miechowskiej.

Dzieje i misja Zakonu

Jakie były dzieje Bożogrobców w Jerozolimie, w Polsce i jaką misję wypełnia dziś Zakon – o tym mówił inicjator wydarzenia ks. prał. dr Jerzy Bielecki z Częstochowy. Zaznaczył wagę dorobku 650 lat Bożogrobców, ich wkład w historię Kościoła. Podkreślał, że zakon powinien stać na straży chrześcijańskich wartości, które są dziś zagrożone.

Historia Zakonu Bożogrobców sięga 1099 r. Założył go książę Gotfryd de Bouillon, ustanawiając na początek 20-osobową grupę świeckich rycerzy i duchownych, aby strzegli Bożego Grobu w Jerozolimie. Po upadku Akki zakon stracił na znaczeniu. W 1304 r. odnowił się w Europie, ale już jako bractwo. W 1847 r. Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego odrodził się jako zgromadzenie osób świeckich. Jego celem jest wspieranie chrześcijan w Ziemi Świętej i łacińskiego patriarchy w Jerozolimie. Tworzy on stowarzyszenie duchownych i świeckich, nie związanych ślubami zakonnymi. Działając na terenie ponad 40 państw, Bożogrobcy niosą różnorakie wsparcie katolikom w Ziemi Świętej. Prowadzą m.in. ponad 100 szkół.

W latach 90. ubiegłego wieku Bożogrobcy powrócili do Polski. W 1995 r. funkcję Wielkiego Przeora powierzono kard. Józefowi Glempowi. Siedziba Zwierzchnictwa Bożogrobców powróciła do Miechowa. W ostatnich latach ich dziedzictwo, dzięki wysiłkom i staraniom kolejnych miechowskich proboszczów, zakonu, władz samorządowych i instytucji kulturalnych, na nowo jest odkrywane i doceniane.

CZYTAJ DALEJ

Dyspensa zniesiona od 7 czerwca. Nowe zalecenia biskupa ordynariusza

2020-05-30 16:38

[ TEMATY ]

dyspensa

koronawirus

biskup diecezjalny

Monika Jaworska

Począwszy od niedzieli 7 czerwca br. biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel znosi dyspensę od uczestnictwa w niedzielnej i świątecznej Eucharystii obejmującą wszystkich wiernych diecezji bielsko-żywieckiej. Z dyspensy mogą nadal korzystać osoby starsze, chore i odczuwające lęk przed zarażeniem. Natomiast od soboty 30 maja br. nie obowiązuje już limit osób mogących przebywać w kościele.

Poniżej publikujemy nowe wskazania duszpasterskie biskupa ordynariusza.

1. Msza Święta

• Od 7 czerwca br. poprzednia dyspensa od uczestnictwa w niedzielnej i świątecznej Eucharystii obejmująca wszystkich wiernych Diecezji Bielsko-Żywieckiej zostaje zawężona do osób starszych, chorych i odczuwających lęk przed zarażeniem.

• Od 30 maja br. nie obowiązuje limit osób w kościele.

• Wszyscy przebywający w kościele z wyjątkiem sprawujących liturgię muszą mieć maseczki i zachować dystans 2 m. Bardzo prosimy o przestrzeganie tej zasady.

• Nadal nie korzystamy z wody święconej.

• Zalecamy, aby Komunię świętą przyjmować na rękę. Księża są zobowiązani do dezynfekcji rąk przed i po zakończeniu rozdawania Komunii.

• Sakrament pokuty sprawujemy dalej według zasad podanych wcześniej – pamiętając o zachowaniu szczególnej ostrożności.

• Należy pamiętać o częstej dezynfekcji ławek i miejsc szczególnie dostępnych dla wiernych (klamek, poręczy, konfesjonałów).

• Na zewnątrz świątyni może się zgromadzić 150 osób – zachowując dystans 2 m między sobą (nie dotyczy to rodzin i osób mieszkających wspólnie).

2. Pogrzeb

• Od 30 maja br. nie obowiązuje limit osób w czasie uroczystości pogrzebowych zarówno w kościele, jak i na cmentarzu.

3. Spotkania Formacyjne

• Od 1 czerwca br. można powrócić do organizacji spotkań formacyjnych, pamiętając o zachowaniu zasad dystansu 2 m.

• Szczególnie należy zadbać o spotkania ministrantów i lektorów oraz oazy młodzieżowej.

• Spotkania powinny odbywać się w maseczkach.

• Warto zadbać o dezynfekcję rąk uczestników przed i po spotkaniu.

4. Bierzmowanie

• Jest możliwość indywidualnego umówienia bierzmowania z księżmi biskupami.

• Warunkiem jest ukończony proces przygotowania młodzieży do bierzmowania.

• Bezpośrednio przed bierzmowaniem należy przeprowadzić spotkania formacyjne i liturgiczne, zachowując zasady bezpieczeństwa – patrz punkt 3.

5. Boże Ciało

• Można zorganizować procesję Bożego Ciała tylko wokół kościoła z zachowaniem wszystkich norm sanitarnych (dystans 2 m lub maseczki oraz maksymalna liczba 150 wiernych).

• Warunkiem organizacji procesji jest pewność, że ksiądz proboszcz/administrator jest w stanie dopilnować, by wzięło w niej udział nie więcej niż 150 osób.

• Można zaproponować wiernym udział w adoracji Najświętszego Sakramentu po każdej Mszy świętej lub/i w adoracji popołudniowej.

6. Kancelaria Parafialna

• Można powrócić do zwyczajnego funkcjonowania kancelarii zachowując zasady bezpieczeństwa.

• Należy nosić maseczkę.

• Trzeba pamiętać o dezynfekcji.

7. Informacje dotyczące wyjazdów wakacyjnych oraz Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zostaną podane w późniejszym terminie.

(źródło: diecezja.bielsko.pl)

CZYTAJ DALEJ

Uroczystości odpustowe w Ciosmach

2020-05-31 16:27

Joanna Ferens

Procesja eucharystyczna wokół świątyni

Mieszkańcy wsi Ciosmy, należącej do Parafii pw. Św. Michała Archanioła w Soli przeżywali (31.05) coroczne uroczystości odpustowe, które miały miejsce w kościele filialnym pw. Siedmiu Darów Ducha Świętego w Ciosmach.

Pentekoste czyli pięćdziesiąt dni po Wielkiej Nocy. Tak w początkach chrześcijaństwa nazywana była uroczystość Zesłania Ducha Świętego. To właśnie w dzień Pięćdziesiątnicy Pan Jezus zesłał Ducha Świętego na Maryję i Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku, wypełniając tym samym swoją obietnicę: "Gdy przyjdzie Duch Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie" (J 15, 26). I tak się stało. Dzieje Apostolskie podają, że: "Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić" (Dz 2, 1-4) .

I to właśnie tego dnia Kościół idzie na cały świat, aby głosić Dobrą Nowinę o zbawieniu. Ponadto uroczystość Zesłania Ducha Świętego wypełnia i kończy Święta Paschalne, gdyż po wypełnieniu woli Ojca i zmartwychwstaniu Chrystusa posłany został Duch, który ma dalej prowadzić dzieło Jezusa. Duch pojawia się pod postaciami wiatru i ognia i są one symbolem Jego działania. Ogień, jak łaska Ducha Świętego, rozgrzewa i oświeca, kształtuje nas na Boże podobieństwo, obdarza siedmioma darami, które dają nam „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie”, będące owocami Ducha (Ga 5,22).

Uroczystość Zesłania Ducha Świętego od wieków była, po Wielkanocy i Bożym Narodzeniu, najważniejszym momentem roku liturgicznego. Świętowano niezwykle uroczyście łącząc tradycje chrześcijańskie z ludowymi, charakterystycznymi dla danych terenów. Podobnie od prawie czterdziestu lat świętują mieszkańcy niewielkiej wsi Ciosmy, gdzie od roku 1982 znajduje się kościół filialny pw. Siedmiu Darów Ducha Świętego, należący do parafii Św. Michała Archanioła w Soli. Co roku licznie gromadzą się na uroczystościach odpustowych, aby prosić o dary Ducha Świętego, obfite plony i urodzaj, a także o dobrą pogodę na czas rolniczych prac i Boże błogosławieństwo.

Tegoroczne uroczystości odpustowe miały nieco innych, skromniejszy charakter, związany z trwającym w Polsce stanem epidemicznym. Mimo to, z zachowaniem bezpieczeństwa i higieny, mieszkańcy Ciosmów z radością przystroili swój mały kościółek i z wiarą i modlitwą przybyli, aby modlić się o siedmiorakie dary i dziękować Panu Bogu za łaski, którymi obdarza ich, ich rodziny, domostwa ukryte wśród pięknych lasów i łąk.

Sumę odpustową w intencji parafian sprawował ks. proboszcz Krzysztof Jankowski, który już na wstępie podkreślał wartość modlitwy jednoczącej wspólnotę parafialną: „Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, pięćdziesiąt dni po Zmartwychwstaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa to jednocześnie czas, kiedy przeżywamy uroczystości odpustowe. Tutaj w Ciosmach, pośród łąk, pól i lasów, pośród śpiewu ptaków przychodzimy, aby Bogu składać dziękczynienie, Eucharystię, ofiarę Jezusa i naszą. Kiedy przynosimy tutaj przed ołtarz własne intencje i przedstawiamy je Panu Jezusowi, w sposób szczególny chcemy dzisiaj dziękować za dar naszej parafii, za wszystkich parafian, za ich troskę o nasze kościoły w Ciosmach i w Soli. Dziękujemy za wszelkie dobro otrzymane od ludzi, jak również modlimy się za tych, którzy już odeszli do wieczności i pamiętamy o nich w naszych modlitwach”.

Z kolei w homilii kapłan zwrócił szczególną uwagę na osobę Ducha Świętego: Kim zatem ma być dla nas Trzecia Osoba Boska? Mówiąc o Trzeciej Osobie Boskiej, najczęściej używamy tytułu „Duch Święty”. Duch oznacza tchnienie, powiew. Można więc powiedzieć, że zesłanie Ducha Świętego jest dla nas „dotknięciem” Boga. Jakże ważna staje się ta świadomość, bowiem w czasach coraz większego zagubienia, poczucie bezpieczeństwa wynikające z obecności Bożej dodaje otuchy. Duch Święty jest także Pocieszycielem, a więc niosącym nadzieję, ukojenie, po prostu radość”.

– Czujemy się tutaj jedną rodziną. Jesteśmy niewielką społecznością, ale zawsze możemy na siebie liczyć. Takie uroczystości jak odpust to dla nas wielkie wydarzenie, gdyż właśnie wtedy się wszyscy razem spotykamy, możemy świętować z radością i wiarą w to, że Pan Bóg nad nami czuwa i zsyła na nas swojego Ducha – podkreślał jeden z mieszkańców wsi Ciosmy.

– Zielone Świątki w Ciosmach mają wyjątkowy wymiar świętowania tego dnia. Nie da się nie zauważyć, jadąc przez wieś, że właściwie każde podwórze jest udekorowane. Ludzie przywiązują ogromną rolę do tradycji, starając się zachować ją od zapomnienia, jednocześnie pamiętając o tym, co zostawili im dziadkowie i rodzice. Tutaj wszystko się zieleni, nabiera niezwykłości, od razu czuje się, że tutejsi ludzie charakteryzują się głęboką wiarą i życzliwością w stosunku do drugiego człowieka. Przyznaję, że jestem dumny z tego i z wielką radością do nich przyjeżdżam. I mimo trwającego stanu epidemicznego, z wszelkim zachowaniem zasad sanitarnych postanowiliśmy świętować uroczystości odpustowe, gdyż wiem, że dla tutejszych parafian jest to wartość nie do przecenienia. Niech Pan Bóg im błogosławi, a Duch Święty niech obdarza swoimi darami – tłumaczył w rozmowie ks. Krzysztof Jankowski.

Nie sposób zapomnieć, że Pięćdziesiątnica przypada w Polsce w okresie najpiękniejszego, najbujniejszego rozkwitu przyrody i dlatego święto nazywane jest również Zielonymi Świątkami. Zielone Świątki, prawdziwe zielone święta, ciepłe i pełne kwiatów, są również mocno zakorzenione w tradycji ludowej, z które do dziś pozostało chociażby przystrajanie obejścia czy kościoła młodymi, zielonymi brzózkami, których delikatne listki miały budzić wśród ludzi miłość i wzajemną sympatię, czy liśćmi pachnącego tataraku, które zatykano za strzechy domów, kładziono w kątach, za obrazami czy rozrzucano po podłodze tworząc zielony, pięknie pachnący dywan. Jednym słowem – wszędzie musiało być zielono. Wierzono przy tym, że ma to moc odganiania wszelkiego zła, chroni od gradobicia i innych klęsk.

W tradycji ludowej można również odnaleźć stwierdzenie, że przystrajanie obejść i domów zielenią miało być ich oznaczeniem i otwieraniem „zielonych bram” dla Ducha Świętego”, który zechce nawiedzić serca i umysły mieszkańców. – U nas w domu zawsze się wyrywało tatarak, układało w szachownice jak posadzkę w kościele, robiło się takie dywany na podwórku i w domu we wszystkich pomieszczeniach. A jaki przy tym był zapach! Do tego zawsze chłopy przynosili z lasu młode brzózki, które stawiali przy drzwiach i one tak szeleściły jakby Duch Święty z tym wiatrem obwieszczał swoje przyjście. Na Zielone Świątki my zawsze się szykowaliśmy już od Wielkanocy, to było wielkie święto, spraszało się gości, człowiek się cieszył, że już wiosna, że wszystko się obudziło do życia. Cieszę się, że teraz już od tak dawna mamy u siebie odpust właśnie na ten dzień – opowiadała jedna z najstarszych mieszkanek Ciosmów.

Z kolei prezes Stowarzyszenia „Dąb” w Ciosmach, Helena Szado-Oleksak dodała, iż uroczystości odpustowe jednoczą mieszkańców i pokazują piękną współpracę z księżmi i radą parafialną: – Od trzydziestu siedmiu lat mamy możliwość u siebie w Ciosmach świętować wszystkie niedziele, ale i doroczne odpusty. Dzisiejsza uroczystość była przepiękna, przebogata w tradycje zielonoświątkowe, wszędzie przy domach stoi brzezina, widać również słynne lalki z pachnącego tataraku. To piękne, że możemy tutaj się spotkać, powoli wychodzimy z tej izolacji i odosobnienia spowodowanego pandemią. I dzisiaj było to naprawdę wyjątkowe przeżycie. Mamy tutaj pięknie, kościółek stoi wokół lasów i pól, mamy wspaniałego Księdza Proboszcza, wyjątkową radę parafialną, wszyscy pięknie tutaj współpracują i widzimy tego efekty zarówno wewnątrz i na zewnątrz naszego skromnego kościółka. Możemy dzięki temu kultywować nasze niezwykłe tradycje i dziękować Bogu za wszystkie łaski, które nam zsyła – zaznaczała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję