Reklama

Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka

2016-02-17 08:57

Lidia Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 8/2016, str. 12-13

Janusz Kamiński OESSH
Pamiątkowe zdjęcie z wielkim przeorem Polskiego Zwierzchnictwa Bożogrobców kard. Kazimierzem Nyczem i rekolekcjonistą abp. Wacławem Depo

Bożogrobcy są w Kościele strażnikami pamięci o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa

Stało się już tradycją, że zaraz po Środzie Popielcowej na Jasną Górę przybywają członkowie elitarnego Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie na swoje wielkopostne rekolekcje. Tak było i tym razem – w dniach 12-14 lutego br. ćwiczenia rekolekcyjne dla członków Zakonu prowadził abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Drogę zamyśleń wielkopostnych rozpoczął od słów Jana Pawła II: „Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka”. Odniósł się też do swojego zawołania biskupiego: „Ku Chrystusowi Odkupicielowi człowieka”, zaczerpniętego z encykliki Papieża Polaka „Redemptor hominis”, aby podejść z uczestnikami rekolekcji pod krzyż, na którym rozpięty jest Chrystus, wprowadzić ich w tajemnicę Golgoty oraz do pustego Grobu Jerozolimskiego.

Nasze dziedzictwo i współczesne troski

Zaraz na początku abp Depo przytoczył modlitwę Romana Brandstaettera do Ducha Świętego, gdzie została nakreślona szeroka panorama współczesnych problemów, z którymi musi zmagać się świat. Wobec różnych wyzwań jakże ważne okazało się zwrócenie uwagi na fakt, że wspólnota wiary buduje się zawsze na sumie poświęceń, a nie na sumie interesów. – Jesteśmy wspólnotą i w tym kontekście widzimy swoje oddanie Bogu i ludziom, stajemy się wspólnotą budującą na prawdzie Chrystusowej Ewangelii, na Jego Krzyżu, na zaufaniu, na zawierzeniu Miłosierdziu Bożemu – mówił rekolekcjonista. Abp Depo często sięgał do nauczania św. Jana Pawła II. Zauważył, że Papież Polak stał się w pewnym sensie papieżem pozdrowienia: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, które wybrzmiało od pierwszych chwil polskiego pontyfikatu. A gdy Ojciec Święty powracał do Ojczyzny, to przypominał i zalecał odziedziczone po przodkach pozdrowienia: „Szczęść Boże”, „Zostań z Bogiem”, „Jedź z Bogiem”. Jest to dziedzictwo, które przejmujemy nie tylko jako tradycję, ale też jako zobowiązanie wobec siebie nawzajem – wyjaśniał swoim rodakom.

Nasza religijność

Rekolekcjonista skupił się na zjawisku osobistej religijności. Zauważył, że każdy z nas ma swój dostęp do Boga i wchodzi w indywidualne z Nim relacje. Wiarę należy pojmować jako dar od Boga oraz zaproszenie do przebywania w Jego obecności indywidualnie i wspólnotowo, przez budowanie więzi z ludźmi, a nie zaspokajanie różnego rodzaju potrzeb. Wiary nie można porównać do supermarketu, gdzie wszystko jest dostępne na najniższej półce. Wiara ma podnosić, sięgać do Magisterium Kościoła i zadawać pytania o sens życia, mimo że świat podpowiada, iż nie ma sensu zadawać pytania o sens. Sprowadzając swoje rozważania do twardej rzeczywistości, abp Depo zauważył, że Europa robi wrażenie, jakby wiedziała wszystko, miesza podstawowe pojęcia i dyscyplinuje. – To jest swoiste new age, chociaż ukryte – diagnozował Ksiądz Arcybiskup. Przypomniał, jak przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz, który zasłynął ostatnio z ataku na Polskę, skarcił polityka za to, że wskazywał on na wartości chrześcijańskie. – Europa bowiem odnosi się – jego zdaniem – do jakichś wartości uniwersalnych, ale nie chrześcijańskich, fundamentalnych, złożonych w Bogu – podsumował abp Depo.

Reklama

Od czytania i słuchania do spotkania

– Kryzys naszego świata polega na tym, że przestał szukać prawdy i jej źródeł – wyjaśniał rekolekcjonista. Wskazał na słowa Benedykta XVI z adhortacji „Verbum Domini”: „Nasze czasy powinny być coraz bardziej czasami słuchania na nowo słowa Bożego oraz nowej ewangelizacji”. Abp Depo, prowadząc po drogach rekolekcyjnych zamyśleń, próbował przybliżyć słuchaczy do odpowiedzi na podstawowe pytania: Jakie jest nasze miejsce we wspólnocie Kościoła? Jaki jest sposób naszego karmienia się słowem Bożym? Jak poznać Boga i zbliżyć się do Niego? Sięgając do nauczania Benedykta XVI, zwrócił uwagę, iż: „Nigdy nie powinniśmy zapominać, że podstawą wszelkiej autentycznej i żywej wiary i duchowości chrześcijańskiej jest słowo Boże głoszone, przyjęte, celebrowane i rozważane w Kościele. Słowo wychodzi od Ojca, przychodzi zamieszkać pomiędzy swoimi i powraca do Ojca, by zanieść ze sobą całe stworzenie, które w Nim i przez Niego jest stworzone”. – W Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu spotykamy Boga objawionego w sposób ostateczny w Jezusie Chrystusie – wyjaśniał rekolekcjonista i podkreślał, że trzeba od czytania przechodzić do spotkania.

Bóg na pierwszym miejscu

Biblia jest wciąż w naszej codzienności „pisana niewidzialnym palcem Boga” – jak to określił Roman Brandstaetter. Chrystusa należy dostrzegać w codziennym życiu Kościoła i w życiu osobistym. Światło wiary natomiast inspiruje do naśladowania Chrystusa w odniesieniu do Boga i do drugiego człowieka czy wspólnoty i domaga się zażyłej z Nim relacji. Bez pomocy Ducha Świętego nikt z nas nie jest w stanie powiedzieć: „Panem jest Jezus”. Abp Depo przypomniał myśl św. Augustyna: „Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na swoim miejscu”. Wskazał na modlitwę jako podstawową drogę do Boga. Za Katechizmem Kościoła Katolickiego podał w pewnym sensie definicję modlitwy, jako tajemnicy spotkania dwóch pragnień: pragnienia Serca samego Boga, Jego woli zbawczej, oraz pragnienia serca każdego człowieka. Ksiądz Arcybiskup powiedział, że trzeba pozwolić dać się zaskoczyć łasce Chrystusa, aby On sam mógł zaspokoić tęsknotę ludzkiego serca za Bogiem.

Pod przewodnictwem Maryi

Rekolekcjonista zwrócił uwagę na charyzmat miejsca rekolekcji bożogrobców, w którym szczególnie obecna jest Maryja, prowadząca ku Chrystusowi, wzór łączenia wiary i miłości do Chrystusa. Odkrywał tajemnice Jej życia – najpierw w Nazarecie, gdzie wszystko się zaczęło, aż po Golgotę, gdzie przeżyła największy dramat męki swojego Syna, ale nie uciekła spod krzyża, okazując heroizm wiary. Rekolekcjonista postawił tutaj arcyważne pytanie: Czy Bóg mógł posunąć się dalej w miłości do człowieka? Oddał przecież swojego Syna, aby nas zbawić. I jest z nami. A Maryja pokazuje swoim życiem, że Bóg Trójjedyny rzeczywiście wkroczył na drogi ludzkiej codzienności i jest „Bogiem z nami”. Pragnienie Boga zostało wpisane w nasz świat i trzeba się zmagać o Jego tu obecność – mówił abp Depo.

Dobrze przeżyć Wielki Post

Podczas rekolekcji bożogrobców nauki były głoszone w kaplicy Domu Pielgrzyma. Tam też uczestnicy odmawiali codziennie brewiarz i odprawili Drogę Krzyżową, według tekstu z Kalwarii w Wejherowie. W programie rekolekcyjnego skupienia był też udział w modlitwie Akatystu ku czci Jasnogórskiej Bogurodzicy oraz w Apelu Jasnogórskim, którego rozważania, dotyczące charyzmatu bożogrobców skupionego na tajemnicy Zmartwychwstania, przygotował ks. inf. Ireneusz Skubiś.

Każdego dnia bożogrobcy w swoich zakonnych strojach podążali na Mszę św. do Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. 12 lutego Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, wielki przeor Zwierzchnictwa Bożogrobców w Polsce. W homilii abp Depo zwrócił uwagę, że post powinien być ustawiony na dwóch nogach. Jedna to rozerwanie kajdan zła, odwrócenie się od grzechu, który więzi i zniewala nasze serca, a druga – to uczynki miłosierdzia względem duszy i ciała.

Na zakończenie Eucharystii przemówił kard. Nycz, który zachęcił, abyśmy byli sługami miłosierdzia – cytując słowa papieża Franciszka. Sługa miłosierdzia – wyjaśniał wielki przeor polskich bożogrobców – to ten, który miłosierdzie Boga wyprasza, jak nas uczył św. Jan Paweł II. Sługa miłosierdzia to ten, kto miłosierdzie czyni wobec innych ludzi, będąc apostołem i świadkiem Bożego Miłosierdzia.

Kolejne Msze św. dla uczestników rekolekcji sprawował i homilie głosił abp Depo.

Czas próby wiary trwa

W niedzielę 14 lutego Eucharystia z Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej była transmitowana przez rozgłośnie radiowe i Telewizję Trwam. W homilii rekolekcjonista wskazał, że czas dany nam tu, na ziemi, jest dla każdego darem i próbą wiary. Człowiek musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy chce chodzić Bożymi drogami, czy też woli szukać własnych – a wtedy nie rozpozna swojego czasu. Przypomniał za Janem Pawłem II o konieczności uświęcenia danego sobie czasu. Zachęcił również do odczytywania znaków czasu, co jest stałym zadaniem każdego człowieka. – Trzeba więc słuchać Boga, który nie tylko mówi do człowieka, ale też wychodzi mu na spotkanie – wyjaśniał abp Depo. – To poszukiwanie Boga, który rodzi się we wnętrzu człowieka, dochodzi na Golgotę. Ale potem następuje zmartwychwstanie, a my jesteśmy powołani jako świadkowie pustego Grobu, rozsadzonego Miłością Miłosierną Boga – mówił. – Bóg wyszedł nam naprzeciw i stale wychodzi na nasze ludzkie drogi. A my mamy pozwolić Mu mówić do człowieka.

Oto czas, w którym musimy wszyscy, którzy jesteśmy Kościołem, okazać taką wierność Odkupicielowi, jakiej On od nas oczekuje, na miarę łaski, którą nam dał. Musimy Mu zaufać i zawierzyć losy Kościoła i świata – z tymi słowami i z wezwaniem: „Jezu, ufamy Tobie” abp Depo posłał bożogrobców na drogi ich dalszego życia.

Wdzięczność

Po zakończeniu Eucharystii Karol Szlenkier, zwierzchnik bożogrobców w Polsce, komandor z Gwiazdą, odczytał dekret Kapituły Orderu „Gloria” Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, która przyznała abp. Wacławowi Depo Złoty Medal „Gloria” Polskiego Zwierzchnictwa. Odznaczenie otrzymał również o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Zwierzchnik podziękował ks. komandorowi Wincentemu Pytlikowi – za podjęcie głównego trudu zorganizowania rekolekcji oraz państwu Marii i Waldemarowi Pacudom – za pomoc w czasie pobytu bożogrobców w Częstochowie. Rekolekcje odbywały się w 20. roku Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.

Tagi:
rekolekcje bożogrobcy

Jasna Góra: rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

2019-03-10 18:38

Ks. Mariusz Frukacz

„Rekolekcje z Benedyktem XVI”, to główny temat rekolekcji wielkopostnych, które dla członków Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie przeprowadził w dniach 8-10 marca ks. prof. Jerzy Szymik, jeden z najlepszych znawców myśli teologicznej kard. Josepha Ratzingera - Benedykta XVI.

Krzysztof Świertok

W rekolekcjach wzięli udział damy i kawalerowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, na czele z komandorem Józefem Dąbrowskim - zwierzchnik Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie.

Rekolekcjonista wprowadził damy i kawalerów Zakonu do myśli i duchowości Benedykta XVI i, sięgając do jego nauczania. Podjął podczas konferencji następujące tematy: wiara, prawda, sumienie, wolność, Maryja.

Każdego dnia damy i kawalerowie Zakonu uczestniczyli we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Homilie głosił ks. prof. Jerzy Szymik, w których poruszył temat modlitwy, radości i pierwszeństwa Boga.

„Modlitwa jest formą obecności Oblubieńca z nami i naszej przy Nim. Jeśli w czasie modlitwy odczuwamy nudę. To ta nuda w sprawach z Bogiem jest znakiem alarmującym. Trzeba zajrzeć w głąb własnego serca i życia i zobaczyć, że coś jest nie tak jeśli trwanie przy Bogu nie jest dla nas ciekawe” –mówił ks. Szymik i dodał: „Kto się nie modli i nuda odtrąci go do Boga, to ren na dłuższą metę nie wytrwa w wierze w Boga”.

- Modlitwa i poznanie Boga przynależą do siebie. Jeżeli chcemy wiedzieć Kim On jest, to musimy się modlić – kontynuował ks. Szymik.

Ten znany teolog podkreślił, że „nikt się sam nie nauczy mówić” - Mówienia uczymy się od mamy. W przypadku modlitwy jest tak samo. Jeśli ktoś sam chce wymyślić Boga, to pozostaje mu zawsze jedynie wymyślony Bóg. Modlitwy uczymy się we wspólnocie z Matką, z Kościołem. Tylko wtedy kiedy moje „ja” włączam w wielkie „my” dzieci Bożych na modlitwie, to uczę się mówić do Boga tak jak trzeba – podkreślił teolog.

Rekolekcjonista zaznaczył, że „modlitwa jak wielkie sprawy życia wymaga wytrwałości” - Ten kto rozmawia z Bogiem wystawia się też na Jego kryteria. Nie da się na dłuższą metę modlić w sprzeczności z Bogiem. Jeśli coś ma nas zmienić, potrząsnąć sercem, głową, to tym czymś musi być modlitwa – przypomniał rekolekcjonita.

Poruszając temat radości nawiązał do słów bł. Pier Giorgia Frassatiego, który w jednym z listów do swojej siostry napisał, że „smutek jest najgorszą ze wszystkich chorób. Choroba ta niemal zawsze wyłania się z ateizmu”.

- Bez Boga wszystko jest nudne, rozpaczliwe, wszystkiego jest w życiu za mało, wszędzie atakuje nas pożerająca sama siebie pustka, ze śmiercią w tle. Z Bogiem życie jest radością. Bóg jest naszą radością i pocieszeniem, ostoją i siłą. Wiara w Boga jest radością, bo jest pewnością, że każdego z nas kocha Żywy Stwórca i Zbawca. Wiara zawsze smakuje wewnętrzną pogodą życia. Ta pogoda życia nie ma nic wspólnego z naiwnością, ale bardzo dużo ma wspólnego z mądrością i z realizmem – kontynuował ks. Szymik.

Rekolekcjonista nawiązując do myśli Benedykta XVI przypomniał, że „postawą chrześcijan nie jest negacja smutku, oczywiście także nie beznadziejność, do której ma powody materialista, ale pocieszony smutek”.

„Chrześcijanin nie zaprzecza, ani nie upiększa głębokich cieni swojego życia, jakie kładą się na istnienie człowieka. Jednak te cienie są znakiem nadziei, bo on wierzy, że powstały ze światła od strony Boga” – cytował ks. Szymik Benedykta XVI.

- Radość płynie do nas z bardzo wysokiego źródła, a macierzysta góra tej krynicy, to Golgota. Radość wypływa z samego środka męki Chrystusa. Każda Msza św. jest tego żywym znakiem i urzeczywistnieniem. Jezusowa śmierć sprawia, że nasze istnienie nie jest droga ku śmierci. Radość jest wtedy kiedy istnieje odpowiedź na śmierć. Śmierć Chrystusa jest centrum prawdziwej radości. Eucharystia jest odpowiedzią na pytanie o śmierć – kontynuował ks. Szymik.

Mówiąc o pierwszeństwie Bogu podejmując myśl teologiczną Josepha Ratzingera – Benedykta XVI poddał analizie pokusy szatańskie z kuszenia Jezusa na pustyni. „Chleb jest ważny, ważniejsza jest wolność, a najważniejsza niezłomna wierność i nigdy nie zdradzona adoracja” – cytował Benedykta XVI.

- Tam, gdzie Boga uważa się za drugorzędną kategorię, którą można czasowo lub w ogóle odsunąć na bok, bo są ważniejsze sprawy, tam ponoszą klęskę właśnie owe ważniejsze sprawy – kontynuował ks. Szymik przypominając refleksje Benedykta XVI z książki „Jezus z Nazaretu”.

Ks. Szymik zauważył, że w jednej z pokus szatan występuje jako „teolog”, kiedy każe Jezusowi rzucić się w dół z narożnika świątyni - Interpretacja biblijna może być narzędziem Antychrysta. Teologia może posłużyć jako świetne narzędzie demontażu wiary – podkreślił ks. Szymik.

- Kolejna pokusa mówi nam, oddaj pierwszeństwo władcy tego świata, przyznaj pierwszeństwo w twoim życiu, temu co jest rozsądne, zaplanowane, zorganizowane. Wszystkie pokusy mówią, by odsunąć Boga na dalszy plan przy pomocy dobra, pod pozorami dobra – kontynuował rekolekcjonista.

- Jedną z przyczyn dzisiejszego kryzysu Kościoła jest to, że pragniemy się ostać w oczach świata, że nie chcemy zerwać ze światem i jego miarami – mówił ks. Szymik i dodał za Benedyktem XVI: „Nie bójcie się stracić reputacji. Odwaga zerwania ze światem daje wolność”.

Modlitwę Apelu Jasnogórskiego 8 marca prowadził ks. prał. Krzysztof Bąk, komandor Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego. „Uwielbiamy Cię, Maryjo, wszystkimi tytułami świata – mówił. - Dla nas jesteś Królową Palestyny, trzymającą na kolanach Święte miasto Jeruzalem, co jest pokazane na Twojej ikonie. Dla nas jesteś obrończynią chrześcijan w Ziemi Świętej i na całym świecie. Pod Twój płaszcz, zgodnie z zapisem na ikonie, uciekali i uciekają się wszyscy prześladowani chrześcijanie całego świata. Matko Najświętsza, Twojej opiece polecamy przede wszystkim chrześcijan w Ziemi Świętej, wszystkie miejsca święte naznaczone przez ziemski żywot Twojego Syna Jezusa Chrystusa i Twój Maryjo - miejsca oddane pod materialną opiekę naszemu Zakonowi przez Stolicę Apostolską. Polecamy chrześcijan mordowanych w okrutny sposób i na Półwyspie Arabskim, i w Afryce, i w Azji, i na Północy Korei, i gdziekolwiek chrześcijanie mordowani są dla imienia Bożego” - powiedział ks. Bąk podczas Apelu Jasnogórskiego.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie został powołany do istnienia przez bł. Piusa IX, papieża, w 1847 r. Funkcjonuje na prawie papieskim. Jego głównym zadaniem jest pomoc duchowa i materialna dla Ziemi Świętej. Zwierzchnictwo Zakonu w Polsce liczy prawie 300 członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki: Uczciwość nie znosi tabu!

2019-04-24 17:24

Salve TV

- Ponieważ kochamy się w naszym małżeństwie, to zwierzamy się przede wszystkim sobie nawzajem. Wymagamy od siebie bezwzględnej uczciwości. Nie mamy tematów tabu - mówi ks. Marek Dziewiecki.

SALVE TV

- Jeśli któreś z małżonków zaczyna kłamać i manipulować, to drugi ma prawo zapytać wprost, o co chodzi - to jest uczciwość małżeńska. Jeśli dojdzie do zdrady i wyjdzie to na jaw, to oszukany małżonek ma święte prawo do zaglądania do telefonu, maila i porównywania bilingów, czyli sprawdzania uczciwości małżonka aż do przywrócenia zaufania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem