Reklama

Wiara

GLOSSA MARGINALIA NA 13/02/2026

Jezus bierze chorego na bok. Nie słyszy on słów tłumu, a gesty Jezusa stają się dla niego czytelną mową

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

"Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis", Bartholomeus Breenbergh, 1635

Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis, Bartholomeus Breenbergh, 1635

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1 Krl 11,29-32;12,19 <- KLIKNIJ

Prorok Achiasz z Szilo spotyka Jeroboama na drodze poza Jerozolimą. Opowiadanie podkreśla samotność tej chwili. Są tylko we dwóch na polu. Jeroboam pochodzi z północy. Należy do domu Józefa. Nadzoruje prace publiczne Salomona. W tle narasta zmęczenie ciężarami państwa. Wzrasta gorycz ludu, niewidoczna z pałacu.

Achiasz ma na sobie nowy płaszcz. Chwyta go i rozdziera na dwanaście części. Dziesięć wręcza Jeroboamowi. Prorocy Izraela przemawiają także znakiem. Znak zapada w pamięć głębiej niż mowa. Rozdarcie szaty zapowiada rozdarcie królestwa. Podział ogłasza sam Bóg. Nie jest to owoc ludzkiej ambicji. Dwanaście kawałków odpowiada dwunastu pokoleniom. Liczba dziesięć wskazuje na przewagę części północnej. Jedno pokolenie pozostaje przy domu Dawida ze względu na Dawida i na Jerozolimę. W innym miejscu autor dopowiada, że w królestwie południa znalazł się także Beniamin. Narracja mówi skrótowo o „jednym” pokoleniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Achiasz pochodzi z Szilo, dawnego miejsca świętego. Szilo pamięta czasy Arki sprzed Jerozolimy. Ten szczegół przypomina, że wybór Jerozolimy wynika z woli Boga. Nie jest skutkiem przewagi rodu. W centrum opowiadania stoi kult. Podział stanowi konsekwencję odstępstwa Salomona ku obcym bóstwom. Werset 12,19 kończy formuła „aż po dzień dzisiejszy”. Brzmi jak dopisek redaktora żyjącego w epoce trwałego rozdarcia. Tekst uczy trzeźwości. Odejście od Pana rozsadza wspólnotę od środka. Skutki przechodzą na kolejne pokolenia.

Mk 7,31-37 <- KLIKNIJ

Jezus opuszcza okolice Tyru. Przez Sydon dociera ku jezioru Galilejskiemu, w pobliżu Dekapolu. Dekapol oznacza krainę dziesięciu miast. Leży w większości po wschodniej stronie Jordanu. Dominuje tam kultura grecka. Beda wyjaśnia, że Marek opisuje dojście do brzegu jeziora naprzeciw tej krainy. Nie ma konieczności wchodzenia w jej ścisłe granice. Teofilakt widzi w tym szybki powrót z terenów pogańskich. Tłumaczy to troską o uniknięcie oskarżeń o łamanie Prawa.

Przynoszą człowieka głuchego i mówiącego z trudnością. Greckie słowo „mogilalos” oznacza mowę z wysiłkiem. W Septuagincie termin pojawia się w Iz 35,6. Zapowiada czas, gdy język niemych wykrzyknie z radości. Marek sugeruje spełnienie proroctwa mesjańskiego.

Jezus bierze chorego na bok. Ten człowiek nie słyszy słów tłumu. Gesty Jezusa stają się dla niego czytelną mową. Jezus wkłada palce w jego uszy. Dotyka śliną jego języka. Spogląda ku niebu. Wzdycha. Użyty czasownik „stenazō” wskazuje na głębokie poruszenie. Wypowiada aramejskie „Effatha” – „Otwórz się”. Marek podaje tłumaczenie.

Pseudo-Chryzostom w katenae tłumaczy odłączenie od tłumu troską o pokorę. Chroni ono przed próżną chwałą. Ten sam autor łączy gest palców i śliny z prawdą o ciele Chrystusa zjednoczonym z Boskością. Teofilakt podkreśla świętość wszystkiego, co należy do Chrystusa. Beda wskazuje na spojrzenie ku niebu jako znak źródła uzdrowienia. W westchnieniu widzi przykład modlitwy i współczucia. Słowo „Otwórz się” odnosi się najpierw do uszu. Język zostaje rozwiązany, aby mówił jasno.

Marek notuje natychmiastowy skutek. Uszy się otwierają. Więzy mowy ustępują. Chory mówi poprawnie. Jezus nakazuje milczenie. Rozgłos jednak rośnie. Tłum wyznaje: „Dobrze wszystko uczynił”. Sformułowanie nawiązuje do języka Księgi Rodzaju o dobru dzieł Stwórcy. W liturgii chrztu zachował się obrzęd „Effatha”. Celebrans dotyka ucha i ust. Modlitwa prosi o zdolność słuchania słowa Bożego i wyznawania wiary.

2026-01-20 10:32

Oceń: +120 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Arka Przymierza

Arka Przymierza
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Zdrętwiałe ręce

2026-03-18 18:08

[ TEMATY ]

ks. Piotr Pawlukiewicz

RTCK/Materiał prasowy

Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.

Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję