Dz 13,46-49
Fragment Dziejów Apostolskich rozgrywa się w Antiochii Pizydyjskiej, podczas pierwszej wyprawy misyjnej. Po pierwszym nauczaniu Pawła „w następny szabat zebrało się niemal całe miasto”, a część słuchaczy odpowiada zazdrością i sprzeciwem. Paweł i Barnaba mówią „odważnie”, a greckie słowo (parrēsiazomai) oznacza mówienie wprost, bez lęku. Paweł nie rzuca przekleństwa. Wskazuje na odpowiedzialność słuchaczy. „Sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego”. Jan Chryzostom zwraca uwagę na to przesunięcie akcentu. Nie pada zdanie: „jesteście niegodni”. Pada zdanie o samym osądzie człowieka. Zwrot ku poganom ma uzasadnienie w Piśmie. Paweł cytuje Iz 49,6: Sługa Pana zostaje ustanowiony „światłością dla pogan” i ma nieść zbawienie „aż po krańce ziemi”. W Izajaszu chodzi o misję większą niż odnowa Izraela. Łukasz pokazuje, że ta perspektywa działa w historii Kościoła. Poganie reagują radością i wielbieniem słowa Pana. Wers 48 mówi o tych, którzy zostali „przeznaczeni do życia wiecznego”. Chryzostom objaśnia to jako „oddzielenie dla Boga”. Zaraz potem pada zdanie o szybkim rozszerzaniu się słowa Pana. Chryzostom zauważa czasownik (diēphereto), „rozchodziło się” po całej okolicy. Tertulian przytacza tę scenę jako świadectwo posłuszeństwa nakazowi Jezusa - najpierw Izrael, potem narody. W święto Cyryla i Metodego widać drogę tej samej misji. Ewangelia przechodzi do nowych ludów i nowych języków bez utraty mocy.
Łk 10,1-9
Łukasz opisuje posłanie „jeszcze innych” uczniów, siedemdziesięciu dwóch. Część rękopisów podaje liczbę siedemdziesięciu, co pokazuje dawną wariantywność tekstu. Liczba kojarzy się z „tabelą narodów” w Rdz 10, gdzie tradycja liczy siedemdziesiąt ludów jako obraz pełni świata. W perykopie widać gest o zasięgu powszechnym, a uczniowie idą po miejscowościach, do których sam Jezus zamierza przyjść. To jest misja przygotowania drogi. Posłanie „po dwóch” ma wymiar praktyczny i duchowy. Grzegorz Wielki wiąże je z podwójnym przykazaniem miłości: Boga i bliźniego, oraz z tym, że głoszenie potrzebuje relacji, a nie samotnego popisu. Orygemes przypomina starą biblijną zasadę dwójek: Mojżesz i Aaron, Jozue i Kaleb. Ten rys pasuje do święta Cyryla i Metodego, dwóch braci, którzy działali razem w ewangelizacji Słowian. Jan Paweł II w encyklice „Slavorum Apostoli” przypomina ich dzieło głoszenia. Jezus mówi o wielkim żniwie. Cyryl Aleksandryjski wyjaśnia, że chodzi o ogrom ludzi mających uwierzyć, a modlitwa o robotników odsłania, kto jest „Panem żniwa”. Ten sam Jezus, który każe prosić, sam posyła. Polecenie braku trzosa, torby i sandałów podkreśla szybkość drogi i zaufanie Temu, który wysyła. Zakaz pozdrawiania „po drodze” nie uderza w kulturę gościnności. Ambroży odwołuje się do 2 Krl 4,29, do posłańca Elizeusza, który ma biec bez rozmów, aby nie opóźnić zadania. Pierwszym słowem ucznia jest „Pokój temu domowi”. Hebrajskie tło słowa pokój (šālôm) obejmuje dobro, bezpieczeństwo i pomyślność. Augustyn tłumaczy, że głosiciel nie traci pokoju, nawet wobec odrzucenia; pokój wraca do niego, a zadaniem ucznia pozostaje ogarnąć pragnieniem zbawienia wszystkich, do których mówi. Jezus nakazuje pozostać w jednym domu i jeść to, co podadzą. W realiach wsi galilejskich zmiana gospodarzy łatwo wyglądała jak szukanie lepszych warunków. Uczeń wnosi dobro bez targowania się o wygodę. Uzdrowienia i ogłoszenie bliskości królestwa Bożego tworzą jedną całość: słowo ma towarzyszyć czynowi.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
