Reklama

Wiadomości

To jedno słowo, które Niemców parzy

Czy mogą być uczciwe przeprosiny bez żalu? Nie chodzi o te wypowiedziane czy napisane w ramach realizacji jakiegoś wyroku, ale takie zwyczajne – między dwojgiem ludzi albo między narodami. Nie. Takie „przeprosiny”, w których sprawca albo jego spadkobierca chce coś ugrać, coś uzyskać, są jeszcze gorsze. W swoim cynizmie ranią ofiary i ich bliskich. Dokładnie tak od dekad wyglądają relacje niemiecko-polskie.

[ TEMATY ]

przeprosiny

jedno słowo

Niemców parzy

niemieckie

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Regularnie, przy różnych okazjach i rocznicach, przedstawiciele niemieckich władz – a więc reprezentanci państwa sprawców – mówią i piszą w sposób, który w istocie jest wyparciem się zbrodni, za które rzekomo przepraszają. Stało się tak również w tym roku, przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz.

„27 stycznia 1945 r. został wyzwolony obóz Auschwitz-Birkenau, uwidaczniając skalę zbrodni nazistowskich. Pamięć jest naszym obowiązkiem. W Polsce, kraju szczególnie doświadczonym przez okrucieństwo niemieckiej okupacji, pamięć ta zajmuje szczególne miejsce. #WeRemember” – napisał ambasador Niemiec w Polsce Miguel Berger. To ten sam polityk, który dwa miesiące wcześniej polski raport o stratach poniesionych w wyniku agresji i okupacji niemieckiej z lat 1939–1945 określał na platformie X jako „raport” w cudzysłowie, a działania Arkadiusza Mularczyka nazywał „aktywizmem”. W tym samym wpisie zarzucał, że liczenie strat i dbanie o pamięć niemieckich zbrodni to „kreowanie podziałów” i że w ten sposób „pomaga się Putinowi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kluczowy jest tu brak jednego słowa. Przymiotnika „niemieckie”. To nie przeoczenie ani niezręczność językowa. To konsekwentnie prowadzona polityka, niezależna od tego, kto akurat rządzi w Berlinie. Chłodna kalkulacja, której celem jest rozmycie sprawstwa, a w konsekwencji zachowanie każdego skradzionego Polakom dobra – bez zapłaty choćby jednego euro. „Nazizm” nie ma spadkobierców i nie płaci reparacji. Niemcy musieliby.

Słowo, które Niemców parzy, to właśnie „niemieckie”. Niemieckie zbrodnie. Niemiecka okupacja. Niemiecka odpowiedzialność. Zastępowanie go eufemizmami – „nazistowskie”, „hitlerowskie”, „reżimowe” – to strategia, nie przypadek. Tymczasem pamięć ofiar nie zna dyplomatycznych skrótów ani hashtagów. Auschwitz był niemieckim obozem, zbudowanym, zarządzanym i strzeżonym przez państwo niemieckie. Polska była ofiarą, nie „miejscem zdarzeń”. A rachunek do dziś nie został zapłacony.

Jako prawnuk człowieka zamordowanego w niemieckim obozie nie życzę sobie zakłamywania tej pamięci. Mam obowiązek mówić o tym głośniej im bardziej spadkobiercy sprawców próbują te zbrodnie tuszować. Nikt nie kreuje dziś większych „podziałów” niż państwo, które najpierw okradło Polskę, a dziś odmawia elementarnej sprawiedliwości swoim ofiarom.

Pamięć jest obowiązkiem – to prawda. Ale odpowiedzialność jest wyborem. I dopóki Niemcy nie zdecydują się wypowiedzieć do końca jednego, prostego słowa: niemieckie, dopóty ta historia nie będzie zamknięta.

2026-01-28 07:12

Oceń: +10 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Galbas w Sosnowcu przeprosił wiernych za każde zgorszenie, które kiedykolwiek spowodowali księża

- Kościelne postępowanie w bulwersującej sprawie sprzed miesięcy dobiega końca – powiedział abp Adrian Galbas SAC, administrator apostolski diecezji sosnowieckiej sede vacante. W czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej, którą odprawił w sosnowieckiej bazylice katedralnej, przeprosił wiernych za każde zgorszenie, które kiedykolwiek spowodowali księża.

- Po podjęciu ostatecznych decyzji, zostanie o nich poinformowana opinia publiczna. Także w sprawie, która w ostatnich dniach spowodowała, że diecezja sosnowiecka znalazła się na czołówkach gazet, jestem zdeterminowany, by wszystko wyjaśnić i adekwatnie zareagować. Proszę przyjąć moje zapewnienie, że nic w tej, jak i w żadnej innej gorszącej sprawie, nie jest i nie będzie zbagatelizowane – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: niech nasza Łódź podoba się Panu Bogu

2026-03-28 22:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Julia Saganiak

Ingres kard. Konrada Krajewskiego do łódzkiej katedry

Ingres kard. Konrada Krajewskiego do łódzkiej katedry

Moim jedynym zadaniem jest być z wami i iść z wami do świętości - powiedział kard. Konrad Krajewski podczas swojego ingresu do bazyliki archikatedralnej w Łodzi. Nowy metropolita łódzki podkreślił, że drogą do świętości jest życie Ewangelią, sakramentami i Słowem Bożym.

W uroczystości wzięli udział polscy biskupi na czele z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeuszem Wojdą, nuncjusz apostolski w Polsce Antonio Guido Filipazzi, księża, przedstawiciele zgromadzeń zakonnych i instytutów życia konsekrowanego, wierni świeccy oraz członkowie bratnich Kościołów chrześcijańskich. Do łódzkiej katedry przybyli także przedstawiciele władz samorządowych.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa i kustosz Ziemi Świętej nie wpuszczeni do Bazyliki Grobu Pańskiego

2026-03-29 14:08

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

zakaz

zakaz modlitw

Vatican Media

Kopuła bazyliki Grobu Bożego, Jerozolima

Kopuła bazyliki Grobu Bożego, Jerozolima

Dziś rano izraelska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kard. Pierbattiście Pizzaballi, oraz kustoszowi Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo, wejście do Bazyliki Grobu Świętego w Jerozolimie, gdy udawali się na celebrację Mszy w Niedzielę Palmową.

Poinformowano o tym we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej. Uniemożliwienie wejścia osobom, które „sprawują najwyższą odpowiedzialność kościelną w Kościele katolickim i w Miejscach Świętych”, stanowi – jak podkreślono – „środek wyraźnie nieracjonalny i poważnie nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”, reprezentującą „poważne odejście od fundamentalnych zasad rozsądku, wolności kultu i poszanowania status quo”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję