Reklama

Szkoły na fundamencie wartości

2015-09-15 13:13

Anna Cichobłazińska, Anna Przewoźnik
Niedziela Ogólnopolska 38/2015, str. 44-45

Archiwum "Sternik"

Na całym świecie szkolnictwo katolickie na wszystkich szczeblach, od przedszkola przez szkołę podstawową, średnią do uniwersytetu, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem i popularnością. W naszym kraju, borykającym się wciąż z niskimi wskaźnikami demograficznymi, liczba uczniów w szkołach katolickich wzrasta z roku na rok. W tym roku o trzy tysiące

Szkoły katolickie to nie tylko dobre wykształcenie, wykazywane w rankingach edukacyjnych, ale przede wszystkim wychowanie oparte na systemie wartości, który czerpie z Ewangelii. – Szkoła musi być budowana na trwałym fundamencie wartości – mówi s. Maksymiliana Wojnar z Rady Szkół Katolickich.

Działają w misji Kościoła

Nauczyciel takiej szczególnej szkoły musi być świadkiem prawdy i świadkiem wiary. Musi dokonywać krytycznego wyboru programów nauczania i podręczników, a także oddziaływać przykładem życia na dzieci i młodzież. Dlatego nauczyciele szkół katolickich to nie tylko dobrze wykształceni pedagodzy – to także osoby dbające o własną formację duchową i ludzką.

Szkoły katolickie mają obowiązek oprzeć się narzucanej ideologii relatywizmu, obcej kulturze, otrzymują w tym względzie wsparcie naukowe i duszpasterskie oraz odpowiednie materiały edukacyjno-formacyjne i wychowawcze. Ten sposób wspierania nauczycieli na skalę ogólnopolską jest prowadzony przez Radę Szkół Katolickich już od dwudziestu lat. Celem jest rozwój osobowy nauczycieli. Formujący się nauczyciel i świadomi prawdy rodzice są zdolni dobrze służyć wzrastaniu dzieci i młodzieży.

Reklama

Patronka szkolnictwa katolickiego

Szkoły katolickie wybrały na swoją patronkę Matkę Bożą Jasnogórską Królową Polski. Maryja ukazuje Chrystusa i do Niego prowadzi, Jasnogórska Królowa Polski jest dana w sposób wyjątkowy ku obronie polskiego narodu. Przez wieki sprawowała nad nim opiekę i taką opieką chcą być objęte również szkoły katolickie. Na terenie Sanktuarium Jasnogórskiego gromadzą się nauczyciele i dyrektorzy na swoich ogólnopolskich konferencjach i szkoleniach. Przed Cudownym Obrazem Matki Bożej na Jasnej Górze zawierzają swoją naukę dzieci i młodzież szkół katolickich, także wszystkich szkół w Polsce.

Troska o rozwój nauczycieli i dyrektorów

Rada Szkół Katolickich szczególną wagę przywiązuje do doskonalenia nauczycieli we własnej Placówce Doskonalenia Nauczycieli „Pro Formatione”. Kwalifikacje w zakresie zarządzania zdobywają w niej nowi i przyszli dyrektorzy, wszak szkoła nauczycielem, ale i dyrektorem stoi. Od jedenastu lat każdy nowy rok szkolny poprzedza jedna z trzech konferencji dyrektorów, która jest związana z podjęciem na skalę ogólnopolską formacji i dokształcania nauczycieli i dyrektorów na podstawie nauczania Kościoła, w szczególności św. Jana Pawła II, którego długi pontyfikat był poświęcony tajemnicy godności człowieka i jego prawdziwej wolności. – rozumienie i przyjęcie prawdy o człowieku stanowi punkt wyjścia w wychowaniu, które polega na odkrywaniu zamysłu Boga wobec człowieka i wspieraniu dziecka, aby w pracy nad sobą podjęło ten Boży zamysł i rozwinęło go w pełni – mówi ks. Zenon Latawiec SDB, przewodniczący RSK.

Szkoła katolicka, dla której nauczanie Kościoła stanowi podstawę misji i służby, jest otwarta dla każdego, komu prawdziwe dobro dzieci i młodzieży leży na sercu. Wizja takiego dobra i staranie o nie to najlepszy wybór, także dla poszukujących.

Wspólnota zwana Radą Szkół Katolickich

Tegorocznej sierpniowej konferencji dyrektorów na Jasnej Górze towarzyszyły słowa Benedykta XVI: „Nauczanie, a ogólniej wychowanie jest wyrazem miłości Chrystusa i pierwszym z dzieł miłosierdzia duchowego należących do zadań Kościoła”. Jej uczestnicy podkreślali wagę jasnogórskich spotkań wspólnoty.

– Spotkania dyrektorów szkół katolickich są bardzo dobrą szkołą doradczą. Zawsze, gdy na nie przyjeżdżam, mam świadomość, że spotykam się tu z ludźmi kompetentnymi, którzy podnoszą bardzo ważne tematy i zwracają uwagę na problemy, które zakłócają proces wychowawczy czy w ogóle funkcjonowanie szkoły (ks. Arkadiusz Ćwikliński, dyrektor Collegium Marianum w Pelplinie).

– Spotkania na Jasnej Górze z dyrektorami szkół to umocnienie i wspieranie w pracy, by z większą świadomością uczestniczyć w misji Kościoła i być czytelnym znakiem tej misji we współczesnym świecie (ks. Przemysław Szulc, dyrektor Szkół Katolickich w Świeciu n. Wisłą).

– Każda szkoła katolicka stawia sobie jako główny cel wychowanie, pokazywanie młodemu człowiekowi właściwej drogi życia. Oczywiście, wyposaża go w wiedzę, kompetencje, umiejętności, ale przede wszystkim uczy, jak być uczciwym obywatelem i dobrym chrześcijaninem. Na te treści przede wszystkim zwracali uwagę zaproszeni goście konferencji (ks. Zenon Latawiec SDB, przewodniczący RSK).

Wyjątkowa służba

Rzeczywistość wyjątkowej służby w szkole zakłada podejmowanie wielu wyzwań, pracę nad sobą oraz dotyka różnych aspektów życia człowieka. – Nauczyciel, katecheta, wychowawca, aby być autorytetem i świadkiem, z całą odpowiedzialnością, miłością i poczuciem misji powinien podejmować określone wyzwania – mówi Robert Jaczyński, wicedyrektor Katolickiego Liceum w Częstochowie: – odkryć i traktować swoją obecność w szkole jako szczególną drogę życiowego powołania; troszczyć się o uporządkowane życie z Bogiem w małżeństwie i rodzinie; przeżywać wykonywaną pracę i życie jako szczególną służbę Bogu i drugiemu człowiekowi; tworzyć wspólnotę osób podążających tą samą drogą, pragnących realizowania tych samych celów i otwierać się na nią; prowadzić dziecko i młodego człowieka do Boga; traktować pracę jako łaskę i służbę uczniom i rodzicom.

Absolwentka o nauczycielach

Świadectwo życia i pracy nauczyciela szkoły katolickiej wpływa na wybory dorastających wychowanków. Wśród nich jest wiele powołań do stanu nauczycielskiego i pedagogicznego, a także do duchownego i zakonnego. Życie nauczyciela jest najlepszą szkołą dla ucznia. Po latach uczniowie wspominają szkołę nie tylko z sentymentem. Podkreślają rolę mistrzów – profesorów, którzy „przekazali znacznie więcej niż tylko wiedzę czy wychowanie”. – Pan Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy swoją pasją, doświadczeniem i poświęceniem wprowadzają pozytywne zmiany do naszego życia – mówi Marta Balcerek, absolwentka katolickiego liceum. – Dziś kończę studia jako przyszły nauczyciel języka polskiego, historii oraz wiedzy o kulturze. Gdyby ktokolwiek zapytał mnie wcześniej, czy zechcę zostać nauczycielem, zapewne roześmiałabym się serdecznie i stanowczo zaprzeczyłabym. Zaufałam jednak Bogu i osobom, które przez najważniejsze lata kształtowały moją osobowość.

Wybrałam ją spośród innych

Szkoły katolickie ukazują się światu jako szkoły z wartościami. W dobie życia bez wartości rodzice, nauczyciele, wychowawcy poszukują szkół, które będą kierowały się jasnymi zasadami, które będą wychodziły naprzeciw potrzebom dzieci, młodzieży, rodziców. – Posłałam dzieci do szkoły katolickiej, bo zależało mi na przekazaniu im wartości chrześcijańskich na co dzień i w każdej sytuacji, z którą dziecko zmierzy się w swoim życiu – mówi Monika Książek, mama Marty (lat 8) i Joachima (lat 6), uczniów katolickiej szkoły podstawowej. – Znałam tę szkołę. Wybrałam ją spośród innych, ponieważ wiedziałam, że dziecko będzie nie tylko kształcone, ale również wychowywane. Pod czujnym okiem sióstr i nauczycieli dzieci będą miały zapewnioną dobrą opiekę, odpowiednią dyscyplinę pracy i wypoczynku, bogaty wybór zajęć dodatkowych, ale również bezpieczeństwo – dodaje pani Monika.

Dobre, bo katolickie

Szkoły katolickie podkreślają wagę systemu wartości w wychowaniu. Ma to przełożenie na praktykę. Mówi się, że najwięcej problemów z wychowaniem uczniów mają gimnazja, ale w gimnazjach katolickich takich trudności nie ma. Wychowanie gimnazjalistów oparte na czytelnym systemie wartości i jasnych zasadach skutkuje przekonaniem uczniów, rodziców i nauczycieli, że najważniejsze jest, by uczeń wyrósł na dobrego człowieka.

Niepokój rodziców i nauczycieli budzą rozporządzenia dotyczące przekazu treści na temat szeroko pojętej tolerancji, często opacznie rozumianej. Obawy budzą również zapowiedzi zmian programowych dotyczących przygotowania do życia w rodzinie. Powinnością szkoły katolickiej jest zapewnienie tożsamości kulturowej i moralnego wychowania.

Szkoły katolickie mają dobre wyniki dlatego, że wychowują – podkreślają w swoich wypowiedziach rodzice, nauczyciele i absolwenci szkół. Prof. Mirosław Handke, gdy kończył w 2000 r. pełnienie urzędu ministra edukacji narodowej, powiedział: „Nie bałbym się o polską oświatę, gdyby było tysiąc szkół katolickich. Ponieważ nie ma ich tyle, obawiam się o nią”.

O poziomie nauczania w szkołach katolickich świadczą miejsca, które zajmują one w rankingach nauczania. I tak w roku szkolnym 2014/2015 gimnazja katolickie stanowiły jedną czwartą setki najlepszych gimnazjów (wyniki egzaminów z j. polskiego i matematyki). Wśród 500 najlepszych liceów jest 51 katolickich i 1 ewangelickie (czyli w tej grupie znajduje się 37,8 proc. wszystkich liceów katolickich). Licea te stanowią 10,4 proc. najlepszych szkół tego typu w Polsce (w rankingu badano wyniki matury i sukcesy uczniów w olimpiadach).

I choć wyniki w rankingach edukacyjnych budzą satysfakcję i dumę, to szkoły katolickie, które osiągają sukces, wypadałoby raczej postrzegać jako te, które starają się widzieć człowieka w prawdzie i prowadzić go do pełnego rozwoju. I taki właśnie cel sobie stawiają.

* * *

Szkoły katolickie w Polsce w roku szkolnym 2015/2016

– W Polsce działa ponad 600 szkół katolickich na wszystkich poziomach nauczania: szkoły podstawowe, gimnazja, licea ogólnokształcące oraz technika i szkoły zawodowe, a także szkoły muzyczne i plastyczne, szkoły dla dzieci i młodzieży z problemami wychowawczymi i rozwojowymi.

– Działają one we wszystkich diecezjach i na wszystkich poziomach.

– Podmiotami prowadzącymi są: zgromadzenia zakonne, diecezje, parafie, stowarzyszenia, fundacje, osoby fizyczne.

– Rok szkolny 2015/2016 rozpoczęło ponad 66 tys. uczniów.

– Liczba uczniów w stosunku do ubiegłego roku wzrosła o 3 tys.

– Według danych na rok szkolny 2014/2015, najwięcej uczniów kształci się w szkołach katolickich archidiecezji krakowskiej (8219), następnie kolejno: warszawskiej (4766), poznańskiej (3136), gdańskiej (2887), częstochowskiej (2705), katowickiej (2402), łódzkiej (2073), w diecezji włocławskiej (2055) i diecezji bielsko-żywieckiej (2041).

* * *

Mówi prof. dr hab. inż. Jan Duda

Wychować prezydenta

– Po pierwsze, trzeba uczyć wartości przez przykład. Uczyć szacunku do ludzi bez względu na to, jaką pozycję społeczną zajmują.

To jest głęboko chrześcijańska postawa. Służba publiczna musi się łączyć z wiarą. Ona wprowadza równowagę między troską o własny rozwój i byt rodziny a służbą dla innych. Tych wartości uczy Ewangelia – podkreśla ojciec prezydenta. Zwraca on uwagę, jak ważne jest wychowanie do wartości ewangelicznych, i podaje przykład swoich rodziców, którzy dali mu ogromną wolność, ale też zalecali rozwagę w dokonywaniu wyborów. Zachęcali do duchowego rozwoju i sami dawali taki przykład przez rodzinną modlitwę, uczestnictwo w nabożeństwach, świętach kościelnych. – Kościół to mój dom, tego nauczyli mnie właśnie rodzice – podkreśla prof. Duda. – Tak wychowywałem również moje dzieci – dodaje i podkreśla rolę przekazu rodzinnego. – Trzeba pilnować wartości. Opierajmy się na wierze, szukajmy fundamentów, które są sprawdzone – mówi ojciec prezydenta.

Tagi:
szkoła

Reklama

USA: batalia o tożsamość szkół katolickich

2019-07-21 20:22

vaticannews / Indianapolis (KAI)

Osoba żyjąca w homoseksualnym związku nie może być częścią kadry mającej formować młodzież w katolickich szkołach. Zatrudnianie człowieka postępującego niezgodnie z nauką Kościoła o małżeństwie, godzi w katolicką tożsamość. Stanowisko to wyraziła archidiecezja Indianapolis w Stanach Zjednoczonych, na której czele stoi abp Charles C. Thompson.

ontrastwerkstatt/fotolia.com

Działania ordynariusza archidiecezji spotkały się z krytyką również w środowiskach katolickich. Jak podają ostatnie statystyki Centrum Badawczego Pew, ponad 60 proc. osób uważających się za katolików, popiera tzw. małżeństwa jednopłciowe. „Prawda nie jest determinowana opinią większości” – powiedział abp Thompson. „Kościół od 2 tys. lat naucza, że małżeństwo z natury jest zaplanowane przez Boga jako związek jednej kobiety i jednego mężczyzny” – dodał hierarcha.

Medialnego impetu nabrała natomiast sprawa Laytona Payne-Elliotta, który po 13 latach pracy został zwolniony z katedralnego liceum. Pozwał on archidiecezję za dyskryminację i ingerencję w kontrakt nauczycielski. Z kolei jego partner, z którym wziął cywilny ślub, wbrew woli biskupa, zachował posadę nauczyciela w innej katolickiej szkole. Prowadzona przez jezuitów Brebeuf Preparatory School, według abp Thompsona, utraciła tym samym swój katolicki status. Władze szkoły uważają jednak taki stan rzeczy za nieuprawniony i zerwały formalną współpracę z archidiecezją.

Archidiecezja Indianapolis od dwóch lat wymaga, aby w kontraktach nauczycielskich znajdował się zapis, że osoby podejmujące pracę w placówce katolickiej są zobowiązane do zachowywania nauczania Kościoła. Na terenie archidiecezji jest prawie 70 szkół, w których w zakończonym niedawno roku szkolnym uczyło się 23 tys. uczniów. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych stwierdził, że organizacje religijne dla swoich nauczycieli, doradców zawodowych i innych pracowników, mają prawo definiować jakie postępowanie jest nieakaceptowalne i przeciwne temu, co mówi ich religia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: ludzie polityki i Kościoła w 75. rocznicę zamachu na Hitlera

2019-07-21 16:03

ts (KAI) / Berlin

Wysokiej rangi przedstawiciele świata polityki i Kościoła w Niemczech oddali hołd uczestnikom zamachu na Hitlera sprzed 75 lat, 20 lipca 1944 roku. Zdaniem kanclerz Niemiec Angeli Merkel, ta rocznica jest przestrogą dla wszystkich, że należy „być czujnym i występować przeciwko rasizmowi i nacjonalizmowi we wszystkich jego formach”.

pl. wikipedia.org
Sala konferencyjna zniszczona na skutek wybuchu, 20 lipca 1944 r.

Podczas uroczystej przysięgi nowych żołnierzy Bundeswehry w Berlinie Merkel określiła bojowników ruchu oporu jako przykład dla wszystkich ludzi współcześnie. „Także i my opowiadajmy się za człowieczeństwem, prawem i demokracją, pokazujmy odwagę cywilną stykając się z rasizmem i antysemityzmem” - powiedziała Merkel. Na zakończenie uroczystości złożyła kwiaty w miejscu, w którym 21 lipca 1944 zostali rozstrzelani Claus Schenk von Stauffenberg i inni uczestnicy nieudanego zamachu na Hitlera.

„Wszyscy, którzy stawili opór, ryzykowali wolnością, zdrowiem i życiem” - powiedział prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier w przesłaniu wideo. Przypomniał też losy innych grup oporu antyhitlerowskiego, m.in. Sophii Scholl z „Białej Róży”, ściętej na gilotynie w Monachium w 1943 r. i innych. Prezydent Niemiec stwierdził, że zbyt długo odmawiano tym ludziom uznania, mimo iż stanowią „tak ważną część wolnościowej historii Niemiec”.

Także wielu biskupów niemieckich wyraziło uznanie dla działań uczestników Akcji Walkiria przeprowadzonej przez oficerów Wehrmachtu pod przywództwem pułkownika Clausa von Stauffenberga.

Kard. Rainer Maria Woelki na Twitterze wyraził wdzięczność dla „ludzi 20 lipca”, którzy „przed 75 laty, w najbardziej mrocznym rozdziale historii Niemiec, ukazali smugę światła”. "Fakt, że wówczas odważnie poszli za głosem sumienia, dodaje odwagi również i dziś" - stwierdził arcybiskup Kolonii.

Arcybiskup Berlina, Heiner Koch uważa, że zamach Staufenberga jest dowodem, iż istniały jeszcze inne Niemcy, niż tylko Niemcy nacjonalistów. „Socjaldemokraci, konserwatyści i liberałowie, chrześcijanie – wśród nich wielu duchownych – połączyli się, by wystąpić przeciwko władzy bezprawia" - powiedział abp Koch w wypowiedzi dla diecezjalnej rozgłośni radiowej.

Podkreślił, że „masowe mordowanie Żydów, prowadzenie wojny przez nazistów i ucisk wielu narodów na terenach okupowanych przeczył wszelkiemu człowieczeństwu i godności człowieka”. Jednocześnie arcybiskup Berlina przypomniał postać błogosławionego proboszcza berlińskiej katedry Bernharda Lichtenberga, który w czasach hitlerowskich otwarcie bronił prześladowanych Żydów i za to został aresztowany. Ks. Lichtenberg zmarł na początku listopada 1943 w drodze do obozu koncentracyjnego w Dachau.

Również arcybiskup Fuldy, Michael Gerber, w specjalnym oświadczeniu wyraził „wielki szacunek i uznanie” dla kobiet i mężczyzn związanych z zamachem z 20 lipca 1944 i misję płynącą z tego odważnego czynu. Przypomniał jednocześnie, że w przygotowaniach do zamachu dom biskupi w Fuldzie służył jako ważne miejsce obrad niektórych jego uczestników. Dowodzą tego spotkania hrabiego Helmutha Jamesa von Moltke z jezuita Alfredem Delpem u ówczesnego biskupa Fuldy Johannesa Dietza.

Przed 75 laty, 20 lipca 1944, grupa osób skupionych wokół hrabiego Clausa Schenka von Staufenberga usiłowała dokonać zamachu bombowego na Adolfa Hitlera i w ten sposób zniszczyć terrorystyczny reżim narodowych socjalistów niemieckich. Zamach miał miejsce w baraku narad w kwaterze najwyższego dowództwa wojskowego – Wilczym Szańcu - niedaleko Kętrzyna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Złoty środek w Złotym Stoku

2019-07-22 11:57

Kamil Krasowski

W Złotym Stoku w dniach 20-29 lipca odbywa się obóz biblijny „Odkrywcy 2019”. Jego organizatorem jest Katolickie Stowarzyszenie uBIBLIJNIEni.pl. Hasło tegorocznego obozu brzmi „Odkrywcy Mocy Marzeń”.

Archiwum ks. Łukasza Łaszkiewicza
W czasie obozu dzieci poznają Słowo Boże

- Naszym celem jest zaszczepić w dzieciach pragnienie poznawania Słowa Bożego tak, by chciały je wciąż odkrywać i nim się w życiu kierować. Na naszym obozie dzieci nie spędzają całego czasu na modlitwach. Jest dla nas bardzo ważne, by znaleźć pewien złoty środek pomiędzy tym co duchowe (Eucharystia, czytanie Pisma św., codzienna modlitwa), a tym co też tak po ludzku jest ważne dla dzieci w tym wieku - mówi przewodniczący ks. Łukasz Łaszkiewicz.

Więcej nt. obozu w wydaniu drukowanym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem