Reklama

Leśniów

Paulińskie śluby zakonne

2015-09-17 13:17

Wojciech Mścichowski
Edycja częstochowska 38/2015, str. 3

Wojciech Mścichowski
Jedenastu paulinów złożyło pierwsze śluby

U stóp ołtarza stanęło ich jedenastu. Przed dziewięcioma miesiącami przywdziali białe habity Zakonu Paulinów. 8 września br., w dniu urodzin Najświętszej Maryi Panny, po odbyciu nowicjatu w klasztorze Ojców Paulinów w Żarkach-Leśniowie złożyli pierwsze, roczne śluby zakonne, wypowiedzieli słowa, przez które Pan Bóg, wprowadzając na drogę posługi zakonnej, a z czasem kapłańskiej służby uczynił ich nowymi ludźmi.

Uroczystej Eucharystii w leśniowskim sanktuarium, z udziałem delegacji paulińskich m.in. z Australii, Chorwacji, Węgier, duchowieństwa, rodzin i przyjaciół ślubujących braci oraz gości, przewodniczył i homilię wygłosił definitor prowincji niemieckiej o. Dawid Kołodziejczyk OSPPE, który przygotowywał nowicjuszy poprzez duchowe rekolekcje. Kaznodzieja w słowie do nich skierowanym zwrócił uwagę, że to sam Bóg ich powołuje, to właśnie oni dostąpili szczególnej Bożej miłości, miłości, która trwa wiecznie. – Odtąd, gdziekolwiek będziecie, Leśniowska Pani będzie Matką waszego powołania i Przewodniczką w życiu zakonnym – powiedział.

Reklama

W obecności braci, na ręce Delegata Prowincjała Generalnego Zakonu Paulinów o. Jerzego Kielecha, młodzi ludzie złożyli śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, przyrzekając żyć zgodnie z Ewangelią i konstytucjami Zakonu, całkowicie oddać się Bogu, żyjąc na wzór Jezusa Chrystusa. Jako przewodnik bracia otrzymali Konstytucję Paulińskiej Rodziny Zakonnej.

Tagi:
ślub zakony Paulini

Reklama

Od 300 lat pielgrzymują na Jasną Górę

2019-07-24 11:33


Edycja warszawska 30/2019, str. 6

Z o. Markiem Tomczykiem OSPPE, kierownikiem 308. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej i przeorem klasztoru Ojców Paulinów w Warszawie, rozmawia Magdalena Kowalewska-Wojtak

Magdalena Kowalewska-Wojtak
Kierownik 308. WPP zaprasza do wyruszenia na pątniczy szlak

MAGDALENA KOWALEWSKA-WOJTAK: – Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę to jeden z najstarszych i najliczniejszych pątniczych szlaków. Dlaczego w tym roku pielgrzymujecie pod hasłem: „Jasnogórska Matka Życia”?

O. MAREK TOMCZYK OSPPE: – To określenie jest szczególnie wymowne w nawiązaniu do paulińskiego kościoła pw. Ducha Świętego przy ul. Długiej, z którego wyruszają pielgrzymi. W tym miejscu ponad 30 lat temu zostało zapoczątkowane dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Apostolstwo to do dziś rozwija się zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju. W tym roku na mocy dekretu kard. Kazimierza Nycza 8 grudnia kościół pw. Ducha Świętego zostanie ogłoszony Diecezjalnym Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.
Ojcowie Kościoła już w pierwszych wiekach używali tytułu „Matka Życia”, a w naszej Ojczyźnie sformułował je po raz pierwszy sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Wielokrotnie wyrażał on troskę o życie. W Komańczy we wrześniu 1956 r. pisał m.in.: „(...) Cały świat woła głosem wielkim: Chcę żyć! Rwie się ku życiu zamarzły potok i zeschła trawa i nagie drzewo. Rozpaczliwym głosem wołają wszystkie szpitale i klinki: Pozwólcie nam żyć. Ratujcie moje życie!”. Szczególnie zawierzał Matce Bożej wszystkich, do których należy przekazywanie, pielęgnowanie, rozwijanie i ochrona życia.
Będziemy pielgrzymować w intencji rychłej beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który wiele razy przybywał na Jasną Górę, aby zawierzać Matce Bożej losy narodu i Kościoła.

– Pielgrzymi będą też dziękować za pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski.

– Przeżywamy 40 lat od tego wydarzenia. Papież Polak był wielkim czcicielem Matki Bożej. Wskazanie na Maryję jako tę, która rodzi Boga w sercach wszystkich swoich dzieci było wspólnym doświadczeniem Ojca Świętego i Prymasa Tysiąclecia.

– Jak Ojciec ocenia polskie pielgrzymowanie?

– Polacy pielgrzymują, bo jest wiara w naszym narodzie. Liczba pątników w ostatnich latach utrzymuje się na stałym poziomie, z tendencją wzrostową. Oznacza to, że na Jasną Górą z WPP wyrusza ok. 6 tys. pątników. Wielu z nich dołącza na trasie.
Warszawska Pielgrzymka Piesza, zorganizowana po raz pierwszy w 1711 r., określana jest tytułem „pielgrzymki Matki”. To z niej wyrosły inne pielgrzymki. Pątnicy na pauliński pątniczy szlak wyruszali nawet w czasie zaborów, wojny i komunizmu. To fenomen na skalę nie tylko Europy i świata. Był czas, kiedy duchowni nie mogli pielgrzymować. Ale nie zabrakło wówczas wielu wiernych na pątniczym szlaku WPP.

– Komuniści szukali różnych sposobów, żeby utrudnić pielgrzymowanie na Jasną Górę?

– W 60. latach zakazali pielgrzymowania. To był szczególnie trudny czas dla Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. W Tarczynie nie pozwolono pątnikom na wyruszenie w dalszą drogę. Zabierano bagaże, zatruwano studnie z wodą, a przewodnicy, osoby duchowne, nie mogli być ubrani w kapłański strój. Księża posługiwali incognito. Ludzie pielgrzymowali w tym, co mieli na sobie. Szczególnie dziękował pątnikom za ich trud Prymas Wyszyński. Na Jasnej Górze powiedział, że nigdy nie zawiódł się na pielgrzymach.

– Gdy kilka lat temu wyruszyłam na pątniczy szlak, przejęta byłam szczególnie jednym z miejsc, w którym pielgrzymi modlą się za tych, którzy w drodze na Jasną Górę oddali swoje życie...

– W ostatnim dniu naszego pielgrzymowania mijamy Groby Pątnicze. Zbiorowe mogiły znajdują się ok. 10 km od miejscowości Święta Anna, w której pątnicy od lat goszczeni są przez siostry dominikanki. Tylko jeden raz pielgrzymka nie doszła na Jasną Górę. W okresie rozbiorów w Polski w 1792 r. dokonano egzekucji pątników. Pochowano ich w miejscu rozstrzelania. Nigdy nie dokonano ekshumacji tego miejsca.

– Wielu pielgrzymów nie może z różnych względów wybrać się na pątniczy szlak...

– Osoby te mogą łączyć się każdego dnia z pieszymi pątnikami. Zachęcamy do dokonywania zapisu na pielgrzymkę duchową. W ten sposób można łączyć się z pieszymi pielgrzymami, którzy każdego dnia podczas codziennej Mszy św. sprawowanej na pątniczym szlaku, polecają Bogu wszystkie intencje duchowych pielgrzymów. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie: www.paulini.com.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Boliwia: wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka

2019-11-17 20:18

Ks. Szymon Zurek (Vaticanews) / Santa Cruz del Sierra (KAI)

W Boliwii kontekst Światowego Dnia Ubogich w tym roku jest zupełnie wyjątkowy. Trwający trzy tygodnie kryzys rządowy, spowodował zwiększenie niepokoju w społeczeństwie i masowe protesty. W kraju rośnie bieda i wiele rodzin nie ma co jeść. W pomoc potrzebującym aktywnie włączają się Caritas i inne organizacje kościelne.

Galyna Andrushko/pl.fotolia.com

Pokojowy, ale jednak protest, blokady, niemożność realizowania codziennych obowiązków, podjęcia pracy: wszystko to przyczyniło się do tego, że w peryferyjnych dzielnicach np. dwumilionowego miasta Santa Cruz de la Sierra, wiele rodzin nie ma co włożyć do garnka. Należałoby właściwie wskazać, że Dzień Ubogich trwa w tutejszych parafiach od ponad dwóch tygodni. Sąsiedzi organizują między sobą tzw. „olla común” czyli wspólne gotowanie, mając na względzie przede wszystkim te rodziny, którym nie starcza pieniędzy na zakup żywności. "Jest to piękne świadectwo solidarności między sąsiadami, bez względu na wyznanie wiary czy przekonania polityczne" – uważa pracujący tam polski kapłan ks. Szymon Zurek.

W parafiach grupy Caritas rozeznawały w tych dniach konkretne potrzeby najbardziej potrzebujących rodzin, by móc przygotować na Niedzielę Ubogich obiady i zanieść je do dzielnic. Np. w parafii św. Franciszka z Asyżu przygotowano ponad 450 porcji obiadów. W całe to dzieło byli zaangażowani członkowie wszystkich grup parafialnych: katechiści, grupa młodzieżowa, grupy muzyczne, lektorzy, animatorzy Kościelnych Wspólnot Podstawowych, Legion Maryi.

Ks. Zurek podkreślił, że w tym szczególnie trudnym czasie dla Boliwijczyków, możliwość podzielenia się z najbardziej potrzebującymi braćmi i siostrami, jest piękną okazją do praktykowania przykazania miłości, przelania wiary, którą żyją, która im dała tyle siły w trudnych dniach kryzysu, w konkretny czyn miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem