Reklama

Z krzyżem na zawsze

2015-09-17 13:17

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 38/2015, str. 4

Grzegorz Jacek Pelica
Peregrynacja w Łęcznej była prawdziwym świętem młodzieży

W dniach 1 i 2 września znaki Światowych Dni Młodzieży nawiedziły Łęczną. Na trasie peregrynacji były kościoły pw.: św. Barbary, św. Józefa i św. Marii Magdaleny oraz kaplica szpitalna św. Faustyny

Młodzi w zgodnym współdziałaniu połączyli siły, aby wieczór, noc i kolejny dzień były rzeczywistym uwielbieniem Chrystusa i Jego Matki. – Pokazujecie, że nie tylko swojej wiary się nie wstydzicie, ale chcecie się w niej rozwijać i do tej wiary zaprosić swoich rówieśników – mówił do młodych mieszkańców Łęcznej ks. Adam Bab, wikariusz biskupi ds. młodzieży. Diecezjalny koordynator ŚDM przypomniał, że krzyż i ikona są darem św. Jana Pawła II dla młodzieży całego świata. – Są one naznaczone miłością wielu młodych serc – mówił do młodzieży, która wraz ze swoimi księżmi i katechetami przybyła na powitanie znaków z Łęcznej, Rogóźna, Milejowa i Łańcuchowa. Organizacyjne wsparcie młodzi zawdzięczali proboszczom parafii, policji, straży miejskiej i ochotniczej straży pożarnej oraz służbie liturgicznej wszystkich miejscowych parafii.

W programie peregrynacji znalazło się nabożeństwo pasyjne. Pełna refleksji Droga Krzyżowa ulicami trzech największych osiedli została zwieńczona Apelem Jasnogórskim. Rozważania z przejęciem prezentowała Adrianna Orzeł, którą wspierali ks. Karol Madejek i Aleksandra Dębek. W przygotowania włączyli się m.in. młodzi z KSM „Źródło”, oazowicze oraz wolontariusze i członkowie parafialnych sztabów ŚDM. Przypomniane zostały najważniejsze przesłania św. Jana Pawła II do młodych, a wymownym akordem była stacja przy pomniku Papieża Polaka na pl. Trzeciego Tysiąclecia. Trzy pokolenia uczestników Drogi Krzyżowej modliły się, aby Chrystus postawił na drogach młodzieży ludzi życzliwych, czujnych i uważnych, którzy nie dopuszczą do kolejnego upadku i wskażą moc większą niż śmierć; moc wiary i miłości. Ludzi, którzy nie tylko odważnie grzech nazwą grzechem, ale i zaświadczą o Bożym przebaczeniu.

Podczas wieczornej adoracji i apelowej medytacji w kościele pw. św. Józefa ks. Sylwester Brzozowski modlił się do Matki Bożej: – Gdy nasze miasto nawiedził Twój obraz i krzyż Twojego Syna, chcemy wyznać, że Jezus Chrystus jest naszym Bogiem. I chcemy Cię, Matko, zapewnić, że w tym mieście są ludzie, którzy wierzą w Boga, że znalazłaś w Nim ziarno wiary. Chcemy to ziarno rzucać w glebę, aby wzrastało i plon stokrotny wydawało! – podkreślał. Adorację młodych zwieńczyła modlitwa o wiarę i jak najlepsze przygotowanie do spotkania w Krakowie w 2016 r., którą odczytał Bartek Duda.

Reklama

O północy miała miejsce Msza św., którą odprawił ks. Brzozowski. Homilię wygłosił ks. Janusz Krzak. Opowiedział w niej świadectwo swojego powołania i przeszkód na drodze do jego realizacji, które postawili ludzie ówczesnego systemu politycznego. W porywających młodością ducha słowach senior kapłanów Łęcznej mówił: – Chrystus nie tylko głosił orędzie miłości, ale utwierdził tę naukę swoim cierpieniem i swoją śmiercią. I mówi do nas, swoich wyznawców: „Na świecie doznacie ucisku, ale pamiętajcie: Jam zwyciężył świat”. Kaznodzieja zilustrował potrzebę ofiary obrazem matki, która chce ocalić życie syna. Uzmysłowił zebranym, że z miłości do Chrystusa trzeba podjąć cierpienia czy pozornie drobne udręczenia, aby dostąpić łaski Bożej mocy i otarcia łez bólu w zjednoczeniu z Nim. Modlił się słowami: – Panie, niech Twój krzyż będzie dla mnie znakiem, że ja i Ty będziemy ze sobą na zawsze!

W adoracji krzyża i ikony Matki Bożej w pierwszym dniu nauki szkolnej wzięła udział młodzież z wszystkich klas Gimnazjum nr 1 im. króla Bolesława Chrobrego. Uczennice klasy trzeciej Julia i Magdalena Strycharczuk wraz z kl. Chrystianem Gorczycą, absolwentem tego gimnazjum, zaprezentowały genezę, historię i znaczenie ŚDM. Wspierane przez Julię Majewską, pomogły w modlitewnym skupieniu i osobistej adoracji znaków.

Przy kościele pw. św. Marii Magdaleny znaki ŚDM powitał ks. Janusz Rzeźnik z asystą liturgiczną. Wymownie brzmiały słowa modlitwy, w której celebrans podkreślił, że w Chrystusie już od chrztu jest życie dusz nieśmiertelnych i władza Pasterza dziejów, ucieleśniona w krzyżu. W Koncercie Chwały, Koronce do Bożego Miłosierdzia i młodzieżowym nabożeństwie różańcowym na placu przy najstarszym kościele w Łęcznej uczestniczył ks. Adam Bab. – Młodymi są wszyscy, którzy kochają Jezusa. Przy Nim wszyscy są młodzi, niezależnie od PESEL-u. Mogą się pojawiać jakieś zmarszczki, ale wynikają one tylko z uśmiechu i miłości. Módlcie się, aby wszyscy tu obecni doprowadzili trzy łęczyńskie parafie do owocnego przeżycia ŚDM – mówił duszpasterz.

Koordynujący peregrynację znaków ŚDM w dekanacie ks. Mariusz Kruk, przy ich przekazywaniu młodym z Krasnegostawu, powiedział m.in.: – Marta mówiła, że przechodzi ją dreszcz, gdy staje pod tym krzyżem. Bo tak wielu się przy nim modliło, nawróciło, powróciło do wartości mających przyświecać ich życiu. Wielki czas łaski jest nam dany i zadany.

Tagi:
ŚDM w Krakowie symbole ŚDM

Reklama

Campus Misericordiae: obchody 3. rocznicy ŚDM

2019-07-26 12:09

luk / Wieliczka (KAI)

Już po raz trzeci mieszkańcy Wieliczki oraz przyjezdni upamiętnią spotkanie papieża Franciszka z młodzieżą z całego świata, które odbyło się na Campus Misericordiae w 2016 r. W wydarzeniu weźmie udział emerytowany metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz.

Fot. screenshot/TVP

Obchody rozpoczną się w sobotę 27 lipca o godz. 19:00 - w kościele pw. Niepokalanego Serca NMP w Strumianach odprawiona zostanie Eucharystia, po której wyruszy uroczysta pielgrzymka na Campus Misericordiae. Pielgrzymom będzie towarzyszyła figura Matki Bożej Loretańskiej.

- Ta kilkukilometrowa trasa ma pomóc nam przypomnieć sobie te wyjątkowe chwile braterstwa oraz radości wiary sprzed trzech lat, zwłaszcza słowa Ojca Świętego, które kierował tutaj do młodych chrześcijan z całego świata - zapowiada burmistrz Wieliczki, Artur Kozioł.

Następnie, około 21:00 na scenie plenerowej odbędzie się koncert uwielbienia, podczas którego wystąpią Play&Pray oraz Chór Gospel Voice. Na miejscu będzie obecny kard. Stanisław Dziwisz.

Odprawiona zostanie też Droga Krzyżowa. Dopełnieniem sobotniego wieczoru będzie zapalenie świec. - Będzie to symboliczny Płomień dla Młodych z wszystkich kontynentów globu jako podziękowanie za to, że 3 lata temu byli razem z nami i swego rodzaju znak pokoju i jedności - tłumaczy burmistrz.

Przez ostatnie lata na Campus Misericordiae stworzono wyjątkową przestrzenią nie tylko dla turystów, ale także dla lokalnej społeczności - działa tu Domu Miłosierdzia i Dom Chleba, z którego Caritas rozwiózł tony żywności dla ubogich. Jest również park, którego sercem jest kopia Bramy Miłosierdzia, przez którą 30 lipca 2016 r. przeszedł papież Franciszek z młodymi z całego świata rozpoczynając nocne czuwanie podczas ŚDM w Polsce. Cały czas trwa rozbudowa tej przestrzeni.

- Obecnie prowadzone są prace budowlane dotyczące Domu Młodych. Budynek zaprojektowano jako miejsce informacyjno-wspomnieniowe o ŚDM 2016. Powstanie w odpowiedzi na licznie przybywające grupy pielgrzymkowe, które chciałyby w tym miejscu spotkać się i zatrzymać - opisuje Artur Kozioł.

Obchody 3. rocznicy Światowych Dni Młodzieży w Brzegach zakończą się w niedzielę, 28 lipca. O godz. 19.00 na Campus Misericordiae odprawiona zostanie Msza św. polowa z oprawą muzyczną Chóru „Solnego Uwielbienia”, a po niej na scenie plenerowej dla przybyłych wystąpi największa kapela góralska w Polsce "Mała Armia Janosika". Wcześniej będzie można wziąć udział w Festiwalu „Poznajemy Kulturę Europy” z udziałem zespołów z Polski i Grecji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Agata Puścikowska: siostry zakonne to kobiety o licznych zdolnościach i pasjach

2019-10-15 15:38

maj / Warszawa (KAI)

Elita, kobiety bardzo wykształcone, o licznych zdolnościach, wierne sobie, idące za swoją pasją – takich jest wiele sióstr zakonnych, które znam – mówiła Agata Puścikowska, autorka książki „Wojenne siostry” podczas prezentacji, która odbyła się dziś w Centrum Medialnym KAI. Dziennikarka podkreśliła, że ukazane w książce fascynujące postaci sióstr zakonnych czasów wojennych i powojennych to poruszająca historia stanowiąca tło również fascynującej pracy współczesnych zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

-Piszę o kobietach - bohaterskich, często wyprzedzających swoją epokę i jednocześnie bardzo zwyczajnych – powiedziała Agata Puścikowska podczas prezentacji książki „Wojenne siostry”, przedstawiającej 19 sylwetek sióstr zakonnych, bohaterek czasów wojennych i powojennych. Podkreśliła, że wybrane przez nią 19 postaci, to zaledwie wycinek ogromnej liczby historii sióstr zakonnych, które zasługują na upamiętnienie i które watro byłoby ocalić od zapomnienia. Wyraziła też radość, że napisana przez nią książka stała się dla kilku zgromadzeń inspiracją do podjęcia poszukiwań związanych z własną przeszłością.

Dziennikarka zaznaczyła przy tym, że wiele zgromadzeń dobrze zna historię bohaterstwa własnych członkiń i że jest ona tłem współczesnych, często równie fascynujących działań. – Siostry zakonne mnie interesują. Znam wiele z nich, są dla mnie często autorytetem, inspiracją – podkreśliła Agata Puścikowska. – Moim zdaniem to jest elita, kobiety energiczne, często świetnie wykształcone, wierne sobie, które poszły za swoją pasją i realizują się w niej – dodała.

Odpowiadając na pytanie, czy jej książka może pomóc przezwyciężyć negatywny stereotyp związany z postrzeganiem sióstr zakonnych podkreśliła, że nie było to jej celem i że siostry przede wszystkim same mówią o sobie. Wyraziła natomiast nadzieję, że jej książka dotrze do młodych, zwłaszcza do młodych kobiet.

Red. Marek Zając, prowadzący spotkanie, podkreślił wartość pracy Agaty Puścikowskiej, która od lat konsekwentnie pokazuje życie sióstr zakonnych w Polsce. Zwrócił też uwagę na znaczenie jej najnowszej książki, która ocala od zapomnienia to, co bez niej bezpowrotnie odeszłoby w przeszłość.

Zastanawiając się nad pytaniem, skąd bohaterki książki czerpały siłę do swojej często nadludzkiej pracy, skąd brała się ich odwaga, dlaczego potrafiły znieść tortury a wreszcie – oddać życie – uczestnicy spotkania mówili o tym, jak trudno jest pisać o duchowości i że ostatecznie otoczona jest ona tajemnicą.

Kolejne spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką książki „Wojenne siostry”, odbędzie się 22 października o godz. 18 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Piotr Legutko.

„Wojenne Siostry”, Agata Puścikowska, Wydawnictwo ZNAK 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński: Św. Jadwiga postępowała jak Maryja

2019-10-17 00:12

Agata Pieszko

Kościół 16 października wspomina św. Jadwigę, patronkę Polski, Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Wspomina także dobrą żonę, kochającą matkę i mądrą władczynię, która pojawiła się we Wrocławiu w 1190 r.

Agnieszka Bugała
Zdjęcie wizerunku św. Jadwigi z Bazyliki pw. Św. Jadwigi w Trzebnicy

Uszanowała polskość

Gdy Jadwiga trafiła na dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca jej przyszłego męża, Henryka I Brodatego, zaraz nauczyła się języka polskiego i biegle się nim posługiwała. To bardzo cenne, że dziewczyna urodzona w Andechs w Niemczech przyjęła nasze zwyczaje oraz język!

Dobra żona i kochająca matka

Jadwiga i Henryk byli przeciwieństwem małżeństwa zawartego z rozsądku, czy dla skrzyżowania się wielkich rodów królewskich. Naprawdę się kochali, a owocem ich miłości było siedmioro dzieci. Niestety jednak czworo z nich zmarło. Mimo ogromnej miłości, małżonkowie byli związani ślubem czystości zawartym w 1209 r. roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem (źródła historyczne podają, że księżna mogła mieć wtedy około 33 lat, a Henryk Brodaty około 43 lat).

Uczy, jak znosić krzyż

Jadwiga doświadczyła w swoim życiu wiele cierpienia – utrata dzieci, śmierć męża, śmierć siostry Gertrudy za sprawą morderstwa, czy hańba ściągnięta na rodzinę przez siostrę Agnieszkę, która była matką dzieci z nieprawego łoża. Mimo tych dopustów Bożych, Jadwiga nadal z pokorą modliła się i czyniła dobro.

Mądra władczyni

Trzeba nam pamiętać, że na dworze świętej nie brakło ciepła oraz dobrych zwyczajów. Księżna dbała o służbę i czuwała nad tym, by chronić uciśnionych oraz najuboższych. Budowała szpitale, domy opieki, kościoły, klasztory, miejsca, w których ludzie jednali się ze sobą. Popierała szkołę katedralną we Wrocławiu, słała więźniom żywność i ubrania. Mówi się także o tym, jakoby zamieniała więźniom karę śmierci czy długich lat więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Sama Jadwiga wraz ze swoim mężem ufundowała klasztor cysterski. Bazylikę św. Jadwigi w Trzebnicy możemy odwiedzać do dzisiaj, szczególnie w trakcie sierpniowej i październikowej pielgrzymki.

Jak Maryja

– Św. Jadwiga straciła wszystko. Została z niczym. Umierała w wielkim opuszczeniu, ale tak naprawdę umierała z Jezusem i z Maryją w ręku, której tak bardzo się trzymała. Zobaczcie, że Jadwiga na każdym etapie swojego życia postępowała tak, jak Maryja. Kiedy miała rodzinę, kochała męża i swoje dzieci, kiedy straciła dzieci, stała się matką dla wszystkich ludzi. Była najszczęśliwsza na świecie, dając siebie innym – mówił we wspomnienie św. Jadwigi o. bp Jacek Kiciński na mszy wspólnotowej młodych małżeństw. Jadwiga była tak posłuszna mężowi, że mimo swoich racji, zawsze pozostawiała mu ostatnie zdanie. Henryk Brodaty chętnie przystawał jednak na jej mądre, sprawiedliwe i dobre decyzje. Czy to nie przypomina relacji Jezusa z Maryją?

Biskup Jacek poskreślał także, że szczęśliwa kobieta to taka, która pokocha samą siebie tak, jak kocha innych. Św. Jadwiga była tym bardziej szczęśliwa, im bardziej cierpiała.

– To była chodząca dobroć, ona zapominała o sobie. Skąd czerpała siły? Odpowiedź jest prosta: Jadwiga czerpała swoje siły z modlitwy. Sam się zastanawiam, co robię, gdy nie mam sił? Co wy robicie, kiedy nie macie już siły – pytał o. Jacek.

Jadwiga u swojego kresu zamieszkała w klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie prowadziła bardzo ascetyczne życie, pełne pokuty, postu i wyrzeczeń. Dobrze jest uciekać się do niej w trudnych sprawach, szczególnie prosząc o łaskę pokoju i pojednania. Polecajmy jej Wrocław, który także powinien cechować się właściwymi obyczajami i walką o sprawiedliwość oraz dobro, ponieważ taki był dwór św. Jadwigi Śląskiej, mądrej patronki naszej archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem