Reklama

Homilia

W trosce o zdrowie duszy

2015-09-22 11:22

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 32-33

Jezus zachęcał swoich uczniów do roztropności. Jeden z jej istotnych elementów polega na rozeznaniu, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem. Takie rozeznanie nie ma nic wspólnego z ideologicznym dzieleniem ludzi. Chodzi po prostu o to, by mądrze dbać o swój dom, ojczyznę, Kościół. Mamy się strzec fałszywych proroków, wilków w owczej skórze (por. Mt 7, 15). Miłość bliźniego nie jest naiwnością, która sprowadza nieszczęście na własną wspólnotę. Zdarza się jednak, że widzimy niebezpieczeństwo tam, gdzie tak naprawdę go nie ma, odwracamy się od ludzi, z którymi moglibyśmy współpracować dla dobra wspólnego.

W dzisiejszej Ewangelii Chrystus konfrontuje się z postawą uczniów, którzy złym okiem patrzyli na to, że ktoś, kto „nie chodził z nimi”, w imię Jezusa wyrzucał złe duchy. Tłumaczy Apostołom, że „kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami”. Człowiek roztropny z jednej strony nie dopuszcza do swego domu wilków, ale z drugiej jest otwarty na tych, którzy być może w wielu kwestiach prezentują inne poglądy, ale z którymi można się dogadać w innych ważnych sprawach.

Zamknięcie się na innych bierze się niekiedy z zazdrości. Taką sytuację widzimy w pierwszym czytaniu. Jozue jest zazdrosny, że ktoś inny, kto nie był tak blisko Mojżesza, jak on, mógł otrzymać dar prorokowania. Kościół katolicki strzeże swojej tożsamości. Ma nie tylko prawo, ale i obowiązek wskazywać, co jest grzechem lub herezją. Jednocześnie jednak misją Kościoła jest znajdowanie dobra poza swoimi widzialnymi granicami, szukanie tego, co łączy różne kultury i różne religie. Bo przecież „Duch tchnie, kędy chce” (J 3, 8). Nie oznacza to jakiegoś rozwadniania wiary. Wręcz przeciwnie! Autentyczna otwartość wymaga mocnej tożsamości, która oznacza m.in. radykalizm w odrzucaniu zła. Dlatego Jezus wzywa nas do zdecydowanego odrzucania tego wszystkiego, co prowadzi nas do grzechu. Jakże często paktujemy z grzechem oraz z okolicznościami, które nas do niego prowadzą! W konsekwencji wchodzimy w kołowrót: grzech, spowiedź, ten sam grzech itd. Nie chcemy uwierzyć, że dzięki łasce Bożej naprawdę możemy zmieniać się na lepsze. Jesteśmy w stanie wiele zrobić, aby być zdrowymi na ciele. Obyśmy chcieli robić jeszcze więcej w trosce o zdrowie duszy!

Reklama

W drugim czytaniu św. Jakub wskazuje na ułudę pogoni za doczesnym bogactwem, które wiąże się z krzywdzeniem innych. Przed Bogiem będziemy musieli zdać sprawę z naszych czynów. I to, co dziś wydaje się nam sukcesem, może się okazać zbutwiałym śmieciem. Bo liczy się tylko Boża miłość.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

Rzecznik Episkopatu: ambona miejscem głoszenia Ewangelii

2019-08-23 17:36

BPKEP / Warszawa (KAI)

Zgodnie z prawem kościelnym ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii i przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Wykorzystywanie jej do innych celów jest nadużyciem – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

„Zarówno Msza święta, jak i nabożeństwa oraz liturgie, to czas modlitwy. Świątynie są miejscami spotkania człowieka z Bogiem, bez żadnych wyjątków i taka jest ich rola. Kościelne ambony są przeznaczone do głoszenia Ewangelii, pocieszania strapionych, napominania, przypominania prawd wiary i magisterium Kościoła katolickiego” – zaznacza rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik dodaje, że przypadki, w których ambony są wykorzystywane do innych celów są sprzeczne z prawem Kościoła katolickiego i nie powinny mieć miejsca. „Świątynia nie jest odmianą Areopagu, gdzie każdy może przyjść i wygłaszać swoje poglądy. W kościele człowiek otrzymuje sakramenty, doświadcza bliskości Boga, słyszy ewangeliczne prawdy. Wszelkie inne formy działalności, które wykraczają poza prawo kościelne są nadużyciami” – zaznacza rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W siedem dni 1000 km!

2019-08-23 19:21

Marian Florek

Najdłuższa polska pielgrzymka jaka w tym roku dotarła na Jasną Górę liczyła 640 km. Na jej pokonanie pątnicy z Helu mieli 19 dni. A ile dni potrzebowali uczestnicy, liczącej ponad 1000 km. „Pielgrzymki Biegowej” wiodącej z Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę? 7 dni! I własnie po tygodniu od startu w dniu 23 sierpnia br. biegacze dotarli do Częstochowy.

Marian Florek

Idea takiej formy uczczenia Matki Bożej Jasnogórskiej zrodziła sie trzy lata temu – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” pomysłodawca pielgrzymki Marian Płaszczyk, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.

Trasa była ciężka, pełna niespodzianek i dramatycznych wydarzeń. Do pomocy w pokonywaniu trudności na szlaku poproszono rowerzystów, którzy osłaniali biegnących od np. watah bezpańskich psów – zwierzał się p. Plaszczyk. Czasami trzeba było się bronić i przed nieżyczliwymi ludźmi. Ale dzięki opiece Matki Najświętszej wszystko dobrze się skończyło – podkreślił w dalszej części rozmowy nasz interlokutor. Oczywiście było też sporo radości, zwłaszcza na postojach w poszczególnych miejscowościach, gdzie witali się z Matką Bożą o różnych obliczach ale zawsze o jednym sercu i gdzie ojcowie paulini okazywali wiele troski wobec zmęczonych pielgrzymów. Tę opinię potwierdziło w rozmowie z naszym tygodnikiem wielu młodych i starszych uczestników biegu.

Biegaczy było dziesięciu a rowerzystów dwóch. System biegu jaki obrali uczestnicy pielgrzymki był nie tyle sztafetowy co – jak określił pomysłodawca - „po sznurku”. Na Szczycie pielgrzymów powitał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który z serca ich pobłogosławił, odmówił wspólną modlitwę i chwilę życzliwie porozmawiał.

Hasłem Biegowej Pielgrzymki były słowa papieża św. Jana Pawła II: „Bóg dokonał już rzeczy niezwykłych, trzeba dalej iść w tym kierunku z ufnością i zapałem (…), wierząc w Chrystusa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem