Kpł 19,1-2.11-18 <- KLIKNIJ
Kpł 19 należy do tzw. „kodeksu świętości” (Kpł 17-26). Tekst łączy język kultu z etyką dnia powszedniego. Adresatem jest „całe zgromadzenie synów Izraela” (kol-‘adat). Świętość w tym ujęciu dotyczy każdego.
Polecenie „Bądźcie świętymi” ma w hebrajskim formę (qedoshim tihyu). Źródłem świętości pozostaje Pan (qādōš). Dlatego w rozdziale powraca refren „Ja jestem Pan”. To formuła, która zamyka spór o to, czy uczciwość jest jedynie sprawą umowy społecznej.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nakazy dotykają rzeczy elementarnych, jak: kradzieży, kłamstwa, oszustwa, ucisku pracownika. W realiach dawnej Palestyny najemnik żył z dniówki, a wstrzymanie zapłaty oznaczało głód w domu. Prawo zabrania też wykorzystywania słabszych. „Nie będziesz złorzeczył głuchemu” i „nie położysz przeszkody przed niewidomym”. To przykłady nadużyć, które łatwo ukryć, bo ofiara ma ograniczoną możliwość obrony.
Werset o sądzie zakazuje stronniczości na rzecz biednego i na rzecz możnego. Sprawiedliwość nie idzie za układami ani za litościwym pobłażaniem. Dalej pojawia się zakaz obmowy; hebrajskie (rākîl) opisuje człowieka roznoszącego informacje jak handlarz. Pada też zakaz bierności wobec krzywdy: „nie stawaj przeciw krwi bliźniego”.
Reklama
W tej samej serii nakazów stoi polecenie upomnienia bliźniego. Hebrajskie (hōkēaḥ tôkîaḥ) oznacza stanowcze zwrócenie uwagi, aby nie pielęgnować urazy. Tekst zamyka zakaz zemsty i nakaz miłości bliźniego „jak siebie samego”. Kilka wersetów dalej ten sam nakaz zostaje odniesiony do przybysza mieszkającego wśród Izraela, co pokazuje kierunek rozszerzania odpowiedzialności.
Mt 25, 31-46 <- KLIKNIJ
Tekst należy do mowy Jezusa o końcu czasu (Mt 24-25) i stoi tuż przed opisem męki. Mateusz pokazuje Syna Człowieczego w chwale, w otoczeniu aniołów, zasiadającego na tronie. Tytuł „Syn Człowieczy” (ho hyios tou anthrōpou) prowadzi do Dn 7, gdzie postać otrzymuje panowanie od Boga. Tutaj panowanie przyjmuje postać sądu. Zebrane zostają „wszystkie narody” (ta ethnē).
Obraz pasterza oddzielającego owce od kozłów ma tło codzienne. W Palestynie stada chodziły razem, a wieczorem rozdzielano je, bo kozy gorzej znoszą chłód. Prawa strona oznacza miejsce czci, lewa strona bywa znakiem odrzucenia. Motyw pasterza przypomina Ez 34, gdzie Pan bierze w obronę owce zaniedbane przez złych pasterzy. Mateusz łączy język pasterski z językiem królewskim.
Król zwraca się do „błogosławionych Ojca” i mówi o królestwie przygotowanym „od założenia świata”. To zdanie ukazuje stałość Bożego zamysłu. Uzasadnienie wyroku jest istotne. Pojawia się głód, pragnienie, przybysz bez domu, nagość, choroba, więzienie. W świecie bez pomocy publicznej przyjęcie pod dach oznaczało ocalenie. Więzień bywał zdany na żywność przynoszoną z zewnątrz. Odwiedziny stawały się realną pomocą. Jezus utożsamia się z cierpiącymi i wypowiada zdanie: „Mnieście uczynili”. Zdumienie pojawia się po obu stronach, bo czyn dokonuje się bez kalkulacji.
Tekst równie jasno mówi o zaniedbaniu. Pada seria zdań: „nie daliście”, „nie przyjęliście”, „nie odzialiście”, „nie odwiedziliście”. Ogień „wieczny” zostaje opisany jako przygotowany diabłu i jego aniołom. Odmowa miłosierdzia prowadzi na teren zarezerwowany dla buntu przeciw Bogu. W zakończeniu pojawia się symetria: „kara wieczna” (kolasis aiōnios) i „życie wieczne” (zōē aiōnios). Słowo (kolasis) w grece oznaczało także karę pojmowaną jako „przycinanie”, tu jednak opisuje ostateczny rozdział.
Zwrot „bracia moi najmniejsi” (elachistoi) bywa łączony z uczniami, bo u Mateusza „bracia” często oznaczają wspólnotę uczniów, a „mali” pojawiają się w rozdziałach 10 i 18. Lista potrzeb dotyczy jednak ludzi w skrajnej biedzie. Miłość bliźniego z Kpł 19 otrzymuje tu miarę praktyczną i publiczną.
