Reklama

Wiadomości

Mec. Wąsowski: ks. Olszewskiemu nie daje się nawet szansy na obronę. Naród to widzi i osądzi

- Absolutnie bijemy się o sprawiedliwy wyrok i obrona tutaj nie ustanie. Rzeczywiście, żeby mówić o sprawiedliwym wyroku w tej sprawie, to trzeba przede wszystkim mieć uczciwie wybrany, wylosowany sąd, a nie ustawiony skład orzekający - powiedział w Radio Wnet mec. Krzysztof Wąsowski, obrońca ks. Michała Olszewskiego.

2026-02-05 10:56

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

szansa na obronę

ustawka

ustawiony skład

sprawiedliwy wyrok

Księża Sercanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Adwokat był pytany, czy w kontekście informacji przedstawionych przez sędziego Dariusza Łubowskiego, widzi zagrożenie dla transparentności rozpatrzenia sprawy ks. Olszewskiego.

Przypomnijmy: w środę 4 lutego przed Krajową Radą Sądownictwa odbyło się wysłuchanie sędziego Łubowskiego, który - jak zapowiadała KRS - miał „zapoznać Radę z nieprawidłowościami w Sądzie Okręgowym w Warszawie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkała mnie taka sytuacja po raz pierwszy w mojej ponad 30-letniej karierze sędziowskiej, że w sierpniu 2025 r., o ile dobrze pamiętam 12 sierpnia zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy jeden z referentów w sprawie, prok. Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prok. Piotrem Woźniakiem do mnie przyjść i podyskutować, żeby było dobrze. To jest koniec cytatu

Podziel się cytatem

- mówił sędzia Łubowski przed KRS.

Jak dodał uznał on to „za próbę ustawiania tej sprawy”, odmówił prokuratorom i o zdarzeniu poinformował swoją bezpośrednią przełożoną.

Czy była to próba ustawiania, czy była to prośba o pomoc merytoryczną, trudno mi powiedzieć, ja mówię tylko o swoich subiektywnych odczuciach

Podziel się cytatem

- zaznaczył sędzia Łubowski.

Taka sytuacja, że prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią prowadzącym sprawę, żeby uzgadniać co dalej, no jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia

Podziel się cytatem

- ocenił jednocześnie Łubowski.

Redaktor Łukasz Jankowski z Radia Wnet pytając o to stanowisko sędziego, w rozmowie z mec. Wąsowskim stwierdził:

Sędzia Łubowski, który ujawnił, że prokuratorzy, w tym osławiony dziwnymi działaniami prokurator Woźniak, chciał w zasadzie wymóc decyzję aresztową wobec polityków opozycji. To też pokazuje, że te standardy w państwie polskim są - zdaje się - dalekie od demokratycznych?

Obrońca ks. Olszewskiego podkreślił, że są to informacje szokujące:

To co się wydarzyło w środę w tych informacjach, które Krajowa Rada Sądownictwa usłyszała od pana sędziego Łubowskiego, cieszącego się w bardzo różnych, skrajnych można by powiedzieć od siebie środowiskach prawniczych niepodważalnym autorytetem, to jest szok co najmniej tak duży, jak w przypadku red. Nisztora.

Podziel się cytatem

Reklama

A z mojego punktu widzenia, jako obrońcy ks. Michała Olszewskiego, czy p. Urszuli Dubejko to jest jeszcze dodatkowy szok, ponieważ jak w tej sytuacji ja mogę wykluczyć, że taką wizytę właśnie ci panowie prokuratorzy, szczególnie pan prokurator Woźniak, który jest podpisany pod aktem oskarżenia wobec ks. Olszewskiego, czy p. Urszuli Dubejko, nie odbyli jakichś tego typu rozmów z p. sędzią Justyną Koską-Janusz, która zachowuje się w tym procesie co najmniej dziwnie, a na pewno nie stereotypowo, jeśli chodzi o kwestię bezstronności tej sędzi i transparentnego prowadzenia tego procesu.

Podziel się cytatem

Radio Wnet: Czy po wystąpieniu sędziego Łubowskiego mamy pewność, że te procedury procesowe, czy to wobec Zbigniewa Ziobry i jego podwładnych są praworządne, czy są robione "metodą wschodnią"?

Mec. Krzysztof Wąsowski: Mamy coraz więcej takich sygnałów. Jeżeli sędzia Łubowski w transmitowanych wyjaśnieniach mówi takie rzeczy, których sam jest świadkiem i nie boi się o tym powiedzieć, to wydaje się, że to jest absolutnie szokujące. A dodatkowo, jeżeli obserwujemy w sprawie ks. Olszewskiego i innych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości w tym słynnym procesie, gdzie przewodniczy pani sędzia Justyna Koska-Janusz takie zachowania, że ławnicy dowiadują się, iż zostają przydzieleni do sprawy na jeden dzień wcześniej w sposób oficjalny, gdzie sprawa liczy kilkaset tysięcy stron, to trudno tu nie podejrzewać ustawki. I nie zestawiać tych różnych zdarzeń - to co mówi sędzia Łubowski, to co go spotyka za to, że zachował się w sposób niezawisły i to, w jaki sposób prowadzi proces ks. Olszewskiego pani sędzia Justyna Koska-Janusz.

Radio Wnet: Pytanie, czy w tych procesach jako społeczeństwo i pan jako obrońca bijemy się jeszcze o sprawiedliwy wyrok?

Reklama

Mec. Krzysztof Wąsowski: Absolutnie bijemy się o sprawiedliwy wyrok i obrona tutaj nie ustanie i rzeczywiście, żeby mówić o sprawiedliwym wyroku w tej sprawie, to trzeba przede wszystkim mieć uczciwie wybrany, wylosowany sąd, a nie ustawiony skład orzekający. I to jest pierwsze. I tu obrona absolutnie nie będzie tracić nadziei, bo liczymy jednak, że w pewnym momencie, za którymś zażaleniem trafi się po prostu uczciwy sędzia, który na to spojrzy w sposób niezależny i wrócimy do początku, czyli tak, żeby to mógł osądzić niezawisły, uczciwy sąd. W tej chwili to wszystko odbywa się na oczach opinii publicznej i to jest bardzo duża nadzieja obrony. Że jednak opinia publiczna widzi co się dzieje, widzi jak ten proces jest prowadzony. Wygląda to tak, jakby oskarżenie - czy władza mówiąc bardzo szeroko, bała się, że każdy niezawisły sąd niezależnie od nich wybrany czy wylosowany, rozniesie ten materiał dowodowy, który oni przedstawiają i całe te zarzuty, którymi oni epatowali przez tyle lat opinię publiczną. W tym momencie okazuje się, że wygląda to bardzo słabo z punktu widzenia oskarżenia i tej rozliczającej władzy.

Redaktor zacytował także europosła Patryka Jakiego, który mówił, że obecna władza uznaje sądy albo ich nie uznaje, w zależności od wyroków. Uznaje trybunały w zależności od tego, czy są obsadzone przez ich lub nie ich nominatów. W końcu uznaje danego sędziego lub go nie uznaje w zależności od potrzeby, a nawet jak już wyrok zapadł, to sędziego, którego się uznawało jednak się nie uznaje i się go odwołuje, a proces się wzrusza i sprawa toczy się jeszcze raz do skutku. Czy w takich warunkach jest w ogóle sens liczyć na to, że będzie wyrok, który będzie nie po myśli władzy? - pytał red. Jankowski

Mec. Krzysztof Wąsowski: Ale oczywiście, że jest sens. Pragnę zapewnić wszystkich, że obrona ani na chwilę nie traci nadziei, a wręcz przekonania graniczącego z pewnością, że tak się stanie, ponieważ prawdziwym sędzią tego procesu jest suweren. Jest naród, jest opinia publiczna. Na szczęście.

Na szczęście nie udało się tego zrobić w sposób niejawny, zamknięty. Wszystko jest robione na oczach kamer i opinii publicznej. Więc im bliżej będzie wyborów można powiedzieć, tym ta władza będzie miała większy problem z tym procesem. Ludzie widzą, że nawet nie daje się temu księdzu Olszewskiemu, czy tym urzędnikom państwowym szansy na obronę. Ja jestem przekonany, że ta presja społeczna będzie narastać, tym bardziej, że proces jest prowadzony w sposób naprawdę skandaliczny i w zasadzie sąd nie kryje się z taką - powiedziałbym - arogancją i całkowitym lekcewarzeniem praworządności w tej sprawie. Uważam, że naród będzie tu decydujący. Suweren będzie prawdziwym sędzią i tutaj obrona jest bardzo spokojna, wręcz jest przekonana, że ta sprawa będzie wygrana.

Natomiast przed samym tym sądem, składem orzekającym, który jest dla nas po prostu zupełnie nieprawidłowy i absolutnie niezgodny z przepisami prawa, bez względu na to, co różni sędziowie, którzy akurat tak "przypadkowo" są "trafiani" do rozpoznawania poszczególnych elementów tych kwestii napiszą w swoich postanowieniach, to wystarczy to tylko czytać. Przecież to jest skrajnie nielogicznie i podważające jakikolwiek taki zmysł nawet praworządności.

Ocena: +13 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uzdrowienia i ogłoszenie bliskości królestwa Bożego tworzą jedną całość

2026-01-20 10:52

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Fragment Dziejów Apostolskich rozgrywa się w Antiochii Pizydyjskiej, podczas pierwszej wyprawy misyjnej. Po pierwszym nauczaniu Pawła „w następny szabat zebrało się niemal całe miasto”, a część słuchaczy odpowiada zazdrością i sprzeciwem. Paweł i Barnaba mówią „odważnie”, a greckie słowo (parrēsiazomai) oznacza mówienie wprost, bez lęku. Paweł nie rzuca przekleństwa. Wskazuje na odpowiedzialność słuchaczy. „Sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego”. Jan Chryzostom zwraca uwagę na to przesunięcie akcentu. Nie pada zdanie: „jesteście niegodni”. Pada zdanie o samym osądzie człowieka. Zwrot ku poganom ma uzasadnienie w Piśmie. Paweł cytuje Iz 49,6: Sługa Pana zostaje ustanowiony „światłością dla pogan” i ma nieść zbawienie „aż po krańce ziemi”. W Izajaszu chodzi o misję większą niż odnowa Izraela. Łukasz pokazuje, że ta perspektywa działa w historii Kościoła. Poganie reagują radością i wielbieniem słowa Pana. Wers 48 mówi o tych, którzy zostali „przeznaczeni do życia wiecznego”. Chryzostom objaśnia to jako „oddzielenie dla Boga”. Zaraz potem pada zdanie o szybkim rozszerzaniu się słowa Pana. Chryzostom zauważa czasownik (diēphereto), „rozchodziło się” po całej okolicy. Tertulian przytacza tę scenę jako świadectwo posłuszeństwa nakazowi Jezusa - najpierw Izrael, potem narody. W święto Cyryla i Metodego widać drogę tej samej misji. Ewangelia przechodzi do nowych ludów i nowych języków bez utraty mocy.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany personalne w archidiecezji katowickiej od 1 marca br.

2026-02-13 11:25

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

archidiecezja katowicka

Archidiecezja katowicka

Ks. Edward Nalepa (ekonom archidiecezji katowickiej) został odwołany z urzędu proboszcza parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju;
CZYTAJ DALEJ

Watykan: kard. Ryś nadal członkiem Dykasterii do spraw Biskupów

2026-02-14 12:58

[ TEMATY ]

Kard. Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys

Ojciec Święty Leon XIV mianował członkiem Dykasterii do spraw Biskupów czcigodną siostrę Simonę Brambilla, MC, prefekt Dykasterii do spraw Instytutów życia konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego - poinformowało watykańskie Biuro Prasowe.

W komunikacie zaznaczono, iż Ojciec Święty potwierdził również członkostwo w wyżej wymienionej instytucji kurialnej wielu kardynałów, w tym metropolity krakowskiego, kardynała Grzegorza Rysia, mianowanego do tej funkcji 21 listopada przez papieża Franciszka. Wśród członków wspomnianej dykasterii papież potwierdził też niektórych biskupów, a także opata klasztoru św. Pawła za Murami, o. Donato Ogliari, OSB oraz dwie kobiety, siostrę Raffaellę Petrini, FSE, przewodniczącą Papieskiej Komisji ds. Państwa Watykańskiego i Maríę Líę Zervino, była przewodniczącą Światowej Unii Organizacji Kobiet Katolickich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję