Reklama

Skarb świata i Kościoła

2015-10-08 09:42

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 41/2015, str. 1, 3

Paweł Wysoki

W pierwszą rocznicę intronizacji cudownego obrazu Matki Bożej Latyczowskiej w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Lublinie odbyło się modlitewne spotkanie osób życia konsekrowanego

Do udziału w uroczystej Liturgii zostały zaproszone osoby życia konsekrowanego, szczególnie te pochodzące z terenu archidiecezji lubelskiej. Abp Stanisław Budzik wysłał aż 565 imiennych listów do sióstr i braci, a i tak nie udało się skompletować adresów wszystkich rodaków, którzy poświęcili swoje życie Bogu. – Matka Boża raduje się, widząc tak licznie zgromadzone osoby życia konsekrowanego pochodzące z terenu naszej archidiecezji i tutaj pracujące – mówił w niedzielę 4 października abp Stanisław Budzik. – Nasza diecezja jest bardzo bogata w powołania do życia konsekrowanego. Nasz lokalny Kościół jest żywy, skoro na jego glebie wyrosły i wciąż wyrastają nowe powołania do życia poświęconego Bogu – podkreślał.

Dar życia konsekrowanego

Na zaproszenie Metropolity odpowiedziało kilkaset osób życia konsekrowanego, przybywając w niedzielne południe do najmłodszego sanktuarium na uroczystą Eucharystię i adorację Najświętszego Sakramentu. Wiele sióstr i braci nadesłało listy, usprawiedliwiając swoją nieobecność odległością, stanem zdrowia lub przyjętymi zobowiązaniami, ale wszyscy wyrażali wielką radość z podjętej w Roku Życia Konsekrowanego inicjatywy, a nade wszystko zapewniali o duchowej łączności.

– Papież Franciszek apelował, abyśmy bezcenny dar życia konsekrowanego w Kościele podnosili wysoko i pokazywali światu, abyśmy dziękowali za dar życia poświęconego Bogu i ludziom, zwłaszcza człowiekowi znajdującemu się w potrzebie. Jesteśmy tu także po to, by wypraszać u Boga nowe powołania do życia konsekrowanego – mówił abp Budzik. – Życie konsekrowane odegrało wielką rolę w świecie i w Kościele; nie może zaniknąć, ale powinno się rozwijać. Nie dokona się tego bez naszej modlitwy, bez wołania, by Pan posłał robotników na żniwo swoje, na świadectwo wiary, nadziei i miłości. Nie dokona się tego bez wielkiej troski o wychowanie młodego człowieka w duchu poświęcenia – podkreślał Pasterz. Osoby życia konsekrowanego zgodnie mówiły, że ziemię lubelską cechuje klimat wiary, w którym łatwo usłyszeć głos Bożego powołania. Zapewniały, że przez modlitwę i codzienną pracę dołożą starań, by ich życie było dla ludzi jasnym znakiem królestwa Bożego.

Reklama

W homilii abp Stanisław Budzik przytoczył świadectwo siostry zakonnej. W liście napisała ona o wielkiej wdzięczności Bogu za to, że przed laty spojrzał na nią z miłością. Czytamy w nim: „Gdy patrzę na lata mojego powołania, widzę przede wszystkim miłosierne serce Jezusa, w którym zanurza mnie każdego dnia. W mojej codzienności nie robię wielkich rzeczy, ale w tysiącach małych spraw odkrywam, co to znaczy wzrastać na drodze miłości i służby. Małe rzeczy wlewają w serce pragnienie, by kochać i służyć bardziej, i lepiej niż wczoraj. Życie zakonne to najlepsza rzecz, jaka mogła mi się przytrafić w życiu. To życie ma swoje mroki i cienie, ale żadna ludzka słabość nie może naruszyć radości i szczęścia, jakie płynie z bycia z Chrystusem i dla Chrystusa”. – Siostry i bracia, którzy poświęcili życie Bogu, pozostają w zasięgu promieniowania miłosiernej Miłości. Wciąż są młodzi świeżością ofiarnej miłości, mocą ufności i gorącej wiary – podkreślał abp Budzik.

W domu Pani Latyczowskiej

Modlitewne spotkanie osób życia konsekrowanego było wielkim wydarzeniem dla lubelskiej parafii pw. Matki Bożej Różańcowej. – Siostry i bracia zajmują doniosłe miejsce w Kościele, jak mówiła św. Teresa z Lisieux: są miłością w sercu Kościoła. Cieszymy się, że możemy gościć takie osoby w naszej wspólnocie, w szczególnym dla nas dniu pierwszej rocznicy przyjęcia łaskami słynącego obrazu Matki Bożej Latyczowskiej – mówili przedstawiciele parafii.

Kilka chwil wcześniej proboszcz i kustosz maryjnego sanktuarium ks. prał. Józef Dziduch przedstawił zgromadzonym historię obrazu, który przez kilka stuleci wędrował po ziemiach Rzeczpospolitej, by w końcu – w kościele przy ul. Bursztynowej – znaleźć stałe mieszkanie. Niezwykłą historię obrazu podarowanego Ojcom Dominikanom przez papieża pod koniec XVI wieku opowiadają cztery freski, umieszczone w świątyni. W barwny sposób ukazują najważniejsze etapy wędrówki Matki Bożej z Rzymu do Latyczowa, Lwowa, Łucka, Warszawy i Lublina. W naszym mieście cudowny wizerunek Maryi z Dzieciątkiem przechowywany był od 1945 r. Przez 69 lat opiekowały się nim siostry Służki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej.

W ubiegłym roku, z inicjatywy abp. Stanisława Budzika, za zgodą władz kościelnych i zakonnych, cudowny obraz w różańcowej procesji, obejmującej 20 kościołów Lublina, został przeniesiony do maryjnej świątyni na obrzeżach miasta. – Dziękujemy za wielki i nieoceniony dar Tej, która przez swoją historię i teraźniejszość tego obrazu ukazuje miłość i troskę dla tych, którzy się do Niej uciekają i wzywają Jej Imienia – mówił ks. Dziduch.

Jak paciorki różańca…

Nawiązując do tytułu kościoła i przeżywanego miesiąca modlitwy różańcowej, Metropolita Lubelski podkreślał, że Różaniec to nie tylko modlitwa ludzkich warg, ale kontemplacja tajemnicy zabawienia dokonanego w Jezusie Chrystusie. – To streszczenie całej Ewangelii, Dobrej Nowiny o naszym zbawieniu – mówił Pasterz. – Razem z Matką Najświętszą wspominamy wydarzenia z przeszłości, które ciągle są aktualne, które dotyczą każdego z nas. Razem z Maryją upodabniamy się do Chrystusa, uczymy się od Niej wiary i miłości do Niego. Jak Maryja chcemy zanieść Chrystusa współczesnemu światu – podkreślał.

W krótkiej konferencji przed Liturgią, do modlitwy różańcowej zachęcał ks. Andrzej Krasowski, wikariusz biskupi ds. życia konsekrowanego. – W życiu Świętej Rodziny tajemnice radosne, światła, bolesne i chwalebne przeplatają się ze sobą; obok smutku jest radość, a obok łez uśmiech. Różaniec ukazuje nam, że takie właśnie jest życie ludzkie. Jeśli z wiarą będziemy przez nie iść, wówczas będziemy cieszyć się nawet z drobnych rzeczy, a wielki smutek nas nie przygniecie – mówił ks. Krasowski. Duszpasterz osób konsekrowanych zachęcał też do korzystania z bezcennego daru Eucharystii. – To spotkanie z Bogiem w Słowie i Chlebie przemienia serca i sprawia, że promieniują one Bożą miłością – podkreślał.

Relikwie

Z daru Eucharystii sprawowanej w intencji osób życia konsekrowanego przez dwóch biskupów (abp. Stanisława Budzika i bp. Artura Mizińskiego) i kilkunastu kapłanów, chętnie korzystali parafianie. Zgromadzili się na niej licznie także z okazji uroczystego wprowadzenia relikwii Apostołów Miłosierdzia: św. Jana Pawła II i św. Faustyny. Liturgię uświetnił chór chłopięco-męski „Pueri Cantores Lublinenses”.

Relikwie Sekretarki Bożego Miłosierdzia to dar abp. Stanisława Budzika; relikwie Papieża Polaka ofiarował kard. Stanisław Dziwisz. Podczas niedzielnej uroczystości zostały one umieszczone w kaplicy Bożego Miłosierdzia. Obok znanego na całym świecie obrazu z napisem: „Jezu, ufam Tobie” znajdują się dwie nisze, w których wkrótce zostaną umieszczone figury św. Jana Pawła II i św. Faustyny. Podjęte prace wykończeniowe, w tym umieszczenie ikony św. Józefa w ołtarzu jemu poświęconym, przybliżają wspólnotę parafialną do poświęcenia kościoła. Ks. Józef Dziduch zapewnia, że wraz z duszpasterzami i wiernymi dołoży starań, by te uroczystości odbyły się w październiku przyszłego roku.

Tagi:
rok życia konsekrowanego

Bezcenna obecność

2016-02-11 10:08

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 7/2016, str. 1, 3

Uroczystą Liturgią sprawowaną pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika z udziałem kilkuset sióstr i braci zakonnych zakończył się Rok Życia Konsekrowanego

Paweł Wysoki

W archikatedrze lubelskiej 2 lutego odbyło się doroczne święto osób życia konsekrowanego. Obchodzone z inicjatywy św. Jana Pawła II już po raz 20., w tym roku miało wyjątkowy wymiar ze względu na kończący się w Kościele Rok Życia Konsekrowanego. Zakonnice i zakonnicy, reprezentujący kilkadziesiąt zgromadzeń wpisanych w historię archidiecezji lubelskiej, zgromadzili się na wspólnej modlitwie Liturgią Godzin, Koronką do Miłosierdzia Bożego oraz na adoracji Najświętszego Sakramentu. Centralną częścią spotkania przygotowanego przez ks. Andrzeja Krasowskiego, wikariusza biskupiego ds. życia konsekrowanego, była Eucharystia koncelebrowana przez kilkudziesięciu kapłanów i zakonników oraz biskupów: Stanisława Budzika, Mieczysława Cisło, Józefa Wróbla i Ryszarda Karpińskiego.

Ogień w sercu

We wprowadzeniu do Liturgii Metropolita Lubelski zwrócił uwagę, że w katedrze zgromadziło się kilkaset „córek i synów Króla”, z których każdy mógłby opowiedzieć poruszającą historię swojego powołania i za prorokiem Jeremiaszem powtórzyć: „uwiodłeś mnie, Panie; w moim sercu zapłonął ogień”. W święto Ofiarowania Pańskiego, gdy tradycja nakazuje poświęcić zapaloną gromnicę, abp Stanisław Budzik wraz z całym zgromadzeniem dziękował Bogu za „ogień, który płonie w sercach i pozwala się otwierać na Chrystusa”. Pasterz dziękował również za osoby życia konsekrowanego, które dla świata są znakiem Bożej miłości, dobroci i piękna. Wskazując na obraz Matki Bożej Częstochowskiej – dar kard. Stefana Wyszyńskiego dla męskich zakonów, który do 17 lutego peregrynuje po naszej diecezji, mówił: – Każdy z nas powinien otworzyć się na spotkanie z Chrystusem. Niech Maryja, która niesie Chrystusa i ukazuje Go wszystkim jako Światłość Świata, będzie naszą przewodniczką. Kto spotkał Jezusa, kto doświadczył Jego obecności w sercu, jest człowiekiem radosnym i z radością podejmuje nowe wyzwania.

Czas przebudzenia

O potrzebie podejmowania nowych wyzwań mówiła również s. Joanna Maciąg ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. – Jako osoby konsekrowane jesteśmy wezwani do dawania pozytywnej odpowiedzi na znaki czasu pojawiające się we współczesnym świecie, jak niegdyś czynili to nasi święci założyciele. Do takiej postawy wzywa nas papież Franciszek, który jak dobry ojciec z miłością stawia wymagania i przestrzega, by nie przesiąkać mentalnością tego świata. Nadszedł czas na przebudzenie i podjęcie wszelkich starań, by bardziej radośnie przeżywać naszą teraźniejszość i z odnowioną ewangeliczną pasją, bez lęku patrzeć w przyszłość – podkreślała zakonnica. Dziękując za dar powołania do wyłącznej służby Bogu, a także w nawiązaniu do symboliki przeżywanego święta, s. Joanna mówiła: – Chrystus jest światłem. Naszym zadaniem jest wśród mroków dzisiejszego świata być przynajmniej Jego odblaskiem. By być nosicielem światła, trzeba podtrzymywać ogień nadziei, trzeba w postach, modlitwach i adoracji nasłuchiwać Bożego głosu i wpatrywać się w Jego Miłosierne oblicze.

Wciąż potrzebni

W rozmowie z „Niedzielą” o. Andrzej Derdziuk OFMCap podkreślał, że intuicja papieża Franciszka, który ogłosił Rok Życia Konsekrowanego, skierowana była przede wszystkim do sióstr i braci, aby mogli na nowo rozpalić w sobie charyzmat, odczytać teraźniejszość i uświadomić, że nadal mają do spełnienia ważną misję w Kościele i świecie. – Owocem tego roku jest przekonanie, że nadal jesteśmy potrzebni – mówił o. Derdziuk. – W kontekście Roku Miłosierdzia, który wszedł jako swoista kontynuacja Roku Życia Konsekrowanego, to potrzeba serc, które będą gotowe poświęcić się z przekonaniem, że ich ofiara i rezygnacja na rzecz budowy większego dobra ma sens. Świat potrzebuje miłosierdzia, a osoby konsekrowane to miłosierdzie świadczą, począwszy od modlitwy i postu po wiele dzieł edukacyjnych i charytatywnych. Pełniona w ukryciu posługa sióstr i braci jest niezwykle cenna – zapewniał zakonnik. W opinii o. Derdziuka, sytuacja współczesnego świata, którego ziemskie struktury są nietrwałe, wyraźnie pokazuje, że tylko wybór Boga daje nadzieję. – Życie konsekrowane uświadamia nam, że nasza ojczyzna jest w niebie – podkreślał.

Być zaczynem

Przekonany o nieustannej potrzebie obecności w Kościele i w świecie sióstr oraz braci jest również bp Józef Wróbel, sercanin. Jako przedstawiciel osób życia konsekrowanego wśród lubelskich biskupów, w okolicznościowej homilii dowodził, że chociaż świat zakonny kojarzy się z życiem ukrytym, rzadko manifestowanym na zewnątrz, to rola i znaczenie życia konsekrowanego w Kościele i społeczności ludzkiej jest nie do przecenienia. Bp Wróbel, kreśląc szczegółowo panoramę życia zakonnego, przywołał najważniejsze daty i postaci, m.in. św. Benedykta z Nursji, św. Franciszka, św. Dominika i św. Ignacego Loyolę. Podkreślał, że każdy z nich, przeniknięty duchem wiary, odczytywał znaki czasu, a chociaż nie zawsze został dobrze oceniony przez sobie współczesnych, przez historię został uznany za wiernego ucznia Chrystusa, miłującego Kościół i człowieka. Zwracając się do współbraci, mówił: – Trzeba być zaczynem tego, co Boże, tego, co służy Ewangelii i zbawieniu. Piękne owoce takiego życia, które swój fundament ma w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, wierności chryzmatowi zgromadzenia i w odczytywaniu znaków czasu, będzie można docenić i odczytać w przyszłości – zapewniał.

* * *

Archidiecezja lubelska jest bogata pod względem powołań – to ponad 500 sióstr i braci zakonnych wywodzących się z Lubelszczyzny oraz liczne zgromadzenia obecne na terenie naszej diecezji: 22 męskie (36 placówek) oraz 47 żeńskich (98 placówek)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielone światło dla Brexitu

2019-10-17 19:21

wPolityce.pl / ems/PAP

Pixabay.com
Klamka zapadła! Unijna „27” dała zielone światło dla umowy ws. brexitu. Przywódcy wezwali Komisję Europejską, Parlament Europejski i Radę UE do podjęcia koniecznych kroków, by zapewnić, że porozumienie będzie mogło wejść w życie 1 listopada 2019 roku. Rada Europejska w formacie 27 zakończona. Konkluzje przyjęte - napisał na Twitterze Preben Aamann, rzecznik prasowy szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

CARITAS POLSKA dla misji

2019-10-18 18:04

informacja prasowa

W najbliższą niedzielę kościół na całym świecie obchodzić będzie Niedzielę Misyjną. Jest to kulminacyjny moment ogłoszonego przez Papieża Franciszka nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. W Ewangelii Mateusza w 28 rozdziale czytamy wezwanie Jezusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt. 28,19). Caritas Polska włącza się w działalność misyjną kościoła, wspierając materialnie dzieła prowadzone przez polskich misjonarzy w wielu zakątkach świata m.in. w Rwandzie, na Madagaskarze, w Wenezueli, Argentynie, Boliwii, Ekwadorze i na Syberii. „ Dzięki pracy misjonarek i misjonarzy dokładnie wiemy, gdzie na świecie znajdują się ubodzy. Wsparcie przekazywane przez darczyńców dociera wprost do potrzebujących” – mówi ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Caritas Polska
Rwanda

RWANDA

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów działa w Rwandzie od ponad 35 lat niosąc pomoc w najodleglejszych regionach kraju, docierając tam, gdzie wcześniej na wsparcie nie mogli liczyć bezbronni i najsłabsi. Nawet, gdy 25 lat temu doszło do ludobójstwa siostry nie opuściły swych podopiecznych i do dziś opiekują się nimi niosąc przesłanie miłości i pokoju. Dzięki ich wieloletnim wysiłkom i zaangażowaniu stanowią część społeczności, która mimo traum przeszłości, przyjęła je i coraz częściej łączy się w dziele pomocy potrzebującym, niekoniecznie z własnej rodziny czy otoczenia. Kiedy przyjechały do kraju musiały się mierzyć z licznymi wyzwaniami, budować od fundamentów miejsca, które dzisiaj służą tysiącom Rwandyjczyków. Siostry prowadzą placówki medyczne, w której rzeprowadzają m. in. testy na AIDS, szczepienia, szereg warsztatów zapobiegających rozprzestrzenianiu się epidemii, klinikę dentystyczną. Dzięki programowi Adopcja Serca możliwe jest kształcenie dzieci i młodzieży z biednych i osieroconych rodzin. Wyjątkowym dziełem prowadzonym przez polskie zgromadzenie jest także jedyne w Rwandzie hospicjum.

Caritas Polska dofinansowała m. in. budowę sali rehabilitacyjnej z aneksem dla, a także zakup lekarstw dla ośrodków zdrowia.

MADAGASKAR

Madagaskar nie posiada sprawnego systemu opieki zdrowotnej. Mieszkańcy Befasy i okolicznych wiosek byli praktycznie jej pozbawieni z uwagi na niewystarczającą liczebność wykwalifikowanej kadry oraz uciążliwą porę deszczową, która uniemożliwia dojazd do ośrodka zdrowia. Caritas Polska we współpracy z Fundacją Redemptoris Missio i Misjonarze Oblaci wsparła budowę ośrodka zdrowia „Chata Medyka” w miejscowości Befasy. W placówce znajduje się sala porodowa, sala obserwacyjna, magazyn i gabinet konsultacyjny. W ramach projektu prowadzone są także działania edukacyjne i warsztatowe skierowane do personelu nowej przychodni m.in. przez położną-wolontariuszkę, której przylot sfinansowała Caritas.

BOLIWIA

Od 1991 roku w Boliwii pełnią swoją misję Siostry Albertynki Posługujące Ubogim. Obecnie przebywa tam 8 sióstr z Polski i 4 z Boliwii. Pracują w ciężkich warunkach w dżungli tropikalnej w miejscowości Montero oraz w wioskach wysokogórskich. Do ich priorytetów należy opieka nad dziećmi i młodzieżą, pochodzących z najuboższych rodzin.

Szkolnictwo w kraju nie jest obowiązkowe. Rodziny nie mają funduszy aby posłać dzieci do szkół. Z tego powodu dzieci spędzają czas na ulicy albo już od małego pracują, by wesprzeć swoich rodziców. Dużym problemem w Boliwii jest bezrobocie. Wiele osób nie może znaleźć pracy i przemieszcza się po kraju poszukując jakiegokolwiek zajęcia, często z dużych miast do małych wiosek, gdzie warunki bytowe są bardzo trudne. Nie mając własnego domu, całymi rodzinami żyją w ciasnych pokoikach. Doprowadzeni do skraju wycieńczenia szukają ucieczki od codziennych problemów w narkotyki, co dodatkowo rozbija rodziny.

Siostry szczególnie aktywnie angażują się w codzienną pracę w ośrodku zdrowia, który przynależy do kurii biskupiej. Realizują również swoją misję wzdłuż rzek, w miejscach, gdzie nie ma elektryczności i brakuje czystej wody. Siostry niosą tam pomoc medyczną, przekazują żywność oraz ubrania. Prowadzą dla najmłodszych katechezę oraz inne lekcje.

Ze środków Caritas Polska Siostry finansują zakup przyborów szkolnych oraz posiłków dla dzieci.

SYBERIA

Syberia to historia polskiego Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Siostry działają na terenie obwodu irkuckiego w Rosji od 2004 roku, prowadząc centrum dziennego pobytu dla dzieci przy Parafii św. Cyryla i Metodego w Bracku na Syberii.

– Rodziny, które wspieramy borykają się z trudnościami finansowymi. Pozostawienie dzieci w naszym centrum daje im możliwość dorywczej pracy, a dzieciom rozwój i opiekę, tak niezbędną w okresie rozwojowym – podkreśla s. Elżbieta.

Dzięki wsparciu z Caritas Polska możliwy był zakup produktów spożywczych przez okres czterech miesiący, m.in. owoców, warzyw, mięsa, wędlin, ryb, nabiału, mąki, ryżu i kaszy.

Z produktów przygotowywano ciepłe posiłki dla dzieci korzystających z centrum oraz dla rodzin z Bracka i dwóch pobliskich wiosek. Były to rodziny dzieci uczęszczających do ośrodka

i inne ubogie rodziny, które zwracały się po pomoc.

EKWADOR

W 2016 roku Ekwador dotknęło silne trzęsienie ziemi. Przebywający tam polscy misjonarze włączyli się w aktywną pomoc na rzecz poszkodowanych, którzy ucierpieli na skutek kataklizmu. „Warunki w jakich Ekwadorczycy żyją na co dzień są bardzo skromne. Niektórzy z nich nie mają w domu prądu i naczyń niezbędnych do przygotowania posiłku – mówi jeden z misjonarzy”. Dzięki wsparciu udzielonemu przez Caritas Polska udało się dofinansować odbudowę zniszczonych przez żywioł budynków służących celom charytatywno-społecznym. Środki przeznaczono również na wsparcie rzeczowe ubogich rodzin, zakup żywności, a także wykończenie i wyposażenie ośrodka zdrowia.

ARGENTYNA

Caritas Polska wsparła działania polskiego misjonarza posługującego w miejscowości Treinta de Agosto w prowincji Buenos Aires. Dzięki przekazanym funduszom ks. Łukasz mógł zakupić sprzęt niezbędny do realizacji projektu dla osób niepełnosprawnych.

Dzięki udzielonemu wsparciu udało się zakupić również lodówkę z zamrażarką, krajalnicę oraz maszyny do mycia podłóg. Zakupiony sprzęt posłuży młodzieży niepełnosprawnej, biorącej udział w programie „Manos a la Masa” (hiszp. ręce do ciasta). Projekt polega na prowadzeniu małej kawiarni na dworcu autobusowym. Dzięki niemu osoby niepełnosprawne kończące szkołę, będą mogły lepiej komunikować się ze społeczeństwem. Jest to swoista terapia przez pracę. Niepełnosprawni uczestniczą w kursie gotowania i wypieku pizzy, a rodzice uczestników projektu remontują lokal przekazany przez miasto, w którym powstanie kawiarnia. Pomysł uruchomienia własnej kawiarni zrodził się podczas turnusów rehabilitacyjnych, kiedy młodzi zorganizowali kiermasz sprzedając wypieki, a następnie pomagali w kuchni i byli kelnerami.

WENEZUELA

Trwający od 2014 r. kryzys społeczno-gospodarczy w Wenezueli jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Gospodarka w tym bogatym w ropę kraju niemalże nie funkcjonuje. Niewyobrażalne zubożenie mieszkańców, hiperinflacja na poziomie 1,35 mln %, brak żywności i lekarstw sprawiły, że z Wenezueli wyjechało już ponad 4 000 000 osób, a więc 15% populacji. Ci, którzy zdecydowali się pozostać, zmagają się z wieloma problemami.

W kraju panuje bardzo wysoka przestępczość, prawie połowa społeczeństwa pozostaje bez pracy, a wynagrodzenie minimalne wynosi obecnie 40 tys. boliwarów, co po przeliczeniu wynosi ok. 8 dolarów.

Mając na uwadze ogrom potrzeb i rozmiar kryzysu, Caritas Polska we współpracy z Misją Pallotyńską rozpoczęła działania pomocowe mające na celu poprawę sytuacji życiowej i zdrowotnej Wenezuelczyków, w tym dzieci, które są szczególnie narażone na negatywne skutki kryzysu.

Dzięki otrzymywanym od darczyńców środkom wsparcie dociera do najmłodszych mieszkańców Upata, dla których przygotowywane są paczki z ubraniami i artykułami pierwszej potrzeby.

Ponadto dzięki przekazywanej żywności i lekarstwom, kilka razy w tygodniu miejsca dystrybucji stają się centralnym punktem spotkań oraz często jedyną szansą na ciepły posiłek dla wielu mieszkańców Guarenas i Caracas.

Caritas planuje rozpoczęcie kolejnych działań pomocowych i zbiera fundusze na ten cel. Do najważniejszych zadań Caritas należeć będzie zabezpieczenie potrzeb życiowych najbardziej potrzebujących mieszkańców Wenezueli.

Zobacz zdjęcia: Caritas
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem