Reklama

Bycie legionistą zobowiązuje do dobrego świadectwa

2015-10-08 09:42

Andrzej Bucior
Edycja sandomierska 41/2015, str. 6

Andrzej Bucior
Jubileusz 10-lecia komicjum Legionu Maryi w Tarnobrzegu

W kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu 26 września zgromadziło się ok. 200 legionistów z diecezji sandomierskiej oraz 13 kapłanów, opiekunów grup legionowych wraz z diecezjalnym moderatorem ks. Rafałem Cudziło. Świętowano 10. rocznicę powstania komicjum Legionu Maryi w Tarnobrzegu. Obecni byli też goście z Kraśnika i Lublina, a także związani z naszą diecezją legioniści i księża opiekunowie Legionu z diecezji tarnowskiej i kieleckiej. Po wstępnych modlitwach siostra prezydent Komicjum Maria Gawrońska przedstawiła historię powstania i działalności kurii-komicjum Legionu Maryi w Tarnobrzegu.

Pierwsi legioniści przy parafii na Serbinowie złożyli swoje przyrzeczenia po czteromiesięcznym okresie formacyjnym w roku 1998, dzięki staraniom ks. proboszcza Michała Józefczyka. Wokół pierwszego prezydium tarnobrzeskiego powstały kolejne w Nagnajowie, Zakrzowie, Sandomierzu i Koprzywnicy. I te grupy połączyła kuria Legionu, zainicjowana w 2002 r. właśnie przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Stowarzyszenie rozwijało się szybko, powstawały nowe grupy, a z nich kurie. Z połączenia 3 kurii: janowskiej, tarnobrzeskiej i ostrowieckiej, 2 kwietnia 2005 r. najwyższa rada Legionu w Polsce (Regia w Lublinie) powołała komicjum pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. Przez pierwsze trzy lata opiekunem diecezjalnym Legionu Maryi był ks. Michał Oszczudłowski, a od 2008 r. ks. Rafał Cudziło. Obecnie do komicjum tarnobrzeskiego należy 10 kurii i 63 prezydia. Kurie legionowe istnieją w Janowie Lubelskim (z podległymi 9 prezydiami), Tarnobrzegu (11 prezydiów), Ostrowcu Świętokrzyskim (8), Koprzywnicy (7), Zaleszanach (5), Sandomierzu (6), Chmielniku (7), Bogorii (4), Chorzelowie (3) i Nisku (3). Łącznie do komicjum tarnobrzeskiego należy 1558 legionistów – 646 czynnych i 912 wspierających.

Reklama

Ks. Józefczyk na początku Mszy św. witał przybyłych księży i legionistów, dziękował wszystkim za dotychczasową działalność oraz zachęcał do dalszej gorliwości w modlitwie różańcowej wspierającej ważne intencje Kościoła. Stwierdził też, że bez Legionu obraz każdej parafii byłby dużo bardziej ubogi. Podczas homilii ks. Rafał Cudziło rozważał temat powołania legionowego, które ubogaca nie tylko parafie i diecezje, ale też podnosi poszczególnych członków Legionu na wyższy poziom duchowy. – Podsumowując 10 lat komicjum trzeba spojrzeć na Legion jako na wielki Boży dar – mówił kapłan. – Można wspomnieć o radości ze wspólnych działań apostolskich, z powstających grup i kurii, ze wspólnych modlitw oraz wzrostu liczebnego i duchowego. Trzeba dziękować za Bożą i Maryjną łaskę przynależenia do tego stowarzyszenia. Kapłani cieszą się z działania Margaretek – codziennych modlitw legionistów za księży, bo przez to więź obustronnego wsparcia jednoczy ludzi świeckich z ich opiekunami duchowymi – przypomniał ks. Cudziło. – Bycie legionistą zobowiązuje do dobrego świadectwa. Całym życiem mamy pokazywać swoją miłość do Boga, nie tylko słowami, ale czynami. Sukcesem jest dobre wpisywanie się w działalność parafii. Niech dobry Bóg umacnia to dobro swoim błogosławieństwem i niech radość rozlewa się na innych i pociąga ich do przyjścia w szeregi Legionu Maryi. Oddajmy wszystko Bożej Opatrzności, owoce i wzrost powierzajmy Matce Najświętszej – powiedział na zakończenie ks. Cudziło. Siostra Lidia Kozłowska, prezydent Regii Legionu z Lublina, dziękując za działalność legionistów poinformowała, że komicjum tarnobrzeskie jest uznawane jako wzór dla innych za swój szybki rozwój i prężną działalność.

Tagi:
wspólnota

Reklama

Jadwiga ma nowe naśladowczynie

2019-06-17 13:28

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 25/2019, str. 4

Jest ich blisko dwadzieścia i nie boją się działać aktywnie w swojej parafii. 8 czerwca wstąpiły do Wspólnoty Umiłowanych Sióstr Świętej Jadwigi Królowej. To nowa propozycja dla świeckich, którzy za przykładem patronki parafii, angażują się w modlitwę i działania charytatywne. Przyrzeczenie złożyły na ręce arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego, tóry przewodniczył Mszy św. Na znak przynależności do wspólnoty otrzymały medaliony z inicjałami M i M. Te same inicjały widniały na medalionie św. Jadwigi. Wspólnota powstała z pomysłu ks. prał. Andrzeja Kaszyckiego, proboszcza parafii św. Jadwigi Królowej w Kielcach

Ks. Paweł Samiczak
Wspólnota z abp. M. Mokrzyckim

Wspólnota Umiłowanych Sióstr realizuje swoje powołanie przy parafii św. Jadwigi Królowej w Kielcach. Fundamentem działania wspólnoty jest hasło, które towarzyszyło św. Jadwidze – M i M. Wyznacza ono charyzmat służby sióstr w Kościele który wznosi się na czterech filarach: są nimi modlitwa i milczenie oraz miłość i miłosierdzie” – czytamy w regule wspólnoty, którą opracował ks. Paweł Samiczak – wikariusz pracujący w parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odłączenie dziecka od aparatury podtrzymującej życie nie powinno mieć miejsca

2019-06-24 16:57

lk / Warszawa (KAI)

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym - brzmi stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie, do którego doszło w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie.

Poniżej tekst stanowiska:

Stanowisko Fundacji Rzecznik Praw Rodziców w sprawie odłączenia Szymona Drabika od aparatury podtrzymującej życie w Szpitalu Dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców sprzeciwia się działaniom lekarzy, którzy pozbawili rodziców Szymona Drabika prawa do decydowania o losie własnego dziecka w kwestii dotyczącej jego życia lub śmierci.

Sytuację znamy z bezpośredniej rozmowy z ojcem dziecka oraz oświadczeń przedstawicieli szpitala. Szymon trafił do warszawskiego szpitala przy ul. Niekłańskiej z zapaleniem mózgu, 22 stycznia br., w wieku sześciu miesięcy. Rodzice podkreślają, że było to dotąd zdrowe dziecko, które kilka dni wcześniej zostało zaszczepione przeciw pneumokokom. Krótko po przybyciu do szpitala lekarze przeprowadzili badanie w kierunku stwierdzenia śmierci mózgu. Wspólnie z rodzicami i pod ich naciskiem lekarze zdecydowali w końcu o pozostawieniu dziecka pod aparaturą podtrzymującą życie. Pozwoliło to na zachowanie prawidłowej pracy wszystkich innych organów. Rodzice zdołali zgromadzić środki na sprowadzenie eksperta ze Stanów Zjednoczonych, który miał ocenić czy jest szansa na uratowanie dziecka. Przedstawiciele szpitala zapewniali rodziców, również publicznie: „Powtarzamy, iż nie zachodzi obawa zaprzestania procesu leczenia (…) Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym.” (Oświadczenie z 10 czerwca)

Rodzice relacjonują, że na 18 czerwca zaproszono ich na komisję, która będzie decydować o losie ich dziecka. Złożyli wniosek o przeniesienie tego terminu na 19 czerwca, kiedy przybędzie ekspert z USA. Mimo to, stawili się na umówioną godzinę 18 czerwca i zostali poinformowani, że komisja już się odbyła. Otrzymali informację, że przed godziną ich dziecko zostało odłączone od aparatury i wszelkie funkcje życiowe zanikły. Głos zabrał Minister Zdrowia, który podkreślił, że lekarze postąpili prawidłowo.

Niezależnie od oceny kwestii medycznych i faktu, że prawo nie zostało w tym przypadku naruszone, stwierdzamy stanowczo, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po konsultacji z trzema ekspertami medycznymi Fundacji rozumiemy zdanie lekarzy w ocenie medycznej stanu dziecka. Jednocześnie w tej trudnej sytuacji uszanowanie emocji rodziców i ich walki o życie dziecka powinno być najwyższym priorytetem.

Uważamy, że gdy chodzi o życie lub śmierć dziecka, pozbawianie rodziców możliwości decydowania jest działaniem niedopuszczalnym. Decyzje muszą zapadać w wyniku porozumienia między lekarzami a rodzicami, a nie konfliktu czy sporu. Postulujemy, aby w podobnych sytuacjach obligatoryjnie uczestniczył w rozmowach między rodzicami a lekarzami mediator a rodzice mieli zagwarantowaną stałą pomoc psychologiczną. Zwracamy się do Ministra Zdrowia o podjęcie odpowiednich działań, które zapobiegną podobnemu potraktowaniu rodziców w przyszłości. Brak zbadania sprawy Szymona, brak odpowiedniej reakcji i wprowadzenia zmian w tym zakresie byłby błędem, który skutkowałby pogłębianiem nieufności rodziców małych dzieci do świata medycznego, zwłaszcza w kontekście obowiązkowego szczepienia, które stanowi tło historii Szymona.

Zarząd Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

Warszawa; 24 czerwca 2018 r.

---

Stowarzyszenie i Fundacja Rzecznik Praw Rodziców wyrosło z akcji społecznej prowadzonej od maja 2008 na rzecz powstrzymania niekorzystnych dla rodzin i dzieci rozwiązań w edukacji. Rodzice i eksperci zaangażowani w akcję działali w sejmie, spotykali się z posłami, uczestniczyli jako strona społeczna w obradach Okrągłego Stołu Edukacyjnego zwołanego przez Prezydenta RP. Protest przyczynił się do zawetowania przez prezydenta ustawy o reformie oświaty, ale nowelizacja została przyjęta przez sejm, wprowadzając m.in. obniżenie wieku szkolnego do lat 6.

Głównym celem Fundacji Rzecznik Praw Rodziców jest reprezentowanie spraw dotyczących rodziców wobec organów władzy i w przestrzeni publicznej, w tym wpływanie na instytucje i ustawodawstwo, aby działały z pożytkiem dla rodziców, oraz działanie na rzecz zwiększenia roli rodziców w życiu publicznym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzeszów: wyruszyła piesza pielgrzymka do Lwowa

2019-06-25 21:18

tn / Rzeszów (KAI)

Pod hasłem „Miłość żyje w rodzinie” wyruszyła dziś 11. Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa. Grupa liczącą 258 osób zamierza pokonać 184 kilometrową trasę i 30 czerwca stanąć przed obliczem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej.

Krzysztof Świertok

Tegoroczne hasło pielgrzymki nawiązuje do trwającego w archidiecezji lwowskiej Roku Świętości Małżeństwa. „Nasze rozważania, konferencje i modlitwy w dużej mierze będą się koncentrować na darze rodziny, która jest wspólnotą przekazywania miłości i wiary. Codziennie będziemy rozważać historię innych rodzin: Józefa i Wiktorii Ulmów, Karola i Emilii Wojtyłów, Juliusza i Marianny Kolbe, świętych Ludwika i Zelii Martin oraz błogosławionych Luigiego i Marii Beltrame Quattrocchi” – wyjaśnia ks. Władysław Jagustyn, proboszcz parafii św. Krzyża w Rzeszowie i dyrektor pielgrzymki.

Pielgrzymka rozpoczęła się Mszą św. w kościele św. Krzyża w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W homilii biskup mówił o trudzie pielgrzymowania. „Chrystus zaprasza nas na drogę pośród trudów, drogę wąską i bramę wąską, ale to jedyna szansa, byśmy nie tylko w wieczności odnaleźli szczęście, ale już tu na ziemi otrzymali dobra duchowe, o które się modlimy dla siebie i innych” – mówił biskup.

W pielgrzymce uczestniczy dwie siostry zakonne: Terezitta i Zachariasza ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Bogarodzicy Dziewicy Niepokalanie Poczętej (Służebniczki Dębickie) pracujące w Tarnowie i trzech kleryków z Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie.

Wśród pątników są osoby z całej Polski, m.in. z Białegostoku, Gorzowa Wlk., Gdyni Inowrocławia, Kielc, Krakowa, Lublina, Olkusza, Stalowej Woli, Szczecina, Torunia, Warszawy, Złotoryi. Grupa jest również zróżnicowana wiekowo. Najmłodszy pielgrzym ma 11 lat, a najstarszy 78.

Pielgrzymi codziennie będą pokonywać około 30 kilometrową trasę. Po stronie polskiej zaplanowano dwa noclegi: w Kańczudze i Żurawicy. W czwartek, 27 czerwca pielgrzymi przekroczą granicę. Po stronie ukraińskiej zaplanowano trzy noclegi: w Gródku, Mościskach i Hodowicji.

W niedzielę, 30 czerwca pielgrzymi po pokonaniu najkrótszego, liczącego 20 kilometrów odcinka, dojdą do Lwowa. Po Eucharystii i modlitwie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej w lwowskiej katedrze pątnicy i goście, którzy przyjadą do Lwowa autokarami, odwiedzą Cmentarz Łyczakowski oraz Cmentarz Orląt Lwowskich, gdzie odprawią Drogę Krzyżową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem