Pod pamiątkową tablicą na Rynku Włókniarek Łódzkich w C.H Manufaktura punktualnie w południe Stowarzyszenie „Ludzie Fabryki”, Muzeum Fabryki oraz Manufaktura zorganizowały doroczne obchody upamiętniające strajk z 1971 roku.
- Dlaczego 10 lutego? Bo był to dzień wypłat za styczeń. Włókniarki dowiedziały się, że ich pensje nie zostaną urealnione w stosunku do podwyżek cen, ale że zostały nawet zmniejszone. Od 5 lat spotykamy się przy tablicy poświęconej strajkowi włókniarek łódzkich. Jeszcze jesteśmy, opowiadamy o tamtych dniach i cieszymy się, że młodzi ludzie Strażnicy Tradycji są z nami. Dobrze, że jest takie jedno konkretne miejsce - tablica pamiątkowa w miejscu, gdzie strajk się rozpoczął. To jest niezwykłe, że włókniarki łódzkie chcą i lubią się spotykać – mówi Anna Lisiewicz, dyrektor Muzeum Fabryki i prezes Stowarzyszenia Byłych Włókniarzy i Włókniarek oraz Sympatyków historii Łodzi „Ludzie Fabryki”. Strajk włókniarek łódzkich to jeden z najważniejszych protestów robotniczych w powojennej historii Łodzi. 55 lat temu łódzkie fabryki ucichły - pracownicy stanęli razem, domagając się szacunku i lepszych warunków pracy. Dokładnie 10 lutego 1971 r. w przędzalni Zakładów Bawełnianych im. Juliana Marchlewskiego w Łodzi (dzisiejsza Manufaktura) rozpoczął się najbardziej znany strajk włókniarek w historii miasta. Do protestu dołączyło ponad 55 tysięcy osób, a wydarzenia te szybko przerodziły się w jedno z najważniejszych robotniczych wystąpień w powojennej Polsce. W ramach obchodów 55. rocznicy strajku łódzkich włókniarek wieczorem w rotundzie galerii handlowej w Manufakturze aktorki Teatru Lalek Arlekin w Łodzi zaprezentowały koncert protest songów ze spektaklu „Włókniarki” w reżyserii Tomasza Mana.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
