Reklama

Kościół

Obraz Matki Bożej z Lourdes, którego nie ma, ale... wszyscy go widzą!

Osoby odwiedzające kaplicę sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w mieście Alta Gracia w Argentynie są świadkami zjawiska, którego nie da się wytłumaczyć...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Osoby odwiedzające kaplicę sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w mieście Alta Gracia w prowincji Córdoba w Argentynie są świadkami zjawiska, którego nie da się wytłumaczyć. W niszy, która jest częścią ołtarza nad ołtarzem, można dostrzec wizerunek Matki Boskiej, chociaż przestrzeń jest pusta — nie ma tam niczego.

Według argentyńskiej agencji prasowej AICA, to, co widać, to nie płaski obraz, lecz raczej relief, trójwymiarowy obraz z fałdami na szacie. Nie jest to też iluzja psychologiczna wynikająca z przesadnej pobożności niektórych pielgrzymów. Wszyscy – wierzący czy nie – to widzą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obraz ten pojawia się także na fotografiach i choć jest wyraźnie widoczny z drzwi wejściowych kościoła, blednie w miarę jak człowiek powoli zbliża się do ołtarza.

Kiedy to zjawisko się zaczęło?

Kaplica Matki Boskiej z Alta Gracia mieści się na rozległym terenie, na którym w 1916 r. poświęcono replikę groty Massabielle w Lourdes we Francji, gdzie w 1858 r. Matka Boska ukazała się św. Bernadetcie Soubirous.

W 1922 roku powołano komisję budowy kaplicy w pobliżu groty. Kamień węgielny położono w 1924 roku, a w 1927 roku biskup Kordoby poświęcił kaplicę. Przez wiele lat w centralnym miejscu ołtarza kościoła znajdowała się figura Matki Boskiej z Lourdes.

W połowie 2011 roku pomnik został wyjęty z niszy, czyli podstawy, w celu odrestaurowania i obecnie znajduje się u podnóża niszy, która pozostała pusta.

Reklama

Pewnego dnia jeden z księży sprawujących pieczę nad sanktuarium zamierzał zamknąć kaplicę i przez główne drzwi zobaczył w pustej przestrzeni obraz, który wyglądał, jakby był wykonany z gipsu.

Podchodził kilka razy i za każdym razem zauważał, że obraz, który widział z pewnej odległości, blakł. Prawdą było, że tak naprawdę nie było obrazu, ale on go widział.

Ze względu na to zjawisko, widoczne dla każdego, bracia karmelici bosi z sanktuarium wydali w 2011 r. oświadczenie, w którym stwierdzili, że „ukazanie się wizerunku Najświętszej Maryi Panny nie ma na razie żadnego wyjaśnienia”.

„Lud Boży powinien je interpretować jako znak mający na celu pogłębienie i wzrost wiary chrześcijańskiej oraz natchnienie serc ludzi do nawrócenia się do miłości Boga i do uczestnictwa w życiu Kościoła” – stwierdzili.

Oceń: +62 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV modlił się z chorymi przy grocie Matki Bożej z Lourdes

2026-02-11 18:26

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

modlił się

Matka Boże z Lourdes

PAP

Papież modlił się z chorymi przy grocie Matki Bożej z Lourdes

Papież modlił się z chorymi przy grocie Matki Bożej z Lourdes

Papież modlił się z chorymi przy grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich. „To bardzo piękny dzień, który przypomina nam o bliskości Maryi, naszej Matki, która zawsze nam towarzyszy i wiele nas uczy: co oznacza cierpienie, miłość, złożenie swego życia w ręce Pana” - powiedział Leon XIV. Dziś w rocznicę objawień w Lourdes Kościół obchodzi Światowy Dzień Chorego.

Papieżowi towarzyszyli w modlitwie chorzy oraz przedstawiciele służb medycznych. "Dzisiaj, w tym dniu [poświęconym] chorym, chcemy modlić się wspólnie z wszystkimi cierpiącymi na świecie. Modlimy się za was. Szczerze dziękuję wam za to, że podjęliście wysiłek, aby przybyć i towarzyszyć nam w tej modlitwie, tutaj, przed naszą Matką, Maryją, w dniu jej liturgicznego święta, Matki Bożej z Lourdes" - powiedział Leon XIV. Modlił się też o błogosławieństwo dla wszystkich chorych, a także dla wszystkich, którzy na różne sposóby służą chorym i okazują im bliskość, zwlaszcza w najtrudniejszych chwilach życia.
CZYTAJ DALEJ

,,Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, a On sam będzie działał”

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mk 8, 11-13.

Poniedziałek, 16 lutego. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Stanisław Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję