Mieszkańcy od lat czekają na obwodnicę
Jak się okazuje, sprawa budowy ciągnie się od 2021 roku. Mieszkańcy skarżą się, że duży ruch, a zwłaszcza przejeżdżające ciężarówki niszczą ich drogi i stwarzają niebezpieczeństwo na wąskich, krętych uliczkach.
Według informacji podanych przez Powiat Międrzyrzecki, na terenie którego znajduje się gmina Trzciel, podczas realizacji inwestycji pojawiło się mnóstwo problemów ze stabilnością gruntów, dodatkowych kosztów oraz przeszkód administracyjnych i finansowych. Prace stanęły. Konieczne było zwiększenie wydatków na budowę obwodnicy i tu padła deklaracja ze strony Zarządu Województwa Lubuskiego (koalicja PO, PSL i Lewicy), że pieniądze na dokończenie obwodnicy się znajdą. Prace wznowiono, ale mimo zaawansowanego stanu budowy, niespodziewanie w budżecie województwa lubuskiego na 2026 rok "nie zabezpieczono środków na dokończenie inwestycji".
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Jak podaje lokalna TVP 3 Gorzów Wlkp. w likwidacji, do tej pory urząd marszałkowski w Zielonej Górze przekazał na inwestycję około 12 milionów złotych. Ponad połowę tej kwoty powiat międzyrzecki musiał zwrócić, bo nie udało się wykonać robót w terminie. Przedstawiciele zarządu województwa mają tłumaczyć, że muszą mieć stuprocentową pewność, że inwestycja zostanie zrealizowana. Ale oficjalnego stanowiska na razie brak.
Reklama
Agnieszka Śnieg, starosta międzyrzecka na antenie Radia Zachód w likwidacji poinformowała, że województwo lubuskie "wycofało się" z inwestycji, a do dopięcia budżetu zabraknie kilkunastu milionów złotych. Jak się okazuje, Starostwo w Międzyrzeczu nie ma obecnie zdolności kredytowej, by zdobyć takie środki.
Obwodnica "donikąd"
Czy to oznacza, że w Trzcielu zamiast obwodnicy powstanie droga donikąd? Skąd taka decyzja urzędników, skoro arteria jest już na ukończeniu? Czy to polityczna zagrywka, a może nieudolność lokalnych polityków koalicji rządzącej, którym po prostu zabrakło środków, w myśl słów klasyka "piniędzy nie ma i nie będzie"? Czekamy na oficjalne stanowisko urzędu marszałkowskiego.
Pozostała tylko modlitwa?
Tymczasem czekać nie zamierzają mieszkańcy i już w najbliższą niedzielę zamierzają zwrócić się do Wszechmogącego, by pomógł w przezwyciężeniu bardzo trudnej sytuacji.
Jak poinformowała Parafia pw. św. Wojciecha w Trzcielu na swoim profilu w mediach społecznościowych
w przyszłą niedzielę, 22.02.2026 r. na Mszy św. o godz. 11.00 zostanie odprawiona szczególna intencja, ważna dla nas wszystkich: o Boże błogosławieństwo i pomyślne zakończenie budowy obwodnicy Trzciela, o ducha zgody i porozumienia między wszystkimi stronami finansującymi to dzieło oraz o dalszy pomyślny rozwój naszej gminy.
Intencja została zamówiona przez grupę mieszkańców Trzciela.
Mieszkańców wypada więc pochwalić za to, że z determinacją próbują wszystkich sposobów, by poradzić sobie z uciążliwym problemem.
A polityków zaś zganić, że wywołują desperację u mieszkańców, którzy pomocy muszą szukać nie u lokalnych włodarzy, a u Najwyższego.
