Bp Ważny stwierdził, że raport powołanej przez niego Komisji kryje konkretne imiona i twarze skrzywdzonych ludzi i ich oprawców. Przede wszystkim jednak jest to “bolesny zapis pękniętych życiorysów, zdradzonego zaufania i wołania o sprawiedliwość, które zbyt długo pozostawało bez odpowiedzi”.
Duchowny zaznaczył też, że opublikowanie raportu Komisji jest dopiero początkiem wspólnej drogi ku uzdrowieniu. “Musimy zrzucić maski pozornej doskonałości - zwłaszcza my, duchowni - by w pokorze przyznać: zawiedliśmy. Tylko w taki sposób, poprzez skruchę i konkretne zadośćuczynienie, możemy odzyskać wiarygodność, bez której nasze głoszenie Ewangelii pozostanie pustym dźwiękiem” - przestrzegł biskup sosnowiecki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Powtarzając słowa przeprosin wobec skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym bp Ważny zapewnił ich: “Wasz głos jest teraz głosem proroków w naszym Kościele”. Podkreślił także: ”Ból ofiar jest dla nas lampą, która brutalnie, ale ratująco, zbawiennie oświetla ciemne zakamarki instytucjonalnej pychy”.
Reklama
Bp Artur Ważny przyznał, że dochodzą do niego głosy, że styl, w którym prowadzi diecezję nie przez wszystkich jest rozumiany i akceptowany oraz, że “wyciąganie brudów” osłabia Kościół, a nawet go niszczy. “Odpowiadam Wam jednak z miłością: nie ma innej drogi do zmartwychwstania niż przez krzyż prawdy. Stawanie nawet w najtrudniejszej prawdzie jest obroną naszej wiary, a nie jej niszczeniem” - napisał hierarcha podkreślając, że “przejrzystość jest tlenem dla wspólnoty; bez niej każda struktura dusi się i umiera w mroku”.
Bp Ważny zapowiedział też, że 25 marca, w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego, rozpoczną się przygotowania do II Synodu Diecezjalnego. “Nie tworzymy nowego Kościoła, lecz pozwalamy, aby Duch Święty przemienił nasze rany i trudne doświadczenia w mądrość wspólnoty” - napisał biskup sosnowiecki.
Jak wyjaśnił Synod nie jest zjazd delegatów, czy demokracją parlamentarną, lecz wspólnym pielgrzymowaniem, w którym Duch Święty jest jedynym przewodnikiem. Do uczestnictwa w procesie synodalnym zaprosił wszystkich, także młodych, oddalonych i cierpiących. “Wołam też do tych, którzy zranieni lub zgorszeni odeszli: proszę, spróbujcie nam jeszcze raz zaufać, bo tęsknota za Wami boli nas najbardziej” - zaapelował biskup, dodając: Wróćcie, byśmy razem budowali Kościół, który jest domem, a nie zimnym urzędem, Kościołem otwartym jak serce Ojca”.
Zapraszając diecezjan “do budowania Kościoła w nowym stylu” bp Ważny wyznał, iż marzy o wspólnocie przejrzystej, w której szacunek dla godności każdego człowieka jest fundamentem, a nie dodatkiem.
“Z serca Wam błogosławię, prosząc o cierpliwość i nadzieję, że z tych zgliszcz, dzięki Bożej łasce, wyrośnie Kościół czystszy, pokorniejszy i bliższy człowiekowi” - zakończył swój list bp Artur Ważny.
