Poniedziałek, 9 marca. Dzień Powszedni.
• 2 Krl 5, 1-15a • Ps 42 • Łk 4, 24-30
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Kiedy Jezus przyszedł do Nazaretu, przemówił do ludu w synagodze: «Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwawszy się z miejsc, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na urwisko góry, na której zbudowane było ich miasto, aby Go strącić. On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.
Reklama
Czy Jezus mógł się nie odzywać? Przecież dopiero co „wisieli Mu na wargach”, budził podziw. Mógł właściwie zrobić wszystko i zdziałać wiele. Przyczepił się jednak „drobnostki”, że nie do końca w Niego wierzą. Możliwe, iż nie rozumiemy takiej postawy, ale On pokazuje, co jest dla Niego najważniejsze. Nie chodzi o popularność, wcale nie chce być celebrytą, influencerem. Chce być Bogiem, bo przyszedł dla naszego zbawienia. Trzeba nam doświadczyć jakiegoś niezrozumienia, odrzucenia, surowego potraktowania, jak Elizeusz przyjął Naamana, by przekonać się, kto jest prawdziwym Bogiem. Nieistotne są wielkie czyny, „okrągłe” słowa, ale Boża obecność w mojej codzienności. Zwyczajne czynności dnia, praca, szkoła, spacer, zakupy, modlitwa .mogą być miejscem i czasem bycia z Bogiem, który będzie nas prowadził do rzeczywistości nieba. W niej przecież chodzi o miłość, a gdzie się nauczyć kochać jak nie „w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu”.
J.S.
ROZWAŻANIA NA ROK 2026 JUŻ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2026".

